Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

,,Przepraszamy. Strona, której szukasz nie została odnaleziona.

Prawdopodobnie została skasowana, zmieniono jej nazwę albo została czasowo usunięta." Odnośnie Twojego linka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy chodzi o to co profesor kazał studentom płacić za zaliczenie? Coś o tym było głośno ale link nie działa więc ciężko to stwierdzić o co autorowi chodziło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o poziom nauczania to fakt, ża studentów masakrycznie masakrują i koszą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masakra jest, a szczególnie na Wydziale Nauk o Zdrowiu ;/ Nie można sobie wyobrazić większego braku organizacji i chęci zniszczenia Studentom życia niż właśnie tam ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kamila77
      Witam
      Mam pytanie czy jak zrezygnuje ze studiów załóżmy po miesiącu to czy uczelnia naliczy jakieś koszty? Studiuje na kierunku stacjonarnym. na UJ. Nie będzie trzeba płacić za wykorzystane żetony? 
       
    • Przez mrchris9
      Jestem na ostatnim semestrze studiów licencjackich i nie mam napisanej pracy. Zupełnie straciłem motywację do jej pisania już jakiś czas temu, głównie z powodu problemów osobistych. Nie mam szans na otrzymanie zaliczenia seminarium przez mojego promotora. Pozostałe przedmioty na pewno zaliczę. Wcześniejsze semestry zaliczyłem bez problemu

      Jak wyglądają moje opcje? Co mogę zrobić? Czy "zaliczanie" semestru do końca ma sens?
      Jak wyglądają w takiej sytuacji procedury ew. zmiany uczelni i/lub trybu nauczania?
      Mam zupełną pustkę w głowie
    • Przez evi231
      Hej, jestem na 2 roku studiów na 4semestrze i obawiam się że nie zaliczę tego semestru. Może ktoś pomoc? Ogólnie raczej na pewno nie uda mi zaliczyć 3 przedmiotów głównie przez nieobecności. Nie wiem co zeobic, mam tez warunek z jednego przedmiotu z 3 semestru i chciałam wziąć z tego samego przedmiotu z 4 semestru teraz (angielski). Pytanie co mogę zrobić i czy jestem skazana na powtórzenie semestru czy jest szansa ze dostałabym się na 3 rok z zaliczaniem tych 3 przedmiotów? Bo nie wiem jak to wyglada z tego co wiem to można wziąć 2 warunki na semestr tylko. Proszę o pomoc :/ 
      Ps. Jeśli wzięłabym powtórzenie tego 4 semestru to jak to by wyglądało? Musiałabym czekać aż rocznik niżej skończy 3 semestr i zacznie 4 a ja z nimi? Bo to by się wiązało z tym ze musiałabym czekać pol roku. Czy jakoś inaczej?
    • Przez Zurix11
      Błagam o pomoc...Hej, jestem studentką logistyki w Lublinie kończę obecnie drugi rok. Wyjechałam do tego miasta za swoim wtedy ówczesnym chłopakiem oraz poszłam na te studia ze względu na niego. Teraz gdy już od ponad roku nie jesteśmy razem zdałam sobie sprawę jaki błąd popełniłam. Nienawidzę tych studiów już od pierwszego semestru a o mieście nie wspomnę (przepraszam fanów Lublina źle mi się kojarzy)... Jednak po rozmowie z rodzicami przekonali mnie bym została chociaż pierwszy rok. Zostałam, zdałam poprzez różne "sposoby", niestety teraz jak jest wszystko stacjonarnie jest mi strasznie ciężko. Przedmioty mnie nie interesują, praktycznie nie wiem co się tam dzieje, nauka tego sprawia że chce mi się płakać. Byłam na praktykach w centrum logistycznym, szczerze to mi się nie podobało, nie nadaje się do stresowych sytuacji. Jestem po liceum na profilu prawno-językowym, nienawidzę matematyki mimo, że zawsze miałam z niej dobre stopnie. Kompletnie nie umiem się dogadać z ludźmi z roku, którzy rywalizują ze sobą i nawet wyśmiewają się ze mnie przez to że mam problemy z zrozumieniem niektórych tematów i nie chcą pomóc. Płakać mi się chce na myśl że mam tam iść. Miałam się przenieść na semestrze jednak rodzice grozili mi że mi nie dadzą pieniedzy na utrzymanie, dlatego zrezygnowałam. Czuje że się do tego nie nadaje, dobrze wiem że jestem dobra w sprzedaży, handlu, prawie i psychologii. Od niedawna pracuje w firmie ubezpieczeniowej i strasznie mnie to interesuje, poznałam mega ludzi, jednak rodzice dzwonią i mówią masz się uczyć bo coś tam coś tam ... Szczerze ja naprawdę przestałam się uczyć rozpoczynając te studia... Tęsknię za prawem i psychologia której uczyłam się na kółkach i w szkole... Czuje że zmarnowałam sobie życie i nie wiem co robić. Mam ochotę zrezygnować lub iść na studia zaoczne i spróbować swoich sił na prawie lub psychologii bo wiem że to mnie interesuje ale boje się reakcji rodziców oraz tego że jestem 2 lata w plecy...powoli wpadam w jakąś depresję i nie wiem czy dam radę to dalej pociągnąć ...błagam o pomoc
    • Przez Marco231
      Witam
      Studiuję na Uniwersytecie nauk stosowanych w Holandii. Jestem mocno zawiedziony kierunkiem jaki wybrałem (International Business). Jak myślicie, czy rezygnacja/wyrzucenie ze studiów ma wpływ na aplikacje za rok na inne studia?
      Mianowicie chcę jeszcze dać sobie szanse (i tak nie da sie zacząc studiow wczesniej niz za rok) ale nie będę raczej chodził na większość zajęć jako że są one tragiczne. Czy myslicie że po odpuszczeniu tego roku będę miał plamę w "cv studyjnym" i będzię trudniej dostać się za rok czy nie ma to żadnego wpływu?
      Pozdrawiam


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.