Skocz do zawartości
jmjk

Poprawa ćwiczeń

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć!

Z góry przepraszam, jeśli temat już był. 

Przedstawię moją sytuację, ponieważ mam pewien problem i nie bardzo wiem, co mogę zrobić, by go rozwiązać. 

Jak w tytule, chodzi o zaliczenie ćwiczeń. A mianowicie - jak chyba w większości przypadków, żeby zaliczyć przedmiot, trzeba mieć zaliczone m.in. ćwiczenia, czyli oba kolokwia, których nie zaliczyłam w pierwszym terminie. Na dobiegu zaliczyłam tylko jedno kolokwium. Drugie niestety, jak się dowiedziałam od prowadzącego, mogę dopiero w sesji poprawkowej (po 8 lipca) jednak w związku z tym, że 1 lipca miałam jechać za granicę, poprosiłam prowadzącego, aby dał mi możliwość jeszcze jednej poprawy jeszcze w tym miesiącu, (egzamin z tego przedmiotu jest 30.06).  Zgodził się. Jednak dzisiaj otrzymałam od niego kolejna wiadomość o treści: " Nie mogę egzaminowac Pani bez zapasu dni na ewentualny egzamin komisyjny. Jeżeli nie ma Pani rezerwy i musi Pani jechać, to proszę składać podanie do dziekana i przenieść zaliczenie i egzamin na wrzesień." 

Miał ktoś podobną sytuację? Może Wasi znajomi mieli? Albo znajomi znajomych? Albo po prostu ktoś wie, co w takiej sytuacji mogę zrobić, żeby móc zaliczyć ćwiczenia wcześniej? 

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj wszystko zależy od dogadania się z.prowadzacym. niestety. Jesteś od niego uzależniony lub ewentualnie od regulaminu uczelni jednak wątpię żeby był bardziej przychylny. Podejdź do prowadzącego na dyżur jeśli jeszcze zdążysz j spróbuj od razu to zaliczyć. Może się zgodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez jarkot99
      Witam wszystkich, mam bardzo ważne pytanie, a mianowicie czy można wziąć urlop dziekański z możliwością zaliczenia przedmiotów, tak aby nie stracić przy tym semestru lub roku ? Przeczytałem o tym artykuł i jestem bardzo ciekaw czy to prawda.
      https://studia.pl/zanim-wezmiesz-urlop-dziekanski/#dziekanka-z-możliwością-zaliczenia
    • Przez xadax
      Hej :)
      Sprawa dotyczy rezygnacji ze studiów. W USOS-ie jest, że do rozliczenia tego etapu pozostało 157 dni i na wstępie zaznaczę, że zależy mi na utrzymaniu statusu studenta ze względu na to, że pracuję (brutto=netto). Czy jeśli przestanę chodzić na zajęcia, nie podejdę do sesji to automatycznie "przepisuje" mnie na sesję poprawkową w październiku? Nie chcę pisać pisma do dziekanatu, bo zabiorą legitymację. 
      Zależy mi na utrzymaniu statusu do października, wtedy pójdę na inny kierunek i dostanę nową legitymację. 
      Myślicie, że (ewentualnie) dopóki nie zaczną przychodzić pisma z uczelni, mogę przemilczeć do pracodawcy, że już nie studiuję? Jakby mnie skreślili to upomnę się, że już nie obowiązuje ta aktualna umowa. 
    • Przez Avada
      Witam,
       
      Ostatnio miałam na uczelni problem z jednym przedmiotem, mianowicie pani profesor za każdą nieobecność na jej ćwiczeniach zażyczyła sobie wypracowania z użyciem 10 trudnych słów "które wzbogacą słownictwo studenta trzeciego roku filologii". Po wysłaniu pierwszego maila z załacznikami dostałam odpowiedź, że nie o to jej chodziło. Za drugim razem dostałam odpowiedź, że mi tego nie sprawdzi, bo są nie są podkreślone słowa, które są w ćwiczeniach. A za trzecim razem powiedziała, że w jednym wypracowaniu znajduje się plagiat i że mi nie sprawdzi żadnego z nich. Załączyła również link, który prowadził do strony  gdzie żeczywiście był wpis o prawie takiej samej zawartości jak moje wypracowanie (popołudniu tego samego dnia link już nie istnaił). Napisałam maila z przeprosinami i nowym wypracowaniem i wytłumaczeniem, że nie było to w mojej intencji popełnienie plagiatu i z prośbą o sprawdzenie nowego wypracowania i pozostałych 4. Nie dostałam żadnej odpowiedzi. Gdy udałam się dzisiaj do dziekanatu powiedzieli mi, że jedyne co mogę zrobić to złożyć podanie o warunek.
      Czy to jest zgodne z prawem, że po wpisaniu 2 na pierwszym terminie zaliczeń nie mogę wgl podejść do poprawki lub ewentualnie przedłużenia sesji? Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy mogę się jakoś od tego odwołać ? 
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez Pamx
      Hejka, mam pytanie. 
      Za dwa dni mam sesje poprawkową. Dwa egzaminy jednego dnia, ogólnie to nie ma opcji żeby zaliczyła, bo wiem że idę tam nic nie umiejąc, uczę się ale to teraz już za późno, zresztą nie ważne, do sedna..
      Zaczynam teraz w październiku III rok, a wiem że uwale te dwa egzaminy na poprawkach :( mam jeszcze trzeci siódmego września, ale ten zdam.
      Moje pytanie: co się dzieje jak nie zdaje? Czy dalej kontynuuje w październiku naukę i zaczynam ten trzeci rok czy nie podchodzę do obrony w czerwcu czy całkowicie wywalają mnie czy mam brać warunek na rok? Jak to wygląda?
      Dodam że mam jeszcze warunek z ćwiczeń z I semestru II roku.
      Pomóżcie bo nie wiem na czym stoję :|

    • Przez Cortaxfog
      Witam!

      Otóż mam myślę dosyć specyficzny problem - jestem (jeszcze) studentem I roku zarządzania (zaocznie). Cały mój problem polega na tym, że (podobnie jak kilka osob z mojego rocznika) z powodu nieobecności nie mam zaliczenia  z jednego przedmiotu. Zadzwonilem zatem do pani profesor, i niby bardzo miła,kulturalna rozmowa -  drugi termin jest dostepny i poprawienie oceny jest mozliwe. Tylko że niestety - studiuję zaocznie na wydziale zamiejscowym. Natomiast zarowno pani prowadzaca jak i pani z dziekanatu poinformowaly mnie, ze aby poprawic ocene musze udac sie do siedziby macierzystej uczelni - oddalonej o przeszło 140 kilometrow...

      Stąd moje pytanie - czy uczelnia może ode mnie tego zażądać? (w umowie nie było żadnej wzmianki o ewentualych tego typu warunkach poprawy) czy też jednak to pani profesor powinna przyjechać i przeprowadzić egzamin poprawkowy w jednostce , w której ja studiuję?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam, jestem na pierwszym semestrze, pierwszego roku ekonomii na UMK w Toruniu.  Bardzo lubię ekonomię, jednak też dużą pasję przejawiam do informatyki. Niestety z powodu ,tego że cała moja klasa w liceum się zadeklarowała, że nie będzie pisać rozszerzenia z informatyki, nie zdawałem rozszerzenia z infy na maturze, ponieważ nasz nauczyciel totalnie olał sprawę skoro nikt nie chciał rozszerzenia i nas nie uczył. Mam duży dylemat czy zostać na ekonomii na UMK czy przenieść się na informatykę w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Nauka na wsb zaczyna się od marca więc wsm idealnie. Dostałem się na marzec na wsb. Dodam że jedno i drugie studia to studia stacjonarne. Jestem umysłem ścisłym dodam. Też mi zależy, żeby dużo w przyszłości zarabiać, bo jeżeli chodzi o zainteresowanie to i ten i ten kierunek podobnie. Mogę wysłać plan lekcji, jeżeli ktoś chciałby więcej informacji .     Wydaję mi się, że większe pieniądze są po informatyce. Np. inżynier danych( data engineer) to jedna z moich prac marzeń a wsb na to pozwala, a zarobki to średnio 20k netto. Inżynier z informatyki w biznesie na specjalności inżynier systemów bazodanowych i hurtowni danych. Magister z informatyki w biznesie na specjalności data mining i podyplomowka z inżynierii danych. Po drodze certyfikat Microsoft i C1 z angielskiego. Ale jest to uczelnia prywatna, więc tego się trochę boję. Oczywiście współpracuje ona z wieloma firmami it ale nadal. Oczywiście dużo uczylbym się poza uczelnią, bo wiadomo że informatyki nie da się nauczyć tylko na uczelni.          Z drugiej strony po ekonomii są mniejsza zarobki, ale UMK to świetna uczelnia PUBLICZNA, normalnie po ekonomii się zarabia poniżej 10k, ale jakbym wybrał specjalność analityka gospodarcza i pouczył się programu R samodzielnie i kupił jakieś kursy e trapez na temat ekonometrii, to może w Warszawie bym dostał pracę jako analityk ekonomiczny/ makroekonomiczny i bym mógł zarobić około 15-20k.     Co sądzicie o tych kierunkach na tych uczelniach. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi i poświęcony mi czas.
    • @mateuszperon00@gmail.com, możesz zostać skreślony jeszcze w pierwszym miesięcu nauki z tytułu niepodjęcia studiów. Regulaminy różnie do tego podchodzą. Tylko co po legitce, jeżeli studencka jest ważna tylko semestr?
    • Oszustwo zostaje odnotowane. Kwestie czy ktoś Ci to udowodni.
    • A czy takie coś jest gdzieś odnotowywane i widoczne np. w procesie przyszłej rekrutacji czy zostaje się tylko usuniętym z uczelni i to tyle?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.