Skocz do zawartości
Kwadrat

Problem z wyborem kierunku

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie.
Dostałam się niedawno na kierunek English Linguistics:Theories,Interfaces,Technologies na UAM, który prowadzony jest w języku angielskim. Istnieje on dopiero od zeszłego roku, dlatego niewiele o nim wiadomo, choć wydaje się być ciekawym połączeniem dla humanistów pasjonujących się jednocześnie językami i technologią, takich jak ja.
Jednak studia te oferują naukę tylko języka angielskiego (oprócz lektoratu), a mi zależy także na opanowaniu drugiego języka w bardzo dobrym stopniu - hiszpańskiego, gdyż mam zamiar m.in. wyjechać do Hiszpanii.
Stąd moje wątpliwości. Zapisałam się również na etnolingwistykę i filologię hiszpańską, lecz znalazłam się parę punktów pod progiem. Mimo tego przypuszczam, że z odwołaniem udałoby mi się na jeden z nich dostać. Etnolingwistyka ma w programie naukę pierwszego jęz. specjalności od poziomu bodajże B1 i pozwala też na wybranie spośród 7 języków hiszpański jako drugi język specjalności. Jednak nie ma gwarancji, że przypiszą mnie do tej grupy (tym bardziej z najniższą ilością punktów z rekrutacji, a to jest kryterium przydzielania), z kolei na filologii hiszpańskiej jest masa literatury, która niekoniecznie mnie interesuje. Nie wiem też, jaka jest różnica w poziomie nauczania poszczególnych języków na tych kierunkach.
Czy warto zawracać sobie głowę odwołaniami (i ryzykować w przypadku etnolingwistyki)?
Czy mój aktualny kierunek faktycznie wydaje się mieć ciekawe perspektywy na przyszłość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kierunek jest nowy, ale UAM od lat ma świetną anglistykę, więc o poziom bym się nie martwiła. Poza tym oni też od lat mają jako jedyni w Polce językoznawstwo komputerowe, które jest właśnie takim połączeniem filologii z podstawową wiedzą informatyczną. Ciekawa rzecz, jeśli chce się pracować przy tworzeniu korpusów językowych, systemów automatycznego przetwarzania języka czy translatorów (btw. akurat teraz Samsung w Warszawie prowadzi dużą rekrutację specjalizujących się w tym językoznawców). Dlatego te nowe studia też zapowiadają się bardzo interesująco. Na etnolingwistyce wymiar godzinowy tego drugiego języka nie jest duży, to tyle samo co standardowy kurs językowy. Równie dobrze możesz iść do szkoły językowej albo na lektorat. Poza tym nie wszystkie języki są dostępne we wszystkich latach, więc możesz zamiast tego wylądować na hindi albo suahili. Też fajne, ale mniej przydatne w Hiszpanii. :) Porządna nauka hiszpańskiego byłaby na filologii hiszpańskiej, ale za to z dodatkiem całej filologii, czyli literatury, historii, gramatyki opisowej i całej reszty. Jeśli Cię to nie kręci, to może lepiej jednak English Linguistics:Theories,Interfaces,Technologies, a do tego porządny kurs języka hiszpańskiego? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba mi nieco rozjaśniłaś sytuację :) Ta etno kusiła mnie pod względem właśnie tego drugiego języka i myślałam nawet o studiowaniu dwóch kierunków, ale jeśli to się jeszcze dodatkowo zmienia w trakcie, to chyba sobie odpuszczam na początek. Na filologii z kolei raczej nie przeboleję tej ilości lektur :D Dzięki za podpowiedź!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Renifer
      Chciałabym się Was zapytać o przeliczanie punktów na studia. Zamierzam złożyć dokumenty na lingwistykę stosowaną lub filologię. Mam w planach zdawać rozszerzony język polski, język angielski i język hiszpański. Chciałabym się dowiedzieć czy punkty z matury z angielskiego i z hiszpańskiego będą sumowane, czy zostanie brana pod uwagę matura, z której uzyskałam większą ilość punktów? Proszę o odpowiedź, zostało już mało czasu żeby wysłać ostateczne deklaracje. 
    • Przez MRG
      Cześć, z racji tego że piszę maturę w maju, zastanawiam się jeszcze taraz czy nie dopisać do listy zdawanych przedmiotów rozszerzonych jeszcze i angielskiego, już mam wpisaną fizykę i matmę. Jaka jest różnica w trudności na obu tych poziomach? Co poza rzeczami typowo do podstawowej muszę jeszcze na nią umieć?
    • Przez 14Anon
      Witam wszystkich.
       
      Słowem wstępu wspomnę, że  z matematyki (raczej przez lenistwo) nigdy nie byłem za bardzo dobry, natomiast angielski zawsze przychodził mi bardzo łatwo i nawet bez żadnej nauki dostawalem po 5 ze spr.
      Jestem obecnie w 2 klasie technikum i zastanawiam się nad studiowaniem "finances and international investment" na UW głównie przez możliwości jakie daje na miedzynarodowym rynku pracy. Jest to kierunek prowadzony w jęz. Angielskim, płatny. Zauważylem że próg na ten kierunek wynosi od 33 do 40 pkt (inne kierunki >80) dzięki czemu jest szansa abym się na na niego dostał (pewnie dostanę okolo 40). 
      W zwiazku z czym chciałbym się zapytać:
       
      Czy jest sens się tam pchać gdy matematyka mi slabo idzie?
      Czy kierunek jest dobry a próg jest tak niski ze wzgledu na angielski i czesne?
      Czy ktoś może chodził na ekonomię i opowie jak to jest i jak można się wczesniej przygotowaćna studiowanie?
    • Przez Kryptonimiczna
      Patrzyłam, szukałam, znaleźć pasującego tematu nie mogłam, to piszę tu.
      Czy ktoś ma jakąkolwiek wiedzę na temat kierunków anglojęzycznych na Wydziale Anglistyki UAM? Chodzi o English Studies: Literature And Culture i English Linguistics: Theories, Interfaces, Technologies. Na dzień dzisiejszy celuję w etnolingwistykę, ale szukam jakiegoś planu B, pomyślałam o tych dwóch kierunkach. 
      W sumie to stosunkowo niedawno zainteresowałam się angielskim, przez pół życia go wyklinałam i miałam po dziurki w nosie (moja rodzina jest w połowie anglofońska, więc czułam dość sporą presję do nauki). Dopiero w liceum zaczęłam go doceniać i uczyć się dla siebie. Nie jest to może moja pasja, ale generalnie ciągnie mnie w świat języków. Planuję po licencjacie wyjechać do Kanady i być może tam zrobić Master's lub kolejny Bachelor. 
      Co sądzicie o dwóch wymienionych wyżej kierunkach? English Linguistics wydaje się bardziej przyszłościowe i trochę ciekawsze (językoznawstwo interesuje mnie nieco bardziej niż literaturoznawstwo, chociaż obie dziedziny są fajne), ale obawiam się tego modułu informatycznego. Na stronie wydziału wśród predyspozycji kandydata wymienia się swobodę w pracy z komputerem, a ja nigdy nie byłam biegła w programach bardziej zaawansowanych niż Office. English Studies ma sporo zajęć praktycznych i zdaje się bardziej rozwijać umiejętności komunikacyjne, co z pewnością mi się przyda.
      Uprzedzając pytania o to, co chcę po tym robić: ostatnio dużo myślę o zrobieniu certyfikatu TESOL i nauczaniu angielskiego i może innych języków. Inne scenariusze to praca w NGO lub po prostu tłumaczenia.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Nie da rady. Zbyt duże roznice programowe. 
    • Hej, Chciałem się kogoś poradzić, bo mam mały dylemat dotyczący wyboru studiów. Otóż zastanawiam się czy zacząć studia na kierunku informatyka od I stopnia czy może od II stopnia w trybie policencjackim. Mój problem bierze się z tego, że mam skończone 26 lat i mam licencjat z kompletnie innego kierunku - z analityki gospodarczej. W przypadku tamtych studiów minąłem się z powołaniem i za długo zastanawiałem się czy chcę wracać na studia. Moje pytanie jest głównie skierowane do osób, które studiowały informatykę - czy byłbym w stanie podołać na II stopniu takich studiów posiadając tylko podstawową wiedzę w zakresie informatyki i nadrobić tę wiedzę, czy może lepszym wyborem byłoby rozpoczęcie nauki od początku? Oczywiście planuję studiować niestacjonarnie. Dzięki z góry za wszelkie odpowiedzi, pozdrawiam.
    • Nie wiem, jakim sposobem prawo miałoby być alternatywą dla historii, skro na prawie uczysz się prawa, a jedyną historią jest chyba prawo rzymski (tzn. też prawo, ale stare).  To, że na oba kierunki ludzie idą po klasach humanistycznych, nie czyni z nich kierunków pokrewnych. Prawo nawet nie jest, tak jak historia, kierunkiem humanistycznym. Jest kierunkiem społecznym, czyli czymś, z czym najwięcej ma się do czynienia w liceum właśnie na lekcjach WOS. I tak, na prawie uczysz się prawa, zakuwasz ustawy. Jak Cię to nie interesuje, to rzeczywiście może być bolesne. Poza tym na prawo raczej zwykle chadza się po to, żeby iść na aplikację, czyli zostać sędzią, prokuratorem, notariuszem, adwokatem, radcą prawnym albo chociaż komornikiem. W innym wypadku to trochę mija się z celem. Pewnie, możesz też zostać korpoludkiem albo urzędnikiem, ale tak po prawdzie tym można być i po wszystkim innym.    Powiedziałabym, że międzynarodowe stosunki gospodarcze to połączenie stosunków międzynarodowych z ekonomią. Uchodzą raczej za lajtowy kierunek i nie przegotowują do żadnego konkretnego zawodu. Ale w dzisiejszym świecie to tak naprawdę wcale nie jest nic złego. Można się upchnąć na te wszystkie stanowiska z managerem albo specjalistą w nazwie w międzynarodowych korporacjach i siedzieć w biurze o 9 do 17. Ale tak, dla przyzwoitości i żeby dostać jakąkolwiek sensowną pracę, kończąc takie kierunek, należałoby chociaż ten angielski znać biegle. Do tego Poznań to niezłe miasto, ma dobry rynek pracy, najmniejsze w kraju bezrobocie, to zdecydowanie lepszy start niż Lublin.   
    • Fajna praca to ta zgodna z zainteresowaniami a to chyba oczywiste.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.