Skocz do zawartości
francaismonamour

Dwa razy ten sam przedmiot na dwóch kierunkach

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, być może dla Was odpowiedź na to pytanie jest oczywista, ale dla mnie nie do końca. Studiuję dwa kierunki jednocześnie i w semestrze letnim będę miała taką sytuację, że według programu studiów będę musiała wyrabiać dwa razy praktycznie ten sam przedmiot (sprawdzałam sylabusy). Czy w takim przypadku jest możliwe chodzenie na niego tylko na jednym kierunku i przepisanie go pod koniec roku na drugim? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, istnieje taka możliwość jednak nie jest to obowiązkowe. Masz dwie drogi. Albo napisać pismo i złożyć w dziekanacie albo dogadac się z prowadzącym oczywiście tym niższym stopniem naukowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Właśnie, w sumie to nawet ten przykładowy analityk finansowy by mi pasował. Mam naprawdę wiele cech, które powinien posiadać taki pracownik.  I nie przeszkadzałaby mi ta praca, odnalazłbym się w tym. No może nie konkretnie tę pracę bym chciał, jednak ogólnie mówię.  Zastanawiam się: czy nie lepiej już pójść w tym kierunku, a farmakologie itp. potraktować jako jakiegoś rodzaju hobby?
    • Zawód analityka finansowego czy jest atrakcyjny jednak moim zdaniem powinieneś podążać za marzeniami. Maturę masz za pół roku, możesz jeszcze zmienić przedmioty maturalne. Dodatkowo możesz maturę zdawać w 2020 roku - a konkretnie ją poprawiać. Moim zdaniem warto, żeby później całe życie nie żałować, że mogło robić się coś innego 
    • Możesz iść studiować samą matematykę, ale potem pasowałoby mieć pomysł, co z tym zawodowo zrobić (bo przecież nie uczyć w szkole z psie pieniądze). Z ekonomią jest ten problem, że... no w finansach jest po prostu praca i to jedna z lepiej płatnych na rynku. Matematyczna strona ekonomii brzmi po prostu dochodowo. Nie myślałeś o pracy analityka? Tu jest dużo symulacji matematycznych, ale tę wiedzę z ekonomii jednak też trzeba mieć. 
    • Kierunki są niewątpliwie ciekawe, choć mnie też bardziej kręciłoby English Linguistics, bo lubię językoznawstwo, a moduły komputerowe zapewne okażą się bardzo przydatne życiowo. Nie jest to novum na UAM, bo oni od lat prowadzą językoznawstwo komputerowe. Z tym że to językoznawstwo komputerowe jest bardzo nastawione na pracę lingwisty na przykład przy komputerowym przetwarzaniu języków albo tworzeniu korpusów. Jeśli marzysz o pracy akademickiej, językoznawczej, w firmach zajmujących się własnie informatycznym przetwarzaniem języków (te naprawdę masowo zatrudniają językoznawców), to są to świetnie studia. Do nauczania i tłumaczeń niekoniecznie. Co prawda prawo wymaga jedynie od nauczycieli szkół publicznych ukończenia grupy przedmiotów zwanych przygotowaniem pedagogicznym, ale one wcale nie są takie głupie. Uczenia też trzeba się nauczyć. Możesz świetnie mówić w danym języku, ale nie potrafić wytłumaczyć komuś, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Tę wiedzę też trzeba nabyć, stąd specjalizacje nauczycielskie na filologiach. Nie są to też najlepsze studia pod tłumaczenia i to nie tylko dlatego, że nie ma w programie żadnych poświęconych temu zajęć. Te studia są po prostu jednojęzyczne, a tłumaczenie jest co najmniej dwujęzyczne. Jeśli chcesz tłumaczyć, musisz być trochę filologiem angielskim, ale trochę jednak filologiem polskim. Dlatego na studiach tłumaczeniowych dostajesz zwykle zajęcia z poprawności językowej również w języku ojczystym. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.