Skocz do zawartości
madziawilczak

Tatuaże u kobiety opinie

Rekomendowane odpowiedzi

Co sądzicie o tatuażach u kobiety? Od jakiegoś czasu mam kilka wzorków na oku, ale nie wiem czy to na pewno dobry pomysł. Są tu jakies panie z tatuażami, które podzielą się swoją opinią? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ryzyko raka skóry i wydane pieniądze oraz zmniejszona szansa u pracodawcy tylko po to aby mieć tatuaż i się nim chwalić? co kto lubi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 zależy o jakim tatuażu mówimy. Ja na pewno bym nie zrobiła np. a twarzy czy  na biuście. A gustowny tatuaż nie jest dzisiaj dużym problemem w pracy. Czasy się zmieniają…. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mysle, ze jesli kobieta ma ochote na tatuaz to czemu nie? obecnie tatuowanie to sztuka i wiele wzorow wyglada jak dziela sztuki na skorze ;) i w zaden sposob nie odbiera to kobiecosci itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od miejsca, które wybierzesz oraz jakiej będzie wielkości ;) Moim zdaniem nie odbiera to kobiecości + jeżeli potrafisz "sprzedać" swoją osobę na rozmowie kwalifikacyjnej to pracodawca przyjmie Cię do pracy.  Ludzie nawet robią tatuaże w wieku 40, 50 lat ;) Także nie bój się o to zbieraj pieniądze oraz myśl nad szkicem. Trzymam kciuki ;)  

PS Polecam stronę: Jestem za akceptacją tatuaży w miejscach pracy - super fanpage na fb. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie to ma znaczenie, czy u kobiety czy u mężczyzny? Każdy ma prawo robić ze swoim ciałem co mu się podoba, a już na pewno to nie powinno zależeć od płci. Mnie osobiście tatuaże bardzo się podobają i w przyszłości na pewno jakiś sobie zrobię. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy jaki tatuaż. Ja u kobiet wolę delikatniejsze wzory. Raczej nie dopuszcza sytuacji, żeby moja dziewczyna miała np. wytatuowane całe plecy. Ale każdy powinien decydować o sobie i nie patrzeć na poglądy innych. Chcesz zrobić? Podobają Ci się tatuaże? Rób śmiało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja podziwiam kobiety, które są w stanie zdecydować się na jakiś tatuaż. Ja nie mam odwagi.

Moim szczytem jest noszenie na bakier czapki kupionej na Niezłe Ziółko z napisem  boska.

Jeśli już miałabym zdecydować się na jakiś, musiałby być albo spektakularny, albo żaden.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy robi co chce ze swoim ciałem może za kilka lat wymyślą coś do usuwania tatuaży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małe - jak najbardziej. Najgorzej wielkie i przede wszystkim na udach. Ale wiadomo, że to rzecz gustu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi u kogoś się podobają, ale sama nie mam odwagi żeby sobie zrobić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Same studia podyplomowe nie dają Ci nic w rekrutacji na Studia II stopnia. Faktycznie musisz się zastanowić co dalej. Szczerze mówiąc nie do końca wiem dlaczego chcesz swój plan realizować od 2 stopnia. Lepiej ponownie zacząć studia I stopnia bo to tylko rok dłużej.  Moim zdaniem 28 lat to jeszcze nie jest za późno. Aczkolwiek jest Ci trudniej.
    • Witaj na forum
    • Witam wszystkich! 
    • Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę  W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.