Skocz do zawartości
Anna

architektura w Białymstoku czy budownictwo w Gdańsku

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się która uczelnia da większe możliwości w danej dziedzinie. Czy lepsza będzie politechnika w Białymstoku czy w Gdańsku. I czy lepsza też będzie architektura czy budownictwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj, że nie musisz wiązać się z daną uczelnią do końca życia. Możesz zrobić I stopień na PB, a II na PG. 

 

Według mnie lepsze jest budownictwo, ale... raz, że to mój kierunek, a dwa - że zależy, co chciałabyś po tym robić? Poczytaj trochę o samodzielnych funkcjach technicznych w budownictwie, przejrzyj programy studiów i jak masz jakieś pytania odnośnie kierunku, to pisz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ogólnie jeżeli chodzi o uczelnię w Białystoku i Gdańsku, to chyba bardziej Gdańsk przygotowuje lepiej  i większe są później możliwości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj, że nie musisz wiązać się z daną uczelnią do końca życia. Możesz zrobić I stopień na PB, a II na PG. 

 

Według mnie lepsze jest budownictwo, ale... raz, że to mój kierunek, a dwa - że zależy, co chciałabyś po tym robić? Poczytaj trochę o samodzielnych funkcjach technicznych w budownictwie, przejrzyj programy studiów i jak masz jakieś pytania odnośnie kierunku, to pisz. 

a ogólnie jeżeli chodzi o uczelnię w Białystoku i Gdańsku, to chyba bardziej Gdańsk przygotowuje lepiej  i większe są później możliwości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na to Ci nie odpowiem, bo nie porównywałam nigdy tych uczelni. Na Twoim miejscu wybierałabym jednak kierunek, a nie uczelnię, bo jak pisałam - na II stopień przecież możesz zmienić miasto, i tak w końcu trzeba wziąć udział w nowej rekrutacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

Oba kierunki są bardzo przyszłościowe. Jeśli chodzi o renomę i prestiż to na pewno Gdańsk, zresztą blisko morza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Białymstoku tez jest ładnie. Co jakiś czas tam jeszcze do chłopaka. Ostatnio zatrzymałam się w hotelu http://www.bestwestern.pl/hotels/best-western-hotel-cristal-bialystok-81007, bardzo blisko Ratusza :) Byłam oglądać Plac Branickich i jestem zachwycona tym miejscem. Moim zdaniem morze jest przereklamowane i tak na wakacje wracasz do domu rodzinnego więc za dużo go nie użyjesz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez agtxd98
      Witam.
      Od razu przepraszam, bo jestem nowa i nie wiem czy dobre forum wybrałam. Przechodząc do sedna, mam problem. Mianowicie jestem po II roku budownictwa na WIL PK - studia stacjonarne. Mam zamiar przejść na studia niestacjonarne od tego roku, ale tutaj pojawia się problem. Dzienne trwają 3,5 roku i są bez specjalności, natomiast zaoczne 4,5 roku i są specjalności do wyboru. I tutaj mam pytanie jak to się ma ze sobą? II rok mam prawie zaliczony cały (kampania wrześniowa z jednego przedmiotu), brak warunków dotychczas. Moja decyzja wynika z podjęcia pracy. Proszę o pomoc, bo nie wiem co robić.
      Pozdrawiam
    • Przez IgaWoz
      Witam, stoję przed ciężkim wyborem. Dostałam się na studia na dwie uczelnie, na UMK i na UG. Na UMK dostałam się na chemię, natomiast w kolejnych listach możliwe, że mam szansę dostać się na analitykę medyczną, bądź farmację (Wydział Farmaceutyczny w Bydgoszczy, CM UMK), natomiast na UG dostałam się na zwykłą chemię. Może trochę pesymistyczne myślenie, ale zakładając, że nie uda mi się dostać na analitykę bądź farmację, to stanę przed wyborem miasta na studiowanie chemii. Wiem, że zarówno UMK, jak i UG stoją w rankingach podobnie, ale chciałabym poznać opinię osób 'z zewnątrz', które są lub były na chemii w Toruniu, bądź Gdańsku: gdzie lepiej jest studiować na tym kierunku? Proszę o opinie, jakieś podpowiedzi, będę wdzięczna Pozdrawiam.
    • Przez karolina796
      Dostalam się na prawo do uwb w Białymstoku i UMCS w Lublinie i nie wiem co mam robić? Którą uczelnia jest lepsza pod względem poziomu i lepiej jest widziana wśród pracodawców? Może ktoś z Was studiował na którymś uniwersytecie i mógłby podzielić się opinią. Mam czas do jutra, więc proszę, dajcie jakieś rady  
      Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi  
      Pozdrawiam 
    • Przez adgjh
      Jestem studentką pierwszego roku budownictwa. Pierwszy semestr zaliczyłam bez problemu, praktycznie na samych 4. Nie byłam przekonana co do mojego kierunku, jednak wtedy oceny utwierdziły mnie, że być może się do tego nadaję. Zbliża się sesja letnia, a mnie dopadł kryzys. Nauka wchodzi mi coraz bardziej opornie, jest dużo na głowie: projekty, rysunki i teoria; co za tym idzie - siedzenie po nocach. Coraz częściej dopada mnie histeria i płacz, ponieważ nienawidzę wracać na uczelnię po weekendzie, nic mnie tam nie interesuje i nawet nie wiem, co miałabym robić po tych studiach. Poszłam na nie ze względu na to, że mój brat oraz rodzice napierali mnie na to, bo po tym jest dobrze płatna praca i bez problemu znajdę zatrudnienie. Mówiąc im o mojej niechęci, nie biorą tego na poważnie i mówią „dasz radę, jesteś zdolna”. Nie rozumieją tylko, że nie chodzi mi o samą naukę, a obrany kierunek, który mnie nie satysfakcjonuje. Myślę coraz częściej o pójściu na architekturę, bo jestem całkiem niezła w rysunku i o wiele bardziej mnie to interesuje, jednak wiem, że sytuacja na rynku pracy jest trudna. Nie potrafię obrać innego kierunku zastępczego i czuje, jakbym do niczego się nie nadawała, a 12 lat zakuwania w szkole było na nic. Jedynie co jeszcze mnie trzyma na studiach to właśnie perspektywa dobrego zarobku. Co według Was powinnam zrobić?


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.