Skocz do zawartości
Nuna

Ochrona środowiska

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Obecnie nie studiuję już, poszłam na kierunek który mi nie odpowiada i zmieniam. Rozważam ochronę środowiska i inżynierię środowiska. Poszłabym na OŚ ponieważ ten kierunek jest mi bardziej bliski tematycznie, ale niestety w formie studiów zaocznych jest ona jedynie na UKSW oraz WSEIZ... Natomiast IŚ jest w formie niestacjonarnej na wielu innych uczelniach tylko nie odpowiada mi do końca tematyka tych studiów. No i pracę wiążę raczej z ochroną środowiska od strony administracyjno-badawczej a nie technicznej...

 Jakie jest wasze doświadczenie, czy pracodawcy zwracają szczególną uwagę na jakiej uczelni kończyliście studia czy uczelnia sama w sobie nie ma znaczenia? Bo niestety OŚ na wszystkich innych uczelniach jest jedynie w formie stacjonarnej, a ja wolałabym w trakcie studiów dalej zdobywać doświadczenie zawodowe...

I już sama nie wiem co o tym myśleć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca zwracają w tym przypadku uwagę, spokojnie możesz skończyć inżynierię środowiska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mowa jest tu głównie o ochronie środowiska, nie inżynierii.

Inzynieria o tyle lepsza że to bardziej ,,prestiżowy" kierunek na rynku pracy wydaje mi się, ale niestety chyba nie do końca pokrywa się z tym co bym chciała robić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale dziękuję za odpowiedź odnośnie postrzegania uczelni przez pracodawców :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem wcale nie jest bardziej prestiżowy. Prestiżowa to może być uczelnia. Wolę kogoś po ochronie na UMK niż kogoś po inżynierii w szkole tego i owego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli wracamy do punktu w którym konkretna ukończona uczelnia ma wpływ na szanse porządnej pracy :D O ile po ochronie środowiska jest wgl szansa na taką.

Ciężka sprawa z tymi rozważaniami bo niestety większość pytań które rodzą się w głowie to tylko takie gdybanie...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz studiować z pasją to prace znajdziesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez sara382123
      Zastanawiam się nad wyborem Uczelni, moją pasją jest psychologia, chciałbym ukończyć ciekawe studia unikając sytuacji, w której stracę zapał i zainteresowanie zawodem, co polecacie?
    • Przez Pawel111
      Witam, mam pytanie odnośnie studiów w roku 2021. Chciałbym dostać się na analityka medyczna przy maturze z biologii na 60% i matmie podstawowej na 60%  czy jest taka możliwość?(na niektórych uczelniach tylko biologia jest potrzebna) Tym bardziej ze w tym roku wiele uczniów odpuściło sobie naukę. Składam papiery na 3 uczelnie. Czy ktoś wie coś na ten temat albo miał podobny problem ?
    • Przez dora110
      Mam kilka pytań, a mianowicie:
      1. Gdy ma się licencjat z czegoś innego i magisterkę z czegoś innego, to pracodawca patrzy tylko na to z czego ma się magisterkę, czy patrzy też na licencjat?
      2. Czy pracodawca patrzy na nazwę uczelni?
      3. Czy pracodawca patrzy na to, czy skończyliśmy studia stacjonarne czy zaoczne?
       
       
    • Przez Kada999
      Witam wszystkich serdecznie :) 
       
      Piszę swój wpis, gdyż od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju pewien problem. Otóż studiuję filologię angielską. W tym roku piszę licencjat i jak (Daj Boże) będzie dobrze to w lipcu się będę bronić. W czym zatem problem? W tym, że już na pierwszym roku moja własna uczelnia zapisała mnie na projekt unijny. Nie tylko mnie, bo nawet 20 innych osób, każdy z nas dosłownie nie miał wyjścia jak zgodzić się. Co prawda zostaliśmy też trochę wtedy przekupieni. Uczelnia mówiła nam, jaki to świetny projekt, nie będzie dużo godzin i będzie bardzo przydatny. Często pojawiałam się na projekcie, rzadko kiedy ominęłam jakieś zajęcia z niego. Często są one po prostu nudne bo nawet szkolenia często choć są pod inną nazwą, to praktycznie jest na nich to samo. I tutaj też pojawiły się zajęcia dodatkowe z Hiszpańskiego z którym też jest ciekawa historia. Na normalnym lektoracie mieliśmy wykłady z Panią, która praktycznie zwykle albo pozwalała używać tłumacza, albo pozwalała ściągać, a nawet daje te same testy co każde zaliczenie. Z projektu znowu Pani była taka, że nawet jak się u niej test uwaliło to dawała zaliczenie. Nauczycielka z projektu jednak nam się zmieniła. Je lekcje są rzeczywiście ciekawe, aczkolwiek słyszymy się zawsze na zajęciach online, gdzie każdy może albo przetłumaczyć sobie sam przed zajęciami, albo mówić nawet do niej w tym samym momencie używając tłumacza. I właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że na koniec będzie z tego wszystkiego co było przez 3 lata, egzamin. Jest mi szkoda bardzo rezygnować z projektu, ale też czasami czuje się na nim nieswojo. Teraz na trzecim roku kiedy musimy pisać pracę licencjacką, to Ci co zostali na projekcie muszą być jeszcze na dodatkowych zajęciach, które niestety są do późna. A wspomniałam o tym, że z 20 osób zostały tylko 3? I po prostu jest mi ciężko, pogubiłam się w tym wszystkim. Od samego początku zależało mi na tych studiach, uczę się zawsze najwięcej jak się da, dawno nie uwaliłam jakiegoś testu. Ale z Hiszpańskiego ja po prostu jestem łamagą. Ten język jest dla mnie strasznie ciężki, jestem zniechęcona do tego projektu i to strasznie. Czuję się ostatnio fatalnie, mając siebie za totalne zero, które nie da rady. I właśnie najbardziej stresuje mnie ten projekt. Próbowałam kontaktować się z dziekanatem, z Panią która odpowiada za to. Ale nikt albo nie odbiera albo nie odpisuje. Moja koleżanka, która rok temu wypisała się z projektu zasugerowała, iż mogą oni mnie celowo zbywać bo po prostu kolejna osoba chce się wypisać. 
       
      I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś z was uczestniczył w projekcie unijnym na studiach? Czy również mieliście jakiś podobny problem z jednym przedmiotem? To co mnie irytuje to też fakt, iż niby ten przedmiot jest tylko na zwykłe zaliczenie i jest niby "nieobowiązkowy" ale nauczyciele dają zwykłą skalę ocen i jeszcze jak nie uzyskasz z tych przedmiotów zaliczenia, to nie podbiją Ci np. legitymacji albo to czego też się boję, nie będę mogła się obronić. Czy wiecie coś na ten temat jak wygląda takie niezdanie testu z przedmiotu projektowego? 
    • Przez Klaudiiaa
      Zastanawiam się nad kierunkiem prawo w biznesie na WSB Wrocław. Jest tu ktoś kto może to studiuje i opowie trochę o tym kierunku i ogólnie o Wsb? Czy jest to uczelnia, na którą warto wydać pieniądze? 
      Czy we Wrocławiu na jakies uczelni jest podobny kierunek? 


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.