Skocz do zawartości
  • Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez xnataliax
      Witam ,jestem tu nowa i jeszcze nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc nie wiem co i jak. Nie znalazłam jednak do tej pory wątku, który pasuje do mojego problemu.
      Studiowałam na UMCS'ie w Lublinie (studia dzienne) od października 2019, a po przerwie świątecznej w styczniu już nie wróciłam na zajęcia. Nie czułam się tam dobrze, dlatego zrezygnowałam, po prostu przestając tam chodzić. Dopiero teraz doczytałam w internecie, że trzeba pójść po dokumenty, zwłaszcza że planuję iść na inne studia, w innym mieście od października tego roku. Jednak nie mieszkam aktualnie pod podanym na uczelni adresem zameldowania, a podobno przychodzi jakiś list o skreśleniu z listy studentów? Niestety dziś jest sobota i za późno, więc nie mam jak pójść do dziekanatu i dopytać o wszystko. Stąd moje pytania, czy wie ktoś może jak ta procedura wygląda na UMCS'ie? Czy wysyłają ten list i po jakim czasie? Czy mogę zmienić adres korespondencji w dziekanacie? Czy list jest polecony, wprost do rąk odbiorcy czy normalnie wrzucany do skrzynki? Oraz czy jak pójdę tam w poniedziałek i złożę podanie o skreślenie z listy studentów osobiście, to czy nadal mam oczekiwać listu, czy już nie? Bardzo proszę o pomoc, bo chciałabym to wszystko jak najszybciej i dobrze ogarnąć
    • Przez MRG
      Cześć. Chciałbym się dowiedzieć jak na waszych uczelniach jest z ankietami dotyczącymi oceny wykładowców. W miarę możliwości chciałbym się dowiedzieć jak wygląda akcja promocyjna i czy w ogóle taka jest i czy w ogóle ankietyzacja jest przeprowadzana.
    • Przez Robert323
      Witajcie,
      jestem Robert i uczęszczam na pierwszy semestr filologii angielskiej. Miałem kilka lat przerwy od nauki, obecnie jestem w wieku 25 lat. Nigdy nie sądziłem że to napiszę ale mam potworne trudności z nauką i to swojego ulubionego przedmiotu. Dodatkowo wdarła się nerwica, której korzeni będę szukał z pomocą psychologa. Nerwica spowodowała też problemy rodzinne oraz skutecznie uniemożliwiła mi naukę upragnionego kierunku. Strasznie żałuję, bo strasznie starałem się aby dostać się na ten kierunek (rodzice też postawili ultimatum, abym się wreszcie ruszył :p ). Jest już koniec semestru a ja jestem daleko w tyle z przedmiotami, bo nie potrafiłem się ich kompletnie uczyć. Chodzę do psychologa i to pomaga, jednak nadal mam duże problemy w nauce. Jak się czuję dobrze, to śmigam z nauką, gdy mam nawroty (dosyć często) wtedy nawet powtórka nowych słówek staje się górą nie do przebycia. W tym poście nie chodzi o moje wypłakanie się czy coś w ten deseń, tylko zapytanie, co byście zrobili w moim przypadku. Mając 25 lat, zaczęte ulubione studia i chorobę, która to przekreśliła...
      Paru znajomych pisało abym wziął się w garść, bo ludzie z nie takimi problemami zdawali studia, lecz ja bardzo to przeżywam. Czuję że trochę wali mi się życie. :/
    • Przez Badziak
      Witam, za miesiąc kończę 1 semestr Oceanotechniki na Politechnice Gdańskiej. Niestety nie jest to moja bajka jak się okazało i chcę zmienić na inny kierunek na Uniwersytecie Gdańskim. 
      Nasuneło mi się trochę pytań w zwiazku z tym:
      1.Czy będąc w trakcie 2 semestru na Politechnice Gdańskiej mogę bez problemu rekrutować się na Uniwersytet Gdański? 
      2. Jak to wygląda z ectsami czy dług przenosi sie razem ze mną? Czy zacząłbym z nirmalna ilościa na UG? 
      3. Czy jeśli odszedłbym po 1 semestrze, to czy oprócz oddania legitymacji, czekają mnie inne konsekwencje? (Większy dług ects za 2 semestr itp.) Czy ktoś był w takiej sytuacji i może mi wytlumaczyć co i jak. 
      Z góry dziękuje za odpowiedź. 
       
    • Przez MartynaF
      Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę 
      W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Nie podawaj nazwy tego rankingu bo szkoda w ogóle o nim pisać. Sam możesz zrobić taki ranking.  Wszystkie te uczelnie są godne polecenia. Moim zdaniem powinieneś na nie pojechać i sam zobaczyć. Możesz też porozmawiać że studentami.  Wiadomo że w Polsce dominują uczelnie publiczne i te są zawsze brane jako pierwsze pod uwagę.
    • Witam, w tym roku zaczynam studia i celuję w uczelnie prywatne w Warszawie. Proszę o obiektywną opinię gdzie z tych uczelni ( SWPS Warszawa, Akademia Leona Koźmińskiego, Uczelnia Łazarskiego ) najlepiej byłoby studiować kierunek prawo. Jakie są plusy i minusy prywatnego studiowania prawa, oraz na poszczególnych wymienionych wyżej uczelniach. Przeglądałem w sieci wiele rankingów internetowych typu ranking xxxxx, aczkolwiek spotkałem się z wieloma opiniami że zamieszczone tam wyniki są nieporówywnywalne do rzeczywistych wyników i poziomu nauczania.    Dodam jeszcze że na Akademii Leona Koźmińskiego bardzo zainteresował mnie kierunek nazywany Elitarne studia dwukierunkowe PRAWO I FINANSE. Po ukończeniu tegoż kierunku otrzymuje się dwa dyplomy: magistra prawa, oraz licencjata finansów i rachunkowości. Czy warto podjąć naukę na tym kierunku? Czy jest szansa że poziom prawa będzie tu niższy niż na kierunku PRAWO kosztem dodatkowych Finansów i Rachunkowości?    Bardzo proszę o opinię
    • Zły dział, przenoszę. Co to pytania to nie ma reguły zależy wszystko od tego czy będą wolne miejsca. Różnice programowe trzeba nadrobić w pierwszym roku na nowej uczelni.
    • Witaj na forum. Zapraszam do dyskusji
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.