Skocz do zawartości
Natalia Stróżak

Filologia angielska- moja miłość :)

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim

:)

Wybrałam filologie angielską, ponieważ odkąd pamiętam kochałam Wielką Brytanię oraz wszystko to, co z nią związane. Najprostszym sposobem na poszerzenie mojej wiedzy z kultury krajów anglojęzycznych była decyzja o podjęciu studiów na tym właśnie kierunku. Studiowanie filologii angielskiej to pasjonująca i fascynująca podróż w czasie i przestrzeni. Anglia to nie tylko brzydka pogoda, herbatka o 17.00 czy też specyficzny, często niezrozumiały humor. To bogactwo tradycji i obyczajów, piękne miejsca oraz ciekawi ludzie. Jeśli kogoś interesuje historia Wielkiej Brytanii lub Stanów Zjednoczonych to koniecznie powinien rozważyć ten kierunek. Studia filologiczne to nie tylko wkuwanie słówek i uczenie się gramatyki. Czas spędzony na poznawaniu nowej kultury oraz nauka globalnego języka jakim jest angielski to czas wartościowy i prawidłowo wykorzystany. Serdecznie wszystkich zachęcam do studiowania filologii angielskiej!

:)

Cheers!

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słysząc na przykład Anglia właśnie na myśl przychodzą mi tylko takie skojarzenia jak herbata, dziwne niezrozumiałe często poczucie humoru , królowa Elżbieta , książę Karol i na przykład z bardzo niezrozumiałym dla mnie wynalazkiem. Dwoma kranami jednym na zimną a drugim na ciepłą wodę. :))

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po zakończeniu takich studiów jest kilka opcji - można zostać tłumaczem bądź uczyć angielskiego w szkole. Można też pracować w międzynaorodowych firmach etc, nie wspominając o dawaniu korepetycji. Opcji tak naprawdę jest mnóstwo. :) Jeszcze nie wiem gdzie ostatecznie wyląduję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słysząc na przykład Anglia właśnie na myśl przychodzą mi tylko takie skojarzenia jak herbata, dziwne niezrozumiałe często poczucie humoru , królowa Elżbieta , książę Karol i na przykład z bardzo niezrozumiałym dla mnie wynalazkiem. Dwoma kranami jednym na zimną a drugim na ciepłą wodę. :))

Haha, no tak, kran zdecydowanie im się nie udał :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy studia są ciężkie? Miałam na maturze z anglika 98 proc., ale podstawy. Gdybym rozważała ten kierunek, czy muszę zdawać rozszerzony, żeby iść na uniwerek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pilnie potrzebny lektor języka angielskiego, do zajęć indywidualnych dla dzieci ze szkół podstawowych, gimnazjum i liceum.

Od 1 października, od poniedziałku do czwartku w blokach zajęć:

poniedziałek 14:30-16:30
wtorek 14:00 - 19:00 lub 20:00
środa 14:30 - 16:30
czwartek 14:00 - 19:00 lub 20:00

Zajęcia dla dorosłych grupy 4-6 osób, gotowe materiały od poniedziałku do czwartku w godzinach: 18:15 - 21:30 (2x90min) razem 12 tygodniowo.

Zajęcia w szkole w Ursusie.
Mile widziane doświadczenie w korepetycjach, stawka 30 zł. brutto, kontakt: biuro@e-polyglots.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Lucyjka
      Cześć. Wielkimi krokami zbliża się rekrutacja do liceum na rok 2021/22, a ja nie wiem jaki profil wybrać. 
       
      Pytanie brzmi: Mat-inf-ang czy Mat-fiz-inf? 
      Chodzi o liceum. Technikum nie wchodzi w grę.
      Koniecznie chcę matmę.
       
      Mój stosunek do przedmiotów rozszerzonych:
      Matematyka - nawet dobrze sobie radzę
      Informatyka - nigdy nie miałam problemów
      Fizyka - nic nie rozumiem, wszystko liczę z wzorów, ale mam świadomość, że to też da mi przyszłość
      Angielski - rozumiem proste filmy na youtube, znam w miarę zasady gramatyki, mam trochę blokadę językową, znam bardzo nieprzydatne wyrazy jak "dagger" (sztylet), "axe" (chyba topór), "pistol" (pistolet), "gun" (broń palna) i wiele innych. 
       
      Generalnie lubię rzeczy techniczne, komputery nie są mi obce (jeśli myślicie, że chodzi mi o programowanie, to się mylicie. Miałam do czynienia tylko z html i Pixblocks), lubię rzeczy kreatywno-techniczno-informatyczne (zawsze mnie bawiło np. gdy z mojego kodu powstało coś), lubię też rysować (ale odpada liceum plastyczne).
      Może pójdę na polibudę, informatykę lub na grafikę komputerową.
       
      Na mat-inf, na który chcę iść jest bardzo dużo programowania.
       
      Jest coś innego, co mi otworzy drogę na m.in Politechnikę, a nie zaleje mnie fizyką? Czy mat-inf pozwoli mi iść na cos związanego stricte z fizyką?
      Proszę, nie piszcie "Liceum niczego nie determinuje, idziesz na biolchem, a potem na informatykę!", dobrze wiem, że tak jest, ale liceum jest po to, by przygotować nas do studiów.
      Proszę o pomoc. Jestem ten gatunek osoby, który martwi i stresuję się zawczasu.
       
    • Przez matadordelosnubes
      Dzień dobry, mam dylemat i prosiłbym o pomoc. Jestem na 3 roku studiów rusycystycznych pierwszego stopnia i w lipcu mam zamiar się bronić. Od października chciałbym kontynuować studia filologia rosyjska na studiach uzupełniających magisterskich. Chciałbym wziąć także drugi kierunek studiów. Tutaj zaczynają się schody. Jestem umysłem i humanistycznym, i ścisłym - w liceum byłem na profilu biol-chem-mat, a maturę zdawałem z biologii, chemii, matematyki, polskiego i hiszpańskiego (na poziomie rozszerzonym) i z każdego otrzymałem powyżej 80%. Wybrałem filologię, bo ona daje mi najwięcej możliwości. Jako drugi kierunek planowałem wybrać jakiś kierunek przyrodniczo-techniczno-"ścisły", aby stać się super tłumaczem tekstów w tych obszarach. Jednak serce podpowiada, abym jako drugi kierunek znów wybrał filologię i posłucham tego głosu. Od zawsze pragnąłem być nauczycielem. Dlatego zastanawiam się nad studiami ISM (Indywidualnymi Studiami Międzydziedzinowymi) na UŚ-iu i w ramach tego wybrać filologię polską i historię w specjalizacjach nauczycielskich. Drugą opcją jest podjąć w ramach tych studiów Filologię hiszpańską i filologię włoską. Obie propozycje na poziomie licencjatu. Niestety opcja "językowa" nie ma przygotowania pedagogicznego. Wiem, że można to zrobić później. Obie wersje są spełnieniem moich marzeń, kocham wszystko - historię, kulturę, literaturę i język polski, hiszpański i włoski. Co wg Was jest bardziej przyszłościowe i wartościowe? Wiem, że decyzja ma być moja, ale chętnie przeczytam opinie innych osób.  Z góry dziękuję za pomoc i przyjazne komentarze. 
    • Przez Elathea
      Hej! Ponieważ najbardzie interesują mnie i pasjonują języki obce, w przyszłym roku zamierzam wybrać się na filologię ( orientalną - japonistyka lub koreanistyka, a do tego być może angielski). Proszę o opinie i spostrzeżenia styudentów:
      - UW - lingwistyka stosowana/japonistyka/koreanistyka
      - UAM - koreanistyka/japonistyka
      - UWr - koreanistyka ----- czy poziom  filologii na uwr jest zadowalający? Notowania ma słabsze niż UW i UAM...Jakie są wasze odczucia?
      Jest ciężko? Trudno się dostać? Ciężko o pracę po studiach? Da radę ciągnąć 2 kierunki? Co myślicie o połączeniu filologii orientalnej z angielskim? Co uważacie za bardziej przyszy kierunek - koreanistykę czy japonistykę? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.
    • Przez Misha
      Dzień dobry wszystkim. Jestem nowa na forum ,nie wiem czy wątek jest odpowiednio założony ale przejdźmy do sedna:D 
      Jestem na 1 roku biologii która jest ukierunkowana na pedagogikę , studia dla nauczycieli typowo.  Studia konkretnie biologiczne mnie nie interesują gdyż nie interesuja mnie zwierzęta,grzyby . Męczę się.
       
      Zawsze interesował mnie człowiek , dzięki studiom polubiłam także rośliny (tam anatomia roślin itp) 
      Z tego względu kiedyś myślałam o ratownictwie medycznym ,ale wiem że ten zawód nie przyniesie mi spokojnej starości (wiem że żaden nie przyniesie ) ale chodzi tutaj o specyfikę zawodu - może zmniejszone zapotrzebowanie na ratowników ,po drugie ciężka praca dla kobiet gdy już nie jest się tak rześkim jak kiedyś. Ale to jeszcze może bym przebolała ,najgorsze są zarobki w zestawieniu z ogromem odpowiedzialności i trudu. Wiem też że pielęgniarstwo jest cięższym kierunkiem ale są po tym większe pieniądze i można jeździć w karetce .  Z kolei kierunek lekarski chyba jednocześnie nie jest moim marzeniem ,chyba nie jest tym czego pragnę naprawdę. 
       
      Ze względu na zamiłowanie do uczenia ,dzielenia się wiedzą myślałam o filologii angielskiej gdyż właśnie w angielskim czuję się dobrze . Tylko znów męczące pytanie : co po studiach ,skoro tak dużo filologów angielskich szuka pracy i musi odnaleźć się w innych gałęziach ,niezwiązanych ze szkolnictwem.
       
      Wiem że nie załatwicie za mnie tego problemu drodzy forumowicze ale wierzę w waszą wiedzę i doświadczenie stąd moje pytanie -czy można to wszystko jakoś pogodzić ,znaleźć wspólny mianownik .  Pozdrawiam , wciąż rozdarta na milion kawałków :-) 
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Sprawa jest dość trudna. Teoretycznie musisz wyrównać różnice programowe.  Jak rozumiem studia są jednolite?  Możesz napisać prośbę do dziekana aby te różnice nadrobić na 7 semestrze, moim zdaniem warto udać się na dyżur do Dziekana i porozmawiać.
    • Cześć  Jestem w trakcie powtarzania 2 roku studiów, ale na szczęście udało mi się zdać egzamin z powtarzanego przedmiotu oraz zaliczyć wszystkie różnice programowe z 1 i 2 roku studiów. Jeśli chodzi o 3 rok studiów to też wszystkie przedmioty mam zaliczone, ale przez to że spadłam o rok niżej zmienił się tok studiów i zostały mi narzucone różnice programowe, które mam realizować w przyszłym roku akademickim. Rozmawiałam już w tej sprawie z dziekanatem, ale Pani w dziekanacie stwierdziła, że nie ma możliwości abym od semestru letniego zaczęła studia od 7 semestru (4 rok), tylko najpierw muszę zrealizować różnice programowe, czyli tak naprawdę kolejny rok jestem w plecy.  Moje pytanie brzmi czy ewentualnie mogę się z tym jeszcze udać do dziekana lub napisać jakieś podanie/wniosek w tej sprawie czy to już raczej nie ma sensu? 
    • Witajcie, postanowiłam odświeżyć trochę wątek. Autorze tematu, jak Ci poszło?   Jednocześnie chciałabym się poradzić. Maturę zdawałam w 2013 roku. Nie mam ukończonych żadnych studiów, jestem technikiem elektroradiologii, a chciałabym za jakieś 3 lata przeprowadzić się do Niemiec i zacząć tam farmację po niemiecku. Czas ten chcę poświecić na intensywną naukę języka niemieckiego. Na maturze zdawałam tylko matematykę i fizykę rozszerzoną. Do tego czasu zniknie opcja rekrutacji za czas oczekiwania, dlatego chciałabym spytać, czy ktoś orientuje się, czy zasady rekrutacji na farmacje są takie same, jak na medycynę?  Czy warto w tym czasie zrobić jakieś studia(np licencjat z pielęgniarstwa), żeby zacząć 2 stopień w Niemczech i łatwiej uzyskać miejsce na farmacji? Będę wdzięczna za każdą możliwą wskazówkę.
    • 1. Studia o wszystkim i niczym. Są to studia z zakresu trochę socjologii, trochę ekonomii, trochę zarządzania i PR.  2. Jak wyżej 3. Tak, mniej matmy  4.  Nie rozumiem pytania. Kierunek poważny jak każdy inny. Studia w dużej mierze są hobby i realizacja samego siebie.  5. Studia pracy nie dają. Teoretycznie możesz że zdobytymi umiejętnościami pracować w dziale marketingu każdej firmy. 6. Nie 7. Prawie każdy kierunek jest dobry jako niestacjonarny.        
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.