Skocz do zawartości
Kryptonimiczna

Anglistyka w całości w języku angielskim na UAM

Rekomendowane odpowiedzi

Patrzyłam, szukałam, znaleźć pasującego tematu nie mogłam, to piszę tu.

Czy ktoś ma jakąkolwiek wiedzę na temat kierunków anglojęzycznych na Wydziale Anglistyki UAM? Chodzi o English Studies: Literature And Culture i English Linguistics: Theories, Interfaces, Technologies. Na dzień dzisiejszy celuję w etnolingwistykę, ale szukam jakiegoś planu B, pomyślałam o tych dwóch kierunkach. 

W sumie to stosunkowo niedawno zainteresowałam się angielskim, przez pół życia go wyklinałam i miałam po dziurki w nosie (moja rodzina jest w połowie anglofońska, więc czułam dość sporą presję do nauki). Dopiero w liceum zaczęłam go doceniać i uczyć się dla siebie. Nie jest to może moja pasja, ale generalnie ciągnie mnie w świat języków. Planuję po licencjacie wyjechać do Kanady i być może tam zrobić Master's lub kolejny Bachelor. 

Co sądzicie o dwóch wymienionych wyżej kierunkach? English Linguistics wydaje się bardziej przyszłościowe i trochę ciekawsze (językoznawstwo interesuje mnie nieco bardziej niż literaturoznawstwo, chociaż obie dziedziny są fajne), ale obawiam się tego modułu informatycznego. Na stronie wydziału wśród predyspozycji kandydata wymienia się swobodę w pracy z komputerem, a ja nigdy nie byłam biegła w programach bardziej zaawansowanych niż Office. English Studies ma sporo zajęć praktycznych i zdaje się bardziej rozwijać umiejętności komunikacyjne, co z pewnością mi się przyda.

Uprzedzając pytania o to, co chcę po tym robić: ostatnio dużo myślę o zrobieniu certyfikatu TESOL i nauczaniu angielskiego i może innych języków. Inne scenariusze to praca w NGO lub po prostu tłumaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kierunki są niewątpliwie ciekawe, choć mnie też bardziej kręciłoby English Linguistics, bo lubię językoznawstwo, a moduły komputerowe zapewne okażą się bardzo przydatne życiowo. Nie jest to novum na UAM, bo oni od lat prowadzą językoznawstwo komputerowe. Z tym że to językoznawstwo komputerowe jest bardzo nastawione na pracę lingwisty na przykład przy komputerowym przetwarzaniu języków albo tworzeniu korpusów. Jeśli marzysz o pracy akademickiej, językoznawczej, w firmach zajmujących się własnie informatycznym przetwarzaniem języków (te naprawdę masowo zatrudniają językoznawców), to są to świetnie studia. Do nauczania i tłumaczeń niekoniecznie. Co prawda prawo wymaga jedynie od nauczycieli szkół publicznych ukończenia grupy przedmiotów zwanych przygotowaniem pedagogicznym, ale one wcale nie są takie głupie. Uczenia też trzeba się nauczyć. Możesz świetnie mówić w danym języku, ale nie potrafić wytłumaczyć komuś, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Tę wiedzę też trzeba nabyć, stąd specjalizacje nauczycielskie na filologiach. Nie są to też najlepsze studia pod tłumaczenia i to nie tylko dlatego, że nie ma w programie żadnych poświęconych temu zajęć. Te studia są po prostu jednojęzyczne, a tłumaczenie jest co najmniej dwujęzyczne. Jeśli chcesz tłumaczyć, musisz być trochę filologiem angielskim, ale trochę jednak filologiem polskim. Dlatego na studiach tłumaczeniowych dostajesz zwykle zajęcia z poprawności językowej również w języku ojczystym. 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez ania8
      Witam, 
      mam pytanie dotyczące rekurtacji online na UAM w Poznaniu. Otóż nie wiem jak zaznaczyć pierwszy wybór kierunku. Zapisałam się na 5 kierunków, lecz nie wiem po czym bedzie wiadomo , który jest moim pierwszym wyborem. W zakładce 'moje zapisy' kierunki ułożone są alfabetycznie, więc nie wiem , który bedzie brany jako pierwszy wybór. Bardzo zależy mi na szbkiej odpowiedzi, z góry dziękuję.
    • Przez matadordelosnubes
      Dzień dobry, mam dylemat i prosiłbym o pomoc. Jestem na 3 roku studiów rusycystycznych pierwszego stopnia i w lipcu mam zamiar się bronić. Od października chciałbym kontynuować studia filologia rosyjska na studiach uzupełniających magisterskich. Chciałbym wziąć także drugi kierunek studiów. Tutaj zaczynają się schody. Jestem umysłem i humanistycznym, i ścisłym - w liceum byłem na profilu biol-chem-mat, a maturę zdawałem z biologii, chemii, matematyki, polskiego i hiszpańskiego (na poziomie rozszerzonym) i z każdego otrzymałem powyżej 80%. Wybrałem filologię, bo ona daje mi najwięcej możliwości. Jako drugi kierunek planowałem wybrać jakiś kierunek przyrodniczo-techniczno-"ścisły", aby stać się super tłumaczem tekstów w tych obszarach. Jednak serce podpowiada, abym jako drugi kierunek znów wybrał filologię i posłucham tego głosu. Od zawsze pragnąłem być nauczycielem. Dlatego zastanawiam się nad studiami ISM (Indywidualnymi Studiami Międzydziedzinowymi) na UŚ-iu i w ramach tego wybrać filologię polską i historię w specjalizacjach nauczycielskich. Drugą opcją jest podjąć w ramach tych studiów Filologię hiszpańską i filologię włoską. Obie propozycje na poziomie licencjatu. Niestety opcja "językowa" nie ma przygotowania pedagogicznego. Wiem, że można to zrobić później. Obie wersje są spełnieniem moich marzeń, kocham wszystko - historię, kulturę, literaturę i język polski, hiszpański i włoski. Co wg Was jest bardziej przyszłościowe i wartościowe? Wiem, że decyzja ma być moja, ale chętnie przeczytam opinie innych osób.  Z góry dziękuję za pomoc i przyjazne komentarze. 
    • Przez A2001
      Są tu może studenci wydziału prawa i administracji z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ? 
      Jaki kierunek studiujecie ? I jakie macie opinie ? 
    • Przez A2001
      Czy warto studiować prawo europejskie ? Nie ma na ten temat dużo informacji i zastanawiam się co wybrać: ten kierunek czy zwykle prawo
    • Przez karolina.ers
      Cześć wszystkim!
      Czy są tu osoby przenoszące się z uczelni prywatnej na państwową? Konkretnie chodzi mi o przeniesienie z WSB na UAM/UMK. Czy ktoś mógłby mi opisać jak dana procedura wygląda? Czy komuś się udało? Jaki powód podaliście w prośbie o przeniesienie dla dziekana by wyraził zgodę? Czy można złożyć dwa wnioski jednocześnie czy muszę czekać na akceptację bądź brak zgody by złożyć podanie na inną uczelnie?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam,  Zacząłem właśnie studia na I roku studiów śródziemnomorskich na Uniwersytecie Wrocławskim. Do zaliczenia mam oczywiście 30 punktów ECTS i według planu zaliczam je na te pełne 30 punktów. Dodatkowo mamy jeszcze zajęcia opcyjne z podstaw edytorstwa, które zaliczają nam wymagane dodatkowych 5 punktów ECTS, które są przewidziane dla naszego kierunku. Tylko że tutaj zaczyna się coś czego nie rozumiem. Nigdzie nie jest wspomniane, że wykłady z podstaw edytorstwa mają wartość 5 punktów, a jeszcze są one tylko w semestrze zimowym. Zapisałem się jeszcze na dwa dodatkowe zajęcia, które razem dadzą mi 6 punktów ECTS, aby czasami nie zabrakło mi punktów. Czy mając nadmiar 1 czy 6 punktów coś mi grozi? Czy jest jeszcze coś na co muszę zwrócić uwagę?   
    • Hej, zacząłem właśnie studia dzienne na politechnice. Mieszkam aktualnie w domu rodzinnym 40km od miasta w którym studiuję. Połączenie jest dosyć dobre, jadę 30 minut pociągiem bez żadnych przesiadek itp. Ogólnie od wyjścia z domu do przekroczenia progu uczelni mija około godziny. Czasem jest kilka/kilkanaście minut krócej lub dłużej, zależnie od autobusów w mieście. Pociągi kursują co 30/40 minut więc nie muszę nigdy długo czekać, nawet jak jakiś pociąg odjeżdża w czasie kiedy kończę zajęcia to akurat gdy dostanę się na dworzec jest już kolejny. Plan mam dość ogarnięty, bez większych okienek (mam jedno 2 godzinne co tydzień, drugie takie samo co 2 tyg). Dodatkowo mam coś takiego że mam zintegrowany bilet miesięczny na pociąg i miejskie autobusy więc miesięcznie to są na prawdę grosze. Dochodzi jeszcze paliwo na krótki dojazd na stację, ale łącznie wychodzi mnie może tyle co za akademik i to nie najdroższy. Teraz przechodzimy do najważniejszej rzeczy. Mieszkam z mamą i młodszym bratem. Tata zmarł kilka lat temu i od tego czasu nasza sytuacja materialna trochę się pogorszyła. Dostajemy co prawda rentę rodzinną ale nijak się to ma do tego co mieliśmy wcześniej. Od momentu gdy zabrakło taty trochę przejąłem jego obowiązki w domu, można powiedzieć że zostałem jedyną męską ręką. Staram się dużo pomagać mamie i bratu, dlatego zdecydowałem nie wyprowadzać się do miasta. Dużo znajomych jednak przeprowadziło się do miasta i szczerze powiedziawszy czasami czuję się źle. Podczas gdy oni prowadzą to znane studenckie życie, ja wracam do domu na wieś. Wiele się nasłyszałem jak to studia to najlepszy okres w życiu a ja czuję że mnie to omija. Kocham swój rodzinny dom, tą ciszę i spokój wieczorem gdy chcę się uczyć, to że w przerwie od nauki mogę pójść z psem do pobliskiego lasu. Jednak dalej czuję że moje życie jest gorsze i mniej ciekawe od znajomych z miasta. Czuję się momentami jak wyrzutek. Czy miał ktoś podobną sytuację? Czy ta godzina od wyjścia z domu do wejścia na uczelnię to na prawdę aż tak dużo? Czy serio jest tak mało dojeżdżających studentów?
    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.