Skocz do zawartości
lajla_pw

Przedmioty maturalne na studia

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Z racji tego iż będę przyszłą studentkom to najgorzej dla mnie było szukanie tych informacji gdzie i co trzeba zdawać by się dostać na wybraną uczelnię. Wiem już co muszę zdać na dietetykę, ale w sprawie pedagogiki czytam różne opinie,typu że trzeba mieć tylko maturę albo że potrzebne jest rozszerzenie z samego języka polskiego. To co mam wybrać? Rozszerzenie czy samą podstawę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pedagogikę to chyba można i to i to? Obojętne jest chyba czy rozszerzenie czy nie. Ale w sumie to teraz jak tak patrze to chyba tylko zależne jest od uczelni. Ale u mnie było tak że każdy wybierał rozszerzenie i jeszcze jeden przedmiot też z rozszerzeniem,ale to było chyba tylko po to by wyglądało ambitnie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to obojętne jest czy masz podstawy czy też rozszerzenie :) nie masz czym się martwić :) na dietetykę to już trudniej bo masz chemię i biologię a to chyba najgorsze dwa przedmioty do zdania z rozszerzenia,no chyba że jednak bardzo Cię to interesuje. Z resztą po co ci oba te kierunki? Niczym się nie łączą nawet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektóre uczelnie wymagają rozszerzenia a inne podstaw. Najpierw wybierz uczelnie a potem zastanawiaj się czy się uda to zdać tak jak byś chciała :P i czego oni wymagają od Ciebie. Ale uczelni takich jest wiele więc zastanów się dobrze najpierw którą chcesz wybrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektóre uczelnie wymagają rozszerzenia a inne podstaw. Najpierw wybierz uczelnie a potem zastanawiaj się czy się uda to zdać tak jak byś chciała :P i czego oni wymagają od Ciebie. Ale uczelni takich jest wiele więc zastanów się dobrze najpierw którą chcesz wybrać.

true story!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za moich czasów było tak, że miałaś niekorzystny przelicznik z podstawy, więc opłacało się zdawać nawet słabiej rozszerzenie, bo np. jakaś uczelnia mnożyła wynik z rozszerzenia przez 1,5, a niektóre nawet 2! (ale ja w ogóle byłam dziwnym rocznikiem maturalnym, więc pewnie to już zmieniono.) Jednak wszystko zależy od konkretnej uczelni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile się nie mylę to teraz jest tak że musisz od razu wybrać podstawy i rozszerzenie albo samą podstawę,potem nie masz już czego szukać. Dlatego najpierw uczelnie a potem wybór tego co chcesz zdawać. Innej opcji również nie widzę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi. Wiecie niby szkoła ma nam wszystko wytłumaczyć i ewentualnie starsi uczniowie ale bardziej jednak można polegać na tej drugiej grupie :) bo nauczyciele tylko nam powtarzają:żebyście to chociaż zdali. I takie ich motywowanie nas do pracy. Dla mnie studia są szczególnie ważne a szczerze nawet nie wiedziałam od czego zacząć bo nikt nic się nie odzywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No szkoła wam na pewno pomoże też dużo w wyborze. A jak nie to można podejść samemu do nauczyciela i popytać. W końcu oni tam od tego są. Masz jeszcze troche czasu na to i dlatego nikt narazie nie porusza tego tematu,dopiero jak zaczniesz szkołe to wtedy się okaże co i jak :) nie stresuj się. To nie jest nic strasznego,dla mnie matura to była pestka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Marcysia nie mów, że była pestka bo swoje trzeba przeżyć:) ale nie ma co się martwić na zapas, powoli robić swoje, nie wiem jak teraz ale kiedyś w szkole mieliśmy specjalne zajęcia z przedmiotów maturalnych w cyklu rocznym - i np. jak zdawałem maturę z historii to przez rok, przerobiliśmy cały materiał - co tydzień była klasówka, którą obowiązkowo trzeba było zaliczyć - dzięki temu mieliśmy pewność, że jesteśmy przygotowani

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak dodatkowe zajęcia są i na nich omawia się zadania z poprzednich matur :) to wiem :) bo tyle pamiętam jak niektórzy maturzyści siedzieli do 18 w szkole i ćwiczyli zadania. No ale teraz są też dostępne książki z takimi zadaniami maturalnymi które jednak warto mieć i ćwiczyć też samemu. Tylko pytanie czy starczy czasu na to? Mam nadzieje że to będzie taka pestka :P choć i tak i tak mam okropną tremę a mam jeszcze dużo czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko spokój nas może uratować ;)

Heh tak ale nie zawsze ten spokój z nami jest :) mam nadzieję że u nas nauczyciele też coś zrobią w tym kierunku,bo koleżanka miała tylko i wyłącznie zajęcia maturalne pozalekcyjne nieobowiązkowe ;/ i mało kto na tym był i potem wiele osób miało poprawki. A do tego jest to obciążenie bo siedzi się do 18 w szkole,a to jest na prawdę męczące. Dlatego też bym wolała żeby były klasówki co tydzień niż takie "marnowanie" czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej to chyba zdać rozszerzone jak ktoś się czuje na siłach. Zawsze to więcej punktów. Wziąłem dwa przedmioty dodatkowe z czego jeden hmm nie bardzo poszedł:) ale historia nie jest taka potrzebna:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat pewnie już załatwiony ale piszę dla tych którzy będą mieli taki problem. Warto pobrać informator uczelni na dany rok i tam są wypisane kierunki a do nich przedmioty które warto zdać aby się dostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli czuje się na siłach to matura rozszerzona będzie lepsza ale myślę że przykładowo na pedagogikę starczy bez problemu podstawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozszerzona matura ledwo zdana(czyli powiedzmy 30%), jest lepsza od matury podstawowej. A dlaczego? Na moich studiach np.

jeżeli zdamy maturę podst na 100%mamy (100+0)/2 = 50pkt

natomiast rozszerzona na 30% powiedzmy (100+30/2) = 65pkt jak widać warto co wybrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozszerzona matura ledwo zdana(czyli powiedzmy 30%), jest lepsza od matury podstawowej. A dlaczego? Na moich studiach np.

jeżeli zdamy maturę podst na 100%mamy (100+0)/2 = 50pkt

natomiast rozszerzona na 30% powiedzmy (100+30/2) = 65pkt jak widać warto co wybrać.

Jeśli gdzieś tak wyglądają przeliczniki dla konkretnego przedmiotu, to wiadomo, wtedy się to opłaca. Jak nie, to sprawa jest do przemyślenia ;) U mnie np. była ładna przebitka między poziomami na matmę i fizykę, ale polski i język obcy były przeliczane niezależnie od poziomu, jedynie zależnie od uzyskanego wyniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.