Skocz do zawartości
masseur

Jaka specjalizacja na studiach do pracy w controllingu?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Studiuję finanse i rachunkowość na UEPie. W przyszłości planuję celować w zawód specjalisty ds. controllingu/analityka finansowego, a dalej w kontrolera finansowego. Zastanawiam się jaka specjalizacja tego kierunku lepiej mnie przygotuje do tego obszaru: "finanse, audyt i podatki" czy "rachunkowość i skarbowość"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybierz to co Cię bardziej interesuje. Ta specjalizacja nijak się ma i tak do potrzeb rynki. Później i tak są potrzebne kursy księgowe. Wybierz zgodnie z tym co akurat na Twojej uczelni ma ciekawsze przedmioty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro ma się to nijak do potrzeb na rynku, to nie muszę się zbytnio przejmować tym, że nie jestem orłem na tych studiach?

Generalnie wybrałem już specjalizację - finanse, audyt i podatki, ale zrobiłem to bez przemyślenia, po prostu najwięcej osób na to szło. I zacząłem się zastanawiać czy nie przepisać się na rachunkowość i skarbowość. Obie specjalizacje raczej tak samo mnie interesują, czyli średnio - tak jak całe studia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To akurat bardzo smutne że studia Cię nie interesuje. To po co na nie poszedłeś? To, że specjalizację na większości studiów są sprawa drugorzędna to nie znaczy że studia nic nie dają. Nikt na Twoje oceny na dyplomie nie będzie patrzył. Liczy się to co umiesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszedłem, bo nie miałem planów na przyszłość, a coś chciałem robić. Jestem na 4-tym roku, z roczną przerwą. Trochę późno, żeby zmieniać kierunek i robić wszystko od nowa. Zresztą, nie wiem czy znalazłbym studia, które mogłyby mnie naprawdę zainteresować. A praca to już inna bajka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dlaczego nie poszedłeś do pracy? Po co marnować 5 lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem pomysłu na nic, więc poszedłem tu, czasu nie cofnę. Nie powiedziałem, że żałuję decyzji. Możliwe, że gdybym nie poszedł na studia albo poszedłbym na inny kierunek, to też bym żałował - tego nie wiem. Jestem tu gdzie jestem i chcę spróbować się w controllingu. Może mi się spodoba. Przecież praca często różni się od studiów.

 

Fajnie byłoby gdybym mógł połączyć kierunek studiów z czymś co lubię, czyli z samochodami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są takie kierunki jak Mechanika. Ja nie mogę tego zrozumieć. Nie miałem pomysłu na siebie więc poszedłem na studia bo to po prostu absurd. Żeby studia jeszcze były za darmo. Ale to wszystko kosztuje. Zdecydowanie lepiej iść do pracy i się zastanowić czy w ogóle studia są potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Łukasz napisał:

Są takie kierunki jak Mechanika. Ja nie mogę tego zrozumieć. Nie miałem pomysłu na siebie więc poszedłem na studia bo to po prostu absurd. Żeby studia jeszcze były za darmo. Ale to wszystko kosztuje. Zdecydowanie lepiej iść do pracy i się zastanowić czy w ogóle studia są potrzebne.

Całym sercem popieram!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Łukasz napisał:

Nie miałem pomysłu na siebie więc poszedłem na studia bo to po prostu absurd.

Ale tak zrobiłem i czasu nie cofnę. Mam się teraz nad sobą użalać i rozpaczać czemu tak zrobiłem?

Nad Mechaniką/mechatroniką itp. myślałem, ale raz, że kierunki te mają podobno tyle wspólnego z samochodami, co informatyka z graniem, a dwa, to na takich kierunkach dominuje matma i fizyka, z których nie byłem jakiś wybitnie dobry - z matmy przeciętniak, z fizyki dużo gorzej. Wybrałem finanse i rachunkowość, bo wydawały mi się łatwiejsze i lepiej płatne. Dobrze płatne może i są, ale łatwe to niezbyt.

10 godzin temu, Łukasz napisał:

Zdecydowanie lepiej iść do pracy i się zastanowić czy w ogóle studia są potrzebne.

Praca mechanika, taksówkarza, czy kierowcy tira mnie nie pociąga z różnych względów. Wolałbym ingerować w tworzeniu nowych pojazdów, brać udział w projektach, tworzyć nowe rozwiązania. Ale do tego nie wystarczy zamiłowanie do motoryzacji, potrzebne są też umiejętności z przedmiotów ścisłych, z których jak już wspomniałem zbyt dobry nie byłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz już chyba niczego. Chcę dokończyć te studia (został ten rok i następny) i w międzyczasie spróbować pracy w controllingu. W przyszłym roku planuje zapisać się na jakiś staż. Z tego co się orientowałem, to praca w controllingu wiąże się bardziej z jakimiś obliczeniami w excelu, analizą, co już mogłoby być fajniejszym zajęciem. Żyję cały czas z nadzieją, że w pracy nauczę się więcej niż na studiach i staram się nie przejmować tym, że na studiach mało rozumiem. Studia to szerszy zakres, bo tam są i finanse i rachunkowość i bankowość... W controllingu będę miał raczej węższy zakres i bardziej konkretny. Taką mam przynajmniej nadzieję.

Lepszego pomysłu na życie zawodowe póki co nie mam. Ale jestem otwarty na propozycje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otwarty na propozycje na Twoje życie?

moim zdaniem powinieneś szukać pracy przy okazji studiów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybór specjalności w zasadzie pozostaje bez znaczenia. Przeciętnego pracodawcę interesuje kierunek (czasem nawet tylko wydział) i uczelnia. 

52 minuty temu, masseur napisał:

Wolałbym ingerować w tworzeniu nowych pojazdów, brać udział w projektach, tworzyć nowe rozwiązania

To raczej nie w Polsce. Inna sprawa, że po FiR masz realne szanse na pracę i przyzwoite zarobki w każdym większym mieście, a po MiBM i pokrewnych jedynie w wybranych miejscach i za przeciętną kasę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co piszesz o braniu udział w projektowaniu czy aktywnym udziale w opracowaniu mechaniki to science fiction. Tu nawet nie chodzi o to czy w Polsce. To trochę jak marzenie o tym by być kosmonauta, szczególnie idac na studia w Polsce na przeciętną uczelnie i przeciętny kierunek. 

To też trochę tak jakbyś chciał być dzisiaj piłkarzem bo raz na tydzień idziesz pokopac w piłe ale przecież oglądasz też ligę mistrzów;)

Tak trochę nie da rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego nie znajduję sensu w studiowaniu mechaniki. :P Spróbuję w tym controllingu popracować, tak jak mówiłem, będę polował na jakieś staże z nim związane. A nóż mi się spodoba. Tylko muszę jeszcze przebrnąć przez te 2 lata. Głupio byłoby teraz z tego rezygnować. Trochę poświęcenia mimo wszystko w to włożyłem. Szczególnie nerwów. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Łukasz, przeglądałem sobie trochę to forum i w pewnym wątku natknąłem się na twój komentarz, w którym wspomniałeś o doradcy zawodowym. Wymieniłeś zarówno Toruń jak i Gdańsk. Czy mógłbyś podać mi namiary na tego doradcę z Torunia? Możesz na priv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpisz w Google powinno Ci wyskoczyć. Doradca zawodowy powinien być w każdej szkole. Do tego na UMK jest na pewno. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale o jednym bodaj wspomniałeś, że ustawiają się do niego duże kolejki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Super, dzięki za wszystkie informacje
    • Ad. 1) Na każdym kierunku ścisłym i technicznym jest dość sporo nauki i MiBM nie wyróżnia się tutaj niczym. Oczywiście nie tyle, by zamknąć się w książkach i nie widzieć poza nimi świata, ale systematyczność jest niezbędna. Kolokwia (w późniejszych semestrach także projekty) w trakcie semestru są standardem, więc nie da się przebalować semestru, a potem raz przysiąść i mieć to z bani.    Ad. 2) Na PG robiłem magisterkę - wydział oio. Idąc na tę uczelnię warto pamiętać, że ciągle jest mocno betonowa i to student jest dla uczelni (zaczynając od dziekanatu i kończąc na prowadzących), a nie na odwrót, ale z każdym kolejnym semestrem jest się lepiej traktowanym Sam poziom na wspomnianym wydziale to istna sinusoida - jedne przedmioty prowadzą ludzie, którym na niczym nie zależy, a inne naprawdę zaangażowani. Analogicznie z trudnością zaliczenia - od niskiej po spore wyzwanie realnie zagrożone powtarzaniem.    Na marginesie jeszcze dodam, że PG z reguły bierze więcej studentów, niż zamierza utrzymać i m.in. dlatego spora część odpada albo odpłatnie powtarza przedmioty. Poza tym niektóre z nich, pomimo bycia kierunkowymi, są prowadzone w sposób totalnie bezużyteczny. "Hitem" może być rysunek techniczny i PKM tylko na kartce papieru bez wykorzystania żadnego CAD/CAE, których odpłatne kursy organizowane są poza programem studiów. Albo niezbyt częste laboratoria w kilkunastoosobowej grupie, gdzie jeden coś robi, drugi notuje, a reszta stoi i się przygląda. Jednak pomimo tych wszystkich minusów, dyplom PG jest w cenie i dlatego warto się przemęczyć.    PS: Na 1. stopniu energetyki pierwsze 5 semestrów jest wspólne i dopiero potem wybiera się specjalność przypisaną do wydziału. Nie ma więc znaczenia, czy teraz wybierzesz mechaniczny, bo równie dobrze możesz wydądować na eia albo oio i vice versa. 
    • Cześć, piszę tu ponownie. Dalej mam mętlik w głowie i nie wiem jaki kierunek studiów wybrać. Skończyłem liceum o profilu matematycznym. Maturę rozszerzoną zdaję tylko z matematyki. Z tym że przelicznik na np. Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach to 0,7x za podstawę i 1x za rozszerzenie, a wiem że nie napiszę rozszerzonej matematyki na więcej niż 40%, więc korzystniejsza będzie dla mnie podstawa. Widziałem, że piszecie żeby wybrać studia, które nas interesują. Ja takich nie mam - to powinienem według was pójść do pracy. Czytałem, że niektórzy tak zrobili i to im nie pomogło, poza tym gdzie ja niby mam iść pracować, żeby się czegoś nauczyć, co mi pomoże.  Dałem przykład uczelni ekonomicznej, bo rozważam ekonomię jako wybór, ale to taki wybór z braku innego. Podobno ekonomia to dobry kierunek. Nie wiem, czy mnie to zainteresuje, no bo nigdy się ekonomii nie uczyłem. Ale studia typowo ścisłe jak matematyka, fizyka, informatyka to nie dla mnie, bo nie daję rady przy natłoku skomplikowanego materiału. Humanistyczne i artystyczne to też kompletnie nie dla mnie. Myślałem jeszcze o "Mikro i nanotechnologia" na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, ale chemię miałem tylko przez jeden semestr w liceum, więc nie mam wiedzy podstawowej. I chyba trudno po tym z pracą w Polsce? Najbardziej bym chciał pracę samodzielną, nie w grupie. Myślałem o kierunku który pozwoli mi potem pracować w laboratorium, ale tu znowu - przecież nie umiem chemii ani biologii. A samemu, bo wszelkie prace wymagające ciągłego kontaktu z klientem odpadają (jestem introwertykiem, nawet lekka fobia społeczna, nie że nie potrafię rozmawiać, tylko występować publicznie z projektem jakimś).  Mam nadzieję, że wskażecie który kierunek byłby dla mnie odpowiedni. Będę wdzięczny za pomoc
    • Dzięki! W takim razie spytam jeszcze dwie rzeczy.   Słyszałem że na MiMB jest naprawdę bardzo dużo nauki, czy to prawda? Nie pytam oczywiście czy "trzeba się uczyć" ale jak wygląda to w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi, np. tą fizyką techniczną albo energetyką? Czy ma się chociaż trochę czasu dla siebie?   Czy studiowałeś może na Politechnice Gdańskiej? (masz lokalizację Gdańsk) Jeśli tak, to masz może jakieś rady odnośnie tej uczelni? Zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o Energetykę na wydziale mechanicznym, czy też MiBM. Ewentualnie czy jest tam jakiś kierunek którego lepiej się wystrzegać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.