Skocz do zawartości
francaismonamour

Filologia romańska czy włoska?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, 

dzisiaj miałam wyniki rekrutacji i dostałam się na filologię romańską oraz filologię włoską. Mam ogromny dylemat, co wybrać. Trudno mi dokonać wyboru pod kątem tego, który język bardziej lubię, bo oba są moją pasją i cokolwiek wybiorę i tak będę pewnie żałowała, że nie poszłam na ten drugi kierunek i zastanawiała się, czy dokonałam słusznego wyboru :) 

Chcę zatem podpytać Was o perspektywy :) Wydaje mi się, że jeśli chodzi o pracę w firmach zagranicznych większa jest szansa na pracę z francuskim (może to być subiektywne uczucie, po prostu rozmawiałam dziś z rodziną i potrafimy wymienić więcej francuskich firm działających w Polsce niż włoskich), a jeśli chodzi o pracę nauczyciela liczba potencjalnych miejsc pracy jest podobna,ew. też z lekką przewagą francuskiego. Może orientujecie się, czy te spostrzeżenia są słuszne i jak wygląda rynek tłumaczeniowy w przypadku tych języków? Może ktoś z Was skończył jeden z tych języków i mógłby mi coś doradzić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem zdecydowanie łatwiej z francuskim. Chociażby na przykładzie firmy w której pracuje. Bardzo dużo osób z Francji pyta nas o oferty. Z Włoch bardzo rzadko. Zresztą Włoch mówi po angielsku a Francuz nie chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z danych Komisji Europejskiej:

Cytat

Just over half of Europeans (54%) are able to hold a conversation in at least one additional language, a quarter (25%) are able to speak at least two additional languages and one in ten (10%) are conversant in at least three. 

The five most widely spoken foreign languages remain English (38%), French (12%), German (11%), Spanish (7%) and Russian (5%). Almost everyone in Luxembourg (98%), Latvia (95%), the Netherlands (94%), Malta (93%), Slovenia and Lithuania (92% each), and Sweden (91%) are able to speak at least one language in addition to their mother tongue.

Countries where people are least likely to be able to speak any foreign language are Hungary (65%), Italy (62%), the UK and Portugal (61% in each), and Ireland (60%).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Doświadczenie zawsze było priorytetem tylko, że nie rozumiesz jednej rzeczy. Żeby go zdobyć trzeba przejść przez studia, innej drogi nie ma. No chyba, że masz wujka, ciotkę, mame, tatę ,którzy siedzą w danej branży od dziecka oraz posiadają własne firmy to wtedy możesz się od nich uczyć ale jeśli nie to niestety musisz iść tą długą ściężką o nazwie "studia wyższe w PL". Inaczej się nie nauczysz. Zresztą na studia idą ludzie, którzy nie mają finansowego zaplecza w postaci rodziców. Często dla takich osób wykształcenie jest przepustką do lepszej przyszłości finansowej. Często osoby w internecie rzucają żółcią i komentują "Studia powinny być dla elit a nie dla wszystkich", z tym się zgodzę ale tacy ludzie nie rozumieją przyczyny "najazdu na wykształcenie". Teraz możliwości normalnego kowalskiego, który wychował się na wsi a jego rodzicie znajdują się w hierarchii klasy biednej/średniej jest tylko pójście na PL uniwersytet. Wiele razy się spotkałem z buractwem i mentalną zapadłością ludzi po wielkich pseudo "prestiżowych uczelniach Polskich". Potrafią zwyzywać człowieka bez wykształcenia, tak jakby to oni byli kimś. Polskie uczelnie na tle światowym to płotki, nigdy nie będziemy w pierwszej 10, dopóki państwo płaci za edukację a państwo płaci tyle na ile jest bogate. Harvard to biznes edukacyjny, na szkolnictwie się zarabia a nie daje się możliwości zdobycia lepszych perspektyw finansowych klasie biednej. Nie wiem czemu ale to jest takie polskie, to ciągłe porównanie się do zachodu, ciągłe narzekanie, że tam jest lepiej. Tak jest lepiej ale to wynika z pewnych przyczyn gospodarko-ekonomicznych. Wystarczy porównać płacę PL inżynierów a zachodnich i od razu widać różnicę. Niestety nadal musimy nadrabiać stracone 123 lata, zniszczenia wojenne. Jeśli ktoś ma bogatych rodziców i chce iść na studia to wyjeżdża zza granicę Londyn między innymi bo tamtejsze uczelnie oferują więcej. Teraz na polskich uczelniach w dużej mierze to ludzi ze wsi, którzy nie mają innego wyjścia jak tylko się uczyć. Zresztą PL nie należy do krajów bogatych w Europie, jesteśmy średniakiem, który próbuje nadrabiać straty.  
    • Na pełny etat nawet?
    • Na studiach mgr już z językiem się nie rozwijasz.  W zasadzie bardziej uczysz się wybranej specjalizacji.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.