Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Mam takie pytanie czy warto iść na takie studia? Zapewne wielu u o tym myśli ale się zastanawia. Jakie możliwości dają te studia? O ile większe niż np magisterskie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wszystko zależy jaki kierunek Cię interesuje.

Czasami to konieczność, wyobraź sobie, że pracujesz w laboratorium i chcesz robić pomiary dzwieku a skonczyłeś studia na kierunku biologia, czy biotechnologia, więc tutaj to absolutna koniczność lub jessli jestes nauczycielem i chcesz uczyć osoby słabosłyszące wtedy audiofonologia to też konieczność. Z drugiej strony ostatnio jest trend, że jak zrobie podyplomówkę to znajdę pracę - myślę, że dalekie od prawdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie liczyłbym na to że są większe szanse na pracę jeśli ma się większe wykształcenie, chodź może się tak wydawać. Trochę wyjaśniłeś mi temat dziękuję. Może wypowiedzą się absolwenci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni Państwo,

dynamiczne zmiany zachodzące w świecie wymagają dziś od nauczycieli wszechstronności i opanowania nie tylko nauczanego przedmiotu, ale też dziedzin pokrewnych i bycia „na bieżąco” z nowymi treściami czy literaturą. Nie wystarcza już wiedza zdobyta podczas studiów, często kilkanaście lat wcześniej. Dlatego pedagodzy dokształcają się między innymi na podyplomowych studiach kwalifikacyjnych. Popularnością cieszą się między innymi takie kierunki, jak logopedia, oligofrenopedagogika, wychowanie przedszkolne, resocjalizacja i socjoterapia oraz zarządzanie oświatą. Dzięki studiom podyplomowym można uzyskać nowe kompetencje zawodowe, pozwalające na rozwój specjalizacji, a także zdobyć uprawnienia do nauczania drugiego przedmiotu lub prowadzenia zajęć dodatkowych.

Wyższa Szkoła Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że warto. Studia podyplomowe to naprawdę dobra inwestycja dla osób, które pragną podnieść kwalifikacje, a tym samym atrakcyjność swojego CV w oczach potencjalnych pracodawców. Dzisiejszy rynek pracy jest trudny i samo posiadanie tytułu magistra często po prostu nie wystarcza. Dlatego gorąco zachęcam do zapoznania się z ofertą studiów podyplomowych w szkołach WSB. Na stronie naszej uczelni znajdziecie wszelkie niezbędne informacje.

Chciałam też poinformować, że do 16 września trwa tez promocja, w ramach której studia podyplomowe nawet do 695zł taniej!

 

http://www.wsb.pl/kandydaci/studia-podyplomowe/kierunki-podyplomowe

 

 

Pozdrawiam, Małgorzata Wieczorek
___________________________
Online Ekspert WSB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne że warto. Tymbardziej jeśli podczas studiowania swojego kierunku nagle zdasz sobie sprawę że jeszcze jakiś dodatkowy temat Cię interesuje, którego albo nie ma na Twoich studiach albo został tylko w niewielkim stopniu opisany. Wtedy "z pomocą" przychodzą studia podyplomowe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem warto iść na studia podyplomowe. Są płatne, więc dobrze je wybierać z głową. Coraz częściej jednak pracodawcy sami wysyłają swoich pracowników na podyplomowki, opłacając im jednocześnie czesne. Nie ma co porównywać ich z magisterskimi, bo po nich nie ma tytułu, tylko specjalistyczne umiejętności i wiedza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy na jaki kierunek i do jakiej pracy jest to potrzebne. Znajoma zrobiła podyplomówkę z jakiejś chemii laboratoryjnej na AGH, nabyła tam bardzo specjalistyczne umiejętności, niestety laboratorium w którym miała pracować ostatecznie jej podziękowało (kryzys, jednak nie robimy nowych przyjęć, itp.), a kilka innych laboratoriów odrzuciło jej kandydaturę, chociaż umie i wie bardzo dużo. 

Z kolei kolega skończył jakiś PR i marketing polityczny na Ignatianum w Krakowie i pracuje w dużej korporacji w dziale promocji - jeździ po Europie, pisze przemówienia dyrektorom i prezesom, i takie tam inne dziwaczne rzeczy, których nie robią zwykli ludzie :P

Tak więc dużo zależy od szczęścia, przypadku i branży, w jakiej się będziemy obracać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem warto iść na studia podyplomowe. Są płatne, więc dobrze je wybierać z głową. Coraz częściej jednak pracodawcy sami wysyłają swoich pracowników na podyplomowki, opłacając im jednocześnie czesne. Nie ma co porównywać ich z magisterskimi, bo po nich nie ma tytułu, tylko specjalistyczne umiejętności i wiedza.

 

Witam! Studia podyplomowe sa bardzo dobrą okazją własnie na podniesienie swoich kwalifikacji lub nabycie zupełnie nowych umiejętności. Jeżeli ktoś jest zainteresowany studiami podyplomowymi to serdecznie zapraszam do zapoznania się z ofertą Wyższych Szkół Bankowych. Warto podjąć szybko decyzję, bowiem zapisując się na studia do 11 sierpnia można oszczędzić aż 600zł na wpisowym i czesnym. Zapraszam na naszą stronę internetową w celu zapoznania się z naszą ofertą: http://www.wsb.pl/kandydaci/studia-podyplomowe

 

Pozdrawiam, Małgorzata Wieczorek

Online Ekspert WSB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli dla kogoś takie studia są dużym wydatkiem albo tylko kaprysem na zasadzie "a zrobie sobie, może szybciej znajde pracę wtedy", odpuścilabym. ale juz wg mnie warto je robic wtedy kiedy np mamy propozycje jakiejs pracy i dodatkowe umiejetnosci są wymagane, a pracodawca mowi "okej, przyjmę, ale trzeba bedzie sie dokwalifikowac"....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba sobie określić, czy te studia faktycznie cokolwiek nam dadzą pod względem nauki i przygotowania do zawodu. Beauty Lux robiłam właśnie pod możliwość pracy w zawodzie, a nauka wyłącznie przez szkoły publiczne to nic poza papierami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osoby idące na studia podyplomowe zazwyczaj decydują się na taki krok, ponieważ chcą się doszkolić, podnieść swoje kwalifikacje, dzięki czemu w pracy mogą liczyć na wyższe stanowisko lub inne, bardziej dla nich atrakcyjne obowiązki. Moim zdaniem takie studia podyplomowe to dobra decyzja, zazwyczaj idą tam ludzie, którzy są już w jakiś sposób ukształtowani, bądź tak jak moja znajoma po prostu, by się przebranżowić. Sama jestem znów (!) studentką i studiuję na UTH w Warszawie :) Są to studia podyplmowe z Zarządzania zasobami ludzkimi. Dla mnie te studia to nie tylko podwyższenie kwalifikacji, ale również zmiany w życiu. Byłam już studentką UTH przez 5 lat i bardzo dobrze wspominam te beztroskie czasy. Teraz wygląda to inaczej, ponieważ pracuje,  wiem, że moje starania i na tym etapie przyniosą chciane efekty :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia podyplomowe to oczywiście podwyższenie kwalifikacji, ale czasami ludzie chodzą tak po prostu jako "sztuka dla sztuki" albo hobby itp. mam tu na myśli np. studia w zakresie: Wiedza o Whisky. Tradycja, Kultura, Rynek itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie tyle studia podyplomowe, co kursy się opłacają. Mój znajomy ostatnio skończył w studium akademii morskiej w gdyni kurs ITR (indywidualne techniki ratunkowe) i teraz pracuje na statku. Odkąd go pamiętam to zawsze go morze interesowało, a że mechanikiem nie chciałbyć to został ratownikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia podyplomowe fajnie mogą uzupełnić posiadaną już wiedzę i dzięki zdobyciu właściwego papierka w dalszym rozwoju kariery, bądź jak pisze dmroku (tak to przynajmniej odebrałam) pójść w zupełnie inną stronę niż wcześniej zdobyte wykształcenie, aby spełniać swoje marzenia o fajnej i interesującej nas pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami nawet nie tyle chcemy zmienić swoje wykształcenie, co jesteśmy zmuszeni, bo dostajemy propozycję pracy w innym dziale, która jest bardzo atrakcyjna, więc najszybciej można uzupełnić wykształcenia właśnie przez studia podyplomowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja idę i mam nadzieję, że dzięki temu będę miała większe szanse na rynku pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja idę i mam nadzieję, że dzięki temu będę miała większe szanse na rynku pracy.

 

A na jakie studia się wybierasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie. Jaka podyplomowke wybralas by miec szanse na rynku pracy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrz na to wszystko perspektywicznie, czyli nie jaki kierunek ci się podoba, tylko po jakim kierunku będziesz miała faktycznie jakiekolwiek szanse na zatrudnienie. A czego ty poszukujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem studia podyplomowe powinny służyć zdobyciu pewnej wiedzy, która jest potrzebna do wykonywania zawodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia podyplomowe mogą dać nowe kwalifikacje lub nowe kompetencje lub jedno z drugim:) Jeśli dobrą podyplomówkę wybierzesz, na pewno warto. Takie studia są dosyć proste, często o wiele bardziej praktyczne, niż licencj. czy mgr, a przy tym wspaniale poszerzają horyzonty:)

 

dobre-betonowe-szamba.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dają fajne możliwości i czasami bardzo potrzebną wiedzę to pracy w danym zawodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kamila77
      Witam
      Mam pytanie czy jak zrezygnuje ze studiów załóżmy po miesiącu to czy uczelnia naliczy jakieś koszty? Studiuje na kierunku stacjonarnym. na UJ. Nie będzie trzeba płacić za wykorzystane żetony? 
       
    • Przez Mati B
      Cześć, w czerwcu zapisywałem się na kilka kierunków na różnych uczelniach jednak na żaden się nie dostałem. Terminy dodatkowych rekrutacji już minęły, Czy jest jakaś szansa żeby dostać się jeszcze na studia ? Czy ktoś z was załatwiał takie sprawy mailowo lub telefonicznie z uczelniami ? Będę wdzięczny za każdą pomoc w temacie, czasu coraz mniej.
    • Przez DragoGame
      Jak wygląda nauka na AWL na studiach cywilnych? 
    • Przez Pralkadoprania
      Witam
       
      W tym roku mam zamiar iść na studia jednak długo zwlekałam z ostateczną decyzją. Na początku miałam iść do Akademii Frycza Modrzewskiego na prawo ,ale zrezygnowalam zaraz po otrzymaniu wiadomości o przyjęciu i teraz zostały mi tylko drugie tury w rekrutacjach. Uznałam że chce iść na psychologie i na moje szczęście została uruchomiona druga tura na uniwersytecie Papieskim. Czy ktoś wie jak jest z dostaniem się na ten uniwersytet? Czy jest ciężko ponieważ moje wyniki z matury pozostawiają wiele do życzenia. Wiem że nikt nie jest w stanie mi nakreślić czy się dostanę czy nie, ale nie mogę znaleźć konkretnych informacji i jedyne co wyczytałam to że progów niby nie ma z kolei na innej stronie już pisze że progi są. Więc może ktoś coś wie o tej uczelni i będzie w stanie mi mniej więcej nakreślić poziom trudności w dostaniu się na nią?
       
       
    • Przez Meg1712
      Witam. Jestem studentem 1 roku ekonomii. Bardzo się cieszę z wyboru tego kierunku. Na drugim roku będę musiał wybrać specjalność (wybiorę na 99% ekonometrię/statystykę). Jedną z karier jaką rozważam jest data analyst. Po ukończeniu studiów licencjackich będę chciał iść na studia drugiego stopnia, i tu pojawia się moje pytanie. Myślę nad dwoma kierunkami:
      Analityka gospodarczą( ekonometria, matematyka, statystyka, big data i BI, pogramy informatyczne typu SQL i R itd)
      Informatyka w biznesie( wprowadzenie do języków R i Python, bazy danych, big data, HTML, tworzenie aplikacji)
      Który z tych dwóch kierunków byłby lepszy.
      Mogę dosłać więcej szczegółów (plan lekcji, prezentację kierunki, opis itd.)
      Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
       
       
       
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam,  Zacząłem właśnie studia na I roku studiów śródziemnomorskich na Uniwersytecie Wrocławskim. Do zaliczenia mam oczywiście 30 punktów ECTS i według planu zaliczam je na te pełne 30 punktów. Dodatkowo mamy jeszcze zajęcia opcyjne z podstaw edytorstwa, które zaliczają nam wymagane dodatkowych 5 punktów ECTS, które są przewidziane dla naszego kierunku. Tylko że tutaj zaczyna się coś czego nie rozumiem. Nigdzie nie jest wspomniane, że wykłady z podstaw edytorstwa mają wartość 5 punktów, a jeszcze są one tylko w semestrze zimowym. Zapisałem się jeszcze na dwa dodatkowe zajęcia, które razem dadzą mi 6 punktów ECTS, aby czasami nie zabrakło mi punktów. Czy mając nadmiar 1 czy 6 punktów coś mi grozi? Czy jest jeszcze coś na co muszę zwrócić uwagę?   
    • Hej, zacząłem właśnie studia dzienne na politechnice. Mieszkam aktualnie w domu rodzinnym 40km od miasta w którym studiuję. Połączenie jest dosyć dobre, jadę 30 minut pociągiem bez żadnych przesiadek itp. Ogólnie od wyjścia z domu do przekroczenia progu uczelni mija około godziny. Czasem jest kilka/kilkanaście minut krócej lub dłużej, zależnie od autobusów w mieście. Pociągi kursują co 30/40 minut więc nie muszę nigdy długo czekać, nawet jak jakiś pociąg odjeżdża w czasie kiedy kończę zajęcia to akurat gdy dostanę się na dworzec jest już kolejny. Plan mam dość ogarnięty, bez większych okienek (mam jedno 2 godzinne co tydzień, drugie takie samo co 2 tyg). Dodatkowo mam coś takiego że mam zintegrowany bilet miesięczny na pociąg i miejskie autobusy więc miesięcznie to są na prawdę grosze. Dochodzi jeszcze paliwo na krótki dojazd na stację, ale łącznie wychodzi mnie może tyle co za akademik i to nie najdroższy. Teraz przechodzimy do najważniejszej rzeczy. Mieszkam z mamą i młodszym bratem. Tata zmarł kilka lat temu i od tego czasu nasza sytuacja materialna trochę się pogorszyła. Dostajemy co prawda rentę rodzinną ale nijak się to ma do tego co mieliśmy wcześniej. Od momentu gdy zabrakło taty trochę przejąłem jego obowiązki w domu, można powiedzieć że zostałem jedyną męską ręką. Staram się dużo pomagać mamie i bratu, dlatego zdecydowałem nie wyprowadzać się do miasta. Dużo znajomych jednak przeprowadziło się do miasta i szczerze powiedziawszy czasami czuję się źle. Podczas gdy oni prowadzą to znane studenckie życie, ja wracam do domu na wieś. Wiele się nasłyszałem jak to studia to najlepszy okres w życiu a ja czuję że mnie to omija. Kocham swój rodzinny dom, tą ciszę i spokój wieczorem gdy chcę się uczyć, to że w przerwie od nauki mogę pójść z psem do pobliskiego lasu. Jednak dalej czuję że moje życie jest gorsze i mniej ciekawe od znajomych z miasta. Czuję się momentami jak wyrzutek. Czy miał ktoś podobną sytuację? Czy ta godzina od wyjścia z domu do wejścia na uczelnię to na prawdę aż tak dużo? Czy serio jest tak mało dojeżdżających studentów?
    • Witam wszystkim, mam z koleżanką z roku pewien problem, nie udało nam się zaliczyć wystarczającej liczby przedmiotów. Mi zabrakło 1 ECTS, a jej 2 ECTS, aby można było wziąć warunek. Złożyłyśmy podanie o powtarzanie semestru zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się o tym, że zawaliłyśmy. Ogólnie u mnie przez problemy rodzinne i konieczność jeżdżenia w kółko od uczelni do miasta rodzinnego, sprawiły że zawaliłam. Prodziekan dał negatywną decyzję uzasadniając, że straciłyśmy za dużo ECTS (XD). Jakbym się zmieściła w limicie to wzięłabym normalnie warunek, więc nie rozumiem tego. Nawet w regulaminie studiów na mojej uczelni jest zapis, że gdy wykorzysta się limit na warunek, można ubiegać się o powtarzanie semestru. Chcemy się od tego odwołać, ale nie wiemy jak i do kogo, czy wtedy do dziekana? Miał może ktoś taką sytuację i jakoś wyszedł z niej obronną ręką? Pozdrawiam.
    • Tak jak tytuł mówi. Wiem, moja wina, rejestracja na lektoraty oraz w-f była do 1szego, a ja tego nie zrobiłam  Na stronie szkoły nie ma co robić jeśli się omineło termin - a ja się boję, że początek a ja już zrypałam... Miał ktoś taką sytuacje też? I czy da się to łatwo naprawić jeśli się napisze, lub pójdzie do dziekanta bądz biura spraw uczniów?  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.