Skocz do zawartości
niezdecydowanaa

jakie mam sznase dostania się na prawo po maturze z rozszerzonego poslkiego i wosu

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałabym studiować prawo, jednak nie czuje sie na siłach aby na maturze zdawać historię. jakie więc mam szanse dosatnia się na ten kierunek po maturze z rzoszerzonego polskiego  i wosu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdajesz sobie sprawe z tego, ze I rok studiow prawa to sama historia? Nie zakładaj dwóch wątków na ten sam temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak zdaję sobie z tego sprawę jednak mimo to raczej nie będę zdawać historii na maturze. Myślę o geografi zamiast historii. Gdzie ogłabym studiować prawo po maurze z tych przedmiotów?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pew na uczelniach niepublicznych np WSAIB w Gdyni lub KPSW w Bydgoszczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współpracowałem z tym Wydziałem UL i sobie chwale 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja koleżanka dostała się na prawo z wosem i geografią na UŚ, więc tam też warto zajrzeć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostać sie to jedno a co innego sie utrzymac 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaję sobie sprawę że studia prawnicze do najłatwiejsych nie należą. Czeka mnie dużo pracy i wiele poświęceń lecz mimo wszystko mam nadzieję że zmierzam w dobrym kierunku i bedzie warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedna tylko sprawa skoro przez rok nie mozesz sie nauczyć do matury z historii to jak zamierzasz zdać kilka egzaminów w semestrze z historii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z rozmowy z niektórymi studentami wnioskuję że mimo wszystko historii na studiach prawniczych nie ma tak dużo. Jednak może się mylę?  Na pierwszym roku występuje zaledwie kilka gałęzi historii: historia państwa i prawa polskiego, powszechna historia państwa i prawa. Wydaje mi się że to i tak mniejsza część materiału niż wymagania na maturę.

 

W szkole jako przedmiot uzupełniający mam podstawy prawa, przedstawili nam zarys materiału z historii na studiach prawniczych i mimo wsystko mam wrażenie że jest tego mniej.

Wystarczyłoby zacisnąć zęby i przez pierwszy rok studiów wkuć tą historię i zaiczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nie. Historii na prawie nie jest mniej. Jest jej wiecej tylko sa węższe gałęzie historii za to bardzo szczegółowe. Bez znajomosci historii ogólnej ma maturze na prawie jest pózniej trudno sie utrzymac 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyjściem awaryjnym są dla mnie studia administracyjne, jednak za wiele informacji o nich nie mam. Mogłabym prosić o rozjaśnienie tego tematu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie ma sensu bo tam jest tyle samo historii. Prawo od administracji nieznacznie różni sie programem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem na administracji na UJ i na I roku mamy historię nowożytnej administracji. Wszystko zbite w jednym przedmiocie, który ludzie przeważnie łatwo zdają. "Wycinają" ich przedmioty, które są na II roku, ale I jeśli się chodzi na wykłady i ćw, to zdaje się spokojnie

----

elementy historyczne są też na wstępie do prawoznawstwa, bo jest tam kilku myślicieli z filozofii prawa, ale to tylko jeden z elementów kursu. Jeśli chodzi się na ćwiczenia, i zgarnie się parę pkt za to, to można w ten sposób zniwelować swoje braki

Edytowane przez Artmedia9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz isc na administracje to już lepiej moim zdaniem isc na prawo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co pamiętam mój kolega dostał się na prawo po zdaniu rozszerzenia z angielskiego i historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale po maturze z historii bo to podstawa do prawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się - historia (w dodatku rozszerzona) to podstawa do prawa - jak ktoś ma na bakier z historią, to raczej zastanowiłbym się nad wyborem studiów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Historia i prawo łączą się nierozerwalnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już mając w głowie kierunek prawo i myśląc o nim poważnie trzeba wiedzieć, że historia tam jest na bank.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Okej dzięki za pomoc. Ogólnie to na te drugie studia jest więcej miejsc niż osób ale kwestia zapłaty faktycznie jest dość egoistyczna ale nie wykluczam że nawet w pierwszym miesiącu rzucę obecną uczelnię po zajęciach z tego trudnego przedmiotu. Mam mniej więcej zarys tego co mnie czeka ale patrząc na zajęcia z tym wykładowcą z poprzedniego semestru to przedmiot może się okazać górą nie do przejścia już po dwóch - trzech zajęciach. Dzięki jeszcze raz
    • Nie łączy się. To dość trudne, bo nikt nie ma obowiązku dostosowywać Twojego planu.  W dodatku Twoje myślenie jest strasznie egoistyczne. Zabierasz komuś miejsce a w dodatku ktoś musi za te studia zapłacić. To idź na niestacjonarne i masz po problemie. Drugie zajęcia będą w weekendy.
    • Nie rozwiąże bo teraz skończyłem drugi semestr i zacznę trzeci - nie rezygnuję z obecnych studiów. Na trzecim i czwartym semestrze mam po jednym bardzo trudnym przedmiocie. Bardzo prawdopodobne jest to, że nie zdam ich nawet z warunkiem i dlatego chcę mieć tą drugą opcję jakbym nie zdał. Przez to jak faktycznie nie zdam to stracę tylko jeden rok a nie dwa czy trzy jeśli bym czekał na warunki Czyli byłyby takie scenariusze: 1) Zdaję 3 semestr nie zdaję 4 semestru -> rzucam obecny kierunek i jestem na 2 semestrze drugich studiów 2) Zdaję 3 i 4 semestr -> rzucam zapasowe studia i jestem dalej na obecnych 3) Nie zdaję już 3 semestru -> jestem na 1 semestrze zapasowych studiów Takie coś da mi po prostu brak oczekiwania na kolejne nabory w kolejnych latach i stracę przez to tylko jeden rok a nie dwa. Tylko właśnie nie wiem jak się łączy dwa kierunki praktycznie
    • Jakby nie rozumiem dalej. Do października Ci się kwestią rozwiąże czy zdasz czy nie.  Generalnie za drugi kierunek nie daje się ITS.   
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.