Skocz do zawartości
Kwiatus12

Progi o ile mogą spaść

Rekomendowane odpowiedzi

O ile mogą maksymalnie spaść progi w kolejnych naborach? Jak to było w kolejnych latach na Waszych kierunkach? Czy jest szansa ze próg spadnie o 10 punktów? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym roku na to bym nie liczył. Uczelni nie opłaca się juz przyjmować aż tak słabych studentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porownaj sobie liczbe miejsc w tamtym i w tym roku, jesli zmalala to prog moze wzrosnac. Ale tez dochodza inne czynniki jak liczba absolwentow czy popularnosc kierunku, np dawniej byla moda na humanistyczne kierunki, obecnie jest moda na informatyke. No i matura w tym roku byla latwiejsza niz w tamtym, tez to uwzglednic trzeba. Na Twoim miejscu nie nastawialbym sie na mniejsze progi punktowe, ale wszystko jest mozliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwiejsza tylko z podstaw. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Karolina8431
      W poprzednich latach próg punktowy na prawo na UW na studia stacjonarne wynosił ok. 74 punkty. Czy biorąc pod uwagę, że w tym roku matury z WOS-u i historii poszły strasznie słabo w skali kraju (WOS - 26%, historia - 33%, geografia chyba też nie najlepiej) i jest duży niż demograficzny, to czy waszym zdaniem próg ten spadnie? Jeśli tak, to o ile? Dodam, że w 2016 roku było 11,56 osób chętnych na jedno miejsce, a w 2016 już tylko 3,83/miejsce. Liczba chętnych zmniejszyła się około trzykrotnie. Czy w tym roku może być mniej chętnych? Jeszcze 10 lat temu próg wynosił ponad 80-90 punktów, ale zmalał do 74? Czy może jeszcze więcej spaść? Proszę, wypowiadajcie się, co myślicie na ten temat, bo jestem strasznie zdesperowana i czekam niecierpliwie, zdenerwowana na wyniki rekrutacji. A w internecie nie ma nigdzie informacji, ile osób jest aktualnie zarejestrowanych na prawo stacjonarne na UW. Taka informacja jest tylko na Uniwersytecie Łódzkim. W tamtym roku było 1520 osób chętnych na prawo na UW na 400 miejsc? Czy w tym roku będzie ich mnie? Jak myślicie?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • W sumie to sam nie wiem... Czuję się po prostu przytłoczony ilością materiału do ogarnięcia z bardzo ograniczonym czasem, a jestem dosyć wolny w nauce.  Może po prostu chciałem się wygadać... Ogółem pierwszy semestr jest dla mnie dużym szokiem. Chcę zostać elektronikiem ale matematyka mnie trochę niszczy a fizyka ogólna jest poprowadzona koszmarnie. Jeszcze kończyłem technikum a wyniki również miałem słabe z matury, więc moja wiedza z matematyki i z fizyki jest gorsza od moich osób z politechniki. Jedyna rzecz w której jakoś sobie radzę są właśnie zajęcia elektroniczne.  Niczego od was w sumie od was nie oczekuję, ale potrzebuję po prostu gdzieś się wygadać ... 
    • Skoro nie chcesz nic zmienić to czego oczekujesz? Tak konkretnie, napisz.  Nie wiem jakie jest inne rozwiązanie. Możesz iść do pracy i zacząć studia od nowa. Rozwiązanie braku pieniędzy jest właściwie na wyciągnięcie ręki.
    • Powiedzmy że nie mam też pieniędzy, a jednak chcę te studia ukończyć, z powodów czysto pobudek elektronicznych.  I wiem że studnia nie trzeba ukończyć, ale i tak jednak czułbym się jak totalny przegryw gdybym nawet tego nie osiągnął.  Jestem po prostu przytłoczony ilością przedmiotów oraz brakiem czasu by móc takie przedmioty poukładać i nie myśleć że mnie wywalą po 1 semestrze, gdyż takie myśli mnie tylko dręczą od wielu dni oraz presja związana z nadchodzącymi kolokwiami i brakiem czasu na powtórzenie wszystkiego by mieć to  przysłowiowe "3".  Jeszcze od niedawna się przeprowadziłem i kolejna przeprowadzka wiąże się z kosztami, po prostu nie dam rady. 
    • Nigdzie nie jest napisane że każdy musi mieć ukończone studia. I rok bywa najtrudniejszy.  Możesz spokojnie te studia zrobić również na uczelni niepublicznej co pozwoliłoby Ci mieć trochę łatwiej.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.