Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W tym roku zdaje maturę z biologii i chemii na poziomie rozszerzonym, reszta to podstawa. Jednak z chemii nie jestem zbyt dobra a biologia nie jest moim ulubionym przedmiotem. Wiem ze nie pójdę na studia medyczne,bo się do tego nie nadaje i zwyczajnie nie chce, nauka chemii i biologii nie sprawia mi przyjemności. Problem mam w tym, ze nie wiem na jakie studia iść po maturze,co warto rozważyć i o czym pomyśleć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, na pewno to w czym czujesz się dobra i chcesz to robić w dalszej części życia. Dobrze że nie idziesz na siłę w medyczne ani w chemiczne

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tylko ze nie mam jakiejś określonej pasji a o studiach za dużo nie wiem i tak samo o kierunkach, jak mnie już coś zainteresuje to ani ta bio ani chemia nie jest brana pod uwagę a podstawa liczona jako 0,25 wiec szanse na dostanie się są małe 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

możesz poczekać, nikt Ci nie karze iść od razu na studia. 

Wejdz sobie na studia.net poczytaj, poprzeglądaj artykuły, kierunki. 

Do rekrutacji masz jeszcze kilka miesięcy. 

Kierunków jest pewnie z 1000 więc trudno strzelać co CI może się spodobać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Profil w szkole średniej nie ma praktycznie znaczenia wybierając studia. Ja też jestem po biol chemię a studia skończyłem dziennikarskie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę dziwne, że nie interesując się biologią ani chemią wybrałaś te przedmioty na maturze, do tego jako jedyne rozszerzone. No ale nie ma co teraz narzekać, stało się. Wg. mnie najlepiej iść na rok do pracy, ewentualnie jak masz dużo kasy to spędzić ten rok na czymś przyjemnym i na szukaniu swojej pasji, w tym czasie przygotować się do matur, jakie Ci będą potrzebne na to, co Cię zainteresuje, zdać maturę za rok i iść na właściwe studia. 

Z samą biologią i chemią masz do wyboru właściwie tylko studia biologiczne, medyczne i niektóre chemiczne. Za moich czasów rekrutacyjnych można było się jeszcze z tymi przedmiotami dostać na kierunki ścisłe (ale nie inżynierskie), np. fizyka, gdyż tam brali każdego jak leci, byle mieć studentów. Teraz już nie idą tak na ilość, więc pewnie i zasady się zmieniły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem skoro matematyka jest obowiązkowa to można sporo wybierać też z kierunków ścisłych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale większość kierunków politechnicznych chce coś jeszcze, a na pewno matematykę rozszerzoną. Musiałaby znaleźć jakiś nieoblegany, niszowy kierunek, gdzie biorą każdego jak leci, nawet z podstawą. Na uniwersytetach może jeszcze biorą z rozszerzoną chemią, bo to też po części ścisły kierunek, ale nie wiem, czego autorka oczekuje. Po kierunkach ścisłych można się wybić i trzepać piękną kaskę, ale trzeba to czuć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kierunków jest z 1000. Nie ma sensu strzelać. Ale moim zdaniem każdy znajdzie coś dla siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba251
      Cześć wszystkim moja sytuacja jest trochę skomplikowana, ale liczę na waszą pomoc.

      Jestem studentem 2 roku i pracuje w branży, dotychczas dzięki nauce zdalnej oaz IOS mogłem pracować pełnoetatowo, dodam, że studiuje na co dzień w Opolu, a pracuje w Poznańskiej korporacji, na moim kierunku nie ma możliwości przejścia na zaoczne, wracamy w październiku mury uczelni, ale pomyślałem o kilku wyjściach:

      Studia eksternistyczne, zwłaszcza że u rodziców krucho z pieniędzmi i wspomagam ich, jak tylko mogę.

      Przeniesienie do Poznania na studia, ale nie wiem, jak miałoby to wyglądać pod kątem logistycznym, zaliczenia egzaminów itp.

      Rozpoczęcie studiów od nowa w Poznaniu-strata roku, nie wiem, czy można to jakoś "nadgonić" ?

      Rezygnacja z pracy i powrót na studia -mam dostać awans i podwyżkę w ciągu kilku miesięcy więc trochę mi szkoda odpuścić.

      Poczekać na następny lockdown i zdalne studia-trochę pół żartem pół serio, ale różnie może być.

      Inne rozwiązania, o których nie pomyślałem ?
       
       
    • Przez Hejoo
      Hej wszystkim, kilka lat temu zdawałem maturę , od 2 lat mieszkam i pracuje(agencja reklamowa) w Poznaniu, chciałbym rozpocząć w tym roku studia zaoczne w moim mieście, interesuje mnie szczególnie marketing/biznes/reklama. Widziałem na kilku forach wzmianki o kierunku zarządzanie i prawo w biznesie na UAMie, patrząc po sylabusie ciężko stwierdzić co to są za studia (zajęcia z ekonomii, prawa, psychologii, socjologii, zarządzania) więc może przynajmniej będzie to dobre miejsce do networkingu ?.
      Dodam także że bardzo poważnie myślę o starcie własnej firmy w ciągu najbliższych kilku lat i fajnie byłoby studiować coś co będę mógł zastosować w praktycznym działaniu.
    • Przez dora110
      Jakie są wszystkie plusy i minusy studiów dziennych (stacjonarnych) i zaocznych (niestacjonarnych), o których musimy wiedzieć?
    • Przez kuba251
      Hej wszystkim, miałbym pytanie co sądzicie o wyżej wymienionej uczelni pod kątem edukacji?, interesuje mnie tu szczególnie kierunek Data Science
    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @student023, partner nie jest członkiem najbliższej (gwoli ścisłości żadnej) rodziny i na tym koniec tematu. We wnioskach stypendialnych uwzględnia się tylko rodziców/opiekunów prawnych + ewentualnie rodzeństwo niepełnoletnie lub uczące się do 26. roku życia. Nie dopisuje się nawet dziadków, choćby mieszkało się z nimi, a co dopiero obce osoby będące partnerem rodzica czy studenta. Zresztą wszelkie szczegóły znajdziesz w regulaminie pomocy materialnej swojej uczelni.
    • @ŁukaszMy mieszkamy u niego i jesteśmy też u niego zameldowani. Zmienia to coś ?  
    • To trochę skomplikowane, pewnie gdyby to był związek formalny nie byłoby problemu. Chyba że jest tam zameldowany u Was.
    • Chcę ubiegać się o stypendium socjalne. Dziś zadzwoniłem na uczelnie w jaki sposób liczy się dochód rodzinny. Musze tu zaznaczyć ze mieszkam z mamą i jej partnerem. Powiedziano mi, że licząc dochód rodziny nie bierze się pod uwagę jej partner. Dlatego też nie dostane tego stypendium ponieważ dochód rodziny dzieląc na mnie i mamę nie mieści się w kryterium natomiast jeśli go dodam to się mieszczę. Czy da się coś zrobić z tym żeby móc go wliczać w dochód rodziny?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.