Skocz do zawartości
Kostkapz

Cena za dobre korepetycje

Rekomendowane odpowiedzi

ceny sa różne w zależności od miasta ( dostępność korepetytprów) , od przedmiotu - im popularniejszy tym tańszy ( choć nie zawsze ), od renomy nauczyciela itd.

 

Niekiedy warto zapłacic kilka zł więcej i trafić pod właciwe skrzydła :)

 

Fajną opcją jest pierwsza lekcja próbna - czasami tańsza niż standardowo u danego korepetytpra. Można się wtedy przekonać co i jak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polećcie mi proszę korepetytorów z doświadczeniem w przygotowaniu do matury. Miasto Warszawa, przedmioty: matematyka i fizyka, polski, angielski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do języka, to zgadzam się, że najlepszy jest doświadczony korepetytor. Ale np. korki do matury, gdzie liczy się nie wiedza, a doświadczenie własne i sposób myślenia (najczęściej bardzo łopatologiczny, czego niektórzy starsi, doświadczeni pedagodzy nie chcą zrozumieć) - tu najlepszy jest imo taki "domorosły korepetytor świeżo po maturze", jeśli tę maturę napisał bardzo dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze polecam studentów filologii bo sa w miare tani a wiedze maja duza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziłam na kurs do studentki filologii i bardzo dobrze wspominam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nie raz to pisaliśmy, że każdy korepetytor jest inny i dobrze mieć kogoś z polecenia. Czasami student coś będzie potrafił przekazać lepiej niż nauczyciel z wieloletnim doświadczeniem. Oczywiście też może być odwrotnie. Ale tu chodzi bardzoe o to czy ktoś umie przekazać wiedzę czy nie. Szczególnie jeśli chodzi o takie przedmioty jak matematyka, chemia to naprawdę trzeba umiec wytłumaczyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, kwestie umiejętności przekazywania wiedzy uważam za nadrzędna i najważniejszą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @balamarki Można przenieść się z Polski do Niemiec, ale tylko w teorii. W praktyce nawet przeniesienie się z jednej niemieckiej uczelni na inną jest bardzo trudne i w zasadzie możliwe tylko po ukończeniu przedklinicznej części studiów (pierwsze 4 semestry). Wówczas można zamienić się z innym studentem na miejsca (są specjalne fora gdzie studenci szukają partnerów do zamiany).  W Twojej sytuacji rozwiązaniem byłoby aplikowanie na studia w Niemczech "od zera". 60% miejsc na medycynie uczelnie przydzielają według własnych kryteriów - w podaniu podajesz wyniki swojej matury, piszesz, że studiujesz medycynę w PL i na 99% dostajesz miejsce na 1. semestrze.  Semestry w Niemczech to nie dokładnie to samo co w Polsce. W Niemczech uczelnie ustalają "proponowany" przebieg studiów, ale masz w zasadzie dowolność w ich organizacji - np. stwierdzasz, że w tym semestrze nie masz siły na naukę, i zamiast robić 6 przedmiotów robisz tylko jeden. Są pewne wymagania na zasadzie: jeśli chcesz robić biochemię to musisz zdać najpierw chemię, jeśli chcesz zacząć fizjologię musisz zdać najpierw fizykę etc.  Bo "przyjęciu" się na 1 semestr w Niemczech dogadujesz z dziekanatem zaliczenie z automatu tego co miałaś w Polsce (przez 4 pierwsze semestry na med. w Niemczech niema ocen - jest zaliczone, albo niezaliczone). Dalej studiujesz tak, jak to sobie zaplanujesz- np. teoretycznie jesteś na 1 semestrze, ale (w zależności od tego co zostało Ci zaliczone) robisz zajęcia np. z 3 czy 4 semestru.    Co do egzaminów to po 4 semestrze (idąc zgodnie z zalecanym programem) pisze się pierwszy egzamin lekarski (pisemnie: anatomia w tym histologia i embriologia, fizyka, fizjologia, chemia, biochemia, psychologia z socjologią oraz ustnie: anatomia w tym histologia i embriologia, biochemia i fizjologia). Niezależnie od tego na którym jesteś semestrze w Polsce musisz zdać ten egzamin żeby rozpocząć zajęcia z części klinicznej (semestr 5-10 idąc zgodnie z programem). Po części klinicznej piszesz pierwszą część drugiego egzaminu lekarskiego. Semestr 11 i 12 to PJ (praktisches Jahr, roczna praktyka). Po PJ zdajesz drugą, praktyczną część drugiego egzaminu lekarskiego i.... jesteś lekarzem.    
    • Kierunki są bardzo zbliżone do siebie. Na forum są już dość mocno opisane różnice. Poczytaj. Czy dasz sobie radę? Trudno powiedzieć. To już kwestia tego ile możesz poświęcić czasu.
    • Witam,   Dostałem się na studia zaoczne AiR i MiBM. Jestem już kilka lat po LO i wiedza z matmy i fizyki trochę zanikła. Staram się powoli nadrabiać zaległości. Kilka lat pracuję jako ślusarz i spawacz, doświadczenie z automatyką i elektryką( oprócz spawania) mam małe, postanowiłem w tym roku rozwijać swoją wiedzę do czego zachęca mnie też pracodawca ponieważ planuje wdrażać nowe maszyny do firmy. Chciałem się poradzić który kierunek jest lepszy? Czy mając trochę zaległości, sumiennie pracując mam szansę na ukończenie studiów?   Pozdrawiam
    • Witam Czy ma ktoś wiedze na temat prowadzenia zajęć i przeprowadzania egzaminów na WNE lub na WZ UW wobec studenta trybu niestacjonarnego (wieczorowe)
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.