Skocz do zawartości
Skiciara

Dziennikarstwo

Rekomendowane odpowiedzi

Co można robić po dziennikarstwie? Czy opłaca się studiować ten kierunek? Czy tytuł coś daje w tej branży? Od czego zacząć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam kończyłem ten kierunek więc jak najbardziej polecam. Bardzo fajne i atrakcyjne studia. Praca jako dziennikarz lub w biurach PR. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaka była Twoja pierwsza praca jeśli mogę spytać? :) Co obecnie robisz?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja pierwsza praca...całe studia miałem dwie prace, 1. rozkładałem towar w sklepach, 2. robiłem zdjęcia i pisałem artykuły dla portalu sport24. 

Obecnie prowadzę dział marketingu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na czym polega tak dokładniej Twoja obecna praca? Czy studia dziennikarskie przydały Ci się w niej?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, te studia to priorytet w działaniach marketingowo-sprzedażowych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy można znaleźć pracę w PR wcześniej niż po studiach czy dopiero dyplom uczelni otwiera do nich furtkę?

Gdzie próbować szukać, żeby znaleźć dobre doświadczenie, bo jak się domyślam w działaniach PR bardziej niż teoria przydaje się praktyka. Czy mógłbyś napisać jak to konkretnie wyglądało w Twoim przypadku?  Na czym konkretnie polegają Twoje zadania jako PR-owca? Jakie umiejętności są przydatne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można znaleźć pracę w trakcie studiów. Nie będzie ona dobrze płatna ale można się szybko wielu rzeczy nauczyć. Jest wiele ogłoszeń do tworzenia contentu czy innej formy działalności marketingowej przeznaczonej już dla studentów.

Co się przydaje? Lekkie pióro, dużo zmysłu w jaki sposób zachowują się użytkownicy Internetu. To forum jest dobrym przykładem. Zobacz ile jest zrobionych treści, jak łatwo na nie trafić. Czy jest czytelnie.

Przydaje się również znajomość historii XX wieku i na studiach na pewno będzie przerabiana. Do tego odpowiednie umiejętności językowe itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyplom z dziennikarstwa to raczej w środowisku temat do żartów. Admin forum widzę podbudowuje ego, ale większość absolwentów się po prostu z tym pogodziła i sama sobie kpi z tych studiów. Nie otwiera to żadnych drzwi. Dziennikarze, PR-owcem czy pracownikiem reklamy zostaje się z doświadczenia. Trzeba po prostu ogarnąć jakieś staże i zdobywać doświadczenie. Jedynym plusem tych studiów jest to, że są łatwe i mało zajęć. Same zajęcia bez sensu, trochę wstępów do wszystkiego (psychologii, socjologii), mała powtórka z historii z liceum plus niczego nie wnoszące przedmioty typu historia prasy lub inne podobne, na których każą Ci zakuć definicję słowa czasopismo. Dla dziennikarza o wiele lepsze są studia kierunkowe (na przykład ekonomia, jak się chce być dziennikarzem ekonomicznym) albo chociaż polonistyka, żeby wyrobić warsztat językowy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba żart co piszesz. Jeśli tak było na Twojej uczelni to wspolczuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może gdzieś są magiczne studia dziennikarskie na poziomie, na których człowiek nie czuje, ze cofa się w rozwoju, ale póki nie zobaczę, nie uwierzę. Na pewno nie w Warszawie i to nie tylko na UW, bo i z innych uczelni znałam studentów i wszyscy narzekali w podobnym tonie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo dziennikarstwo zrobiło się masową, ja skończyłem te studia realizowane jeszcze na politologii 10 lat temu. Poziom był bardzo wysoki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łukasz to jeszcze gorzej jak robiłeś dziennikarstwo na politologii. Na dziennikarstwie poziom od wielu lat jest poniżej zera. Na wszystkich uczelniach nawet państwowych na wydziałach humanistycznych (z małymi wyjątkami np. na prawie jest trochę nauki) podczas pierwszych zajęć od razu wykładowcy mówią, że oceny są za obecność i 10 lat temu też tak było. 

Dla Ciebie poziom może był wysoki, ale tyko dlatego, że Ty byłeś taki słaby.

Od wielu lat tak wyglądają studia humanistyczne, dyplomy dostaje się za obecność. 

W dniu 5.06.2018 o 20:30, aguagu napisał:

Dla dziennikarza o wiele lepsze są studia kierunkowe (na przykład ekonomia, jak się chce być dziennikarzem ekonomicznym) albo chociaż polonistyka, żeby wyrobić warsztat językowy. 

Do polonistyki osoby studiujące dziennikarstwo nawet nie mają podejścia, bo tam cokolwiek trzeba robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, u mnie dyplomu za obecność nie było. Dziękuję Ci za te słowa, że byłem taki słaby. To świadczy o Tobie. Aha, zapomniałem. TY mnie z nasz z forum więc wszystko wiesz. Twój poziom wypowiedzi to rynsztok  i nie będę z Tobą dyskutować. Jeśli Ci nie odpowiada forum prowadzone przeze mnie na takim poziomie znajdź sobie inne. Albo załóż swoje ale to trzeba chociaż coś potrafić ze sobą zrobić a nie tylko plakac w sieci.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też taka młoda nie jestem i wczoraj studiów nie kończyłam. Nic się magicznie nie zmieniło w ciągu kilku ostatnich lat, ten kierunek kuleje, odkąd tylko powstał. Jeśli ktoś uważa, że jest trudny, to niestety ale świadczy to źle tylko o jego ilorazie inteligencji. 

 

Emiktt ale ani dziennikarstwo, ani prawo to nie są studia humanistyczne, tylko społeczne. Nie znajdziesz tych kierunków na wydziałach humanistycznych, chyba że na jakiejś małej uczelni, która nie ma zbyt wiele wydziałów. Studia humanistyczne to na przykład wspomniana polonistyka czy historia. Nie wiem, czemu w Polsce ludzie mają taki problem z odróżnianiem social studies od humanities i uparcie nazywają humanistycznym wszystko, co tylko nie jest matematyką. Poza dyscyplinami ścisłymi i humanistycznymi istnieje jeszcze kilka innych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, Ty się nawet porządnie nazywać się potrafisz, a o jakim ilorazie inteligencji mówisz. Skończyłaś moja uczelnie? To, że na Twojej uczelni coś jest na niskim poziomie to nie znaczy, że na innej też. 

Niestety ale na studiach filozoficznych mojej zony, na filologii angielskiej były osoby które miały nizszy poziom angielskiego od maturzysty i kończyły studia. 

Wg Twojego toku myślenia żeby skończyć filologię angielską trzeba być amebą umysłowa. Gratuluję.

Nie wspominając o tym, że jesteś tutaj gościem i nawet nie potrafisz zapoznać się z regulaminem forum, który akceptowalas. Filolog.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aguagu możliwe, że masz rację. Ja nie widzę takiej dużej różnicy pomiędzy kierunkami humanistycznymi, a społecznymi, może dlatego, że sam studiuję kierunek ścisły.

23 minuty temu, Łukasz napisał:

Dziękuję Ci za te słowa, że byłem taki słaby

Mam znajomych, którzy studiowali ten kierunek i każdy mówił, że zaliczenia bez problemu, oceny za obecność i nie da się oblać takich studiów. A Ty piszesz, że u Ciebie było inaczej - śmiem w to wątpić.

23 minuty temu, Łukasz napisał:

Jeśli Ci nie odpowiada forum prowadzone przeze mnie na takim poziomie znajdź sobie inne. Albo załóż swoje ale to trzeba chociaż coś potrafić ze sobą zrobić a nie tylko plakac w sieci.

Gratuluje! To forum to pewnie Twoje największe życiowe osiągnięcie? 

15 minut temu, Łukasz napisał:

Nie wspominając o tym, że jesteś tutaj gościem i nawet nie potrafisz zapoznać się z regulaminem forum, który akceptowalas. Filolog.

Wiesz, że nie masz racji i próbujesz zbudować swój autorytet na podstawie administrowania forum?

Na pewno każdy zapoznał się z regulaminem tego forum, bo przecież to sprawa życia i śmierci i użytkownicy nie mają nic innego do roboty. 

Przynajmniej jest się z czego pośmiać. :lol:

15 minut temu, Łukasz napisał:

Sorry, Ty się nawet porządnie nazywać się potrafisz

W jakim to jest języku? :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro tak bardzo Ci to moje forum nie odpowiada to dlaczego go nie zmienisz? Potrzebujesz poklasku?

Kończę temat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chcesz pracować za granicą to musisz skończyć studia za granicą.. najlepiej w kraju docelowym. W Polsce taki kierunek to architektura. 
    • Niedawno zainteresowało mnie kupowanie i odrestaurowywanie, a następnie sprzedawanie z zyskiem domów w Ameryce tzw. house fliping (I tak wiem że to nie wygląda tak ładnie i pięknie jak w tych wszystkich serialach, a przynajmniej jest o wiele bardziej skomplikowane) Po dłuższym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu informacji jak wygląda taki proces od strony prawnej i z jakimi rzeczami trzeba się liczyć dokonując takiej inwestycji w dom do renowacji, doszedłem do wniosku, że chyba w każdym przypadku nad domem pracuje cała ekipa tj. robotnicy, menadżerowie, projektanci inżynierowie architekci itp. a osoba dokonująca zakupu domu często działa na zasadzie inwestora. Stąd  właśnie zrodziło się moje pytanie czy mógłbym być inwestorem, architektem i projektantem wnętrz w jednym i jaki kierunek studiów powinienem wybrać aby najlepiej przygotować się do takiej działalności, oraz czy to że studiowałbym w Polsce miałoby duży wpływ na prace za granicą pod względem technicznym, mam tutaj na myśli to że w Ameryce jest zupełnie inny typ budownictwa, bo większość domów wykonuje się z drewna. Dodam jeszcze że idę teraz dopiero do 2 kl. liceum więc jak piszę jakieś głupoty to mnie poprawcie, bo to jest pomysł,który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu i jak na razie jest najlepszym pomysłem na jaki wpadłem. Przechodzę teraz kryzys pod tytułem "jak żyć"  
    • Aż przypomniało mi się akademickie życie, słoiczek z gołąbkami w sosie pomidorowym to nawet i teraz bym zjadł ze smakiem.
    • Niestety nie udało mi się jechać, studenckie życie nie rozpieszczało, środków brakowało na wyjazd. Kilku moich znajomych pojechało latem Party Camp i było mega zadowolonych - umiarkowanie cenowo, a klimat podobnoć mega. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.