Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, za chwilę rozpoczynam studia dzienne na kierunku finanse i rachunkowość na sggw. Niestety zabrakło mi parę punktów na uw. Mam parę pytań dla lepiej obeznanych osób i dla tych, które ukończyły już ten kierunek:

1 Słyszałem że jest możliwość przeniesienia z SGGW na UW. Ile w tym prawdy i na jakich zasadach sie to odbywa? 

2) Jak potoczyło się Wasze życie po ukończeniu tego kierunku? Pracujecie w tym? Był problem z pracą? Jakie były początkowe stawki? 

3) Po SGGW mam dużo mniejsze szanse znaleźć pracę w tym kierunku niż po UW? 

4) Czy znajomość języków obcych i informatyka są  jednym z ważnych elementów na tym kierunku i w tym zawodzie pomijając  matematykę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. musisz mieć bardzo dobre wyniki, a do tego musza być wolne miejsca na UW. 

2. 

3. Myślę, że nie. SGGW to też dobra uczelnia. 

4. raczej nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez xdominika
      Dzień dobry. Właśnie skończyłam pierwszy rok ekonomii na WNE UW. Przede mną wybór kierunku. Do wyboru mam 5:
      -Informatyka i ekonometria 
      -Finanse i rachunkowość 
      -Ekonomia międzynarodowa 
      -Ekonomia przedsiębiorstwa 
      -Finanse publiczne i podatki 
      Idąc na studia myślałam o IiE, ponieważ słyszałam, że jest to najbardziej matematyczny kierunek z tych wszystkich, a właśnie na tym mi zależy. Nie lubię uczyć się na pamięć, matematykę bardzo lubię (wiem, że to nie będzie typowa matematyka, ale właśnie zależy mi na jak najbardziej matematycznym kierunku). Na pierwszym roku najbardziej lubiłam mikroekonomię i algebrę liniową, jednak analiza matematyczna i makroekonomia również były bardzo ok. Poszukuję opinii o tych wszystkich kierunkach, byłoby bardzo fajnie jeżeli ktoś studiował coś z tego i mógłby podzielić się swoimi wrażeniami. Programy studiów przejrzałam, jednak nie potrafię do końca zdecydować czy dany przedmiot będzie mi się podobać, skoro go nie miałam. Ostatnio zaczęłam brać pod uwagę FiR, jednak słyszałam, że jest to dość nudne i dużo pamięciówek, na IiE trochę obawiam się tych przedmiotów informatycznych, ponieważ za informatyką za bardzo nie przepadałam, o innych kierunkach nie słyszałam żadnych opinii. Który jest najbardziej przyszłościowy, ciekawy, z dobrymi perspektywami pracy? 
    • Przez Dorka515
      Na Uniwersytecie Opolskim otwarto nowy kierunek Finanse i rachunkowość. Zastanawiam się teraz co wybrać ekonomię czy finanse? Dodam, że idę na studia magisterskie. Na którym kierunku będzie łatwiej? Zdaje sobie z tego sprawę, że wszędzie będzie dużo nauki, ale może któryś z nich jest mniej wymagający? 
    • Przez flerovium
      Hej :) 
       
      Wybieram się w tym roku na studia niestacjonarne, konkretnie finanse i rachunkowość na UMK. Wiem, że zaoczne gorsze są od dziennych, ale nie mam wyboru. Życie mnie do tego zmusza, muszę chodzić do pracy i utrzymywać się sama, a chcę w przyszłości zostać księgową, więc takie studia mi są potrzebne.
      Moje pytanie brzmi - czy trudno się dostać na UMK zaocznie na FiR?
      Matura nie poszła mi źle, właściwie tak przeciętnie, ale też nie jakoś wybitnie wysoko, że tak powiem. Kiedy zarejestrowałam się u nich na IRK to przy finansach niestacjonarnych pisze: "Kandydaci przyjmowani są na podstawie złożenia wymaganych dokumentów.", czy to oznacza, że każdy się dostaje co złoży dokumenty czy jak?

      Pozdrawiam :)
    • Przez PanTadeusz
      Cześć, 
       
      przeglądając wiele innych tematów na forum zauważyłem że istnieje pewna zależność ze studiami niestacjonarnymi. Czy to prawda że wynik rekrutacyjny nie ma znaczenia w trakcie rekrutacji na studia jeśli decydujemy się na studia niestacjonarne? 
      Jestem zainteresowany prawem na UW lecz pisałem maturę pare lat temu, niestety ja z przeszłości miał wtedy inne plany na przyszłość ale jak zawsze życie pisze swoje własne scenariusze a pomysł narodził się w ostatnich miesiącach co nie pozwoliło mi na napisanie matur potrzebnych w rekrutacji na studia stacjonarne. Nie chce też odkładać tego na kolejny rok bo lata lecą a jednak te studia to 5 lat pracy a finansowo mogę pozwolić sobie na płatne studia. 
       
      Thank you from the mountain  
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • W sumie to sam nie wiem... Czuję się po prostu przytłoczony ilością materiału do ogarnięcia z bardzo ograniczonym czasem, a jestem dosyć wolny w nauce.  Może po prostu chciałem się wygadać... Ogółem pierwszy semestr jest dla mnie dużym szokiem. Chcę zostać elektronikiem ale matematyka mnie trochę niszczy a fizyka ogólna jest poprowadzona koszmarnie. Jeszcze kończyłem technikum a wyniki również miałem słabe z matury, więc moja wiedza z matematyki i z fizyki jest gorsza od moich osób z politechniki. Jedyna rzecz w której jakoś sobie radzę są właśnie zajęcia elektroniczne.  Niczego od was w sumie od was nie oczekuję, ale potrzebuję po prostu gdzieś się wygadać ... 
    • Skoro nie chcesz nic zmienić to czego oczekujesz? Tak konkretnie, napisz.  Nie wiem jakie jest inne rozwiązanie. Możesz iść do pracy i zacząć studia od nowa. Rozwiązanie braku pieniędzy jest właściwie na wyciągnięcie ręki.
    • Powiedzmy że nie mam też pieniędzy, a jednak chcę te studia ukończyć, z powodów czysto pobudek elektronicznych.  I wiem że studnia nie trzeba ukończyć, ale i tak jednak czułbym się jak totalny przegryw gdybym nawet tego nie osiągnął.  Jestem po prostu przytłoczony ilością przedmiotów oraz brakiem czasu by móc takie przedmioty poukładać i nie myśleć że mnie wywalą po 1 semestrze, gdyż takie myśli mnie tylko dręczą od wielu dni oraz presja związana z nadchodzącymi kolokwiami i brakiem czasu na powtórzenie wszystkiego by mieć to  przysłowiowe "3".  Jeszcze od niedawna się przeprowadziłem i kolejna przeprowadzka wiąże się z kosztami, po prostu nie dam rady. 
    • Nigdzie nie jest napisane że każdy musi mieć ukończone studia. I rok bywa najtrudniejszy.  Możesz spokojnie te studia zrobić również na uczelni niepublicznej co pozwoliłoby Ci mieć trochę łatwiej.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.