Skocz do zawartości
barbaha

lista rezerwowa pomocy!!

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie a mianowicie zarejestrowałem sie na bezpieczeństwo narodowe na UJ i jestem na 92 pozycji na liście oczekujących.

Widnieje informacja że ostatnia przyjęta osoba znajduje sie na 140 pozycji a ja jestem 232

Czy są realne szanse że dostane się na ten kierunek? 

Z góry dziekuje za odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość daleko jesteś. Chociaż bezpieczeństwo narodowe to nie jest kierunek pierwszego wyboru dla większości. Ja jednak nie liczylbym na to że przyjmą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Kamil95
      Wystartowała rekrutacja na studia anno domini 2019. Decyzję podejmujcie z głową z tego prostego powodu, że to ułoży wasze dalsze życie. Na tapet weźmy UW. Jeśli nie czujecie wyjątkowej pasji do kierunków takich jak fizyka, chemia, biologia czy Politologia (poniżej opis) to sobie darujcie. Zainteresowanie tymi tematami to podstawa, inaczej nie ma sensu. Niezmiennie od lat popularne są stosunki międzynarodowe, które za 3 lub 5 lat dadzą wiele możliwości. Omijacje szerokim łukiem Białorustykę (chyba, że bardzo chcecie), to typowe studia bez przyszłości (może tłumacz). Ale również kulturoznawstwo czy Politologię, która jest idealnym kierunkiem jeśli chcecie pracować jako ślusarz, sprzedawca w sieci McD czy kanar. Nie warto tracić waszej dobrze napisanej matury na takie kierunki, nie marnujcie czasu i życia. 
    • Przez przemek
      Witam,
      Brałem udział w rekrutacji na Politechnikę Gdańską na kierunek matematyka. Niestety zabrakło mi jedynie pół punktu i jestem na liście 130, a przyjętych zostaje 120 osób. Czy mam jeszcze jakąś szanse dostać się? Czy na politechnice jest coś takiego jak lista rezerwowa i czy jeżeli ktoś zrezygnuje to wtedy wybierają kolejne osoby na liście?
      Z góry bardzo dziękuje za pomoc
    • Przez laryx7
      Mam pytanie odnośnie rekrutacji na studia na Politechnice . Złożyłem podanie na dwa kierunki. Jeżeli dostane się na kierunek A, a będę na liście rezerwowej na kierunek B, przy czym kierunek B bardziej mnie interesuje, to składam papiery na kierunek A i jeżeli przyjmą mnie w z listy rezerwowej to przenoszę papiery? Czy składając dokumenty na kierunek A jestem automatycznie skreślany z kierunku B?
    • Przez Iwabik
      Witam,
       
      Złożyłem papiery na WNE (stacjonarne i wieczorowe) oraz WZ na UW na FiR. Na WNE jest 215 na liście (jest 200 miejsc), na wieczorowe i WZ dostałem się bez problemu. Jest sens ryzykować i poczekać na przesunięcie listy? Czy nie ma większych szans, żeby z 15. pozycji listy rezerwowej załapać się na studia stacjonarne na tym kierunku?
    • Przez ewisniewska
      Witam,
      Jestem 10 na liście rezerwowej na psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim i zastanawiam się,czy są jakiekolwiek szanse by tyle osób zrezygnowało. 
      Jeśli ktoś wie,jak było w poprzednich latach? 
      Dzięki z góry za odpowiedz


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dzienne studia generalnie da się połączyć z pracą w weekendy.  
    • Nikt nie twierdzi, że zakres kompetencji weterynarza ogranicza się tylko i wyłącznie do leczenia. To również m.in. szereg czynności związanych z "eksploatacją" zwierząt hodowlanych, nadzorem uboju, kontrolą produktów odzwierzęcych itd., co jest domeną raczej prowincji niż metropolii. Tylko rzecz w tym, że anegdoty nie mają wpływu na ogólny obraz rzeczywistości i podejście większości społeczeństwa, a poza tym powstaje tutaj zasadnicze pytanie - jaki jest sufit wydatków na weterynarza? Czy byłabyś skłonna poświęcić powiedzmy kilkadziesiąt tys. zł dla swojego zwierzaka? Nie stanowi to równowartości skomplikowanego leczenia człowieka. I jaki % społeczeństwa wydałby tyle samo lub więcej? Właśnie takie kwestie decydują o tym, że weterynaria wygląda tak, a nie inaczej. Tymczasem po wklepaniu do wyszukiwarki "NFZ najdroższy pacjent" dostaniesz pierwszego linka, który mówi o astronomicznej kwocie 3,5 miliona zł w 2014 roku. Tak więc finanse medycyny i weterynarii dzieli wręcz prawdziwy kanion, co tę pierwszą stale pcha do przodu, a drugą zatrzymuje w miejscu bez realnych widoków na rozwój i tym samym kolejne miejsca pracy. Tak się składa, że głównym obciążeniem NFZ nie są odpowiedniki usług popularnych w Luxmedach itp., czyli niskobudżetowe konsultacje, podstawowa diagnostyka i jednodniowa chirurgia, lecz to, co z natury nie przynosi żadnego zysku, a jest konieczne ze względu na standardy diametralnie odmienne od weterynaryjnych (czyt. nie "usypiamy" poważnie chorych ludzi). Chociaż pole do podboju rynku SORów, OIOMów, onkologii i wielu innych specjalizacji jest ogromne, to jednak znajduje się poza obszarem zainteresowań kapitału prywatnego, bo... nie da się na tym zarobić.   Podsumowując dyskusję - głównymi hamulcami weterynarii są pieniądze i ograniczenie się do usług rentownych, co przyczynia się do tego, że popyt na weterynarzy rośnie wielokrotnie wolniej od podaży absolwentów wypuszczanych przez coraz to kolejne uczelnie rolnicze.
    • Czy da się połączyć filologię polską z weekendową pracą czy jest to niemożliwe (rozważam UJ lub UP) 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.