Skocz do zawartości
Choleryk

Kilka dróg rozwoju, jeden rok

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 17 lat i zacząłem właśnie 3 klasę liceum o profilu z rozszerzonym angielskim, wosem i historią.
Interesują się historią, polityką, ale to raczej w stopniu hobbystycznym i nie wiążę z tym przeszłości. Podobnie z muzyką.
Kręciło mnie zawsze sklejanie filmików a'la kompilacji z tym że więcej tam inwencji twórczej, jak umiejętności informatycznych, ale pomysłowość jest. Jak byłem młodszy to chętnie zabierałem się do montowania najlepszych zagrań mojego ulubionego zawodnika, dopasowywania muzyki do nich i jakoś mi to wychodziło. Teraz zabrałem się za taki filmik podsumowujący 3 lata liceum i też całkiem wychodzi. Więc w sumie w jakimś marketingu takie doświadczenie byłoby całkiem przydatne.
Jestem ciekawy świata, otwarty i wyobrażam sobie siebie pracującego raczej pośród ludzi.

Co do umiejętności, to jestem bardzo dobry z angielskiego. Uczęszczałem na korki od najmłodszych lat i nie obawiam się wyniku z matury. Sprawia mi przyjemność rozmawianie po angielsku, mimo że nie mówię super-biegle, to czasem ubolewam, że mam mało okazji do ćwiczenia w praktyce.
Do końca miesiąca muszę wybrać też między historią, a wosem w kwestii rozszerzenia na maturze, ale mnożnik na kierunkach przeze mnie rozważanych jest taki sam, więc to nie gra większej roli, bo z obu czuję się dobrze.

Rozważam prawo/ekonomię/finanse i rachunkowość na UG.
Zdążyłem już odrzucić MSG i Administrację, z racji na brak większych perspektyw w pierwszym przypadku oraz monotonię zawodową w drugim.
Co do prawa, to internet mnie stosunkowo zniechęcił, bo byłem już w miarę zdecydowany. Przyszły argumenty takie jak, trudność w zdobyciu aplikacji, żmudna nauka, generalnie nuda w przeciwieństwie do tego jak sobie wyobrażałem pracę w tym zawodzie. Otwiera mi on jednak drogę do wielu innych zawodów, na które nie jest konieczna aplikacja. Przykładowo służby, które też rozważam, ale jakoś mnie do tej pory nie ciągnie tam.
Ekonomię zacząłem rozważać właśnie po zaczerpnięciu negatywnych opinii o kierunku prawniczym. Zaskoczyła mnie mnogość możliwości jakie przede mną otwiera. Trochę kręci mnie biznes, więc spodobało mi się. Tutaj z kolei problem jest z zaległościami z matematyki. W ciągu trzech lat liceum 4 godziny matmy w tygodniu - jestem trochę do tyłu i rozszerzenie raczej na pewno odpada na maturze.

Cichym marzeniem jest też praca w środowisku piłkarskim, "niefizycznie". Mógłbym siedzieć w jakiejś dziupli komentatorskiej, zajmować się finansami klubowymi albo chociaż pisać artykuły piłkarskie, bo wiedzę mam ogromną w tej tematyce. Raczej mrzonka, ale za marzenia nie karzą :rolleyes:

Zwracam się do Was w celu oceny wybranych przeze mnie kierunków przez pryzmat waszych doświadczeń, jakie są plusy i minusy. Zależy mi na czasie, bo chciałbym już się rozwijać też na własną rękę w tym, co będę robił, choć teraz czasu mało, bo klasa maturalna w końcu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznę od tego, ze opisujesz zainteresowania mediami a piszesz o innych kierunkach. Jesli interesują Cię media to albo ich tworzenie i grafika lub film. Albo branie w nich udział wtedy dziennikarstwo lub aktorstwo.

 

Prawo to kierunek na którym uczy sie duzo historii, szczególnie na początku. Nie wiem co ma prawo do służb?

Ekonomia daje szerokie mozliwosci, na początku studiow ważna jest matematyka.

Na końcu znowu piszesz o zainteresowaniach i tu znowu pojawia sie dziennikarstwo.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No znajomość prawa karnego to chyba jest rzecz pożądana teraz wśród ludzi idących w ten zawód.

Czy nie pisząc matury rozszerzonej z matmy jestem w stanie sobie poradzić? Będę brał korki teraz przez cały rok, ale czy to wystarczy?

Z dziennikarstwem to inaczej, bo jestem słaby z polskiego i nie lubię występować, więc w formie pisania tylko, a to też chyba ciężka ścieżka. Bardziej bym spróbował w kontekście dorabiania sobie za pisanie właśnie jakichś artykułów.

Kwestia jest tego typu, że właśnie tego kierunki są najodpowiedniejsze po moim profilu i z nich się czuję pewnie. Dodałem te zainteresowania, bo myślałem że można je jakoś wykorzystać do podjęcia decyzji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz jeszcze rok, spokojnie mozesz zdawać rozszerzenie z matmy.

Chcesz byc kolejnym pseudodziennikarzem bez kwalifikacji? Dorabiać sobie na akord w pisaniu? 

Kieruj sie zainteresowaniami a nie jakimiś profilami

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo też zależy czy ktoś chce iść na aplikację po prawie. Poza tym tylko pewien procent absolwentów prawa dostaje się na aplikację, a reszta zostaje bez aplikacji. Ja nie startowałam na aplikację i mam praktycznie podobne uprawnienia co osoba po administracji. Poza tym prawo jest też trochę monotonne jak administracja. Ja teraz nawet trochę żałuję tego, że męczyłam sie 5 lat na studiach prawniczych, bo mogłabym zrobić licencjat z administracji i np. podyplomówkę związaną z rachunkowością czy podatkami, do tego kurs językowy itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawo jest głównie dla tych co chcą iść na aplikacje inaczej mija się to z celem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz studiować 2 kierunki, np finanse i coś z marketingiem albo mediami, a hobbystycznie pisać artykuły, np. sportowe jak mówisz. Nie wiem kiedy będzie wtedy spał i odpoczywał ale zrealizujesz swoje zainteresowania ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawo jest trudnym kierunkiem, do tego długotrwałym, dlatego warto zastanowić się, czy chce się na to poświęcać tyle pracy i pieniędzy ;) O ekonomii niewiele wiem, ale zawsze wydawała mi się bardzo rozległą dziedziną, to znaczy dającą wiele możliwości. I chyba też bym pomyślała o czymś z marketingiem czy mediami na Twoim miejscu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawo jest trudne i jak nie zrobi się aplikacji to się nic nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kamil785
      Witam, 
      Sprawa wygląda tak, że jestem studentem trzeciego roku prawa na Uniwersytecie Lipskim. Chciałbym wiedzieć czy możliwe jest przeniesienie się na Uniwersytet Wrocławski. Dodam jeszcze, że chciałbym się przenieść na semestr letni. Jakie są szanse powodzenia takiego przesięwzięcia?
    • Przez Elathea
      Hej! Ponieważ najbardzie interesują mnie i pasjonują języki obce, w przyszłym roku zamierzam wybrać się na filologię ( orientalną - japonistyka lub koreanistyka, a do tego być może angielski). Proszę o opinie i spostrzeżenia styudentów:
      - UW - lingwistyka stosowana/japonistyka/koreanistyka
      - UAM - koreanistyka/japonistyka
      - UWr - koreanistyka ----- czy poziom  filologii na uwr jest zadowalający? Notowania ma słabsze niż UW i UAM...Jakie są wasze odczucia?
      Jest ciężko? Trudno się dostać? Ciężko o pracę po studiach? Da radę ciągnąć 2 kierunki? Co myślicie o połączeniu filologii orientalnej z angielskim? Co uważacie za bardziej przyszy kierunek - koreanistykę czy japonistykę? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.
    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.