Skocz do zawartości
Gość lilianka

wybór kierunku

Rekomendowane odpowiedzi

Najlepiej byłoby się spytać o takie coś Doradcę Zawodowego. On by wiedział jakie zawody byłyby opłacalne w przyszłości. Ja skorzystałam z tego typu usług i mam pewną wiedzę na ten temat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem na ile to się zmieniło, ale jeszcze kilka lat temu doradca zawodowy to fikcja. Można było co najwyżej sprawdzić, co można robić po jakim kierunku i ewentualnie co trzeba zdawać na maturze, a o analizie rynku pracy można zapomnieć.

Często jest też tak, że wpajają nam, że jak coś skończymy to będzie praca, ale to nieprawda. Tylko doskonali analitycy rynku - fachowcy - ludzie pracujący dla wielkich korporacji mają przybliżoną wiedzę jak rozwinie się gospodarka kraju. Co z tego, że ktoś skończy jakiś kierunek techniczny, jeśli np. za 5 lat technika o której się uczył wyjdzie zupełnie z użycia - oczywiście bardzo uogólniam, ale coś w tym jest. Trzeba studiować to co się lubi, do czego ma się predyspozycje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi się, że zdobycie tytułu magistra lub inżyniera się popłaca, a najbardziej opłacalnymi kierunkami studiów są informatyka i elektronika . ;)

Największe zapotrzebowanie jest na zawody takie jak :

1. Wykwalifikowani pracownicy fizyczni

2. Menedżerowie projektów

3. Przedstawiciele handlowi

4. Inżynierowie

5. Kierowcy

6. Niewykwalifikowani pracownicy fizyczni

7. Pracownicy sekretariatu, asystenci dyrekcji, asystenci ds. administracji

8. Kucharze/ szefowie kuchni

9. Pracownicy produkcji

10. Pracownicy działu Obsługi Klienta i Wsparcia Klienta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jednak moim zdaniem , należy przede wszystkim skupić się na naszych zainteresowaniach . ;)

po co mamy przez kilka lat męczyć się np. na informatyce która nas kompletnie nie interesuje ? ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontynuuję temat gdyż jestem w klasie maturalnej i kompletnie nie wiem w jakim kierunku "iść" dalej. Myślałam o dziennikarstwie i politologii bo trochę mnie to interesuje ale też chciałam składać na AGH na geologię jednak jest jeden problem nie cierpię matematyki, chemii i fizyki a geologia dlatego bo zdaję geografię rozszerzoną na maturze. I jest pytanie co teraz zrobić iść na kierunek gdzie będę się męczyła przez cały ten czas czy zaryzykować i udać się w stronę zainteresowań.

A ostatnio jeszcze zastanawiało mnie rosjoznawstwona UJ może ktoś to studiuje lub studiował? czy jest ciężko i jak wyglądają zajęcia? a i najważniejsze czy język rosyjski jest trudny do nauki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ostatnio jeszcze zastanawiało mnie rosjoznawstwona UJ może ktoś to studiuje lub studiował? czy jest ciężko i jak wyglądają zajęcia? a i najważniejsze czy język rosyjski jest trudny do nauki?

Moja koleżanka studiuje rusycystykę, ale na Uniwerku Łódzkim. Pamiętam, że jak była na I roku to wyzywała strasznie na swój kierunek, ale teraz chyba jej się spodobało.

Moje studia są zarówno interesujące dla mnie, jak i "opłacalne" (w pewnym sensie oczywiście) - ogólnie żyć nie umierać xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filologia rosyjska to świetny pomysł, a najlepiej jeszcze jakaś sinologia. Co do Dziennikarstwa i politologii to ja jestem po tym kierunku, trudno znaleźć w tym dziale dobrze płatną pracę, gdyż często jest niedoceniana. Fajna praca, ale mało można zarobić. CO do geologii to świetny kierunek i dobra praca, ale na pewno łatwy nie jest. Do matmy dojdzie kartografia, rysunek, ale dasz sobie rade:)))!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie najgorsze jest to, że ja nnie mam silnej woli i szybko się zniechęcam już nie raz sie na tym przejechałam, dlatego obawiam się AGH. A tak wgl to chciałabym być osobą publiczną bo lubię się udzielać, politykiem albo coś takiego. Bardzo mnie ciągnie do polityki. Znowu dzienniekarstwo dlatego, że jestem dociekliwa i wszędzie mnie pełno. Wszyscy w klasie się smieją i mówią, że do tego byłabym idealna. No własnie ale z pracą jest gorzej nie zawsze kończy się tak jak to sobie zaplonowaliśmy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

okej, ale żeby zostać politykiem to nie trzeba kończyć politologii. Trzeba po prostu działać i próbować się wkrecić, trzeba zacząć od jakiś rad osiedlowych, albo od praktyk i staży w biurach poselskich lub młodzieżówkach. Po politologii się tylko zniechęcisz:)

A to może warto spróbować filologię chińską, albo rosyjską. Może chińska by CIę wciągneła na dłużej? a praca gwarantowana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hahah:D Chiński niee:D wole rosyjski:D zastanawiałam sie nad wschodoznawstwem ale szukając tego kierunku znalazłam tylko na UAM w Poznaniu ja jestem z Nowego Sącza a te drugi koniec Polski i chyba bym się na aż taki krok nie odważyła po mino mojego szaleństwa;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wschodozanwstwo to stosunki międzynarodowe ze specjalizacją blisko wschodnią, akurat o tym pisałem pracę mgr:)

Fajny, ciekawy, pochłaniający kierunek, ale co po tym?

tutaj masz wszystkie uczelnie, które prowadzą ten kierunek:

http://www.kierunki.net/wschodoznawstwo

Jest jeszcze w Wawie i Słupsku:)

Może nad morze?:)

TO już lepiej filologia rosyjska, miałem znajomą, która jeszcze w czasie studiów została zatrudniona do wymiany korespondencji przez jedną firmę handlującą z Rosjanami, więc na pewno warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziękuję za linki.Stwierdzam, że rosjoznawstwo jest o wiele ciekawsze od filologii. Obecnie jestem tym bardzo zachwycona ale znając samą siebie to już niedługo znajdę coś bardziej szalonego lub coś egzotycznego co mnie zafascynuje. Już taka jestem:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosjoznawstwo wydaje się faktycznie dużo bardziej ciekawe, aczkolwiek sama filologia daje podstawy do nauczania języka,a nie wiem czy rosjanoznastwo też daje takie możliwości?

Czy trzeba przejść wtedy dodatkowo szkolenie pedagogiczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dobrze rozumiem to Ty nie chcesz? praca nauczyciela ma swoje plusy;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owszem ale do wszystkiego trzeba miec powolanie:) ja wiem, ze nie mogłabym pracować w tym zawodzie bo nie mam ani troche cierpliwości oraz bardzo często ponoszą mnie emocje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosjoznawstwo wydaje mi się takim kierunkiem bardziej ekonomiczno-politycznym. Jeśli dziennikarstwo, to chyba bardziej to. Tam też są elementy filologii, tylko pewnie w okrojonym zakresie. Na filologii będziesz miała więcej o języku, literaturze, historii, kulturze, więc jeśli planujesz zawód tłumacza, nauczyciela, wykładowcy, czy pilota wycieczek (co wydaje mi się ciekawą sprawą), to chyba raczej filologia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

politologiczne, stosunki międzynarodowe, studia wschodnioeuropejskie. Matką jest jednak politologia.

Fajna wąska specjalizacja, przy połączeniu ze znajomością języka można znaleźć fajną pracę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

politologiczne, stosunki międzynarodowe, studia wschodnioeuropejskie. Matką jest jednak politologia.

Fajna wąska specjalizacja, przy połączeniu ze znajomością języka można znaleźć fajną pracę.

Języka, a raczej języków. Jeden to już chyba za mało, jeśli ktoś myśli o pracy w międzynarodowym środowisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem masz rację, jeden to za mało, 2-3 języki pozwalają teraz zrobić karierę w stosunkach międzynarodowych, im bardziej jesteśmy wszechstronni tym bardziej pożądani na rynku pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pewnością dobra znajomość kilku języków pomoże zrobić karierę w firmach globalnych. Dobrze by było do tego mieć wiedzę w jakieś konkretnej dziedzinie np. logistyce, turystyce czy dyplomocji ... a może przewrotnie połączenie języków z dyplomem z kulturoznawstwa ... ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam, jestem na pierwszym semestrze, pierwszego roku ekonomii na UMK w Toruniu.  Bardzo lubię ekonomię, jednak też dużą pasję przejawiam do informatyki. Niestety z powodu ,tego że cała moja klasa w liceum się zadeklarowała, że nie będzie pisać rozszerzenia z informatyki, nie zdawałem rozszerzenia z infy na maturze, ponieważ nasz nauczyciel totalnie olał sprawę skoro nikt nie chciał rozszerzenia i nas nie uczył. Mam duży dylemat czy zostać na ekonomii na UMK czy przenieść się na informatykę w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Nauka na wsb zaczyna się od marca więc wsm idealnie. Dostałem się na marzec na wsb. Dodam że jedno i drugie studia to studia stacjonarne. Jestem umysłem ścisłym dodam. Też mi zależy, żeby dużo w przyszłości zarabiać, bo jeżeli chodzi o zainteresowanie to i ten i ten kierunek podobnie. Mogę wysłać plan lekcji, jeżeli ktoś chciałby więcej informacji .     Wydaję mi się, że większe pieniądze są po informatyce. Np. inżynier danych( data engineer) to jedna z moich prac marzeń a wsb na to pozwala, a zarobki to średnio 20k netto. Inżynier z informatyki w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Magister z informatyki w biznesie na specjalności data mining i podyplomowka z inżynierii danych. Po drodze certyfikat Microsoft i C1 z angielskiego. Ale jest to uczelnia prywatna, więc tego się trochę boję. Oczywiście współpracuje ona z wieloma firmami it ale nadal. Oczywiście dużo uczylbym się poza uczelnią, bo wiadomo że informatyki nie da się nauczyć tylko na uczelni.          Z drugiej strony po ekonomii są mniejsza zarobki, ale UMK to świetna uczelnia PUBLICZNA, normalnie po ekonomii się zarabia poniżej 10k, ale jakbym wybrał specjalność analityka gospodarcza i pouczył się programu R samodzielnie i kupił jakieś kursy e trapez na temat ekonometrii, to może w Warszawie bym dostał pracę jako analityk ekonomiczny/ makroekonomiczny i bym mógł zarobić około 15-20k.     Co sądzicie o tych kierunkach na tych uczelniach. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi i poświęcony mi czas.
    • @mateuszperon00@gmail.com, możesz zostać skreślony jeszcze w pierwszym miesięcu nauki z tytułu niepodjęcia studiów. Regulaminy różnie do tego podchodzą. Tylko co po legitce, jeżeli studencka jest ważna tylko semestr?
    • Oszustwo zostaje odnotowane. Kwestie czy ktoś Ci to udowodni.
    • A czy takie coś jest gdzieś odnotowywane i widoczne np. w procesie przyszłej rekrutacji czy zostaje się tylko usuniętym z uczelni i to tyle?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.