Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

dają fajne możliwości i czasami bardzo potrzebną wiedzę to pracy w danym zawodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod temat, bo moja dziewczyna pracuje w banku w operacjach i zastanawia się nad studiami podyplomowymi. Jak myślicie co może się jej przydać? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cos związanego np ze sprzedażą mieszkań i kredytami hipotecznymi lub np inwestowanie na giełdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łukasz, i to jest pewnie dobry trop. Inwestowanie na giełdzie i w sumie fundusze inwestycyjne też mogłyby być niezłe. Będę musiał z nią pogadać na ten temat i podpowiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze powiedziane: studia podyplomowe moim zdaniem (chociażby takie, jak kolegium w natolinie) nie są dla każdego, ale dla osób, które mają konkretny cel w życiu, np. praca w administracji  czy jakiś urządach lepszych. Jeśli ktoś chce robić karierę w budownictwie, albo reklamie, to sobie wybierze oczywiście odpowiednie studia. Studiowanie, aby studiaować to strata czasu jest zdecydowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia podyplomowe są dla osób, które z jakiś względów potrzebują poszerzyć swoją wiedzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy wyborze kierunku podyplomówki ważne jest aby zainteresować się tematem głębiej i sprawdzić z kim będziemy mieć zajęcia. Wiele kierunków ma piękne nazwy, ale już nie tak dobre pokrycie w jakości kształcenia. Także jak zawsze ;) Nauka ważna i potrzebna, ale z głową i po sprawdzeniu tematu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podyplomówki nie są wcale takie dobre, jak na przykład szkolenia, jeśli chodzi o zasób zdobytej wiedzy. Chyba, że przed studiami porządnie zgłębisz temat i najlepiej pracujesz w zawodzie, w którym chcesz się dokształcić. Natomiast studia dają kwalifikacje, których nie dostaniesz często po kursach. Także zależy: chcesz mieć nowe kwalifikacje, czy kompetencje?

 

Szambo-eko-betonowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co prawda filmiki dotyczą studiów podyplomowych dla nauczycieli ale warto je obejrzeć:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że warto robić podyplomówkę. 

Jestem w trakcie drugich studiów podyplomowych i mimo że sporo kasy już w nie zainwestowałam, to uważam, że dzięki poszerzaniu wiedzy i praktycznych umiejętności w pracy jestem bardziej elastyczna i mam więcej niż "jedno" wykształcenie :)

 

Jeszcze nie wiem czy po skończeniu obecnych studiów już powiem sobie pas, czy znów coś wyszukam.

A  zdecydowanie tańsze są podyplomówki od kursów, które, fakt z reguły trwają krócej, ale cenowo mogą być takie same, a zamiast 200 i więcej godzin dają kilkanaście godzin, z czego część to przerwy na kawę... Więc w przeliczeniu kursy są bardzo drogie w porównaniu z podyplomówkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ktoś tutaj będzie mi w stanie doradzić :) znajomi jakoś nie pomagają, ich opinie są podzielone.

Jestem teraz na IV roku filologii polskiej. Na V roku nie będę miała już tylu zajęć, więc pomyślałam sobie, że nadmiar czasu będę mogła wykorzystać właśnie m.in. na zrobienie studiów podyplomowych. Na licencjacie miałam dwie specjalności: dyskurs publiczny i dziennikarstwo. Robiłam praktyki w agencji reklamowej za granicą i bardzo mi się to spodobało. 

 

Chciałabym właśnie zrobić studia podyplomowe z kreowania wizerunku i reklamy, ewentualnie z marketingu i public relations. Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś mógłby mi w jakiś sposób doradził co lepiej wybrać i czy w ogóle warto iść na studia podyplomowe bez "siedzenia" juz w branzy. 

 

Z góry dziękuję! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, jako filolog polski siedzisz w branży nawet o tym nie wiedząc, przecież dziennikarstwo jest bliskie Pr. Pewnie, ze warto isc na podyplomówke. Warto tez już teraz podjąć dorywcza prace gdzieś na portalu internetowym i byc redaktorem. Pomysl o tym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się właśnie zastanawiam nad jakimiś podyplomowymi, tylko jeszcze w sumie nie wiem jakie :D nie wiem czy rzucić się na głęboką wodę i iść w zupełnie innym kierunku niż dotychczas czy lepiej po prostu poszerzyć wiedzę i dalej robić w tym w czym robię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podyplomówkę warto robić na konkretne potrzeby rynku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy moze ktos brał udział w podyplomówce organizowanej przez EY Academy of Business

czy interesujący mnie temat to MSSF w praktyce

może wiecie ile w tych studiach jest czystej teorii a ile praktyki - czysty wykład mnie nie interesuje,

a od ceny oczkuje ze poziom beidze wysoki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam mam pytanie czy jeden dyplom=jednej podylomowce czy np. Licencjat=2 podyplomowki? Czy moge zrbic podyplomowke po licencjacie a potem magistra na tym samym licencjacie? Czy to ze soba nie koliduje? Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podyplomowki to sprawa zupełnie zewnętrzna i niezależna od studiow I i II stopnia. Mozesz ja robić po licencjacie i nie ma wpływu na studia II stopnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez xnataliax
      Witam ,jestem tu nowa i jeszcze nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc nie wiem co i jak. Nie znalazłam jednak do tej pory wątku, który pasuje do mojego problemu.
      Studiowałam na UMCS'ie w Lublinie (studia dzienne) od października 2019, a po przerwie świątecznej w styczniu już nie wróciłam na zajęcia. Nie czułam się tam dobrze, dlatego zrezygnowałam, po prostu przestając tam chodzić. Dopiero teraz doczytałam w internecie, że trzeba pójść po dokumenty, zwłaszcza że planuję iść na inne studia, w innym mieście od października tego roku. Jednak nie mieszkam aktualnie pod podanym na uczelni adresem zameldowania, a podobno przychodzi jakiś list o skreśleniu z listy studentów? Niestety dziś jest sobota i za późno, więc nie mam jak pójść do dziekanatu i dopytać o wszystko. Stąd moje pytania, czy wie ktoś może jak ta procedura wygląda na UMCS'ie? Czy wysyłają ten list i po jakim czasie? Czy mogę zmienić adres korespondencji w dziekanacie? Czy list jest polecony, wprost do rąk odbiorcy czy normalnie wrzucany do skrzynki? Oraz czy jak pójdę tam w poniedziałek i złożę podanie o skreślenie z listy studentów osobiście, to czy nadal mam oczekiwać listu, czy już nie? Bardzo proszę o pomoc, bo chciałabym to wszystko jak najszybciej i dobrze ogarnąć
    • Przez Robert323
      Witajcie,
      jestem Robert i uczęszczam na pierwszy semestr filologii angielskiej. Miałem kilka lat przerwy od nauki, obecnie jestem w wieku 25 lat. Nigdy nie sądziłem że to napiszę ale mam potworne trudności z nauką i to swojego ulubionego przedmiotu. Dodatkowo wdarła się nerwica, której korzeni będę szukał z pomocą psychologa. Nerwica spowodowała też problemy rodzinne oraz skutecznie uniemożliwiła mi naukę upragnionego kierunku. Strasznie żałuję, bo strasznie starałem się aby dostać się na ten kierunek (rodzice też postawili ultimatum, abym się wreszcie ruszył :p ). Jest już koniec semestru a ja jestem daleko w tyle z przedmiotami, bo nie potrafiłem się ich kompletnie uczyć. Chodzę do psychologa i to pomaga, jednak nadal mam duże problemy w nauce. Jak się czuję dobrze, to śmigam z nauką, gdy mam nawroty (dosyć często) wtedy nawet powtórka nowych słówek staje się górą nie do przebycia. W tym poście nie chodzi o moje wypłakanie się czy coś w ten deseń, tylko zapytanie, co byście zrobili w moim przypadku. Mając 25 lat, zaczęte ulubione studia i chorobę, która to przekreśliła...
      Paru znajomych pisało abym wziął się w garść, bo ludzie z nie takimi problemami zdawali studia, lecz ja bardzo to przeżywam. Czuję że trochę wali mi się życie. :/
    • Przez MartynaF
      Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę 
      W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
    • Przez clobeus
      Witam! 
       
      Nie wiem czy powinienem tutaj pisać ale dobra. Obecnie jestem w Technikum Elektronicznym w 2 klasie Technik Elektronik, wiem że chce już wiązac przyszłość z IT, elektroniką itd. Ale moje pytanie ,,Jakie studia wybrać'' (Mieszkam w Rzeszowie więc bardziej licze na Politechnike Rzeszowską). Co się bardziej opłaca (Wiem nie powinienem pytać ,,co się bardziej opłaca'' bo pewnie napiszecie ,,Rob to co kochasz'', ale skoro ja bardzo lubie każdą z tych dziedzin, to która się bardziej opłaca, po czym łatwiej znaleźć pracę) Automatyka i Robotyka, Informatyka a może Elektronika i Telekomunikacja ? Liczę na waszą opinie w tej sprawie
       
      Pozdrawiam   
    • Przez Klaudia167
      Hej, jestem pierwszoklasista na studiach zaocznych. Wypadło mi wesele w jedna sobotę października i nie wiem co mam zeobic. Proszę o rade. Czy jeśli nie pojawię się na zajęciach będę mieć kłopoty?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Po ukończeniu budownictwa na politechnice w czym można się wyspecjalizować i mieć najwyższe zarobki? I jeśli można by było, to czy są zawody po właśnie tych studiach, w których można założyć własną firmę i być niezależnym od kogokolwiek, tym samym mając jeden z najbardziej dochodowych zawodów po tym kierunku (budownictwie, niezależnie jakim rodzaju budownictwa)?
    • To studia z pogranicza nauk humanistycznych i informatycznych. Opłacalność? Nie ma takiego pojęcia jeśli chodzi o kierunek studiów.  Raczej bym po prostu myślał o informatyce, a z wiedzy humanistycznej zrobił studia podyplomowe. 
    • Cześć, interesują mnie wszelkie informacje na temat tego kierunku, opłacalność, może ktoś akurat jest, jakieś opinie, cokolwiek, zastanawiam się dość poważnie nad wyborem tych studiów, jednak mam lekkie wątpliwości
    • Nie 5 a 3 lata.  Inna kwestia jest taka, że studia pracy nie dają i nigdy nie dawały. Dają wykształcenie. To tyle i aż tyle. Na studiach uczy się wielu rzeczy, które nie są wykorzystywane nigdzie. Wręcz trudno znaleźć wykorzystanie nauki w życiu.  Wybierając studia kierując się zarobkami można nieźle wtopić, dlatego tylu informatyków nie kończy tych studiów. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.