Skocz do zawartości
mateuszek1797

zmiana uczelni

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć czy istnieje możliwość zmiany uczelni ? Obecnie jestem studentem 2 roku AWF na Uniwersytecie Rzeszowskim i ze względów osobistych muszę przenieść się do Wrocławia gdzie chciałbym kontynuować naukę na tym kierunku na AWF Wrocław od 4 semestru. Chciałbym dowiedzieć się na jakich zasadach może dojść do takiej zamiany i czy w ogóle jest możliwa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Wszystko masz w subforum dziekanat są dość dokładnie opisane zasady przenosin między uczelniami. Jeśli pojawia Ci się dodatkowe pytania. To śmiało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety jest napisane, że przenosiny są możliwe wyłącznie na początku roku akademickiego, to zamykałoby temat, bo mi zależy na zmianie po 3 semestrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie, możesz się przenieść po każdym semestrze, ale to już jest zapisane w regulaminie uczelni. Poczytaj dobrze. Wszystko zależy od zgody dziekana i różnic programowych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Znaleźć native speakera?
    • Doświadczenie zawsze było priorytetem tylko, że nie rozumiesz jednej rzeczy. Żeby go zdobyć trzeba przejść przez studia, innej drogi nie ma. No chyba, że masz wujka, ciotkę, mame, tatę ,którzy siedzą w danej branży od dziecka oraz posiadają własne firmy to wtedy możesz się od nich uczyć ale jeśli nie to niestety musisz iść tą długą ściężką o nazwie "studia wyższe w PL". Inaczej się nie nauczysz. Zresztą na studia idą ludzie, którzy nie mają finansowego zaplecza w postaci rodziców. Często dla takich osób wykształcenie jest przepustką do lepszej przyszłości finansowej. Często osoby w internecie rzucają żółcią i komentują "Studia powinny być dla elit a nie dla wszystkich", z tym się zgodzę ale tacy ludzie nie rozumieją przyczyny "najazdu na wykształcenie". Teraz możliwości normalnego kowalskiego, który wychował się na wsi a jego rodzicie znajdują się w hierarchii klasy biednej/średniej jest tylko pójście na PL uniwersytet. Wiele razy się spotkałem z buractwem i mentalną zapadłością ludzi po wielkich pseudo "prestiżowych uczelniach Polskich". Potrafią zwyzywać człowieka bez wykształcenia, tak jakby to oni byli kimś. Polskie uczelnie na tle światowym to płotki, nigdy nie będziemy w pierwszej 10, dopóki państwo płaci za edukację a państwo płaci tyle na ile jest bogate. Harvard to biznes edukacyjny, na szkolnictwie się zarabia a nie daje się możliwości zdobycia lepszych perspektyw finansowych klasie biednej. Nie wiem czemu ale to jest takie polskie, to ciągłe porównanie się do zachodu, ciągłe narzekanie, że tam jest lepiej. Tak jest lepiej ale to wynika z pewnych przyczyn gospodarko-ekonomicznych. Wystarczy porównać płacę PL inżynierów a zachodnich i od razu widać różnicę. Niestety nadal musimy nadrabiać stracone 123 lata, zniszczenia wojenne. Jeśli ktoś ma bogatych rodziców i chce iść na studia to wyjeżdża zza granicę Londyn między innymi bo tamtejsze uczelnie oferują więcej. Teraz na polskich uczelniach w dużej mierze to ludzi ze wsi, którzy nie mają innego wyjścia jak tylko się uczyć. Zresztą PL nie należy do krajów bogatych w Europie, jesteśmy średniakiem, który próbuje nadrabiać straty.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.