Skocz do zawartości
Quasimodo

Czy studia są dla mnie?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich serdecznie. Założyłem tutaj konto wyłącznie po to, by poznać waszą opinię na temat który mnie dręczy od dłuższego już czasu, zaś obecnie siedzi mi na duszy bardzo mocno i potrzebuję, by ktoś pomógł mi w obiektywnej ocenie mojej sytuacji.

Mam 24 lata. Z powodów tak osobistych, jak i ciężkiej sytuacji rodzinnej, pomimo uczęszczania do liceum, nie skończyłem ani liceum, ani - co jest logiczną konsekwencją - nie podszedłem do matury. Zająłem się mało wymagającą pracą, celem jak najszybszego zdobycia dochodu. Nie mniej jednak zawsze marzyłem o studiach, o możliwości pracy w dziedzinie, która nie tylko wzbudza moje zainteresowanie, ale która wręcz sprawia że czuję się szczęśliwy. W tym roku zapisałem się do liceum dla dorosłych, gdzie za 3 lata, a zatem w roku 2019, zdawać będę maturę. Przedmioty które biorę pod uwagę na maturę to: język francuski i język angielski w którym moja biegłość waha się na poziomie C1/C2,  oraz biologia i chemia. Mam smykałkę do języków i bardzo łatwo mi wchodzą. Tak samo z biologią, która nigdy nie sprawiała mi żadnej trudności. Jedynym wyzwaniem może być chemia, ale znalazłem już potencjalną nauczycielkę z wolnymi terminami, która przy okazji jest lekarką i mogłaby mnie przygotować do matury bezbłędnie.

Pytanie jednak nie o to czy zdawać maturę, bo to zawsze warto zrobić, by mieć choćby ten papierek. Moim pytaniem do was jest, czy jest dla mnie jeszcze szansa, lub cel wybierania się na studia? Brałem pod uwagę dwa kierunki: filologia romańska, oraz genetyka. Obie rzeczy mnie pasjonują i z nauką obu idzie mi dobrze. No ale właśnie - czy ma to sens i czy jest to w ogóle wykonalne? Chciałbym to wiedzieć, ponieważ szkoda by było poświęcić całą masę pieniędzy i czasu i obudzić się w niemiłej sytuacji bezsensowności całego przedsięwzięcia.

Liczę na waszą pomoc i porady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że tylko po to założyłes kontroli na naszym forum. Czyli jesteś typowym biorcą chcesz się dowiedzieć ale nic nie wnieść do dyskusji. 

Na pewno warto wybrać się na studia. Logiczne, że Możesz studiować w trybie niestacjonarnym i pracować. 

Powinieneś zdecydować się na któryś z kierunków wcześnie by wiedzieć na czym skupić się na maturze. Filologow zawsze jest mało i potrzeba. Tym bardziej, że wówczas łatwiej o pracę za granicą. 

Chyba nikt w Polsce nie prowadzi takiego kierunku jak genetyka. Wówczas zostaje Ci biologia lub biotechnologia a z tym już nieco inaczej wygląda sytuacja bo trzeba być naprawdę dobrym by znaleźć pracę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Studia nie są żadnym wyznacznikiem inteligencji znam ludzi inteligentnych po szkołach zawodowych, a także takich którzy kończyli ze mną kierunek na publicznej uczelni zdobywając tytuł inżyniera na który nie zasługiwali. Interesuje cię fizjoterapia kończ to, a to że to prywatna uczelni to nic później i tak przyszła praca zweryfikuje ile z tych studiów wyniosłaś. 
    • Najłatwiej to wziąć się za naukę matematyki i udowodnić Pani że się myli lub tylko kuratorium.
    • Hej. Moja siostra jest tegoroczną maturzystką. Niestety jest problem z Panią od matematyki która chyba dla statystyk robi wszystko aby jak najmniej uczniów przystąpiło do matury. Jest ich w klasie 24 do matury przystępuje 18 i na półrocze są tylko 3 pozytywne oceny (nie wyższe niż 4) a po zliczeniu wszystkich jedynek jakie uczniowie mają z kartkówek i sprawdzianów z całego półrocza wychodzi ich aż około 80. Pani mówi ze i tak dopuści do matury tylko te osoby które ona chce i jeżeli ktoś sam nie zrezygnuje to ona sama wystawi na koniec jedynkę i nie podejdzie do matury. Pani dyrektor o wszystkim wie ale wcale nie reaguje. Dodam że 2 lata temu była bardzo podobna sytuacja z tą samą panią i wywierała na uczniach taką presję że ci wyciągali deklaracje ale odbywało się to w taki sposób ze było to wcale niezgodne z przepisami. Kazano podrzeć deklaracje bez żadnego podpisu i tyle. Wtedy rodzice zainterweniowali i zgłosili sprawę do kuratorium i oke, Ci od razu złożyli w szkole wizytę i trochę sytuacja wtedy się poprawiła (było to w lutym i po wizycie kuratorium pani powiedziała ze skoro oni dla niej tacy są i nasyłają na nią kuratorium to niech się sami przygotowują do matury). Ale jak widać nic to nie nauczyło tą Panią ani Panią dyrektor. Co można z tym zrobić?
    • Witajcie, przychodzę z nietypowym pytaniem. Otóż podoba mi się chłopak, który właśnie kończy magisterkę na jednej z najlepszych technicznych uczelni w Warszawie.  Ja studiuję fizjoterapię na prywatnej uczelni, bo nie miałam matury z biologii/chemii tylko mat/fiz. I po roku budownictwa chciałam i poszłam na fizjo. Ten chłopak musi być niesamowicie mądry i co już udało się zauważyć inteligentny.  Nie mówię, że ja nie jestem inteligenta, tylko kurczę - gość jakoś mnie inspiruje i nie chciałabym być od niego gorsza. Czy tylko ja mam takie dziwne spojrzenie na studia człowieka? Może to w ogóle nie powinnam tak na to patrzeć?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.