Skocz do zawartości
Alton Rummage

Dalsza edukacja w dziedzinie nauk o mózgu

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

Zaczynam w tym roku III semestr studiów informatycznych. Zawsze fascynowały mnie nauki o ludzkim zachowaniu i mózgu, jednak wybrałem informatykę ze względu na pewniejszą pracę. Planuję zakończyć obecny kierunek po I stopniu i rozpocząć nowe studia z bardziej interesujących mnie dziedzin. Chciałbym po tym wyemigrować, w najbardziej optymistycznym wariancie do Kanady, i osiedlić się tam na stałe. Marzę o pracy naukowej, badaniu mózgu i ludzi, przeprowadzaniu eksperymentów. Zdaję sobie sprawę z tego, że niekoniecznie może mi się to udać, ale i tak chciałbym poświęcić się zdobyciu przekrojowej wiedzy z zakresu nauk o mózgu, które nie dadzą mi bezpośrednio typowych umiejętności pożądanych na rynku pracy - mogę wciąż pracować jako programista, a nowa wiedza może przydać się np. przy projektowaniu intuicyjnych interfejsów albo mechanizmów manipulujących dopaminą gracza, więc nie przejmuję się niezachęcającymi perspektywami pracy i ryzykiem, gdybym chciał znaleźć pracę bazując tyko na mojej psychologicznej wiedzy.

Jakie studia dałyby mi najwięcej? Myślałem nad studiowaniem równolegle psychologii i kognitywistyki na MISH UW, jednak nie mam pojęcia jak to w praktyce by wyglądało. Może powinienem próbować dostać się na studia za granicą? Nie wiem, jak tamtejsze uczelnie i firmy będą patrzeć na zagraniczną edukację. I jak wygląda kwestia opłacania drugiego kierunku? Nie jestem pewien, czy jest to darmowe.

Będę wdzięczny za pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Polsce kierunek jest finansowany przez Panstwo czyli z naszych podatków. 

 

To o czym piszesz najlepiej robić po medycynie, właściwie żaden inny kierunek Ci tego nie zastąpi.

Psychologia czy kognitywistyka to tylko społeczne podejście do tematu. Bliżej już jest biotechnologia co w połączeniu z informatyka daje jakieś kwalifikacje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie biologiczne podejście do tematu interesuje mnie tak samo, jak społeczne. Na pewno nie ma jakiejś drogi na skróty, na przykład neurobiologii? Widziałem ją tylko na kilku uczelniach, ale z opisu zdaje się spełniać moje oczekiwania, chociaż nie mam pojęcia jak takie studia wyglądają w praktyce. Na medycynie nauczę się ogromnej ilości ogólnej lekarskiej wiedzy, której nigdy nie użyję, a nawet program specjalizacji np. neurologii kładzie największy nacisk na zaburzenia i leczenie, a mnie interesuje głównie zrozumienie mechanizmów działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisałem wyżej, biologia jak najbardziej tak. Neurobiologia to jej wąska gałęz, tez dobra. Ale co chcesz po tym robić? Jedynie lekarz ma prawdziwie szerokie mozliwosci 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pasowałoby mi przeprowadzanie badań, eksperymentów społecznych, uczenie i pomaganie innym (np. coaching), pisanie książek, projektowanie przyjaznych i efektywnych interfejsów i narzędzi, prowadzenie projektów, nawet może własnego biznesu. Jeśli żaden z tych dzikich pomysłów nie wypali to mogę pracować jako web developer, ale wolałbym wyjść ponad to. Ewentualnie stworzyć SI :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To psychologia lub kognitywistyka bedzie ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez ania8
      Witam, 
      mam pytanie odnośnie psychologii. Na jaką uczelnie jest najłatwiej się dostać i w jakim mieście ? 
      Z góry dziękuję za odpowiedź
      Pozdrawiam  
    • Przez TomaszSt
      Cześć wszystkim,
      jak w tytule - posiadam duże doświadczenie zarówno pod kątem korekty, opracowania i wszelkich modyfikacji prac zaliczeniowych jak i tworzeniu nowych tekstów. Wszystkie zlecenia wykonuję od podstaw, cena zawsze jest ustalana indywidualnie - negocjowalna.
      Moje publikacje można odnaleźć w sieci - publikowałem różne artykuły, głównie o treści historycznej (z wykształcenia historyk wojskowości o specjalności nauczycielskiej - mgr) aczkolwiek zajmuję się również pedagogiką, socjologią, psychologią, dziennikarstwem etc. W przypadku kontaktu przesyłam próbki swoich prac do wglądu.
      Wszystkie zlecenia wykonuję rzetelnie i całkowicie OD PODSTAW.
      Pozdrawiam
       
    • Przez andzia9827
      Hej, myśle i myśle ale nadal chyba nie wiem co zrobić. A mianowicie - studiuje bezpieczeństwo wewnętrze ze specjalizacja kryminologia i kryminalistyka na 3 roku, w tym roku praca i mam nadzieje zaliczenie. Jednak ... myśle, że chciałabym iść troszkę w innym kierunku. Mam zamiar pójść na studia jednolite magisterskie z psychologi sądowej albo na pedagogikę wczesnoszkolną i przedszkolną. Obydwa kierunki mi się podobają aleee po którym są większe szanse na dobre zarobki i szybsze znalezienie pracy ? ( tylko studia zaoczne wchodzą w gre ) Przed startem studiowania już miałam mega dużo myśli co wybrać i sądzę że wybrałam najgorzej ale jak już w tym siedzę to chce to skończyć. Myśle ze po bezpieczeństwie nie ma wiele wyborów pracy i studiowania innych kierunków, a jak jest naprawdę ? 
      dziekuje za odpowiedzi :) 
    • Przez Zakrza
      Postanowiłem zostać psychoterapeutą. Wpisałem w Google frazę "jak zostać psychoterapeutą" i wyskoczyło mi, że wystarczy być magistrem jakiegokolwiek kierunku i ukończyć 4-letni kurs. Pomyślałem: "o, fajnie, jestem mgr dziennikarstwa, zrobię kurs i będę psychoterapeutą". Okazuje się, że to nie jest takie proste...
       
      Polska Rada Psychoterapii (zgodnie ze standardami europejskimi i światowymi) owszem, nie wymaga konkretnego wykształcenia (jak potwierdzają badania, zawód psychoterapeuty nie ma żadnego wpływu na jego skuteczność), ale poszczególne ośrodki rekomendowane przez stowarzyszenia już tak. Aby rozpocząć szkolenie trzeba mieć ukończone studia psychologiczne, pedagogiczne lub medyczne. No ok, nie wszystkie tego wymagają. Podkreślają jednak, że jeśli wejdzie w życie ustawa psychoterapeutyczna to nawet po ukończonym szkoleniu i zdobyciu certyfikatu nie będę miał możliwości wykonywania zawodu. A nawet jeśli nie wejdzie (lub wejdzie w zmienionym kształcie) to nie będę mógł pracować w placówkach NFZ, ani nawet robić tam stażów, co i tak uniemożliwi skończenie kursu.
       
      Nie zniechęciło mnie to jednak. Stwierdziłem, że sobie zrobię psychologię II stopnia, równolegle robiąć kurs na psychoterapeutę i gitara. No i tu pojawiają się kolejne przeszkody. Chciałbym studiować w Krakowie, bo tu znajduje się większość ośrodków kształcących terapeutów. Niestety nie znalazłem tutaj oferty psychologii MSU. Jedyne MSU jakie znalazłem to na SWPS, ale to uczelnia prywatna, a niezbyt mam możliwości płacić za szkołę i za kurs (+to, że nie mają filii w Krakowie, jak wspominałem). A zatem jednak 5-letnie jednolite magisterskie. Jak Kraków to UJ. A co! Wchodzę zatem na stronę, a tam info, że liczą się wyniki z matur. Liczyłem jednak, że mgr innego kierunku będzie miał jakąś inną prcedurę.
       
      Uniwersytet Jagielloński bierze pod uwagę pisemny, rozszerzony angielski + najlepszy przedmiot z grona biologia/matematyka/historia. Zdawałem tylko matematykę (angielski na podstawie więc się nie liczy). W tamtych czasach nie była obowiązkowa i zdobyłem 52%, co jak na tamten rocznik było wynikiem bardzo dobrym. Tyle, że to da mi jakieś 10 nędznych punktów na 100.
       
      I tutaj garść pytań do państwa:
      1. Czy w ogóle istnieje psychologia MSU gdzie indziej niż na SWPS?
      2. Orientuje się ktoś ile osób aplikuje średnio na UJ, na psychologię i jaki jest zazwyczaj próg przyjęć?
      3. Jeśli nie UJ to jaka publiczna szkoła w Krakowie?
      4. Jakbym chciał poprawić wyniki z matur po 15 latach to jaka jest procedura?
      5. Może jednak olać psychologię i zrobić tę pedagogikę?
       
      Dziękuję i pozdrawiam wszystkich, którzy dotrwali do końca tego postu. Wyszedł dłuższy niż się spodziewałem. A to dopiero początek!
    • Przez sandraw
      Witam,
      zwracam się do Was z prośbą o wypełnienie ankiety, której potrzebuję do napisania pracy licencjackiej na temat różnic w akceptowaniu zachowań przez kobiety i mężczyzn. Jest ona całkowicie anonimowa, a wypełnienie jej zajmie nie dłużej niż 5 minut.
      Z góry dziękuję za pomoc.
       
       

      https://goo.gl/forms/GSbTmbTfjrseP8E03


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Jeśli chodzi o prawo to liczy się tylko i wyłącznie aplikacja. Więc uczelnia musi do niej przygotować. Nie ma znaczenia tryb studiów. Na większości niestacjonarnych przyjmują wszystkich. 
    • Nie ma. Jest to realizowane na zarządzaniu. 
    • To nowy kierunek więc rzetelnych opinii brak. A co chciałbyś dalej robić po takich studiach? 
    • Piszę, ponieważ mam nadzieję zebrać jak najwięcej głosów, które pomogą mi w podjęciu decyzji. Za wszystkie opinie będę wdzięczna. Co do tego, że chcę pójść na studia i że ma to być prawo, jestem już zdecydowania. Nie mam natomiast pewności, w jakiej formie i na której uczelni studiować.   Gwoli wyjaśnienia, nie jestem tegoroczną maturzystką. Jestem osobą pracującą i nie mogę rzucić pracy, bo jestem na swoim własnym utrzymaniu. Moje godziny pracy są jednak dość elastyczne, mogę też pracować w weekendy, więc nie jestem przywiązana do schematu od poniedziałku do piątku od 9 do 17. Mieszkam w Warszawie.   Chyba bardziej pasowałyby mi studia stacjonarne, bo i to i większy prestiż i, nie będę owijać w bawełnę, mniejszy koszt. Za czesne z pięciu lat studiów niestacjonarnych można już kupić niezły samochód, więc na pewno byłoby to dla mnie spore obciążenie finansowe. Poza tym wcale nie mam nic przeciwko, żeby państwo mi coś w końcu zasponsorowało, do tej pory to ja się raczej dokładałam do interesu. Tyle że plan na takich studiach stacjonarnych musiałby być elastyczny, tzn. musiałabym mieć możliwość takiego zapisania się do grup, żeby jakoś zgrabnie poupychać te obowiązkowe zajęcia (ćwiczenia) wieczorami albo w 1-2 dni w tygodniu.   Pierwszą uczelnią, o której pomyślałam, jest UW, bo znane i na miejscu. Przyjmują też bardzo dużo studentów, dzięki czemu jest dużo grup zajęciowych do wyboru. Obawiam się jednak rekrutacji, bo wymagają matematyki, która za moich czasów była nieobowiązkowa. Wymagano jej wtedy tylko na stricte ścisłych kierunkach, które mnie nie interesowały, więc jej nie zdawałam. Przez brak jednego przedmiotu mój wynik jednak poważnie spada i chociaż niby jest trochę powyżej progów z poprzednich lat, to jednak może tak być, że się po prostu nie dostanę. Wieczorowe do mnie nie przemawiają, bo jak rozumiem są równie absorbujące jak dzienne i zajęcia ma się razem, a jedyną różnicą jest to, że się płaci i to niemało.   W Warszawie jest jeszcze UKSW, ale tam na dzienne przyjmują zdecydowanie mniej osób, więc i tych grup zajęciowych jest mniej. Obawiam się, że nie dałabym rady ułożyć planu tak, żeby nie kolidował mi z pracą. I jeszcze ta lokalizacja, bo jak rozumiem, na prawie zajęcia odbywają się na Wóycickiego, a to straszne zadu… znaczy lokalizacja na tyle oddalona od innych części Warszawy, że dojazd długo mi zajmie. Na UKSW mają też zaoczna i całkiem przyzwoitą ceną, ale na IRK widnieje informacja, że przyjmują po kolejności zgłoszeń. Trochę nie ufam studiom, na które nie ma żadnych wymagań i przyjmują wszystkich, jeśli mam być szczera.   I to tyle uczelni w Warszawie, bo na te dobre prywatne mnie nie stać, a na te słabe nie chcę iść.   Pomyślałam też o UJ. Plusy: renomowana uczelnia i spokojnie się dostanę. Minusy: nie mieszkam w Krakowie. Można dojeżdżać, jest teraz pendolino i podróż do Krakowa się znacznie skróciła. Ale tu z kolei koszt zaocznych, czyli czesne plus dojazdy i noclegi mógłby się okazać za wysoki. Może więc jednak dzienne? Dużo słyszałam o elastyczności studiów na UJ i o tym, że nawet ćwiczenia nie są tam obowiązkowe i można sobie wybierać, na co chce się chodzić. Zastanawia mnie, jak to wygląda w praktyce.   Ostatnią uczelnią, o której pomyślałam jest UŁ, bo to w miarę blisko i dobre połączenie kolejowe, ale jednak mało o tej uczelni wiem, a spotkałam się z opiniami, że tam studia są mało elastyczne i w zasadzie wszystko jest obowiązkowe.   Bardzo chętnie posłuchałabym opinii studentów i absolwentów prawa na tych uczelniach. Jak Wam się podobało? Jak oceniacie poziom? Na ile elastyczne były to studia i czy łatwo je połączyć z pracą? Jak wygląda kwestia przepisywania różnych przedmiotów? Kiedyś już coś tam studiowałam i chętnie przepisałabym takie popierdółki, jak lektoraty, WF-y, oguny. Na stronie UJ znalazłam na przykład informację, że WF można przepisać tylko do pięciu lat wstecz, na co niestety się nie łapię, i mnie to zmartwiło, bo jednak jeżdżenie do Krakowa, żeby pograć w siatkę, nie brzmi zachęcająco.   Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca tego postu.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.