Skocz do zawartości
CytrusowyBanan

Finanse/Rachunkowość/Zarządzanie/Bankowość - gdzie najlepiej?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć! Potrzebuję Waszej pomocy. Otóż miałam plany aplikować na Finanse i Rachunkowość (lub coś powiązanego z bankowością) LUB Zarządzanie i Inżynieria Produkcji. Zdaję matury z j. polskiego, angielskiego i matematyki, w tym z dwóch ostatnich na poziomie rozszerzonym. I tutaj pojawia się kilka pytań:

- na prawie wszystkich uczelniach muszę wybrać dod. przedmiot -> czy bez niego mam szanse się dostać? (punktowane są j. angielski, I przedmiot (w moim wypadku matematyka) i drugi (niestety, bez polskiego...),

- w którym mieście najlepiej studiować powyższe kierunki? Przede wszystkim chodzi mi o poziom i koszty utrzymania, reszta jest opcjonalna,

- który kierunek jest bardziej przyszłościowy? Szczerze mówiąc moim pierwszym wyborem była Architektura, jednak po wielu staraniach doszłam do wniosku, że nie mam szans na egzaminie z rysunku.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i odpowiedzi! :3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma czegoś takiego jak lepsze uczelnie. To wszystko kwestie indywidualne. Bo lepsze pod jakim względem. Interesują Cię koszty utrzymania w stosunku do poziomu. To na pewno warto wybrać UMK w Toruniu. Poziom jeden. Najwyższych w kraju a tańszy niż Kraków, Poznań czy Warszawa. 

Dodatkowy przedmiot to moze być matematyka rozszerzona.

Poczytaj o tych kierunkach bo o nich było wiele dyskusji na naszym forum.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o dodatkowy przedmiot to na wielu uczelniach jest adnotacja, że przedmiot nie może się powtarzać. A kiedy zdaje się PP i PR to nie liczą tego jako dwóch osobnych przedmiotów, tylko biorą pod uwagę wynik korzystniejszy dla studenta. Czy w takim wypadku mam jakiekolwiek szanse?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez pat12677
      Przedstawiam wam stronę gdzie w łatwy i przejrzysty sposób pokazana została praktycznie cała oferta finansowa Banków w Polsce i inne oferty pozabankowe. Można tam bez trudu znaleźć to czego szukacie. Od kont osobistych i firmowych, przez lokaty i kredyty, aż po oferty multimedialne i motoryzacyjne. Wszystko to na  jednej stronie gdzie w szybki sposób porównasz szukane oferty i przejdziesz bezpośrednio na stronę usługodawcy. Korzystanie ze strony jest w pełni darmowe i bezpieczne. Polecam!
      https://bankoweoferty.ebrokerpartner.pl/#/ 
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.