Skocz do zawartości
Gość

"wynajmę mieszkanie" jak cudownie to brzmi

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

zwłaszcza, kiedy mieszkania szukacie. ja znalazłam, wstępnie dałam słowo (pokój u znajomych), że mam zamiar zamieszkać. w międzyczasie znalazłam coś lepszego i zmuszona byłam odmówić. znajoma chce żebym jej zapłaciła za te kilkanaście dni... co?

pomocy, czy to nie jest absurd? co robić? dodam, że to już nie pierwsza z rewelacji, jaką mam z tą znajomą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem powinnaś zapłacić. Skoro sie zadeklarowałas 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dodam, że nie mieszkałam tam ani nic. po prostu wiedziała, że szukam czegoś.

pomyślę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale moim zdaniem zablokowałeś jej możliwość wynajęcia komuś innemu i zarobienia pieniędzy przez co poniosła stratę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli się zadeklarowałaś że będziesz mieszkać to należałoby zapłacić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale zadeklarowałaś, że od kiedy zamieszkasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

od października. stąd moje wątpliwości, gdyby faktycznie jej zależało to by kogoś na ten czas znalazła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchaj, pewnie za te kilka dni dużo kasy nie chce, zapłać dla świętego spokoju, ludzie są jacy są:) lepiej że się wyprowadzasz i nie będziesz już jej oglądać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no sorry, skoro ktoś się deklaruje, że niby na 100%, a potem zmienia zdanie, to to jest mega słaba akcja. Sam tak miałem i uważam, że to strasznie nie w porządku w stosunku do osoby, z którą tak się dogadujesz, więc zapłacenie za ten kilka dni wydaje mi się dosyć logiczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napisz nam ja ta sytuacja się rozwinęła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W skrócie kumpel obiecał, że wprowadzi się od początku miesiąca. Współlokator wyprowadził się z dnia na dzień i mieliśmy tydzień na znalezienie kogoś, więc zależało nam, żeby jak ktoś zaklepie, od razu był pewny na sto procent. no i kumpel od początku mówił, że tak, na pewno będzie się wprowadzał, po czym dzień przed dniem wprowadzenia się oznajmia, że on jednak zostaje na starym mieszkaniu. A my z resztą współlokatorów przez kolejne kilka tygodni zanim kogoś znaleźliśmy na jego miejsce, musieliśmy dopłacać za mieszkanie...

Wnioski wyciągnęliśmy takie, że już nikomu na słowo nie wierzymy, chcemy od razu spisywać umowę z właścicielem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie sytuację są częste więc nie dziwie się, że ktoś chce kasę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślę, że jak komuś będę wynajmować mieszkanie, to odczuje różnicę. :P Ja postanowiłam finalnie zapłacić za ten czas zwłoki i wszystko jest Ok, (nadal się przyjaźnimy XD) Dobrze było poznać Wasze zdanie.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.