Skocz do zawartości
modyfik

Rekrutacja a Ustawa 2.0

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,
zastanawiam się czy obecnie wprowadzana Ustawa 2.0 wpłynie na tegoroczną rekrutację na studia? Będzie ciężej dostać się na uczelnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawialiśmy już o tym na forum poszukaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Przez przemek
      Witam,
      Brałem udział w rekrutacji na Politechnikę Gdańską na kierunek matematyka. Niestety zabrakło mi jedynie pół punktu i jestem na liście 130, a przyjętych zostaje 120 osób. Czy mam jeszcze jakąś szanse dostać się? Czy na politechnice jest coś takiego jak lista rezerwowa i czy jeżeli ktoś zrezygnuje to wtedy wybierają kolejne osoby na liście?
      Z góry bardzo dziękuje za pomoc
    • Przez Green
      Witam, 
      Nie dostałam się na kryminologię na ug i uwb. Zostałam przyjęta na swój awaryjny kierunek. Czy jest możliwość przeniesienia się na ug lub uwb przed rozpoczęciem roku akademickiego lub na początku pierwszego roku?
    • Przez Gosia77
      Hej, obecnie mieszkam w Anglii, ale chciałabym studiować w Polsce (lekarski, ewentualnie dietetyka) .
      Planuję wrócić za 3 lata, po A-level (matura), z tym że jej wyniki dostaje się dopiero w połowie sierpnia, czyli chyba jednak za późno, żeby aplikować na studia w Polsce, więc musiałabym iść na tzw gap year, chyba że jest jakieś inne wyjście??
      Może lepiej wrócić wcześniej, np do 3 liceum, żeby spokojnie, normalnie aplikować jak wszyscy?
      Co o tym sądzicie? Jest tutaj może ktoś kto jest/był w podobnej sytuacji?
    • Przez adtrule
      Hej! Orientujecie się może jaki był próg w tym roku na kierunek Zarządzanie i inżynieria produkcji? Na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie  Niestety nie znalazłam nigdzie o tym informacji, a bardzo mi na tym zależy. Znalazłam jedynie progi z 2016 roku. Z góry dzięki za pomoc!
    • Przez Dzejkobodzulian
      Witam!
      Jako osoba, która nigdy wcześniej nie studiowała, ani nigdy wcześniej nie brała udziału w rekrutacji chciałbym się dowiedzieć jak przebiega proces osoby oczekującej na ewentualne przyjęcie się na konkretny kierunek studiów w drugim terminie. Jest to proces, który polega na stopniowej rezygnacji potencjalnych, w celu zwolnienia miejsc osobom, które oczekują na przyjęcie czy też polega na podobnej zasadzie co pierwszy termin, podczas to którego wszyscy dowiedzieli się o przyjęciu lub też nie, o konkretnej godzinie i dniu?
      Chciałbym się również dowiedzieć czy pozycja numer 457 na możliwe 400 miejsc oznacza, że jestem 57 osobą w kolejce czy po prostu 457?
      Dodam od siebie, że chodzi o politechnike Gdańska, na którą się niestety nie dostałem. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Znaleźć native speakera?
    • Doświadczenie zawsze było priorytetem tylko, że nie rozumiesz jednej rzeczy. Żeby go zdobyć trzeba przejść przez studia, innej drogi nie ma. No chyba, że masz wujka, ciotkę, mame, tatę ,którzy siedzą w danej branży od dziecka oraz posiadają własne firmy to wtedy możesz się od nich uczyć ale jeśli nie to niestety musisz iść tą długą ściężką o nazwie "studia wyższe w PL". Inaczej się nie nauczysz. Zresztą na studia idą ludzie, którzy nie mają finansowego zaplecza w postaci rodziców. Często dla takich osób wykształcenie jest przepustką do lepszej przyszłości finansowej. Często osoby w internecie rzucają żółcią i komentują "Studia powinny być dla elit a nie dla wszystkich", z tym się zgodzę ale tacy ludzie nie rozumieją przyczyny "najazdu na wykształcenie". Teraz możliwości normalnego kowalskiego, który wychował się na wsi a jego rodzicie znajdują się w hierarchii klasy biednej/średniej jest tylko pójście na PL uniwersytet. Wiele razy się spotkałem z buractwem i mentalną zapadłością ludzi po wielkich pseudo "prestiżowych uczelniach Polskich". Potrafią zwyzywać człowieka bez wykształcenia, tak jakby to oni byli kimś. Polskie uczelnie na tle światowym to płotki, nigdy nie będziemy w pierwszej 10, dopóki państwo płaci za edukację a państwo płaci tyle na ile jest bogate. Harvard to biznes edukacyjny, na szkolnictwie się zarabia a nie daje się możliwości zdobycia lepszych perspektyw finansowych klasie biednej. Nie wiem czemu ale to jest takie polskie, to ciągłe porównanie się do zachodu, ciągłe narzekanie, że tam jest lepiej. Tak jest lepiej ale to wynika z pewnych przyczyn gospodarko-ekonomicznych. Wystarczy porównać płacę PL inżynierów a zachodnich i od razu widać różnicę. Niestety nadal musimy nadrabiać stracone 123 lata, zniszczenia wojenne. Jeśli ktoś ma bogatych rodziców i chce iść na studia to wyjeżdża zza granicę Londyn między innymi bo tamtejsze uczelnie oferują więcej. Teraz na polskich uczelniach w dużej mierze to ludzi ze wsi, którzy nie mają innego wyjścia jak tylko się uczyć. Zresztą PL nie należy do krajów bogatych w Europie, jesteśmy średniakiem, który próbuje nadrabiać straty.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.