Skocz do zawartości
toom16

Zgodnie z prawem? Wybór specjalizacji Politechnika Wrocławska

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, rozpocząłem studia magisterskie na Politechnice Wrocławskiej. Na pierwszym semestrze studiów dokonujemy wyboru specjalności. Z tym konkretnym procederem przychodzę do Państwa. Mianowicie po rozmowie z kolegami studentami okazuje się, iż są przesłanki do losowo przydzielonych specjalizacji. (Wewnętrzna rekrutacja na podstawie oceny z dyplomu I stopnia oraz ocen końcowych).

 

I tutaj pierwsze pytanie, w jaki sposób można i czy można wystąpić do władz wydziału w sprawie ujawnienia list rankingowych poszczególnych specjalizacji wraz z wskaźnikiem punktowym rekrutacji?

 

 

A druga sprawa tyczy się konkretnie sposobu wybierania specjalizacji. Otóż w ogłoszeniu informującym o złożeniu deklaracji widnieje:

 

"Nie złożenie przez studenta w/w deklaracji będzie skutkować przydzieleniem z urzędu do jednej ze specjalności na kierunku. Warunkiem uruchomienia specjalności jest minimum 30 osób"

 

Natomiast na dokumencie deklaracji widnieje:

 

"Zgłoszenie deklaracji preferencji musi zawierać wszystkie 4 specjalności wymienione w kolejności preferencyjnej ustalonej przez studenta pod rygorem nieważności"

 

I tu nasuwa się pytanie czy takie wymuszanie na studentach wyboru wszystkich specjalizacji co chroni uczelnie przed nieuruchomieniem jakiej specjalizacji jest zgodne z prawem? Czy to nie jest

ograniczanie "praw studenta do zdobywania wiedzy i rozwijania własnych zainteresowań"? (Jedno z praw studenta zamieszczone w regulaminie uczelni).

 

 

Dodatkowo dodam, iż w regulaminie uczelni nie jest wspomniane nic na temat wyboru specjalizacji.

 

 

Ponadto nasuwa się pytanie, czy uczelnia w razie złożenia odwołania ma obowiązek przesłania dokumentu zawierającego rozstrzygnięcie złożonego pisma? Składałem odwołanie a w odpowiedzi na nie dostałem tylko krótkiego maila bez argumentacji.

 

Ściana tekstu wiem, ale są to dla mnie ważne sprawy na dzień dzisiejszy :)

 

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było wiele razy na forum. Wybierając studia nie kierujemy się spacjalizacjami bo na nie jest osobną rekrutacja. Więc jak sobie założysz że idziesz na studia dla specjalizacji a później się nie dostaniesz na nią to porażka. 

Tak, uczelnia ma prawo robić osobną rekrutacją według swojego widzimisię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Łukasz napisał:

Było wiele razy na forum. Wybierając studia nie kierujemy się spacjalizacjami bo na nie jest osobną rekrutacja. Więc jak sobie założysz że idziesz na studia dla specjalizacji a później się nie dostaniesz na nią to porażka. 

Tak, uczelnia ma prawo robić osobną rekrutacją według swojego widzimisię.

Chodzi o stronę formalną, na pierwszy rzut oka wygląda na gruby wałek dlatego zależy mi o odpowiedź kogoś zorientowanego prawnie. Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że nie ma co wybierać po specjalizacjach. Najbardziej interesuje mnie strona formalna zabezpieczenia się uczelni, no i skoro uruchamiają zawsze wszystkie specjalności to powinna istnieć możliwość swobodnej zmiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, toom16 napisał:

czy można wystąpić do władz wydziału w sprawie ujawnienia list rankingowych poszczególnych specjalizacji wraz z wskaźnikiem punktowym rekrutacji?

Jawność to podstawa. Masz prawo żądać wglądu do swojego wyniku i znać zasady zastosowanej punktacji.

16 godzin temu, toom16 napisał:

I tu nasuwa się pytanie czy takie wymuszanie na studentach wyboru wszystkich specjalizacji co chroni uczelnie przed nieuruchomieniem jakiej specjalizacji jest zgodne z prawem? Czy to nie jest

ograniczanie "praw studenta do zdobywania wiedzy i rozwijania własnych zainteresowań"? (Jedno z praw studenta zamieszczone w regulaminie uczelni). 

toom16, wiem, że to niefajne dla studenta, ale żadne przepisy (zarówno ustawy i regulaminy studiów) nie gwarantują uruchomienia specjalności na życzenie. Podobnie mają się sprawy nawet z kwestią nadrzędną, czyli uruchomieniem kierunku studiów. Uczelnie przyjmują pewną minimalną liczbę studentów, od której otwierają studia i później specjalności. Jeżeli minimum zostanie przekroczone, nie wyczerpując przy tym limitu, to na specjalność bierze się wszystkich chętnych. Kiedy zainteresowanie przekracza ustalony limit, to z pewnością brane są pod uwagę jakieś kryteria - być może średnia itp. Jeśli natomiast grupa jest zbyt mała do podziału na odrębne specjalności, to tworzy się tylko jedną zbiorczą. W każdym razie powodzenia. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duże znaczenie ma też pensum wykładowców różnych dziedzin ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez clobeus
      Witam! 
       
      Nie wiem czy powinienem tutaj pisać ale dobra. Obecnie jestem w Technikum Elektronicznym w 2 klasie Technik Elektronik, wiem że chce już wiązac przyszłość z IT, elektroniką itd. Ale moje pytanie ,,Jakie studia wybrać'' (Mieszkam w Rzeszowie więc bardziej licze na Politechnike Rzeszowską). Co się bardziej opłaca (Wiem nie powinienem pytać ,,co się bardziej opłaca'' bo pewnie napiszecie ,,Rob to co kochasz'', ale skoro ja bardzo lubie każdą z tych dziedzin, to która się bardziej opłaca, po czym łatwiej znaleźć pracę) Automatyka i Robotyka, Informatyka a może Elektronika i Telekomunikacja ? Liczę na waszą opinie w tej sprawie
       
      Pozdrawiam   
    • Przez kamil785
      Witam, 
      Sprawa wygląda tak, że jestem studentem trzeciego roku prawa na Uniwersytecie Lipskim. Chciałbym wiedzieć czy możliwe jest przeniesienie się na Uniwersytet Wrocławski. Dodam jeszcze, że chciałbym się przenieść na semestr letni. Jakie są szanse powodzenia takiego przesięwzięcia?
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez Flemish_Mannerism
      Witam, piszę obecnie w lekkim akcie desperacji, ponieważ nie mogę zdecydować się na wybór kierunku studiów.
      Na prawo dostałem się na uniwersytet wrocławski i Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, a także na międzynarodowe stosunki gospodarcze na uniwersytecie ekonomicznym w Poznaniu. Mam też możliwość studiowania prawa na uczelniach prywatnych (Łazarski i Koźmiński).
      Który z tych kierunków wydaję się wam atrakcyjniejszy i bardziej pożądany przez pracodawców? Jak prezentuje się renoma powyższych uczelni?
      Czy zakres matematyki na MSG wykracza ponad podstawę? Jak dużą rolę odgrywa nauka języków obcych na MSG?
      Jestem odrobinę rozdarty pomiędzy oboma kierunkami, każdy ma przedmioty mnie interesujące  i jednocześnie też te, które mnie odpychają. Na maturze zdawałem historię, której jestem fascynatem, jak i wos, którego to nie cierpię, dlatego jestem sceptyczny co do prawa.
      Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógłby podzielić się swoją opinią na ten temat i udzielić jakiejś rady, wszyscy naokoło mają mnie już delikatnie dosyć przez moje niezdecydowanie xD.
      Pozdrawiam
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkich! 
    • Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę  W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
    • Na forum masz bardzo dużą lekturę na temat ects. Punkty służą w skrócie do pomiaru wartości danego przedmiotu np. dla Erasmusa. Są również ważne w przypadku repety, bo wówczas płacisz za każdy punkt. Są minimalne limity punktów na każdy semestr które musisz zdobyć. 
    • Jestem na 1 roku studiów i nie do końca rozumiem, co to są punkty ECTS? W jaki sposób powinno się na nie patrzeć, kiedy mają znaczenie, kiedy się je zdobywa, a kiedy może ich brakować itp? Wiem, że nie ma teraz limitów ECTS przy zmianie kierunku, w takim razie do czego służą i czym dokładnie są?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.