Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! 
W tym roku zamierzam wyjechać na studia do Poznania. Tak się składa, że dwie moje koleżanki ze szkoły też mają takie plany, oczywiście nie wiadomo czy wyjdzie, ale jeśli się dostaną to czy przy zgłoszeniu o miejsce w akademiku, można wnosić o zakwaterowanie z tą konkretną osobą? Czy raczej ich to nie obchodzi? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej ich to nie obchodzi. Ty możesz dostać akademik a koleżanki np. Nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2017 o 19:21, Łukasz napisał:

Raczej ich to nie obchodzi. Ty możesz dostać akademik a koleżanki np. Nie. 

A gdyby jedna z nich sie dostala to sa duze problemy by jakos wprowadzic sie do jednego pokoju? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy już od indywidualnych decyzji ale warto próbować. Wszystkie idziecie na jeden kierunek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dostaniecie się wszystkie, to z reguły łatwiej iść razem czy nawet próbować się pozamieniać na miejsca z innymi, żeby mieć wspólny pokój, niż walczyć o jedynkę ;) więc próbujcie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można się zamieniać. Ale jak są na innych kierunkach to mogą być w różnych akademikach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez A2001
      Są tu może studenci wydziału prawa i administracji z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ? 
      Jaki kierunek studiujecie ? I jakie macie opinie ? 
    • Przez A2001
      Czy warto studiować prawo europejskie ? Nie ma na ten temat dużo informacji i zastanawiam się co wybrać: ten kierunek czy zwykle prawo
    • Przez Kamilaaaa
      Hej, zastanawiam się nad wyborem kierunku grafika na Collegium da Vinci w Poznaniu. Widziałam bardzo różne opinie na ten temat, niektóre są wręcz przerażające, ale inne bardzo pozytywne. Jest tu ktoś, kto studiuje/studiował w ostatnim czasie tam i jest w stanie opowiedzieć, ile jest prawdy w tych opiniach i czy warto próbować się tam dostać?
    • Przez Licealista
      Część , matura zbliża się wielkimi krokami, więc trzeba się dopytać (kto pyta nie błądzi ).
       
      Przechodzę do tematu - chciałbym studiować ekonomię lub FiR na UG, bądź ekonomię lub ZiIP na PG. Wiem, że żadna z tych uczelni ( a szczególnie wydziałów ) nie należą do żadnej czołówki, ale po której uczelni mam większe szanse na rynku (niekoniecznie w Trójmieście)? Która z tych uczelni najbardziej przygotuje mnie do przyszłej pracy ? I jeszcze jedno , byłbym wdzięczny gdyby napisał ktoś z Gdańska - czy to prawda że te wydziały na tych uczelniach to tzw.wydziały gier i zabaw i czy to się odzwierciedla w przyszłej pracy?
       
      Dawniej myślałem nad UEP, ale Gdańsk jest 2 razy bliżej od mojego domu rodzinnego i lepiej go znam . Może jeszcze dodam czy kończąc UEP miałbym dużo większe szanse i lepiej byłbym przygotowany do pracy ?
       
      Trochę się rozpisalem , ale myślę że lepiej się dowiedzieć ok.rok przed studiami , niż później płakać z nie trafnego wyboru , chociaż wiem że nic go nie gwarantuje .
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź i życzę miłego wieczoru oraz weekendu.
       
       
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Za najłatwiejsze do przejścia po linii najmniejszego oporu uchodzą kierunki społeczne. Ze swojej strony mogę polecić dziennikarstwo. Ale może wybierz po prostu kierunek z rozliczeniem rocznym? Wtedy będziesz miał status studenta cały rok, nawet jeśli nie będziesz tam chodził. 
    • Witam, pytanie może dziwne ale sprawa nietypowa jestem po studiach inżynierskich i musze mieć w lutym status studenta i zdany semestr. Warunek konieczny do wyjazdu na camp america. Wchodzą w grę tylko studia dzienne lub zaoczne od października, studium nie. I pytanie, czy znacie jakiś w miarę łatwy kierunek, z którym można jednocześnie normalnie pracować i zdać? Ktoś był albo słyszał? Wystarczy mi zdać jeden semestr, wykształcenie już mam, teraz liczy się dla mnie wyjazd do USA
    • Postanowiłam napisać tego posta trochę przekornie, ale mam nadzieję, że chociaż kilku osobom da to do myślenia i chociaż kilka osób nie zmarnuje czasu na studiowanie dziennikarstwa jak ja. Te studia są tak beznadziejne, jak mówią absolwenci. Też kiedyś myślałam, że opinie są przesadzone. Kiedy na nie szłam, było w końcu kilkanaście osób na miejsce. Studia nazywały się wtedy dziennikarstwem i komunikacją społeczną, a nie dziennikarstwem i medioznawstwem, ale to jeden pies, trochę zmienili nazwy przedmiotów, ale program jest niemal identyczny.   Może rację mają ci, którzy twierdzą, że dziennikarstwo było ok jak specjalizacja na innych kierunkach, na przykład na polonistyce, bo filologia polska to przynajmniej jakaś dziedzina wiedzy akademickiej, a równia pochyła zaczęła się, kiedy zrobili z tego osobny kierunek. Bo jest to kierunek bez pomysłu, składa się głównie z zapychaczy, wstępów do różnych rzeczy, a to do socjologii, a to filozofii, mikro- i makroekonomii, prawa. Na tych zajęciach prowadzący przeważnie czytają swoje slajdy, na których znajdują się definicje podstawowych pojęć z tychże dziedzin, ze slajdów są skrypty i z tego się zdaje egzamin. Do tego dochodzi jakaś powtórka z historii z liceum. Przedmioty tzw. kierunkowe wcale nie są lepsze. I też są nudne i nic niewnoszące. Są jakieś historie prasy i gatunki dziennikarskie, na których też są slajdy i też się uczy definicji, na przykład, co to jest czasopismo. Systemy medialne to też złoto. Uczymy się, jakie są w Polsce stacje telewizyjne, bo przecież chowali nas w lesie i nie wiemy. A na prawie prasowym przez rok czyta się jedną ustawę. Ukoronowaniem tego były technologie informacyjne z Gogołkiem, na których trzeba było się nauczyć definicji programu wirusowego, ale tylko jedynej słusznej definicji wg Gogołka, bo własnymi słowami nie można i za własne słowa jest poprawka. Dodam, że na żadnym z tych przedmiotów nie wymaga się od studenta przeczytania choćby jednak książki.   Studia też niestety kompletnie nie są praktyczne. Chyba że liczyć przymusowe praktyki w wydziałowej gazetce PDF, której nikt nie czyta i do której kazali nam pisać, żeby zaliczyć rok. Poza tym był warsztat dziennikarski, ale miałam go z pewnym przygłuchym starszym panem i bardziej to przypominało parodię zajęć niż zajęcia. Dopiero na trzecim roku na specjalizacji można było mówić o jakichś praktycznych zajęciach.   Z tymi studiami też jest taki problem, że wszyscy wiedzą, jakie one są. Wszyscy tzn. wasi przyszli starsi koledzy w mediach, którzy najpewniej będą sobie robić z nich żarty. Bo to jest tak, że kiedy przychodzi świeżynka po studiach ekonomicznych, to wszyscy oczekują, że się będzie znała na ekonomii. Kiedy przychodzi świeżynka po studiach polonistycznych, wszyscy oczekują, że będzie umiała sprawdzić tekst i stawiać przecinki. A kiedy przychodzi świeżynka po dziennikarstwie nikt niczego nie oczekuje, bo wie, że niczego nie umiesz. Trochę szkoda trzech lat, żeby startować z tego samego poziomu co ludzie po maturze.   Żeby nie było tak pesymistycznie, muszę pochwalić samorząd za świetne imprezy i darmowy alkohol.  
    • Na studia wojskowe to rekrutacja chyba się zaczęła kilka miesięcy temu. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.