Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.
Skończyłem w tym roku technikum mechatroniczne i teraz mam problem z wyborem kierunku studiów.
Chciałbym pójść na kierunek Automatyka Robotyka, lubiłem zawsze programowanie sterowników PLC i raczej właśnie w tym kierunku ewentualnie elektronika. Jednak od zawsze interesowałem się komputerami i informatyką, nawet zastanawiałem się właśnie czy iść na informatykę czy mechatronikę i mam dylemat czy nie pójść właśnie na informatykę, z drugiej strony zmiana zawodu też jest głupim pomysłem. W moim przypadku jeżeli chodzi o uczelnie to w grę wchodzą praktycznie tylko Politechnika Poznańska i Wrocławska z czego nawet nie potrafię się zdecydować która z nich, mam jakiś pociąg do Poznania jako miasta i bardzo bym chciał w nim kiedyś mieszkać. Kolejnym problemem jaki istnieje w mojej głowie to czy mają to być studnia dzienne czy zaoczne. Mam przecież zawód, który mimo wszystko dość lubię i nie męczy mnie, ale nadal nie jestem pewien czy to jest na pewno to co chciałbym robić w życiu. Z góry dziękuję za wszelkie rady z waszej strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak naprawdę Twój wybór. Nikt Ci drogi nie wybierze. Oba kierunki bardzo ciekawe i oba dają duże możliwości rozwoju.

Tak samo jak miasta, zarówno Wrocław jak i Poznań to świetne miasta do życia i studiowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dość wymagające kierunki, na studiach dziennych będziesz miał czas, żeby po prostu zająć się nauką. Studia zaoczne potrafią być męką, bo człowiek pada po robocie na twarz, a tu powinien jeszcze się pouczyć i nawet nie można wyspać się w weekend. Poza tym studia dzienne są fajniejsze towarzysko. ;) Co do wyboru miasta, to oba są dobre pod względem rynku pracy, więc możesz wybierać po prostu po upodobaniach. Co zaś do kierunku, to dla takich typowych programistów po informatyce pracy jest na pewno w Polsce więcej i często można to robić w zaciszu swojego domu. Można z tego wygodnie żyć. Ofert dla programistów PLC jest mniej i do tego często wiąże się to z jeżdżeniem, bo sterowniki trzeba przecież przetestować na obiekcie. Ale z drugiej strony programowanie PLC to dopiero taki początek i takie drzwi, które -- jeśli oczywiście chcesz się uczyć -- mogą wpuścić Cię do pracy w przemyśle za naprawdę dobrą kasę. Jeśli osobiście mogę Ci coś poradzić, to jeśli chcesz pracować jako programista PLC, to bez biegłego angielskiego się nie obędzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łącząc studia zaoczne z pracą w zawodzie będziesz w dużo lepszej sytuacji niż absolwenci studiów dziennych. Doświadczenie jest opłacane lepiej od samego wykształcenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób na tym wygrywa. Fakt że czas studiów jest wówczas bardzo trudny. Pogodzić studia i pracę jest trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Znaleźć native speakera?
    • Doświadczenie zawsze było priorytetem tylko, że nie rozumiesz jednej rzeczy. Żeby go zdobyć trzeba przejść przez studia, innej drogi nie ma. No chyba, że masz wujka, ciotkę, mame, tatę ,którzy siedzą w danej branży od dziecka oraz posiadają własne firmy to wtedy możesz się od nich uczyć ale jeśli nie to niestety musisz iść tą długą ściężką o nazwie "studia wyższe w PL". Inaczej się nie nauczysz. Zresztą na studia idą ludzie, którzy nie mają finansowego zaplecza w postaci rodziców. Często dla takich osób wykształcenie jest przepustką do lepszej przyszłości finansowej. Często osoby w internecie rzucają żółcią i komentują "Studia powinny być dla elit a nie dla wszystkich", z tym się zgodzę ale tacy ludzie nie rozumieją przyczyny "najazdu na wykształcenie". Teraz możliwości normalnego kowalskiego, który wychował się na wsi a jego rodzicie znajdują się w hierarchii klasy biednej/średniej jest tylko pójście na PL uniwersytet. Wiele razy się spotkałem z buractwem i mentalną zapadłością ludzi po wielkich pseudo "prestiżowych uczelniach Polskich". Potrafią zwyzywać człowieka bez wykształcenia, tak jakby to oni byli kimś. Polskie uczelnie na tle światowym to płotki, nigdy nie będziemy w pierwszej 10, dopóki państwo płaci za edukację a państwo płaci tyle na ile jest bogate. Harvard to biznes edukacyjny, na szkolnictwie się zarabia a nie daje się możliwości zdobycia lepszych perspektyw finansowych klasie biednej. Nie wiem czemu ale to jest takie polskie, to ciągłe porównanie się do zachodu, ciągłe narzekanie, że tam jest lepiej. Tak jest lepiej ale to wynika z pewnych przyczyn gospodarko-ekonomicznych. Wystarczy porównać płacę PL inżynierów a zachodnich i od razu widać różnicę. Niestety nadal musimy nadrabiać stracone 123 lata, zniszczenia wojenne. Jeśli ktoś ma bogatych rodziców i chce iść na studia to wyjeżdża zza granicę Londyn między innymi bo tamtejsze uczelnie oferują więcej. Teraz na polskich uczelniach w dużej mierze to ludzi ze wsi, którzy nie mają innego wyjścia jak tylko się uczyć. Zresztą PL nie należy do krajów bogatych w Europie, jesteśmy średniakiem, który próbuje nadrabiać straty.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.