Skocz do zawartości
ragnarofk

Polska matura w Niemczech

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, w tym roku koncze szkole srednia i chcialabym podjac sie studiow w Niemczech, stad moje pytanie: jaki jest przelicznik matur na niemieckich uczelniach? Wiem, ze matura jest odpowiednikiem niemieckiego Abitur i jest w Niemczech uznawana, zastanawia mnie natomiast jak ma sie poziom matury do punktow rekrutacyjnych? To znaczy, czy potrzebuje dobrych wynikow matur na poziomie rozszerzonym, czy poziom podstawowy w zupelnosci mi wystarczy?

W innym temacie - w jaki sposob jest postrzegana matura z jezyka polskiego? Czy jest uznawana jako jezyk obcy, czy moze literatura polska?

Z gory dziekuje za pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Na każdej uczelni będzie to inaczej. Najlepiej wybrać kilka uczelni i do nich napisać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej .. nie wiem czy temat jescze aktualny ... ale może moja odpowiedź przyda się innym :) studiuję medycynę na Goethe Uni we Frankfurcie nad Menem i wiem co nieco na temat rekrutacji na uczelnie niemieckie (z polską maturą). 

1. W Niemczech są kierunki z Numerus Clausus czyli z ograniczoną liczbą miejsc ... na wszystkie pozostałe kierunki rekrutacja polega w zasadzie na Imartykulacji - czyli zapisaniu się na uczelnie, ocena maturalna nie ma tu raczej żadnego znaczenia.

2. Na kierunki z NC są trzy tryby naboru:

 a) ocena maturalna - 20% miejsc przyznawane jest według oceny maturalnej 

B) Wartezeit - 20% miejsc przyznawane jest na podstawie czasu od zdania matury. np. na medycynę czeka sie 12 semestrów (2016r.). Ktoś kto zdał maturę 6 lat temu óbjety jest jescze progiem pubktowym - tzn. z pośród wszystkich którzy złożą aplikację wybiera się tych najlepszych i na tej podstawie ustala limit punktowy. n.p w 2016 roku było to chyba 2.5 (czyli ok. 50%) tak więc każdy kto na medycynę czekał 6 lat i zdał maturę na min. 50% dostaje wyczekane (dosłownie) miejsce. Natomiast każdy kto czekał jescze dłużej np. 13 semestrów dostaje miejsce niezależnie od wyników egzaminu maturalnego. NC dotyczy kierunków najbardziej obiecanych : medycyna, prawo, stomatologia itp. Ważne: jako czas oczekiwania (Wartezeit) liczą się wszystkie semestry podczas których nie studiowało się na niemieckiej uczelni. Jeżeli np. po studiach w Polsce np. (3.5 letnich) chcesz rozpocząć studia w Niemczech  to masz 7 semestrów licznych jako Wartezeit.

c) Eigenverfahren - 60% miejsc przyznawane jest według dowolnych kryteriów uczelni. Czyli np. ocena maturalna + posiadane już wykształcenie + egzaminy wstępne itp. 

Matura polska jest uznawana przez uczelnie wyższe z automatu tzn. nie musi być w żaden sposób uznawana przez Bildungsamt (jeżeli chodzi o studia) w przypadku Ausbildung (cos pomiędzy studiami a szkołą zawodową) matura musi być uznana przez Bildungsamt. Przeliczenie matury polskiej na niemiecką jest dość proste przy pomocy formuły bawarskiej:

(100 - Średnia ze wszystkich matur) : (100-30) × 3 + 1 = ocena w systemie niemieckim 

100 - maksymalna ocena z polskiej matury (100%)

30 - minimalna ocena z polskiej matury umożliwiająca jej zdanie (30%) 

czyli np. dla średniej 80% ze wszystkich matur wychodzi 1.9 (1.857)

 

W Niemczech ważna jest średnia ze wszystkich ocen maturalnych - to jakie przedmioty sie zdawało nie ma wpływu na możliwość wyboru kierunku. 

 

To co opisałem dotyczy sie Hessen w innych landach może być nieco inaczej np. pod uwagę może być brane również świadectwo ukończenia liceum i oceny - jest to jednak niezgodne z przepisami dlatego że świadectwo ukończenia liceum nie upoważnia do podjęcia studiów. W Hessen tez miałem z tym problem. W liceum nie obchodziły mnie oceny na świadectwie a tylko i wyłącznie moje przedmioty maturalne. Długo zajęło mi tłumaczenie panią w Biurze dla studentów zagranicznych jak powinny zastosować przepisy odnośnie uznawania polskiej matury ... w końcu zrozumiały o co chodzi - w takich sytuacjach powołać się można na ANABIN - znajdziecie w Internecie - można tam znaleźć bardzo szczegółowe informacje na temat uznawania m.in. polskich dyplomów matur itp. 

 

W razie dalszych pytań piszcie a z chęcią wam pomogę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.05.2017 o 11:49, slyrth napisał:

hej .. nie wiem czy temat jescze aktualny ... ale może moja odpowiedź przyda się innym :) studiuję medycynę na Goethe Uni we Frankfurcie nad Menem i wiem co nieco na temat rekrutacji na uczelnie niemieckie (z polską maturą). 

1. W Niemczech są kierunki z Numerus Clausus czyli z ograniczoną liczbą miejsc ... na wszystkie pozostałe kierunki rekrutacja polega w zasadzie na Imartykulacji - czyli zapisaniu się na uczelnie, ocena maturalna nie ma tu raczej żadnego znaczenia.

2. Na kierunki z NC są trzy tryby naboru:

 a) ocena maturalna - 20% miejsc przyznawane jest według oceny maturalnej 

B) Wartezeit - 20% miejsc przyznawane jest na podstawie czasu od zdania matury. np. na medycynę czeka sie 12 semestrów (2016r.). Ktoś kto zdał maturę 6 lat temu óbjety jest jescze progiem pubktowym - tzn. z pośród wszystkich którzy złożą aplikację wybiera się tych najlepszych i na tej podstawie ustala limit punktowy. n.p w 2016 roku było to chyba 2.5 (czyli ok. 50%) tak więc każdy kto na medycynę czekał 6 lat i zdał maturę na min. 50% dostaje wyczekane (dosłownie) miejsce. Natomiast każdy kto czekał jescze dłużej np. 13 semestrów dostaje miejsce niezależnie od wyników egzaminu maturalnego. NC dotyczy kierunków najbardziej obiecanych : medycyna, prawo, stomatologia itp. Ważne: jako czas oczekiwania (Wartezeit) liczą się wszystkie semestry podczas których nie studiowało się na niemieckiej uczelni. Jeżeli np. po studiach w Polsce np. (3.5 letnich) chcesz rozpocząć studia w Niemczech  to masz 7 semestrów licznych jako Wartezeit.

c) Eigenverfahren - 60% miejsc przyznawane jest według dowolnych kryteriów uczelni. Czyli np. ocena maturalna + posiadane już wykształcenie + egzaminy wstępne itp. 

Matura polska jest uznawana przez uczelnie wyższe z automatu tzn. nie musi być w żaden sposób uznawana przez Bildungsamt (jeżeli chodzi o studia) w przypadku Ausbildung (cos pomiędzy studiami a szkołą zawodową) matura musi być uznana przez Bildungsamt. Przeliczenie matury polskiej na niemiecką jest dość proste przy pomocy formuły bawarskiej:

(100 - Średnia ze wszystkich matur) : (100-30) × 3 + 1 = ocena w systemie niemieckim 

100 - maksymalna ocena z polskiej matury (100%)

30 - minimalna ocena z polskiej matury umożliwiająca jej zdanie (30%) 

czyli np. dla średniej 80% ze wszystkich matur wychodzi 1.9 (1.857)

 

W Niemczech ważna jest średnia ze wszystkich ocen maturalnych - to jakie przedmioty sie zdawało nie ma wpływu na możliwość wyboru kierunku. 

 

To co opisałem dotyczy sie Hessen w innych landach może być nieco inaczej np. pod uwagę może być brane również świadectwo ukończenia liceum i oceny - jest to jednak niezgodne z przepisami dlatego że świadectwo ukończenia liceum nie upoważnia do podjęcia studiów. W Hessen tez miałem z tym problem. W liceum nie obchodziły mnie oceny na świadectwie a tylko i wyłącznie moje przedmioty maturalne. Długo zajęło mi tłumaczenie panią w Biurze dla studentów zagranicznych jak powinny zastosować przepisy odnośnie uznawania polskiej matury ... w końcu zrozumiały o co chodzi - w takich sytuacjach powołać się można na ANABIN - znajdziecie w Internecie - można tam znaleźć bardzo szczegółowe informacje na temat uznawania m.in. polskich dyplomów matur itp. 

 

W razie dalszych pytań piszcie a z chęcią wam pomogę :)

Cześć! Czy nadal można liczyć na twoją pomoc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.5.2017 o 11:49, slyrth napisał:

hej .. nie wiem czy temat jescze aktualny ... ale może moja odpowiedź przyda się innym :) studiuję medycynę na Goethe Uni we Frankfurcie nad Menem i wiem co nieco na temat rekrutacji na uczelnie niemieckie (z polską maturą). 

1. W Niemczech są kierunki z Numerus Clausus czyli z ograniczoną liczbą miejsc ... na wszystkie pozostałe kierunki rekrutacja polega w zasadzie na Imartykulacji - czyli zapisaniu się na uczelnie, ocena maturalna nie ma tu raczej żadnego znaczenia.

2. Na kierunki z NC są trzy tryby naboru:

 a) ocena maturalna - 20% miejsc przyznawane jest według oceny maturalnej 

B) Wartezeit - 20% miejsc przyznawane jest na podstawie czasu od zdania matury. np. na medycynę czeka sie 12 semestrów (2016r.). Ktoś kto zdał maturę 6 lat temu óbjety jest jescze progiem pubktowym - tzn. z pośród wszystkich którzy złożą aplikację wybiera się tych najlepszych i na tej podstawie ustala limit punktowy. n.p w 2016 roku było to chyba 2.5 (czyli ok. 50%) tak więc każdy kto na medycynę czekał 6 lat i zdał maturę na min. 50% dostaje wyczekane (dosłownie) miejsce. Natomiast każdy kto czekał jescze dłużej np. 13 semestrów dostaje miejsce niezależnie od wyników egzaminu maturalnego. NC dotyczy kierunków najbardziej obiecanych : medycyna, prawo, stomatologia itp. Ważne: jako czas oczekiwania (Wartezeit) liczą się wszystkie semestry podczas których nie studiowało się na niemieckiej uczelni. Jeżeli np. po studiach w Polsce np. (3.5 letnich) chcesz rozpocząć studia w Niemczech  to masz 7 semestrów licznych jako Wartezeit.

c) Eigenverfahren - 60% miejsc przyznawane jest według dowolnych kryteriów uczelni. Czyli np. ocena maturalna + posiadane już wykształcenie + egzaminy wstępne itp. 

Matura polska jest uznawana przez uczelnie wyższe z automatu tzn. nie musi być w żaden sposób uznawana przez Bildungsamt (jeżeli chodzi o studia) w przypadku Ausbildung (cos pomiędzy studiami a szkołą zawodową) matura musi być uznana przez Bildungsamt. Przeliczenie matury polskiej na niemiecką jest dość proste przy pomocy formuły bawarskiej:

(100 - Średnia ze wszystkich matur) : (100-30) × 3 + 1 = ocena w systemie niemieckim 

100 - maksymalna ocena z polskiej matury (100%)

30 - minimalna ocena z polskiej matury umożliwiająca jej zdanie (30%) 

czyli np. dla średniej 80% ze wszystkich matur wychodzi 1.9 (1.857)

 

W Niemczech ważna jest średnia ze wszystkich ocen maturalnych - to jakie przedmioty sie zdawało nie ma wpływu na możliwość wyboru kierunku. 

 

To co opisałem dotyczy sie Hessen w innych landach może być nieco inaczej np. pod uwagę może być brane również świadectwo ukończenia liceum i oceny - jest to jednak niezgodne z przepisami dlatego że świadectwo ukończenia liceum nie upoważnia do podjęcia studiów. W Hessen tez miałem z tym problem. W liceum nie obchodziły mnie oceny na świadectwie a tylko i wyłącznie moje przedmioty maturalne. Długo zajęło mi tłumaczenie panią w Biurze dla studentów zagranicznych jak powinny zastosować przepisy odnośnie uznawania polskiej matury ... w końcu zrozumiały o co chodzi - w takich sytuacjach powołać się można na ANABIN - znajdziecie w Internecie - można tam znaleźć bardzo szczegółowe informacje na temat uznawania m.in. polskich dyplomów matur itp. 

 

W razie dalszych pytań piszcie a z chęcią wam pomogę :)

Czy mogłabym liczyć na twoja pomoc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej aplikanci na medycynę pochodzący z krajów UE mogą ubiegać się o miejsce na niemieckiej uczelni na takich samych zasadach jak Niemcy. W przypadku Medycyny czyli kierunku ze wspomnianym powyżej Numerus Clausus aplikację składa się przez centralny system: hochschulstart.de. Termin składania wniosków to 31. Maj. Przeliczenie matury Polskiej na Niemiecką polega na przeliczaniu wyników maturalnych na system niemiecki (czyli z 1 jako maksymalna ocena) przy czym każdą ocenę ze świadectwa ukończenia ostatniej klasy liceum i kazdy przedmiot maturalny (nie wazne jaki i nie wazne na jakim poziomie) przelicza się na system niemiecki i wylicza się średnią. Jak to zrobić opisałem w cytowanym przez Ciebie poście (oczywiście tylko dla Twojej informacji bo przeliczeniem na potrzeby rekrutacji zajmuje się uczelnia). Do 31 maja musisz zarejestrować się na hochschulstart.de oraz przesłać im tłumaczenie przysięgłe świadectwa ukończenia ostatniej klasy liceum i świadectwa maturalnego. Oprócz tego jeżeli dostaniesz się na studia musisz w momencie składania dokumentów już na uczelnie przedłożyć certyfikat językowy z oceną min. DSH2 lub inny równorzędny. Oprócz tego potrzebne będzie Ci zaświadczenie z niemieckiej ubezpieczalni że masz niemieckie ubezpieczenie zdrowotne (ok 80 € miesięcznie) Jako obcokrajowiec nie możesz liczyć na stypendium socjalne chyba że jedno lub oboje twoi rodzice lub malzonek :P pracuja w niemczech albo Ty masz niemieckie obywatelstwo lub prawo stalego pobytu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jescze jedno jako student w Niemczech możesz pracować tylko na Minijob czyli maks. 450 €. Więc jeżeli Twoi rodzice nie będą Cię w stanie utrzymać w Niemczech to nie ma nawet sensu aplikować. Dobra (albo i nie) wiadomość jest taka że miesięcznie da się wyżyć za jakieś 800 euro ... mi starcza 1200 przy czym wynajmuje całkiem spore mieszkanie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i jeszcze jedno studia w Hessen są generalnie darmowe tzn. nie ma czesnego. Jest jednak opłata semestralna - za legitymację ok 380 euro na semestr. Opłata ta pokrywa bilet semestralny na wszystkie środki komunikacji miejskiej w całym Hessen - a to oznacza że opłata semestralna opłaca się dużo bardziej niż bilety miesięczne (ok. 100 euro miesięcznie na sam Frankfurt). Legitymacja upoważnia również do darmowego wstępu do większości muzeów we Frankfurcie, korzystania z rowerów miejskich, zniżek na baseny itp. itd. .... więc generalnie nie są to zmarnowane pieniądze ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Slyrth, 

nie wiem czy odczytasz tego posta, ale spróbuję zapytać. 

Z racji, że ciężko było mi znaleźć konkrety odnośnie rekrutacji na Humanmedizin(tylko ogólniki na stronach, albo generalne kryteria na stronach uczelni, bez tzw. ''progów''), chciałam zapytać kogoś, kto ma wiedzę praktyczną, sam studiuje i sam podchodził do rekrutacji). Może bez zbędnego gadania, podam szczegóły mojego przypadku:

Maturę zdawałam w 2008 r z następującymi wynikami (wszystkie przedmioty rozszerzone):

chemia 73%, biologia 73%, niemiecki 80% i 90% ustny, polski 70%, angielski 55 %.

Średnia po ostatniej klasie LO była trochę ponad 4 (może 4,2).

Moje pierwsze studia ukończyłam w 2013 roku (mgr) i była to germanistyka. Czyli od ich ukończenia minie w tym roku
8 semestrów. 

Później jeszcze byłam na innych zaocznych. (p.s. liczy się czas jaki mija od ukończenia swojego pierwotnego, pierwszego kierunku?)

W międzyczasie oczywiście pracowałam, jeszcze studiując zaocznie (m.in, w dwóch medycznych korporacjach z j. niemieckim-praca biurowa i w szkole jako nauczyciel). 

Moje nieustanne zainteresowania i to, w czym ''siedzę'' w każdej wolnej chwili to medycyna, biologia, chemia, farmakologia...

I teraz moje pytanie brzmi: czy z powyższymi wynikami mam szansę na dostanie miejsca na niemieckiej uczelni medycznej?(chodzi oczywiście o państwową, gdzie nie ma czesnego jako takiego). 

Będę bardzo, bardzo, strasznie, strasznie wdzięczna za odpowiedź...

 

pozdrawiam serdecznie  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Nie napisałaś czy studiowałaś w Polsce czy w Niemczech. 

Jeżeli nie studiowałaś nigdy w Niemczech to wszystkie lata od zdania matury liczą się jako Wartezeit.

Wartezeit skracają jedynie semestry podczas których było się immartykulowanym na Niemieckiej uczelni. Semestry podczas których studiowało się gdziekolwiek indziej na świecie liczą się jako Wartesemester.

Jeżeli więc studiowałaś w Polsce to w tym momencie wyniki Twojej matury nie mają już znaczenie ponieważ masz już wystarczająco dużo Wartesemester aby dostać się na podstawie Wartezeit (od 2008 to chyba już jakieś 18 semestrów a Wartezeit z tego roku to 14 ... każdy kto ma powyżej 14 Wartesemester jest przyjmowany ohne weiteres :D

Nie będę się rostrząsał jakie są inne sposoby dostania się jeżeli studiowałaś w Niemczech ... mam nadzieję że uzupełnisz swój wpis o tę informację :D wtedy jeżeli jednak okaże się że studiowałaś w DE mogę opisać jakie są jeszcze sposoby wciśnięcia się na medycynę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze że z Twoim niemieckim który jest napewno bardzo dobry mogłabyś bardzo łatwo dostać jakąś pracę na uczelni. Na niemieckich uczelniach pracuje bardzo dużo studentów: prace biurowe... recepcje dokumentacja badań itp. itd. ogłoszeń na stronach uczelni jest zawsze dużo. Inna opcja to korepetycje z Niemieckiego dla Polaków - wiem że takowe mają tutaj wzięcie :P a to dobry sposób żeby dorobić sobie troszkę "na czarno" bo jako student można zarabiać jedynie 450 euro miesięcznie ... tzn jedynie Minijob. Łatwo jest też dorobić sobie tłumacząc: jest tu masa Polaków którzy tutaj przyjeżdżają bez niemieckiego i potrzebują pomocy w zwyczajnym ustnym przetłumaczeniu pism czy pomocy w jakimś urzędzie itp. 

piszę o tym ponieważ wiem że najtrudniejsze w studiowaniu medycyny w Niemczech jest utrzymanie się ... I to nie na studiach a finansowe :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slyrth, kurcze- jak ja Ci dziękuję! :) Rozwiałeś masę moich pytań i wątpliwości. Szczere dzięki. I uzupełniając wpis- ja studiowałam w Polsce. Zarówno germę, jak i drugi kierunek. Także bardzo miła wiadomość z tym, jak działa w takim przypadku Wartezeit. (Do wczoraj nie wiedziałam o istnieniu tego kryterium...). Ale to w takim razie w porównaniu z Polską dużo łatwiej się dostać w Niemczech na lek po upływie kilku dobrych lat. Tutaj w Pl czeka taką osobę jak ja ponowne zdawanie rozszerzonej biologii i chemii (najlepiej na 85 % wzwyz plus ewentualnie matma), bez żadnych dodatkowych ''bonusów'', i podchodzenie do rekrutacji od nowa. 

Mam jeszcze pytanie odnośnie dokumentów, które się składa na niemieckie uczelnie. Co takiego prócz formularza aplikacyjnego, tłumaczenia świadectwa maturalnego (i ukończenie LO też?), jest konieczne do skompletowania na maj? Jaką drogą i co im się dostarcza, czy trzeba się fizycznie stawić na uczelni?

I pytania dodatkowe...

a. Wiesz może, które miasta niemieckie, w których można studiować lekarski, są najtańsze(cena akademika/pokoju/życie)? 

b. Które z tych 'najtańszych' miast oferuje w miarę przyzwoity poziom?

c. Czy są takie uczelnie, o których krążą negatywne opinie, albo coś w stylu, że ''idzie się tam, jak się ma kiepskie wyniki''? (nie chciałabym nieświadomie i przypadkiem takiej wybrać).

d. Czy korzystałeś z jakiegoś pośrednika, pomagającego dopełnić wszystkich formalności, czy zdałeś się na samego siebie? 

e. i czy (chociaż, pewnie nie znasz takiego 'przypadku') dyplom filologii germańskiej (lic+mgr) jest dla uczelni potwierdzeniem umiejętności językowych odpowiadającym DAF czy DSH? (wg suplementu do dyplomu to poziom C1 albo C2 według rady europy). 

Co do pracy w De, to kilka razy wyjeżdżałam na wakacje właśnie do pracy i słyszałam, że to norma, że nawet studenci medycyny pracują żeby coś zarobić. 

p.s. sorry za taką ilość pytań, ale jesteś skarbnicą wiedzy pośród chaosu informacji w internecie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.

Zasada jest taka, że im bardziej na wschód Niemiec tym taniej :P

Różnic w uczelniach w zasadzie nie ma wielkich ...  tzn. są lepsze i gorsze ... Heidelberg i Charitè uchodzą za najlepsze. 

Nabór na studia jest zcentralizowany dlatego progi na wszystkie uczelnie są takie same. Więc nie można rozróżnić na podstawie progu która uczelnia lepsza a która słabsza. Chyba na  każdej uczelni płaci się Semesterbeiträge .. cos ok. 400 Euro na semestr. Jest to opłata obowiązkową z której nie można być zwolnionym (W tej kwocie ma się bilet semestralny i dużo innych zniżek z) W zależności od landu opłaty są różne więc sprawdzać musisz osobno każdą uczelnie. 

Moja uczelnia uchodzi za tą kiepską GoetheUni Frankfurt. Nie zgadzam się z tą opinią ... tzn jedyne co można zarzucic to ilość studentów ponad 400 na roku ... Ale grupy są małe po 10-20 osób. Generalnie ja polecam tą uczelnie. 

Poziom jest jak mówiłem podobny na wszystkich uczelniach ... przynajmniej jeżeli chodzi o część przedkliniczną (Vorklinik). Vorklinik trwa 4 semestry po czym zdaje się pierwszy państwowy egzamin lekarski (Physikum)

Przedmioty na pierwszym roku to: Chemia, Biologia, Anatomia, Psychologia, Fizyka 

Na drugim roku: Anatomia, Biologia, Biochemia, Fizjologia, Psychologia 

po dwóch latach państwowy egzamin że wszystkich tych przedmiotów (ustnie i pisemnie) 

Cała sprawę z aplikacją i dokumentami można załatwić samemu i bez pośredników nie jest to nic skomplikowanego. 

Studia z germanistyki teoretycznie zwalniają z obowiązku pisania egzaminu DAG. 

Jako Polka aplikujesz na takich samych zasadach jak Niemcy czyli przez hochschulstart.de i tam znajdziesz wszystkie informacje które będą Ci potrzebne. 

Oprócz potwierdzonej notarialnie (w Niemczech) kopii tlumaczen świadectw ukończenia szkoły i świadectwa maturalnego nie potrzebujesz do samej aplikacji na  nic więcej .... z tego co pamiętam. W każdym razie na tej stronie są wszystkie informacje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całą papierologie można załatwić online i pocztą. Kopie muszą być ... Tak jak wspomniałem potwierdzone urzędowo w Niemczech ... z tego co mi się wydaje można je potwierdzić również w konsulacie w Polsce ale nie jestem tego pewny. Na uczelni pojawić się musisz dopiero kiedy masz już przyznane miejsce po to Abu oddać oryginały dokumentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slyrth jesteś bardzo pomocna osoba! Czy zechciałbyś tez rozwiać moje wątpliwości jeśli chodzi o wartezeit ? 

Chcialabym wziąć udział w rekrutacji na stomatologię za rok, będzie to 6 rok od czasu zdania mojej matury. Jeśli chodzi o moja średnia DN (domniemywam ze jest to średnia tylko z matury) wynosiła Ok 2,6. Tzn, ze jeżeli wartezeit wynosił 12 semestrów , a próg 2,5 to nie dostanę miejsca ?

Próg jest ogólny na cały kraj? 

Poniżej na stronie Hochschulestart znajduje się tez tabela „Schritt 2”, tam DN są różne dla różnych miast. Uwzględniono tez Sozialkriterium i Ortpreferanze. Czego dotyczy ta tabela ? Czy mogę w jakiś sposób zwiększyć swoją szanse na dostanie się na studia po 6 latach ? Nie bardzo uśmiecha mi się czekać kolejnego roku :( 

 Czy sozialkriterium 4 pogarsza moje szanse czy polepsza ?  

Czy jeżeli wezmę na moje Ortpreferenze uniwersytet dla którego DN jest najsłabsze to mam większe szanse by się dostać? Czy ta średnia mnie już przekreśla?

Link do tabel o których mowa:

https://zv.hochschulstart.de/index.php?id=1656

Z góry dziękuje za odpowiedz! 

Mam nadzieje, ze moja wypowiedz nie jest zbyt chaotyczna :D 

CA411D3A-C5C2-4DF6-B221-E72A4FD74BF7.png

1312E0BE-0466-4A57-958B-FC33ADEF3422.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Durchschnitt Note to średnia z Matury i Świadectwa ukonczenia liceum. 

W naborze na podstawie Wartezeit liczy się tylko i wyłącznie Wartezeit. Ortspräferenz i Sozialkriterium dotyczą późniejszego wyboru uczelni. W niemczech w przypadku medycyny istnieje nabór centralny tzn. Nie koniecznie ma sie wpływ na to w którym miescie będzie się studiowało. Przy aplikacji wybiera się preferowane uczelnie ale na to czy się otrzyma miejsce na wybranej uczelni ma wpływ DN i Sozialkriterium. Wiadomo osoby z najwyższą średnią z reguły wybierają najlepsze uczelnie (Charité np.) co przekłada się na średnia ogólną dla przyjętych studentów (dlatego DN na różnych uczelniach jest różne) 

Zasada jest prosta jeżeli masz 12 semestrów i średnia 2.5 lub lepszą dostajesz miejsce. Jeżeli masz więcej niż 12 Wartesemester dostajesz miejsce niezależnie od sredniej. Dlatego DN niektórych uczelni jest niższe niż próg od którego można być przyjętym (bo ten próg dotyczy tylko osób które mają dokładnie 12 Wartesemester)

Wbrew temu co myśli wiele osób (również Niemców) swojego Wartezeit nie da się w żaden sposób podnieść. 

Sozialjahr np. wpływa na 3 tryb naboru czyli nabór na podstawie dowolnych kryteriów uczelni (Adh ... podobnie jak TMS (test wiedzy ogólnej/nauki ściśle).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acha oczywiście Wartezeit i minimalna DN może różnić się z roku na rok ... W zależności od tego jakie wyniki miały osoby aplikujace na kierunek w danym roku w tym trybie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za odpowiedz ! Jesteś super :) 

Czyli gdyby prog wynosił 2,5, ja mając średnia 2,6 niestety musiałabym czekać kolejny rok niezależnie na która uczelnie złożyłam? Niezależnie od mojego kryterium socjalnego? 

Hmm czyli średnia z matury plus średnia ocen - to może mi trochę polepszyc sytuacje 

Czy mając kryterium 4 bez dzieci, bez męża i zameldowania w Niemczech mam łatwiej czy trudniej by się dostać?

Ohhh módlmy się żeby prog jednak spadl! :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie składa się papierów na uczelnie a do hochschulstart.de. Można wybrać uczelnie preferowaną ale tak jak napisałem wcale nie gwarantuje to, że dostanie się na niej miejsce. Posiadanie rodziny zwiększa szansę na dostanie miejsca na uczelni którą się wybierze (przeprowadzka z rodziną lub rozłąka na czas studiów byłaby zbyt skomplikowana). Człowiek samotny jest bardziej niezależny więc ma to sens. Ja w momencie ubiegania się o miejsce na uczelni byłem już żonaty więc bez problemu dostałem miejsce na uczelni w mieście w którym mieszkam. 

Ew. nie musisz czekać całego roku - na kilku uczelniach medycyna/stomatologia  startuje zarówno w zimowym jak i w letnim semestrze... więc jeżeli wybór konkretnej uczelni ma dla Ciebie znaczenie podrzędne możesz ubiegać się o miejsce w naborze letnim i czekać  w związku z tym tylko 1 Semestr dłużej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aha jeszcze jedno ... musisz zorientować się o koszty studiów ... generalnie płaci się tylko opłatę semestralną coś ok. 400 euro na semestr (w tym ujęty jest bilet semestralny) ale z tego co się orientuję przyszli dentyści muszą wyposażyć się w sporo materiału i sprzętu w czasie studiów. Na niektórych uczelniach sprzęt do zajęć praktycznych można wypożyczyć na innych takiej możliwości nie ma i wszystko trzeba sobie kupić (masę do wycisków i jakieś tam drobne sprzęty stomatologiczne itp. itd - nie jestem do końca zorientowany co tam studenci stomatologii potrzebują). Medycyna pod tym względem jest dużo tańsza ... potrzeba tylko fartuch i narzędzia do preparacji a i te z reguły mozna wypożyczyć. 

W każdym razie proponuje Ci zrobić niezly research przed złożeniem dokumentów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co kiedyś rzuciło mi się w oczy to we Frankfurcie koszt takiej "wyprawki" dla studentów stomatologii do kwota rzędu 1000 - 1500 euro. A jeżeli chodzi o książki to do większości ma się dostęp online (PDF) lub można wypożyczyć w bibliotekach. Ja nie kupiłem nic oprócz Atlasów anatomicznych a i te od tego semestru mamy w wersji online. Wszystkie prezentacje z wykładów są też udostępniane w systemie online a niektóre wykłady (zależy od uczelni) są nagrywane i udostępniane w formie Video (ja dlatego na wykłady na wykłady nie chodzę w ogóle)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie rzecz biorąc studia w Niemczech są znacznie bardziej "Studentenfreundlich" niż w Polsce :) dlatego polecam je każdemu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez AgataKudlata
      Witam serdecznie 
      Dwa lata temu pisałam maturę,ale w tym roku postanowiłam, że napiszę dodatkowo mature z historii sztuki i moje pytanie brzmi jak przenieść się ze szkoły macierzystej(w której zdawałam maturę) do innej szkoły, bliżej mnie? Dzieli mnie jakieś 300km i nie opłaca mi się wracać tylko na maturę. Jakie dokumenty są potrzebne? Czy mogę sama wybrać sobie szkole w jakiej będę pisała maturę?
      Pozdrawiam
    • Przez Malwinka1289
      Witam. Na maturze zamierzam zdawać polski, matematyki i angielski na podstawie oraz historie i angielski na rozszerzeniu. Czy mam szanse dostać się na prawo na Uniwersytecie Warszawskim?
    • Przez Petrus13
      Cześć, przeglądając tematy i wypowiedzi użytkowników napotkałem na odpowiedzi osób studiujące medycynę w Niemczech. Niestety nigdzie nie udało mi się znaleźć tematu odpowiadającego mojej sytuacji, którą poniżej przedstawię. 
       
      W przyszłym roku kończę (o ile dobrze pójdzie) ratownictwo medyczne w Polsce. Mieszkam blisko niemieckiej granicy i wiązałem przyszłość z pracą w Niemczech. Jednakże z tego co mi mówili koledzy po niemieckiej stronie oraz z tego co wyczytałem na forum to jest możliwość studiowania w Niemczech Medycyny bez super wyniku na maturze. Jak to wygląda w sytuacji gdzie mam wykształcenie już zawodowe (tytuł Ratownika Medycznego) i ubieganie się o takie miejsce. Istnieje u naszych zachodnich sąsiadów coś takiego jak oczekiwanie na studia. Maturę zdałem w Polsce w 2016 roku. Niestety wynik nie był zadawalający żebym mógł dostać się na wybraną przeze mnie uczelnię medyczną. Wtedy zdecydowałem się rozpocząć studia ratownictwa medycznego jednocześnie prowadząc małą działalność. Przez te lata jednak w głowie dalej pozostaje mi myśl i chęci studiowania medycyny. Jednak męczyć po tym czasie maturę trochę słabo. Język znam na B2 i dalej mam zamiar go doskonalić (praktyki i praca w Niemczech swoje robi). 4 latka od matury minęły więc czy istnieje jakaś szansa na dostanie się na studia medyczne w trybie stacjonarnym w Niemczech? 
       
      Może jest ktoś w podobnej sytuacji do mojej i bez problemu mi wyjaśni z czym to się je.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez adrians162
      Witam, czy mam szansę dostać się na politechnikę lubelską/umcs w Lublinie z takimi wynikami? Matematyka poziom podstawowy 60%, matematyka poziom rozszerzony 50% j,angielski poziom podstawowy 84%(choć wiem że najbardziej brana pod uwage jest matematyka/informatyka). Tak to wygląda..a więc czy jest szansa,czy ciężko jest się teraz dostać na kierunek informatyczny ??
       
      Rozumiem, że na stronie szkoły są informacje dot.rekrutacji ale liczę również na opinie ludzi, którzy już studiują/mają pojęcie jak to jest z dostaniem się na uczelnie..proszę o zrozumienie i z góry dziękuję!:)
    • Przez skowronski
      Witam wszystkich forumowiczów.
       
      Już wkrótce przyjdzie mi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu- wybrać kierunek studiów. No i tutaj pojawiają się kłopoty
      Otóż od dłuższego czasu nie mogę się zdecydować jaki konkretnie kierunek studiów chcę studiować.
      Jestem jednak przekonany, że chcę studiować jakiś kierunek ekonomiczny, gdyż od dłuższego czasu interesuję się tymi tematami i wiem że chciałbym rozszerzać wiedzę w tym kierunku.
      Jeśli chodzi o kwestie uczelni to rozważam Uniwersytet Gdański aczkolwiek z tyłu głowy siedzi mi też myśl o Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
       
      Jeśli chodzi o same kierunki studiów to rozważam Ekonomia, FiR, Podatki i doradztwo podatkowe, Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze lub z.arządzanie.
      Nie jestem jakimś matematycznym geniuszem(na maturze przewiduję około 40-50%), ale chcę podszkolić się z matmy w trakcie wakacji. Na maturze piszę rozszerzony angielski i wos.
      Jak wygląda kwestia matematyki na ww. przedmiotach jest tego dużo czy nie jest tak źle, jakie konkretne dziedziny matematyki są poruszanie na tych kierunkach.
      Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź
       
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Wielu odwiedzających to forum ma dopiero przed sobą pierwszy i zarazem jeden z najważniejszych wyborów dorosłego życia, czyli kierunek studiów. Nie reklamując i nie odradzając żadnego z nich, postaram się wypunktować to, co szczególnie istotne z perspektywy osoby, która przeszła już ten etap.    1. Zainteresowania. Wiem, że wydaje się to banalne, ale z niewolnika nie ma pracownika, jak głosi znane przysłowie. Nie warto iść w coś, co wywołuje odruch wymiotny, by męczyć się na studiach i następnie przez... kilkadziesiąt lat pracy. Ponadto zawsze łatwiej jest tym, którzy po prostu lubią daną tematykę.    2. Perspektywy. Żyjąc w dobie Internetu mamy łatwiej od roczników sprzed lat, które musiały opierać się na niefachowej i subiektywnej opinii rodziców, znajomych i mediów. Przed dokonaniem ostatecznego wyboru przydaje się zbadać rynek śledząc rządowe statystyki ekonomicznych losów absolwentów (https://ela.nauka.gov.pl/) i wiodące serwisy z ogłoszeniami o pracę. W tym drugim przypadku trzeba ocenić, jak dużo jest ofert w stosunku do liczby absolwentów i jaki jest trend popytu na danych absolwentów - stały, rosnący czy malejący. Pomocne w tym mogą być też fora i grupy branżowe. Chyba każdy zgodzi się z tym, że nie opłaca się wybrać czegoś, po czym znalezienie pracy w zawodzie graniczy z cudem.   3. Łatwość przekwalifikowania się. Kończąc studia nie wiemy, co czeka nas w bliskiej i dalekiej przyszłości. Dlatego ważne jest, by zdobyte kompetencje można było wykorzystać na różnych, niekoniecznie pokrewnych, stanowiskach po wcześniejszym doszkoleniu przez pracodawcę. Z tego powodu lepiej rokują "tradycyjne", obszerne i powszechnie znane kierunki niż jakieś okrojone niszowe wynalazki, które kiedyś funkcjonowały jako specjalność lub profil dyplomowania na jednym z nich. Materiał na takich często jest wyjątkowo skromny i zawiera sporo różnego rodzaju zapychaczy.    4. Odpowiednia uczelnia i odpowiedni wydział. Najlepiej wybrać kierunek zgodny z typem uczelni i wydziału. Tak więc np. ekonomia na polibudzie nie będzie najlepszym wyborem i analogicznie - budownictwo na uniwerku oraz informatyka na uczelni przyrodniczej. Takie uczelnie mają z reguły potężny deficyt kadry i zaplecza danego kierunku, a trudno nauczyć się czegoś, jeśli nie ma od kogo i gdzie.    5. Warunki studiowania. Częstą zachętą do wyboru tej, a nie innej uczelni, jest pozycja w rankingach. Marka ma jakieś znaczenie, ale warto też dowiedzieć się co nieco o tym, jak studiuje się w praktyce, czyli jak wyglądają zajęcia i zaliczenia, jakie podejście mają prowadzący i jak ogólnie traktuje się studentów. Studia zajmują kilka lat, więc dobrze, by przez ten czas nie trzeba było użerać się prawie z każdym na uczelni. Idąc na tzw. uczelnię badawczą trzeba również pamiętać, że jednym z jej priorytetów jest minimalizacja stosunku studentów do prowadzących (nauczanie nie jest już bezwzględnym nr 1), co pociąga za sobą co najmniej wysoko (nie zawsze do końca fair) zawieszoną poprzeczkę. Dlatego lepiej nie wkraczać na całkowicie nieznany teren.    6. Nie ufamy marketingowi. Uczelnie zawsze zachwalają swoją ofertę, więc do treści podawanych na stronach i w katalogach trzeba podchodzić z dużym dystansem i przede wszystkim weryfikować. Co więcej, zwłaszcza nie należy nabierać się na "inżynierskie" (specjalnie w cudzysłowie) wydania nietechnicznych kierunków - np. zarządzania, które są jak świnka morska (patrz pkt. 4)  Licencjat jest tytułem równorzędnym inżynierowi, a takie chwyty stosują z reguły uczelnie ze słabą ofertą danego kierunku.    To chyba z grubsza tyle, jeśli chodzi o najważniejsze kwestie. Udanych wyborów! 
    • Wiem jaka jest procedura rekrutacji, też wiem że musze porozmawiac z przelozonymi itd, chodzi mi jednak o fakt jak to wyglada czy samemu zrywam kontrakt czy inaczej 
    • Skoro jesteś żołnierzem zawodowym (podchorążowie są dopiero kandydatami na ŻZ), to chyba wypada najpierw pogadać z przełożonym..? Bo chyba nie sądzisz, że o tak po prostu zwiejesz na studia dzienne (!) bez żadnych konsekwencji i będziesz pobierał uposażenie za swoją służbę + bycie podchorążym?   Na studia wojskowe wszyscy rekrutują się na tych samych zasadach, czyli konkurs świadectw + test sprawności + rozmowa. Natomiast do studium oficerskiego czasem przyjmują tylko zawodowych podoficerów (chociaż baaaardzo rzadko) po magisterce i wtedy rzeczywiście można mieć jakieś profity z wykonywanego zawodu, ale na ogół też jest równość. Wojsko ma to do siebie, że zaczynając na dole hierarchii, naprawdę trudno awansować w górę i stąd wynika popularność studiów wojskowych.
    • Na forum jest gdzieś dokładny opis procedury rekrutacji. Rekrutacja jest do końca marca z tego co pamiętam A później są egzaminy.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.