Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Dostałam się na prawo na Uwr, Automatykę i Robotykę na AGH oraz na Matematykę na AGH.

Już nie wiem co wybrać, interesuję mnie prawo, ale boję się że nie będę miała pewnej pracy, dodatkowo myślę że nie mogłabym po nim nigdzie pracować za granicą, bo taki papier nic tam nie znaczy.

Kierunki techniczne trochę bardziej na siłę, jednak przynajmniej zawód pewny już jako inżynier oraz swobodę w wyborze kraju pracy.

Nie wiem co z tym wszystkim mam zrobić, zaznaczę że jestem dobra zarówno z matematyki jak i przedmiotów humanistycznych.

 

Będę wdzięczna za wszelką opinię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie bardziej wybrać to co Cię interesuje. Studia na siłę nie mają sensu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego wynika, że lepiej wybrać prawo, skoro Cię bardziej interesuje. Ciężko jest na kierunku technicznym, kiedy średnio Cię interesuje - to w końcu nie typowa "biologia, którą trzeba jakoś wykuć do klasówki". Nie powiedziałaś tylko nic o matematyce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żebyś się nie zdziwiła tą pewną pracą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez linuxa
      Cześć  jestem na drugim roku studiów licencjackich (fil. germańska) i od zeszłego semestru uczęszczam na kurs pedagogiczny. Zaliczyłam już psychologię; co za tym idzie część kursu już za mną  w tym semestrze ma odbyć się pedagogika i dydaktyka, z których również będą dwa dodatkowe egzaminy w sesji. Z tego, co wiem sporo osób zrezygnowało z kursu w tym semestrze ze względu na jakieś zmiany w przepisach (nie potrafię znaleźć nigdzie takiej informacji), gdzie rzekomo mówione jest, że po ukończeniu licencjatu obecnie kurs pedagogiczny jest bezużyteczny, jeśli nie zamierza się kontynuować studiów i zrobić magisterki. Ja osobiście nie jestem pewna, czy chciałabym kontynuować te studia na szczeblu wyżej; planowałam raczej wziąć drugi kierunek i tam starać się o tytuł magistra  stąd też moje pytanie; czy warto kontynuować ten kurs, czy przerwać go i w przyszłości zrobić go jakoś inaczej? 
    • Przez herbatka
      Cześć, mam pytanie, czy ktoś studiuje bądź ukończył już studia na kierunku chemia medyczna? Jakie są perspektywy pracy po tym kierunku i czy jest problem z jej znalezieniem? Jak same studia wyglądają? Ciężkie czy raczej do przejścia? Pytam, bo mam zamiar wybrać się na ten kierunek i mam więcej pytań niż odpowiedzi 
    • Przez MRG
      Jestem w 4 klasie technikum i stoję przed wyborem przedmiotów rozszerzonych na maturze. Myślę nad pójściem na mechanikę i budowę maszyn na politechnice Warszawskiej. Przejrzałem współczynniki wagowe itd. ale nadal mnie nurtuje kilka zagadnień i najlepiej aby odpowiedział mi na nie ktoś kto zna to z praktyki. Jak na razie myślałem nad wzięciem matematyka i fizyki. Mam parę pytań:
      Który wynik będzie brany pod uwagę z matematyki?
      Czy jeżeli wezmę na rozszerzeniu poza matmą i fizyką również np informatyke to czy wynik z niej będzie miał jakieś znaczenie o czy jest możliwość że na przykład w postępowaniu będą brane pod uwagę wyniki że wszystkich wcześniej wskazanych przedmiotów?
    • Przez matejbztek
      Cześć.
      Zastanawiam się nad wyborem studiów na ALK. Czy ktoś podpowie jak wygląda sprawa z matematyką na FiR? Cisną mocno, czy idzie ogarnąć? Nie spodziewam się, że to łatwizna, ale zastanawiam się czy dam radę.
      Pozostaje również wybór - czy lepiej ekonomia czy FiR? Przedmioty są podobne, dlatego ciężko mi wybrać. Pozdrawiam
    • Przez toom16
      Witam, rozpocząłem studia magisterskie na Politechnice Wrocławskiej. Na pierwszym semestrze studiów dokonujemy wyboru specjalności. Z tym konkretnym procederem przychodzę do Państwa. Mianowicie po rozmowie z kolegami studentami okazuje się, iż są przesłanki do losowo przydzielonych specjalizacji. (Wewnętrzna rekrutacja na podstawie oceny z dyplomu I stopnia oraz ocen końcowych).
       
      I tutaj pierwsze pytanie, w jaki sposób można i czy można wystąpić do władz wydziału w sprawie ujawnienia list rankingowych poszczególnych specjalizacji wraz z wskaźnikiem punktowym rekrutacji?
       
       
      A druga sprawa tyczy się konkretnie sposobu wybierania specjalizacji. Otóż w ogłoszeniu informującym o złożeniu deklaracji widnieje:
       
      "Nie złożenie przez studenta w/w deklaracji będzie skutkować przydzieleniem z urzędu do jednej ze specjalności na kierunku. Warunkiem uruchomienia specjalności jest minimum 30 osób"
       
      Natomiast na dokumencie deklaracji widnieje:
       
      "Zgłoszenie deklaracji preferencji musi zawierać wszystkie 4 specjalności wymienione w kolejności preferencyjnej ustalonej przez studenta pod rygorem nieważności"
       
      I tu nasuwa się pytanie czy takie wymuszanie na studentach wyboru wszystkich specjalizacji co chroni uczelnie przed nieuruchomieniem jakiej specjalizacji jest zgodne z prawem? Czy to nie jest
      ograniczanie "praw studenta do zdobywania wiedzy i rozwijania własnych zainteresowań"? (Jedno z praw studenta zamieszczone w regulaminie uczelni).
       
       
      Dodatkowo dodam, iż w regulaminie uczelni nie jest wspomniane nic na temat wyboru specjalizacji.
       
       
      Ponadto nasuwa się pytanie, czy uczelnia w razie złożenia odwołania ma obowiązek przesłania dokumentu zawierającego rozstrzygnięcie złożonego pisma? Składałem odwołanie a w odpowiedzi na nie dostałem tylko krótkiego maila bez argumentacji.
       
      Ściana tekstu wiem, ale są to dla mnie ważne sprawy na dzień dzisiejszy :)
       
       
      Pozdrawiam!


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Doświadczenie zawsze było priorytetem tylko, że nie rozumiesz jednej rzeczy. Żeby go zdobyć trzeba przejść przez studia, innej drogi nie ma. No chyba, że masz wujka, ciotkę, mame, tatę ,którzy siedzą w danej branży od dziecka oraz posiadają własne firmy to wtedy możesz się od nich uczyć ale jeśli nie to niestety musisz iść tą długą ściężką o nazwie "studia wyższe w PL". Inaczej się nie nauczysz. Zresztą na studia idą ludzie, którzy nie mają finansowego zaplecza w postaci rodziców. Często dla takich osób wykształcenie jest przepustką do lepszej przyszłości finansowej. Często osoby w internecie rzucają żółcią i komentują "Studia powinny być dla elit a nie dla wszystkich", z tym się zgodzę ale tacy ludzie nie rozumieją przyczyny "najazdu na wykształcenie". Teraz możliwości normalnego kowalskiego, który wychował się na wsi a jego rodzicie znajdują się w hierarchii klasy biednej/średniej jest tylko pójście na PL uniwersytet. Wiele razy się spotkałem z buractwem i mentalną zapadłością ludzi po wielkich pseudo "prestiżowych uczelniach Polskich". Potrafią zwyzywać człowieka bez wykształcenia, tak jakby to oni byli kimś. Polskie uczelnie na tle światowym to płotki, nigdy nie będziemy w pierwszej 10, dopóki państwo płaci za edukację a państwo płaci tyle na ile jest bogate. Harvard to biznes edukacyjny, na szkolnictwie się zarabia a nie daje się możliwości zdobycia lepszych perspektyw finansowych klasie biednej. Nie wiem czemu ale to jest takie polskie, to ciągłe porównanie się do zachodu, ciągłe narzekanie, że tam jest lepiej. Tak jest lepiej ale to wynika z pewnych przyczyn gospodarko-ekonomicznych. Wystarczy porównać płacę PL inżynierów a zachodnich i od razu widać różnicę. Niestety nadal musimy nadrabiać stracone 123 lata, zniszczenia wojenne. Jeśli ktoś ma bogatych rodziców i chce iść na studia to wyjeżdża zza granicę Londyn między innymi bo tamtejsze uczelnie oferują więcej. Teraz na polskich uczelniach w dużej mierze to ludzi ze wsi, którzy nie mają innego wyjścia jak tylko się uczyć. Zresztą PL nie należy do krajów bogatych w Europie, jesteśmy średniakiem, który próbuje nadrabiać straty.  
    • Na studiach mgr już z językiem się nie rozwijasz.  W zasadzie bardziej uczysz się wybranej specjalizacji.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.