Skocz do zawartości
TasteClub

Studia + możliwości zarobkowe MLM

Rekomendowane odpowiedzi

post-2070-0-31461400-1367856300_thumb.jp

MLM chyba każdy z nas mniej więcej wie o co w tym chodzi... jeśli nie niech skojarzy dobrze znaną już w Polsce markę FMgroup.

Nie jest to jedyna firma działająca w tym systemie zarobkowym i awansowym.

Powstała nowa koncepcja prostego i szybkiego zarobku uzależnionego tylko od tego ile chcesz zarobić i ile poświęcić czasu. Jest to sprzedaż karty rabatowej TasteClub - https://taniejedzenie.tasteclub.pl/register.html do restauracji i pubów w całej Polsce dla klientów indywidualnych i firm.

Możesz to robić jak chcesz i kiedy chcesz. Możesz zrezygnować również kiedy chcesz. Może to być Twoje podstawowe lub dodatkowe źródło „finansowania życia”. Prowizja ze sprzedaży są ponad przeciętne oczekiwania . Na stronie jest krótki filmik ukazujący jak system ten funkconuje i jakie korzyści daje ten produkt potencjalnemu klientowi.

Jest to firma która rozpoczęła swoją działalność na początku marca tego roku i jej idee zaczerpnięto z Brytyjskiego pomysłu TasteCard . Najlepsze jest to że możesz sam zostać przedstawicielem i jednocześnie klientem. System pracy opiera się o układ podobny do MLM, jednak jest to nowa firma prężnie się rozwijająca (należąca do grupy Idea Fianncial) i możemy być na samej górze piramidy. Nie warto rezygnować z udziału bo i tak nic Cie to nie kosztuje a prowizje mogą „wpadać” na zasadzie tworzenia grupy. Szkolenia sprzedażowe dla chętnych są organizowane często w formie on-line i raz około na 2 tygodnie stacjonarnie w tych najsłynniejszych hotelach… .

W razie zainteresowania i pytań dzwoń / pisz:

730-501-715 / tomasz.urzedowicz@tasteclub.pl

i zapraszam na stronę:

https://taniejedzenie.tasteclub.pl/register.html

oraz do obejrzenia wspominanego wcześniej filmiku:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To forum nie jest raczej do reklamy ale ok, Od siebie dodam że MLM żeby było korzyści to jednak zajmuje trochę czasu, i nie jest tak ławto jak wszyscy to mówią. Dużo samozaparcia jest potrzebne i chęci. No i czasu. W czasie studiów jak ktoś wyrabia z nauką to może spróbować. Jednak to jest sprzedaż ciągle oraz budowanie grupy, nie każdy to lubi. Ale czemu by nie spróbować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MLM to chyba najgorsza opcja zarobku... generalnie zarabia się dużo ale jak ma się rozbudowaną sieć handlową i osób poleconych. Działa to na zasadzie drzewa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To forum nie jest raczej do reklamy ale ok, Od siebie dodam że MLM żeby było korzyści to jednak zajmuje trochę czasu, i nie jest tak ławto jak wszyscy to mówią. Dużo samozaparcia jest potrzebne i chęci. No i czasu. W czasie studiów jak ktoś wyrabia z nauką to może spróbować. Jednak to jest sprzedaż ciągle oraz budowanie grupy, nie każdy to lubi. Ale czemu by nie spróbować ;)

 

Myślę, że dzisiaj tak naprawdę w żadnej pracy nie jest łatwo, a MLM o tyle wygodna opcja, że możesz działać z domu, co też daje więcej możliwości jeśli chodzi o organizację czasu pracy itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @Marika9718, autorzy artykułów czasem wydają minimalnie zmienione prace w języku polskim i obcym lub na odwrót, więc przynajmniej teoretycznie istnieje jakaś szansa na powodzenie poszukiwań czegoś sensownego po polsku. Oprócz tego, poza wspomaganiem się tłumaczeniem maszynowym, pozostaje tylko obyć się z językiem przez lekturę tekstów. Może nie po pierwszym czy drugim przestudiowanym artykule, ale w końcu będzie Ci coraz łatwiej zrozumieć tekst w języku obcym. Zlecenie do przetłumaczenia to raczej droga zabawa i, wbrew pozorom, niekoniecznie gwarantująca oczekiwane efekty. Za tłumaczenie tego typu tekstów bez korekty native speakera zwykle płaci się ok. 50 zł za 1800 znaków (nie słów!) ze spacjami, więc zdecydowanie nie opłaca się iść w tę stronę.
    • Dziękuję. Moje środowisko (oprócz niderlandzkiego chłopaka) nie wspiera mnie. Zdaje sobie sprawę, że internet to ostateczne miejsce na tego typu pytania (w moim przypadku), ale chciałam usłyszeć opinię kogoś, kto stoi z boku/ ma inną perspektywę niż ja.  Niemniej, masz rację. 
    • Myślę sobie, żebyś nie szukała porady w internecie, ponieważ to zbyt poważna sprawa.  Twój pomysł - moim zdaniem jest bardzo dobry. Weź rok wolnego od studiów i idź do pracy. Zmień otoczenie z młodzieży na nieco starsze środowisko. Powinno pomóc, ale Ty potrzebujesz profesjonalnej porady a nie internetu.  Nie czytaj tutaj głupot bo za ekranem jest każdy mądry. 
    • Dzień dobry.    Przychodzę po poradę, ponieważ sama nie umiem już sobie dać rady.    Poszłam na studia w wieku 20 lat, rok po ukończeniu liceum (w międzyczasie uczęszczałem do szkoły policealnej na kierunek dwuletni). W lutym, tego roku, miałam załamanie nerwowe, z powodu gwałtu, który zdarzył się 6 lat temu (w 2015 roku). Zaliczyłam ostatkiem sił większość przedmiotów, poszłam do psychiatry i wzięłam urlop zdrowotny.  Zostałam też skierowana na psychoterapię, niestety na NFZ.  Mam złą sytuację finansową i obecnie utrzymuję się tylko z renty po zmarłym tacie.  Powinnam być na trzecim roku (a właściwie na czwartym, zgodnie z moim rocznikiem.), teraz od 2 tygodni nie wychodzę z domu, nadal jestem na drugim roku (studia stacjonarne, jednolite magisterskie).    Nie pokazuję się na uczelni, mam okropne flashbacki i koszmary i myśli samobójcze. Czuję się jak kompletna porażka.  Dziś będę szukać psychoterapeuty, który pomoże mi się uporać z traumą.  Nie jestem w stanie się już uczyć. Moja mama mówi żebym wzięła się w garść i, że wszyscy są zmęczeni.    Myślę nad urlopem dziekańskim, żeby zachować rentę, uczęszczać na terapię i iść do pracy (w miarę możliwości - pochodzę z małego miasteczka) albo wyjazdem za granicę (mam chłopaka pochodzenia niderlandzkiego.)    Mam okropny mętlik w głowie, proszę o jakąś poradę. Nie jestem w stanie teraz racjonalnie myśleć. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.