Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przepraszam za przeoczenie. Nie przeszkadzam już w nadrabianu zaległości w słuchaniu, oglądaniu itd. ;)

Życzę Ci wygranej w konkursie. Widać, że to co robisz jest Twoją pasją. To się bardzo ceni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam za przeoczenie. Nie przeszkadzam już w nadrabianu zaległości w słuchaniu, oglądaniu itd. ;)

Życzę Ci wygranej w konkursie. Widać, że to co robisz jest Twoją pasją. To się bardzo ceni.

Dzięki! Ale nie martw się, nie przeszkadzasz. Gdyby tak było, po prostu dużo wolniej bym odpowiadał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie widzisz się za kilka lat? W jakimś zespole?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie widzisz się za kilka lat? W jakimś zespole?

Pewnie nawet w kilku. Poza tym zapewne będę uczył.

Ale nie planuję na pewno, że z muzyki będę się utrzymywał. To moja pasja, a kiedy do gry wchodzą pieniądze, bardzo łatwo jest się sprzedać ;)

Znam kilka osób, które grają chałtury i są z tego powodu mocno niezadowolone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie doczytałam, przepraszam. a macie też studentów wokalistyki u siebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie doczytałam, przepraszam. a macie też studentów wokalistyki u siebie?

Jasne, aktualnie są to 3 osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nawet w kilku. Poza tym zapewne będę uczył.

Ale nie planuję na pewno, że z muzyki będę się utrzymywał. To moja pasja, a kiedy do gry wchodzą pieniądze, bardzo łatwo jest się sprzedać ;)

Znam kilka osób, które grają chałtury i są z tego powodu mocno niezadowolone.

Chcesz zostać nauczycielem w szkole czy udzielać prywatnych lekcji? Czy trzeba sobie zrobić jakąś specjalność nauczycielską? Jeśli tak, to, ile przeciętnie trwa takie wyrobienie uprawnień, jeżeli się orientujesz w ogóle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcesz zostać nauczycielem czy udzielać prywatnych lekcji?

Nie bardzo widzę różnicę, możesz mi z tym pomóc? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spójrz na mój poprzedni post jeszcze raz, zrobiłam edycję :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okej, już łapię. Prywatne lekcje są kuszące z tego względu, że są bardzo fajnie płatne ;) Znam osoby, które nie schodzą nigdy poniżej 50zł/h i z samych lekcji są w stanie utrzymać się na studiach.

Co do pracy w prywatnych szkołach muzycznych: nie trzeba mieć żadnych uprawnień.

Jeśli natomiast chodzi o publiczne szkoły muzyczne albo studia, to trzeba wyrobić sobie uprawnienia. Wyrobienie nie jest problemem, wystarczy uczęszczać na jakieś tam rzadkie zajęcia i opłacić kurs, który trwa (o ile dobrze pamiętam) rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest tak źle. Ale pewnie trzeba wyłożyć trochę kaski na te uprawnienia... Ty zamierzasz sobie je zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest tak źle. Ale pewnie trzeba wyłożyć trochę kaski na te uprawnienia... Ty zamierzasz sobie je zrobić?

Tak, ale nie pamiętam, jaki jest koszt. Zamierzam, ale dopiero przy magistrze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale nie pamiętam, jaki jest koszt. Zamierzam, ale dopiero przy magistrze ;)

Bo wcześniej chyba nie można, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo wcześniej chyba nie można, prawda?

Wydaje mi się, że nie, ale pewności nie mam. Popytam po powrocie na uczelnię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak myślisz, czemu jest taki mały limit przyjęć? Z powodu małej ilości chętnych, braku finansów, czy jest to taki prestiżowy kierunek? A może jest jakiś inny powód?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak myślisz, czemu jest taki mały limit przyjęć? Z powodu małej ilości chętnych, braku finansów, czy jest to taki prestiżowy kierunek? A może jest jakiś inny powód?

To kwestia finansów, zresztą prestiż łączy się właśnie z tą kwestią. Każdy student ma określoną ilość godzin indywidualnie z wykładowcą. Wykładowca otrzymuje pensję w zależności od tytułu naukowego. Tak więc godzina mojego wykładowcy ze mną kosztuje uniwersytet tyle samo, co godzina wykładowcy od filozofii, który ma na wykładach ponad 100 osób. Każdy kierunek liczy się w ten sposób, że oblicza się koszt jednego studenta i jego ukończenia. A ponieważ u nas są zajęcia indywidualne (instrument główny) i w małych grupach (fortepian i podstawy akompaniamentu są w 2-osobowych grupach), a wokaliści mają całe mrowie przedmiotów sami, to uczelni nie stać na większą ilość studentów na tym kierunku. Co powoduje, że te przyjęte są dość szczęśliwe, że im się udało ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie indywidualne zajęcia są dość stresujące, czy może zdążyłeś się przyzwyczaić? Jak wygląda sesja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie indywidualne zajęcia są dość stresujące, czy może zdążyłeś się przyzwyczaić? Jak wygląda sesja?

Są u nas osoby po 12 latach szkoły muzycznej, one są zupełnie przyzwyczajone. Ja nie kończyłem i początkowo faktycznie było to dla mnie dość stresujące, ale już się przyzwyczaiłem.

Sesja: najpierw jest egzamin techniczny z instrumentu głównego (dopuszczenie do sesji), a potem zalicza się każdy przedmiot osobno. W tym jest jeden egzamin przed komisją i polega na graniu z zespołem 2 standardów jazzowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas są ewentualne popisy na wyższą ocenę z danego przedmiotu, z egzaminu, a tak to jak u Ciebie, tak samo u mnie sesja wygląda. Ty będziesz miał te wszystkie zezwolenia do bycia pedagogiem po tej uczelni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas są ewentualne popisy na wyższą ocenę z danego przedmiotu, z egzaminu, a tak to jak u Ciebie, tak samo u mnie sesja wygląda. Ty będziesz miał te wszystkie zezwolenia do bycia pedagogiem po tej uczelni?

Z tego co wiem, to wyrabia się je dopiero przy magisterce i jest to osobny kurs. Zezwolenia w toku studiów są przy pedagogice i edukacji muzycznej/plastycznej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyglądają egzaminy wstępne? co trzeba zagrać? jakie są wymagaia z teorii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyglądają egzaminy wstępne? co trzeba zagrać? jakie są wymagaia z teorii?

Reguluje to zapewne jakiś informator kandydata na stronie uczelni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyglądają egzaminy wstępne? co trzeba zagrać? jakie są wymagaia z teorii?

Wybacz za późną odpowiedź, przyjechał akurat zespół z Kanady na kilkudniowe warsztaty i dopiero dzisiaj sprawdziłem.

A wiec: egzaminy wstępne polegają na zagraniu/zaśpiewaniu 3 standardów jazzowych (w tym jeden blues). Jeśli składasz na kompozycję, to oprócz wykonania jest ocena Twoich kompozycji.

Poza tym sprawdzany jest Twój poziom kształcenia słuchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Wiem, ze piszę bardzo po czasie bo to już stary post, ale może jednak ktoś odpowie :D 

Zastanawia mnie, czy można dostac się na taki kierunek nie będąc absolwentem szkoły muzycznej. Czy egzamin wstępny jest na prawde trudny, czy ktoś kto uczy się prywatnie ma szanse ? To znaczy nie mówię o kimś kto dużo juz potrafi, ale jednak np. czytanie z nut albo zasady harmonii są dla niego czarną magią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studiowałeś jazz i muzykę estradowa czy rozrywkowa?

czy duzo jest tam kształcenia słuchu lub harmonii?

I na ktorych z tych 2 wymienionych łatwiej z tymi przedmiotami, a wiecej samego instrumentu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Mateusz_G
      Cześć, w ramach pracy licencjackiej prowadzę badania preferencji dotyczących redystrybucji dochodu i proszę Was o pomoc - wzięcie udziału w badaniu. Forma jest ciekawa, a badanie trwa 2 minuty:
      Link do badania (klik)
      Z góry Wszystkim dziękuję! 
    • Przez A2001
      Są tu może studenci wydziału prawa i administracji z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ? 
      Jaki kierunek studiujecie ? I jakie macie opinie ? 
    • Przez A2001
      Czy warto studiować prawo europejskie ? Nie ma na ten temat dużo informacji i zastanawiam się co wybrać: ten kierunek czy zwykle prawo
    • Przez Studia548
      Witam, myślicie ze mam małe czy duże szanse, aby dostac się na Informatyke stosowana i systemy pomiarowe na UWr mając ok.50/60 punktów? (Rozszerzenie mam z matematyki)
    • Przez Kinga_
      Cześć! Od października zamierzam zacząć studia w Warszawie (kierunek zarządzanie). Biorę pod uwagę 4 uczelnie prywatne: WSB (Wyższa Szkoła Bankowa), UTH (Uczelnia Techniczno-Handlowa), WSM (Wyższa Szkoła Menedżerska) oraz WSZ-SW (Warszawska Szkoła Zarządzania). Jak wiadomo, ile ludzi tyle opinii, ale może macie swoje własne na temat tych szkół lub znacie kogoś, kto tam studiuje. Proszę Was o doradzenie mi, którą z nich wybrać. Może wtedy będzie mi trochę łatwiej podjąć decyzję. Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi. 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Gość
      Mm ten sam problem. Proszę usunąć moje konto
    • Tak, mam na myśli, że niektóre przedmioty były uciętę o kilkanaście godzin - nie wszystkie z tego co zauważyłem ale np. mikroekonomia czy makroekonomia, o 20-30h ale jednak. Po prostu chyba za dużo się nasłuchałem zawistnej "rodziny" która sama nie ma studiów o tym jakie zaoczne są złe. Właśnie się zastanawiałem zawsze jak na to pracodawcy patrzą w pracach innych niż typowo dla studentów. Moją pasją są rynki finansowe, analizy itp. mam nadzieję, że "wygładzenie" cv stacjo II stopnia i licencjami komisji nadzoru finansowego wraz z doświadczeniem które jeszcze przez studia nabędę serio mi sie to ułoży, ludzie to serio potrafią zniszczyć samoocenę na temat studiów , zwlaszcza NAJBLIZSZA rodzina po której się tego nie spodziewałeś. życie Dzięki za odpowiedź
    • ???? Na studiach niestacjonarnych jest - powinno być tyle samo godzin.  Pracodawca ma w nosie czy robiłeś stacjonarne czy nie. Nawet na to nie patrzy. Liczy się tylko to co umiesz i wyrażasz na rozmowie kwalifikacyjnej j testach.    Zupełnie nie rozumiem Twojego tematu.
    • Cześć, w tym roku kończę studia I st. Ekonomię o specjalizacji Prawnej, studiowałem zaocznie. Przez 3 lata zdobyłem tylko 1 rok pracy w zawodzie, był to doradca klienta w firmie zajmującą się pożyczkami, miałem swój teren, jeździłem i pobierałem pożyczki, udzielałem umów,utrzymywałem kontakty z klientami, pracowałem około 6-7mieś. W między czasie zdobyłem dyplom ukończenia szkoły giełdowej średniozaawansowanej organizowanej przez GPW oraz licencja Brokera Ubezpieczeniowego KNF. Przez 3 mieś pracowałem w jeden z firm tzw. Wielkiej Czwórki, bez pisania nazw... żółte logo,  w dziale doradztwa biznesowego. Przez 2lata również nabywałem doświadczenie na rynkach kryptowalut oraz rynkach finansowych, swojego czasu przez ok 5-6mieś utrzymywałem się głównie z tego i nigdzie nie pracowałem tylko i wyłącznie zajmowałem się tym doskonaląc umiejętności analityczne, umiejętności związane z analizą fundamentalną, techniczną oraz nabywaniem umiejętności z narzędziami do  cen aktywów po okresach itd.   W tym roku podchodzę do licencji na Maklera Papierów Wartościowych która została przełożona na czerwiec natomiast wątpie abym ją zdał bo miałem dużo spraw na głowie. Chciałbym dodać że mam również kursy i szkolenia wydawane przez UE takie jak np ; ABC Podatku VAT.   Reasumując, na 3 lata nauki na studiach ZAOCZNYCH mam : licencje Brokera Ubezpieczeniowego KNF,  Dyplom ukończenia kursu szkoły giełdowej organizowanej przez Główną Giełde Papierów Wartościowych we Warszawie, kurs ABC Podatku VAT oraz drobne kursy np. z pozyskiwania klientów - kursy pracownicze - standard.   Mam 6-7mieś stażu w pracy jako Doradca Klienta - praca w terenie który miałem tylko dla mnie wyznaczony, pobieranie rat z pożyczek,  udzielanie pożyczek. 3 mieś pracy w firmie wielkiej czwórki ok. 2 lata inwestowania/ spekulacji - gdzie 5-6 mieś (jak nie więcej chyba nawet ) utrzymywania się tylko z tego i nigdzie nie pracowałem tylko się tym zajmowałem, zarobki typu że i dołożę mamie do rachunków i sobie odłożę do skarpety i sobie kupie co mi sie spodoba i sobie włożę jako dodatkowy kap. na giełdę jakieś tam pieniądze byly wiadomo ... Reszta to drobne prace dodatkowe / praca w Anglii na wakacjach - tego nawet nie wpisuje w CV. Z racji tego, że studiowałem zaocznie, pracę doradcy przyjęli mi jako zaliczenie obowiązkowych praktyk uczelnianych. Dodam, że studiowałem na Uwr gdzie nie ukrywam czuć było poziom nawet na zaocznych po tym jak to wszystko wyglądało i jak było cieżko  - natomiast nadal to są zaoczne a nie dzienne, mniej godzin.   Czy w takiej sytuacji jestem stracony? planuję iść na DZIENNE Finanse o specjalizacji analityka finansowa, będę się starał dostać się na dzienne po polsku jak i po angielsku z tym że po EN są z akredytacją CFA na której zależy mi ogólnie jeśli chodzi o karierę zawodową.   Czy patrząc na mnie jestem na straconej pozycji? czy jeśli chciałbym ubiegać się po studiach mgr o posadę maklera mając np. finanse po polsku oraz licencje MPW to czy mnie wyśmieją? - albo jakąkolwiek inną ale w finansach np. mlodszy analityk finansowy, cokolwiek co po studiach można fajnego robić... bo juz trace w siebie wiare Trochę żałuje studiów zaocznych - ale jakby nie miałem trochę wyjścia - nie ma sensu się rozwodzić nad tym, za późno.   Zapytam wprost, czy iść na dzienne studia I stopnia jeszcze raz?  Boję się , że będą na mnie patrzeć jakbym był nikim, myślałem o studiach typu finanse/zarządzanie/analityka gospodarcza/ informatyka  - jeśli chodzi o studia I stopnia.    Oczywiście planuję również studia podyplomowe.   Czy waszym zdaniem warto iść na studia I st jeszcze raz? osobiście tak obiektywnei patrząc to ten uniwerek na prawdę ma jakiś poziom, czuć to i widać - chociażby po statystyce w biznesie, praca w Gretlu, Excelu, zadania na papierze, kolo i zaliczenie tak trudne że myślałem, że mi oczy wyjdą a przerabiałem podręcznik zalecany w literaturze - inne uniwerki (oprócz UE) na tego typu studiach- nic, a mam znajomych na ekonomii i pokrewnych gdzie występuje statystyka chociazby i nie mieli tego, w szczegolnosci na WSB. - może teraz staram się pocieszyć bo się martwie? ..natomiast tak jak mówię... zaoczne to zaoczne a dzienne to dzienne.   Iść na dzienne I stopnia czy nie iść? I wypełnić się jeszcze tym MPW + dzienną magisterką + podyplomówką?    Proszę o radę, nawet jak przelecicie po mnie jak po g..wnie bo robilem zaoczne to mnie to tylko nakręci do dalszej pracy, tym razem w 10000% poświęceniu, wyleczyłem się i teraz chce działać.   Pozdrawiam !        
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.