Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Postanowiłem studiować dietetyke i zakwalifikowalem sie do PSW w Białej Podlaskiej i na Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach... Czy ktoś studiował na tych uczelniach (na innym lub podobnym kierunku) i mógłby wyrazić opinie o uczelni, poziomie nauczania, stypendiach...? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z dwojga złego lepiej Siedlce, to chociaż uniwersytet, a nie PWSZ. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Pralkadoprania
      Witam
       
      W tym roku mam zamiar iść na studia jednak długo zwlekałam z ostateczną decyzją. Na początku miałam iść do Akademii Frycza Modrzewskiego na prawo ,ale zrezygnowalam zaraz po otrzymaniu wiadomości o przyjęciu i teraz zostały mi tylko drugie tury w rekrutacjach. Uznałam że chce iść na psychologie i na moje szczęście została uruchomiona druga tura na uniwersytecie Papieskim. Czy ktoś wie jak jest z dostaniem się na ten uniwersytet? Czy jest ciężko ponieważ moje wyniki z matury pozostawiają wiele do życzenia. Wiem że nikt nie jest w stanie mi nakreślić czy się dostanę czy nie, ale nie mogę znaleźć konkretnych informacji i jedyne co wyczytałam to że progów niby nie ma z kolei na innej stronie już pisze że progi są. Więc może ktoś coś wie o tej uczelni i będzie w stanie mi mniej więcej nakreślić poziom trudności w dostaniu się na nią?
       
       
    • Przez anelka.97
      Cześć.
      Skończyłam studia licencjackie na kierunku dietetyka. Myślałam nad nauczaniem przedmiotów zawodowych w technikum (kierunek technik żywienia). Dodatkowo chciałabym prowadzić warsztaty, pogadanki dla uczniów związane ze zdrowym odżywianie. Dlatego chciałabym iść na studia magisterskie pedagogiczne (A później podyplomowe umożliwiające mi nauczanie przedmiotów zawodowych) mam do wyboru dwie uczelnie i dwa kierunki. Pierwszy to pedagogika ze specjalnością edukacja zdrowotna i promocja zdrowia i nie ukrywam że ten kierunek bardziej mi odpowiada. A drugi to pedagogika ogólna.
      I teraz moje pytanie- czy osoba po zupełnie nie związanym z pedagogiką kierunkiem poradzi sobie na tych studiach? Czy to ma w ogóle sens?
      Ps. Na pierwszym kierunku jest wymagane zrealizowanie różnic programowych, na czym taka realizacja może mniej więcej polegać? Dostaję jakieś materiały które muszę później zaliczyć?
    • Przez dora110
      Ponoć egzamin z języka obcego na koniec 1. stopnia studiów ma być na poziomie B2. Zatem jaki poziom nauki języka angielskiego wybrać? B1 czy B2? Czy podłam B2? Albo czy B1 to nie będzie za mało, żeby się przygotować do egzaminu końcowego? W liceum mieliśmy podręcznik A2/B1. Moje wyniki z matury z angielskiego to podstawa na 84% i rozszerzenie na 58%. Proszę o poradę.
    • Przez Xkatex1919
      Gospodarka przestrzenna na politechnice krakowskiej czy zarządzanie zasobami ludzkimi na uniwersytecie ekonomicznym?
      Który kierunek daje lepsze perspektywy? Lubię rysować, projektować itd a z drugiej strony chciałabym mieć jednak ekonomiczne wykształcenie. Dodam że przejrzałam wiele wątków, programy studiów i nie potrafię się zdecydować. Początkowo chciałam podjąć oba kierunki, jednak już teraz wiem że muszę z któregoś zrezygnować i chcę zasięgnąć opinii. 
    • Przez Kasiakejt97
      Czy ktoś jest teraz na Budownictwie w Białej Podlaskiej?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
    • Widzę, że co raz więcej studentów poszukuje pomocy przy pisaniu prac magisterskich i licencjackich. Kiedyś mój wykładowca opowiadał jakie to jest złe i szkodliwe zjawisko. Po czym się okazało, że na naszej uczelni od lat do wyboru jest 100 tematów prac magisterskich, dokładnie takie same od lat. Tematy własne... bardzo niechętnie. Nic więc dziwnego, że większość zleciła to komuś. Na teki coś szkoda czasu i pieniędzy. Ale abstrahując od tak skrajnych przypadków, nie dziwię się, że studenci zlecają pracę do napisania. Dziś, wielu studentów i studentek to nie młodzi ludzie zaraz po szkole średniej, ale dorośli ludzie z bagażem zobowiązań. Uczelnie, a zwłaszcza promotorzy za tym nie nadążają. DLa przykładu jaki sens ma pisanie pracy o oparzeniach przez pielęgniarkę z 20 latami doświadczenia na oddziale leczenia oparzeń. Ona często wie więcej niż lekarze, a na pewno dużo więcej ma praktyki niż jej wykładowca czy promotor, który oparzenia widuje jedynie na obrazkach. Taka osoba ma pracę, studia, rodzinę i musi jeszcze znaleźć czas na pisanie pracy magisterskiej, często bezsensownej i nic nowego nie wnoszącej do jej życia zawodowego. Dlatego nie dziwię się, że wpisując w wyszukiwarkę takie frazy jak: pisanie prac magisterskich pisanie prac licencjackich pisanie prac inżynierskich wyskakuje pełno ofert. Nie powinno to być w żaden sposób zakazane. Po prostu student tak czy siak musi wykazać się wiedzą na obronie. Chociaż wystarczyły by zwykłe egzaminy na koniec studiów i tyle. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.