Skocz do zawartości
angelyek

Czy budownictwo to naprawdę tak słabo opłacalny kierunek?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. W tym roku pisałam maturkę i dostałam się m.in. na budownictwo na Politechnice Warszawskiej. Dostałam się oprócz tego na inne techniczne, a raczej informatyczne kierunki(AiR), ale nie jestem dobra z infy i bym się tylko męczyła. Naczytałam się strasznych opinii na temat tego kierunku. Glownie zwiazanych z pozniejsza praca, ze nie jest tak kolorowo. Ja zdaje sobie sprawe, ze od razu po studiach nikt mi nie da pracy, ktora bedzie mnie satysfakcjonowac i mam swiadomosc, ze bede musiala zrobic jakies dodatkowe uprawnienia. Jednak to co przeczytalam doslownie mnie przerazilo. Chcialabym, zeby wypowiedzieli sie absolwenci tego kierunku, badz osoby w branzy, czy naprawde tak ciezko jest znalezc dobrze platna prace w tym zawodzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem w branży więc dużo Ci nie napisze. 

 

Napisze tylko jedno, opinie na temat pracy po studiach po każdym kierunku są takie same, narzekają lekarze, prawnicy, budowlańcy, a nawet informatycy. 

 

Nie przejmowałbym się tym tak bardzo. Jeśli chcesz studiować ten kierunek i jest zgodny z zainteresowaniami to jak najbardziej tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naczytałam się strasznych opinii na temat tego kierunku.

 

Nikt nie udzieli Ci bardziej wiarygodnych informacji niż osoby, które znają tę branżę od środka. Dlatego najlepiej poszukać odpowiedzi na forach i grupach branżowych (w Internecie i na fb znajdziesz od ręki) oraz zaglądając do ofert pracy i statystyk dotyczących absolwentów. Oczywiście żadne studia (poza seminarium i wojskiem) nie gwarantują pracy, ale po pewnych istnieje relatywnie większa szansa na znalezienie zatrudnienia i tego warto się trzymać. Ze swojej strony (czyt. mechanika) mogę dodać, że mit inżyniera ostatecznie chyli się ku upadkowi, ponieważ trudności nie ograniczają się tylko do jednego środowiska. Przez lata wielu maturzystów bezkrytycznie przyjmowało na wiarę wymysły mediów pt. "brakuje dziesiątek tysięcy inżynierów", a politechniki w niekontrolowany sposób rozszerzały limity przyjęć do granic absurdu, więc rynek szybko przesycił się absolwentami. W tych trudnych realiach nieco łatwiej mają inżynierowie bardziej uniwersalnych specjalności jak np. automatyka, którzy nie są ograniczeni do zaledwie jednej branży. Wniosek z tego taki, że chyba nie warto z góry skreślać AiR. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rok 2004 wchodzimy do UE, na maxa bedą potrzebni absolwenci europeistyki. Na kierunek europeistyka na UMK przyjmowali 100 osob, chętnych 5000. Ostatnia osoba, która sie dostała miała średnia 5,5!!!! Dzisiaj mówi sie o tym, ze to fabryka bezrobotnych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo rynek się zmienia, ale pewne rzeczy są niezależne od prądów politycznych. Poza tym już na początku szału na europeistykę wystarczyło zapytać siebie, co robi po studiach "europeista", bo skoro nie ma żadnych konkretnych umiejętności zawodowych, to i o zawód może być trudno. A inna rzecz, że przedstawiciel każdej profesji powie, że jego dziedzina jest beznadziejna i dokładnie tak jak pisał mój przedmówca, narzekają lekarze, prawnicy, inżynierowie, nauczyciele, wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie w budownictwie jest już lepiej. Natomiast trzeba się liczyć z nienormowanym czasem pracy oraz brakiem urlopów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, tomixxx napisał:

Obecnie w budownictwie jest już lepiej. Natomiast trzeba się liczyć z nienormowanym czasem pracy oraz brakiem urlopów.

Potwierdzam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Licealista520)
      Cześć, kończę liceum i mam indeks na różne uczelnie, między innymi na SGH i na UW, np. na prawo, które także mnie interesuje. Czy da się połączyć te dwa kierunki? Czy jest to możliwe? Czy jest dogodny dojazd z budynku SGH na stare miasto? Czy takie połączenie może realnie zwiększyć zarobki w przyszłości?

      Jeżeli ktoś ma jakieś informacje, albo sam tak studiuje to proszę, piszcie tutaj albo na adres: 

      Dzięki za odpowiedzi 
    • Przez Kxpl
      Cześć, 
      Man pytanie. Jestem w technikum na kierunku technik informatyk w dość małym mieście. Po liceum zamierzam iść na studia w Warszawie, i tu 1 pytanie
      1. Gdzie mogę najlepiej iść na studia informatyczne w Warszawie poza wat? 
      2. Czy sie opłaca
      3. Jaka dzielnica? Według mnie chyba Mokotów lub Żoliborz
      4. Jakie mniej więcej są koszty utrzymania
      Dzięki za odpowiedzi, dodam że chce się przenieść na stałe. 
       
    • Przez Zurix11
      Błagam o pomoc...Hej, jestem studentką logistyki w Lublinie kończę obecnie drugi rok. Wyjechałam do tego miasta za swoim wtedy ówczesnym chłopakiem oraz poszłam na te studia ze względu na niego. Teraz gdy już od ponad roku nie jesteśmy razem zdałam sobie sprawę jaki błąd popełniłam. Nienawidzę tych studiów już od pierwszego semestru a o mieście nie wspomnę (przepraszam fanów Lublina źle mi się kojarzy)... Jednak po rozmowie z rodzicami przekonali mnie bym została chociaż pierwszy rok. Zostałam, zdałam poprzez różne "sposoby", niestety teraz jak jest wszystko stacjonarnie jest mi strasznie ciężko. Przedmioty mnie nie interesują, praktycznie nie wiem co się tam dzieje, nauka tego sprawia że chce mi się płakać. Byłam na praktykach w centrum logistycznym, szczerze to mi się nie podobało, nie nadaje się do stresowych sytuacji. Jestem po liceum na profilu prawno-językowym, nienawidzę matematyki mimo, że zawsze miałam z niej dobre stopnie. Kompletnie nie umiem się dogadać z ludźmi z roku, którzy rywalizują ze sobą i nawet wyśmiewają się ze mnie przez to że mam problemy z zrozumieniem niektórych tematów i nie chcą pomóc. Płakać mi się chce na myśl że mam tam iść. Miałam się przenieść na semestrze jednak rodzice grozili mi że mi nie dadzą pieniedzy na utrzymanie, dlatego zrezygnowałam. Czuje że się do tego nie nadaje, dobrze wiem że jestem dobra w sprzedaży, handlu, prawie i psychologii. Od niedawna pracuje w firmie ubezpieczeniowej i strasznie mnie to interesuje, poznałam mega ludzi, jednak rodzice dzwonią i mówią masz się uczyć bo coś tam coś tam ... Szczerze ja naprawdę przestałam się uczyć rozpoczynając te studia... Tęsknię za prawem i psychologia której uczyłam się na kółkach i w szkole... Czuje że zmarnowałam sobie życie i nie wiem co robić. Mam ochotę zrezygnować lub iść na studia zaoczne i spróbować swoich sił na prawie lub psychologii bo wiem że to mnie interesuje ale boje się reakcji rodziców oraz tego że jestem 2 lata w plecy...powoli wpadam w jakąś depresję i nie wiem czy dam radę to dalej pociągnąć ...błagam o pomoc
    • Przez deltta
      Witam,
      Chciałabym zapytać się o kierunek sztuka i media na uniwersytecie pedagogiczny w Krakowie. Nigdzie nie mogę znaleźć innych informacji niż te na stronie uniwersytetu. Czy ktoś studiuje lub studiował i chciałby coś opowiedzieć o tym kierunku albo zna kogoś kto studiuje.  
       
    • Przez Natari
      Witam, 
       
      W tym roku będę poprawiać maturę z angielskiego i historii na rozszerzeniu.W tamtym roku pisałam normalnie maturę i zdałam wszystko na dość zadowalającym poziomie( wszystko powyżej 55%) na rozszerzeniu zdawałam przedmioty powyższe i jeszcze język polski na 70%. Jednak historia i angielski nie poszły mi już tak dobrze jak chciałam. Do sedna, zastanawiam się nad administracją ale dużo osób mi ją odradza ponieważ nie ma po niej pracy... I moje pytanie czy faktycznie jest w tym ziarnko prawdy? A jeżeli tak to jakie inne studia mogę podjąć po tych rozszerzeniach? Pozdrawiam


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam , zastanawiam się nad studiowaniem matematyki z ukierunkowaniem na finanse, ale martwi mnie to że jestem totalnie zielony, jeśli chodzi  o informatykę. Czy w takim przypadku, lepiej wybrać któryś z kierunków ekonomicznych i jak to się ma do pozycji na rynku pracy i przyszłych zarobków?Czy poradzę sobie z programowaniem  na matematyce jeśli moja informatyka w szkole polegała głównie na pisaniu CV czy robieniu prezentacji i nigdy nie czułem się mocny w tych tematach? Z góry dziękuję  za odpowiedź.  
    • @Hurwdu123, skoro dostaniesz się na dość oblegany kierunek bez rozszerzeń, to wybrana uczelnia z pewnością nie należy do pierwszej ligi. Oznacza to, że prawdopodobnie nie będziesz wyjątkiem i poziom z konieczności zostanie dostosowany do grupy. Na renomowane uczelnie nie da się dostać bez rozszerzonej matematyki i fizyki.
    • @Orto_mooN, obczaj podręczniki obowiązujące na techniku rachunkowości.
    • Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie ankiety służącej potrzebom pracy magisterskiej na temat: „Przedsiębiorczość ekologiczna jako obszar zainteresowania przedsiębiorców z pokolenia millenialsów”. Praca powstaje na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, na kierunku Przedsiębiorczość i Finanse. Ankieta skierowana jest do przedsiębiorców, którzy urodzili się w latach 1983-1997. Badanie jest anonimowe, a wypełnienie kwestionariusza zajmie około 5 min https://forms.gle/3JrPeXcCzLUM8LzW7
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.