Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Otrzymałam dzisiaj odpowiedz od Prodziekan na moje podanie w sprawie urlopu dziekańskiego. 

Jak mam rozumieć drugi akapit?

IMG_20180326_180558.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba chodzilo o 2018/2019

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za tak szybką odpowiedź! Tylko to dziwne, bo wyżej wszystkie daty się zgadzają... Chyba,, że chodzi o to, że mogę w trakcie trwania urlopu jeszcze w tym semestrze studiować? Tzn. zaliczyc jakiś przedmiot? Szczerze mówiąc właśnie na tym mi zależy, chciałam jeden przedmiot zaliczyć w trakcie trwania urlopu (to ostatni semestr języka obcego i zawsze język obcy jest po południu i za bardzo się nie przemecze jak będę chodzić tylko n jeden przedmiot, a za to za rok będę miała popołudnia wolne, co przy maleństwie będzie na wagę złota:) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopytaj w dziekanacie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, taki mam plan. Jeśli pomylili się w dacie w tym akapicie to mam już przygotowane i wydrukowane w razie co kolejne podanie, właśnie o możliwość studiowania tego jednego przedmiotu w trakcie urlopu ;). Tylko od paru godzin siedzę i myślę, kombinuje. Gorzej jak w dziekanacie też nie będa wiedziec ;)... A ja złoże kolejne podanie i tylko zrobię siebie głupka, bo jak byk jest przecież coś napisane po polsku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie prościej iść na dyżur do dziekana?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz zaliczać obecny semestr (rok)  będąc na dziekance. 

4 godziny temu, Werka921 napisał:

Gorzej jak w dziekanacie też nie będa wiedziec

Pewnie w dziekanacie nie będą wiedzieć. Jak chcesz iść się czegoś dowiedzieć to lepiej idź do dziekana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Marcin77
      Cześć,

      Od ponad roku pracuję w handlu, jestem zatrudniony na umowę o pracę. Ze względu na specyfikację tej branży, pracuję również w soboty oraz w niedziele handlowe. W październiku bieżącego roku rozpocząłem naukę na studiach inżynierskich, kierunek logistyka. Mam trzy zjazdy w miesiącu (3 weekendy). Specyfikacja studiów zdalnym w obecnej chwili jest dla mnie wygodna, ponieważ odchodzą kosztowne dojazdy, wczesne wstawania itd.
      Jednak pojawia się problem z wolnym na zjazdy. Czytałem, że niektórzy pracodawcy fundują swoim pracownikom studia w celu podwyższenia ich kwalifikacji, zapewniają im wolne oraz dodatkowy urlop. Ja studia podjąłem z własnej inicjatywy, poniekąd są spójne z moją pracę. Mam namyśli, że można podciągnąć to jako rozwój w dziedzinie, w której pracuje. Czy mam jakieś podstawy, aby ubiegać się o wolne w te weekendy? Czy zależy to tylko i wyłącznie od dobrej woli pracodawcy? Myślicie, że warto jest podjąć negocjacje, aby przekonać kogoś wyżej, aby dał mi te wolne? W tygodniu jak najbardziej jestem w stanie pracować więcej, jakoś nadrobić te godziny z weekendów. Szukanie nowej pracy w obliczu pandemii może być bardzo ciężkie, dlatego zależy mi na pozostaniu u obecnego pracodawcy. Nie chciałbym też rezygnować ze studiów.
      Może ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją i jest w stanie doradzić co robić w takiej sytuacji?
       
       
    • Przez Nina7
      Studiuję prawo niestacjonarnie. Dostałam się na doradztwo polityczne i publiczne stacjonarne czy to połączenie ma sens? Jak połączyć to w przyszłości? Jaki zawód? 
      Czy lepiej zrezygnować i iść do pracy, zbierać doświadczenie? Proszę o odpowiedzi z argumentami.
    • Przez magicpaperbox
      Cześć! Zmagam się z pewnym problemem. Mianowicie, w zeszłym roku w semestrze letnim byłam ponad miesiąc w szpitalu, w wyniku czego musiałam wziąć warunki z 2 przedmiotów, z których zaległości były zbyt duże do nadrobienia. W tym roku w semestrze zimowym mój stan zdrowia się pogorszył, przez co mam ogromne zaległości w tym roku akademickim. Z powodów zdrowotnych w pełni przysługuje mi urlop zdrowotny, ale niestety wtedy nie będę mogła zaliczyć przedmiotów z tamtego roku, bo z tego co wiem urlop zdrowotny dyskwalifikuje zaliczanie przedmiotów w tym czasie. Z biura osób niepełnosprawnych dowiedziałam się, że mam możliwość ubiegania się o wpis na następny semestr bez wystarczającej liczby punktów ects i zaliczenie zaległych przedmiotów na zasadzie warunków jeżeli mam zaświadczenie, że niezaliczenie nastąpiło ze względów zdrowotnych. Niestety nie mogę nigdzie znaleźć żadnych informacji na ten temat. Nie chcę też iść do dziekana bez żadnych konkretnych informacji, szczególnie, że mój stan zdrowia mi w tym przeszkadza. Czy orientuje się ktoś może w czymś takim? Wie ktoś na czym to polega? Ja dostałam tylko taką informację, żadnych konkretów.
      Pozdrawiam.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć!    Zastanawiam się nad zmianą kierunku i uczelni - z Turystyki na UP Lublin na Transport na WSEI Lublin. Myślałem, że turystyka będzie dla mnie, ale po wewnętrznych rozmyślaniach doszedłem do wniosku, że lepszym wyborem będzie wybranie transportu. Ciągnie mnie w stronę komunikacji miejskiej - praca zakładach komunikacji miejskiej lub nawet jako kierowca. Oczywiście wraz ze zmianą kierunku czeka mnie zmiana trybu - na niestacjonarne. Zdecydowałem się na ten tok, ponieważ przemiawia za nim oszczędność czasu, pieniędzy oraz dużo wolnego - chciałbym nadrobić swoje zaległości i zrobić prawo jazdy oraz inne kursy w międzyczasie.   Moje pytania są głównie o wygląd zajęć na studiach niestacjonarnych: 1) Czy ktoś orientuje się wygląda ile jest (+/-) godzin ćwiczeń i "labów" w semestrze - planu na stronie nie ma jakby była to jakaś tajemnica państwowa lub się tego wstydzili  2) Czy z planu "niestacjonarnego" odpadają jakieś przedmioty lub ich części (np. tylko wykłady lub ćwiczenia) czy względnie wszystko to co w rospisce przedmiotów to będzie w mniej lub bardziej okrojonej formie?  3) Czy na niestacjonarnych jest możliwość przepisania oceny ze stacjonarnych - semestr języka, socjologia/etyka (podobno są przedmioty humanistyczne), wf (na niestacjonarnych jest rzadkością)  4) Czy przedmioty, które pojawiają się w planie tj. fizyka i matematyka to są podstawy? Zastanawia mnie najbardziej ta fizyka z którą wspólnego jak wiele osób nie mam - tyle co w gimnazjum/liceum. W przypadku matematyki chyba jest poziom wyższy - na UP miałem ekonomię i proste obliczenia. 5) W spisie efektów uczenia są takie umiejętności jak modelowanie CAM i inne C.. - czy to zajęcia labolatoryjne na które zostaje się rzucony na głęboką wodę czy podobnie jak fizyka podstawy pozwajające się stopniowo "zagłębiać" - na filmikach pokazują jakieś wykrawarki, lasery i inne mikroskopy na których widok nogi mi się uginają.    Z góry dzięki za info - może ktoś pojawi się studiujący transport na WSEI lub innej uczelni i rozwieje moje wątpliwości.   
    • Minęło osiem lat od Twojego wpisu. Można więc sądzić, że studia już skończyłeś. No i jak zarobki po tych studiach?
    • A co to ma do dzialu przedstaw sie?  Przenosze....
    • Witam,    Chciałam się Was poradzić odnośnie dalszej ścieżki studiów. W lutym tego roku będę mieć obronę (inż.) na Ochronie Środowiska na SGGW w Warszawie. I sama nie wiem za bardzo co dalej. Na pewno nie chcę kontynuować mgr na OŚ na tym samej uczelni. Kierunek sam w sobie mnie interesuje, ale myślę o pójściu mgr na inną bardziej renomowana uczelnię (np. Politechnika Warszawska albo UW) na ten sam kierunek OŚ lub spróbować czegoś pokrewnego, skoro tytył inżyniera będę mieć już z ochrony. Myślałam też nad kierunkiem na SGGW na Wydziale Zarządzania i inżynierii - technologie energii odnawialnej (może ktoś studiował?). Czy jakaś administracja... Sama nie wiem. Najgorsze jest to, że rekrutacja na OŚ na PW jest od października. A ja bym nie chciała jednak czekać aż do października. W grę wchodzą jedynie studia dzienne. Ktoś może coś poradzi na podstawie własnych doświadczeń?    Dzięki za odpowiedzi! 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.