Skocz do zawartości
Roszpunka98

Jakie studia najlepsze do służb mundurowych?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :)

Zgłaszam się z prośbą o rady, ponieważ została mi ostatnia klasa maturalna a potem muszę wybrać studia. Niestety nie wiem jakie, aby móc związać swoją przyszłość ze służbami mundurowymi. Przedmioty, które będę zdawać na maturze to j. angielski, wos, j. polski i może geografia. Ponoć po cywilnych na bezpieczeństwie narodowym czy wewnętrznym  można łatwo zostać bezrobotnym magistrem. Słyszałam, że potrzebni są tam ludzie po psychologii, ale nie wiem dokąd mam się udać bo po resocjalizacji nie chcę wylądować w jakimś domu poprawczym :x . Nie widzę siebie w przyszłości w innym miejscu niż służby mundurowe, dlatego bardzo mi zależy na doradztwie osoby, która się zna. Nie wykluczam także pracy w policji. Na studia wojskowe raczej nie mam co liczyć choćby ze względu na przedmioty przeze mnie zdawane oraz to, że jestem niską dziewczyną ^^.  Liczę na wyrozumiałość oraz czekam na odpowiedzi ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytuj

 

Nie widzę siebie w przyszłości w innym miejscu niż służby mundurowe

Musisz odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie - dlaczego akurat służby mundurowe? Bo wyjątkowo hojny socjal, niezła kasa i pewne zatrudnienie (rzadkość na uśmieciowionym rynku pracy), czy może jednak pociąga Cię praca na konkretnym stanowisku? Niezależnie od tego, co Tobą kieruje, bezpośredni nabór na stanowiska oficerskie - czyli wymagające tytułu zawodowego mgr lub równorzędnego - dotyczy tylko żołnierzy. W tym przypadku trzeba się starać o przyjęcie na studia albo - posiadając odpowiednie i pożądane aktualnie wykształcenie - do studium oficerskiego. Tam jednak nie ma miejsca dla humanistów... W przypadku policji i całej reszty zaczyna się od najniższych stanowisk, które w ogóle nie wymagają wyższego wykształcenia - rzuć okiem na punktację obowiązującą w rekrutacji. Dlatego ukończony kierunek lub jego brak nie gra roli. W razie potrzeby funkcjonariusze w służbie zostają wysyłani na studia - np. do Szczytna albo w trybie zaocznym na uniwersytet/politechnikę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko studia wojskowe lub pójście do służb do pracy od razu po maturze i zaczynanie od najniższego szczebla.

czasami po informatyce przyjmują do wojska ale tez tylko na stanowiska cywilne.

Raczej żaden kierunek Ci w tym nie pomoże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co myślicie o kierunku socjologia grup dyspozycyjnych specjalność bezpieczeństwo w systemach militarnych?... wymagania humanistyczne... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to jest? Co chcesz po tym robić?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie owijając w bawełnę, kierunki tego typu tworzy się przede wszystkim dla:

- zapewnienia ciepłych posadek pracownikom uczelni i odrobiny rozrywki emerytowanym oficerom

- wtórnej popularyzacji kierunków, które straciły wizerunkowo w ostatnim czasie.

O podjęciu służby z takim wykształceniem można jedynie pomarzyć. Czasem przydaje się ukończona informatyka, jeden z wybranych kierunków technicznych, lekarski, prawo itp. O stanowiska cywilne niewymagające ściśle określonych kompetencji też trudno, bo jak to bywa w zamkniętych środowiskach, pierwszeństwo mają rodziny i znajomi osób z odpowiednio wysokim stopniem służbowym. Dlatego warto mieć konkretny fach w ręku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje zdanie jest właściwie takie samo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dzienne studia generalnie da się połączyć z pracą w weekendy.  
    • Nikt nie twierdzi, że zakres kompetencji weterynarza ogranicza się tylko i wyłącznie do leczenia. To również m.in. szereg czynności związanych z "eksploatacją" zwierząt hodowlanych, nadzorem uboju, kontrolą produktów odzwierzęcych itd., co jest domeną raczej prowincji niż metropolii. Tylko rzecz w tym, że anegdoty nie mają wpływu na ogólny obraz rzeczywistości i podejście większości społeczeństwa, a poza tym powstaje tutaj zasadnicze pytanie - jaki jest sufit wydatków na weterynarza? Czy byłabyś skłonna poświęcić powiedzmy kilkadziesiąt tys. zł dla swojego zwierzaka? Nie stanowi to równowartości skomplikowanego leczenia człowieka. I jaki % społeczeństwa wydałby tyle samo lub więcej? Właśnie takie kwestie decydują o tym, że weterynaria wygląda tak, a nie inaczej. Tymczasem po wklepaniu do wyszukiwarki "NFZ najdroższy pacjent" dostaniesz pierwszego linka, który mówi o astronomicznej kwocie 3,5 miliona zł w 2014 roku. Tak więc finanse medycyny i weterynarii dzieli wręcz prawdziwy kanion, co tę pierwszą stale pcha do przodu, a drugą zatrzymuje w miejscu bez realnych widoków na rozwój i tym samym kolejne miejsca pracy. Tak się składa, że głównym obciążeniem NFZ nie są odpowiedniki usług popularnych w Luxmedach itp., czyli niskobudżetowe konsultacje, podstawowa diagnostyka i jednodniowa chirurgia, lecz to, co z natury nie przynosi żadnego zysku, a jest konieczne ze względu na standardy diametralnie odmienne od weterynaryjnych (czyt. nie "usypiamy" poważnie chorych ludzi). Chociaż pole do podboju rynku SORów, OIOMów, onkologii i wielu innych specjalizacji jest ogromne, to jednak znajduje się poza obszarem zainteresowań kapitału prywatnego, bo... nie da się na tym zarobić.   Podsumowując dyskusję - głównymi hamulcami weterynarii są pieniądze i ograniczenie się do usług rentownych, co przyczynia się do tego, że popyt na weterynarzy rośnie wielokrotnie wolniej od podaży absolwentów wypuszczanych przez coraz to kolejne uczelnie rolnicze.
    • Czy da się połączyć filologię polską z weekendową pracą czy jest to niemożliwe (rozważam UJ lub UP) 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.