Skocz do zawartości
wlbird

zmiana kierunku

Rekomendowane odpowiedzi

Jak najlepiej przygotować się do matury, jeśli, załóżmy, chciałbym zmienić kierunek studiów np. z ekonomii na medycynę? 

Wiadomo, że nie miałbym wymaganej na medycynę matury z biol-chem. W takim przypadku trzeba się samemu przygotować do matury i przystąpić ponownie? Czy może istnieją jakieś kursy/profilowane licea dla dorosłych? Ile by (chociaż orientacyjnie) zajęło takie przygotowanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co nie jest możliwe? Przecież autor chce pisać maturę z wymaganych przedmiotów i dostać się na nowe studia, to chyba jest możliwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Post był edytowany. Przystąpić do matury można i można ją poprawiać. Oczywiście że to co napisane jest obecnie jest możliwe. Natomiast nie ma możliwości przenieść się z kierunku ekonomia na medycynę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Łukasz napisał:

Natomiast nie ma możliwości przenieść się z kierunku ekonomia na medycynę.

Rozumiem, jednak chodziło mi bardziej właśnie o przygotowanie się do matury ponownie. Musiałbym praktycznie od zera się przygotowywać do matury z biologii i chemii. 

I moje pytanie: czy są np. jakieś kursy, które przygotowałyby mnie do matury z tych dwóch przedmiotów? Jeśli nie, to najlepiej to robić samemu (ew. z korepetytorem)?

I ostatnie pytanie, czy w rok można (zakładając, że nie jestem geniuszem) przygotować się do matury z tych dwóch przedmiotów na w miarę dobry wynik? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, jeżeli wybierzesz akurat kierunek lekarski lub dentystyczny pamiętaj, że w Łodzi masz możliwość się dostać tylko z matematyką i fizyką (bez biologii ani chemii), taki mają system rekrutacji.

 

Moim zdaniem trudno się przygotować do nowych matur z biologii czy chemii nie dlatego, że materiału jest dużo czy trudny, ale po prostu nowe matury przede wszystkim sprawdzają to, jak bardzo jesteś obeznany w przedmiocie i czy umiesz rozwiązywać testy. Dlatego bez nadzwyczajnego talentu do rozwiązywania matur i wpasowania się w klucz :) trzeba po prostu poświęcić sporo czasu, żeby mieć ogólne pojęcie i rozumieć, o co chodzi autorom zadania. Moim zdaniem najlepsze są korepetycje i duuużo pracy samodzielnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kursy sobie daruj. Lepiej wydać te pieniądze na korepetycje i samemu się uczyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To zależy od tego, ile osób się zgłosi. Jeśli mniej, niż jest miejsc, przyjmą wszystkich*, jeśli więcej, kogoś odrzucą i to będą osoby z najsłabszymi wynikami. Tylko weź pod uwagę, że na UW od tego roku, żeby w ogóle móc wziąć udział w rekrutacji, musisz mieć wszystkie wymagane przedmioty, czyli w przypadku wieczorowego prawa polski, matematykę i język obcy.    *większość uczelni ma też ustalony jakiś próg minimalny, poniżej którego nie przyjmują. 
    • Ubiegaj się o warunkowe zaliczenie roku. Wówczas płacisz tylko za poprawkę egzaminu. W przypadku repety cały rok nic nie robisz tylko poprawiasz 1 przedmiot z rokiem niżej. 
    • Dzień dobry! Zacznę od tego, że pisałam już jakiś czas temu do uczelni z moim problemem, ale niestety przez obecną sytuację i zamieszanie organizacyjne do tej pory nie otrzymałam od nich odpowiedzi, a chciałabym już jakoś działać w tej kwestii. Otóż jestem studentką studiów licencjackich. Od października powinnam iść na 3 rok. Na drugim roku zaliczyłam cały semestr zimowy, problem pojawia się z letnim. Mam niezaliczenie z tylko jednego przedmiotu, natomiast cała reszta ładnie zdana. Jako, że u nas nie ma w tym przypadku sesji poprawkowej automatycznie nie zaliczyłam semestru. Profesor twierdzi, że warunek mi nie przysługuje (nigdy żadnego nie brałam, to mój pierwszy raz jak nie zdałam). Nie wiem na jakiej zasadzie przysługuje się warunki, czytałam regulamin uczelni i niestety nie znalazłam tam nic przydatnego. Przez tę całą sytuację czuję się kompletnie zagubiona i nie mam pojęcia jak to wszystko zorganizować. Usłyszałam, że mogę wziąć powtórkę na cały 2 rok lub na ten jeden semestr letni. I tu pojawia się moje pytanie. Nie wiem jak to wygląda od strony praktycznej. Czy opcja z powtórką semestru letniego oznacza, że przez całe półrocze będę wisiała w czasoprzestrzeni i dopiero od marca będę uczęszczać tylko na ten jeden przedmiot? (Dostałam informację, że oceny z reszty przedmiotów zostaną mi przepisane) Czy może normalnie pójdę od października, a potem od marca będę musiała kontynuować trzeci rok robiąc normalnie dyplom, jednocześnie robiąc zadania zaliczające ten przedmiot? Trochę się boję, że jak pójdę na jeden semestr to nie poradzę sobie z ilością pracy, a wzięcie całego roku również jest dość problematyczne.
    • Wiążąca - zobacz ile osób przyjęli rok temu na niestacjonarne i będziesz miał odpowiedz.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.