Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, Z góry przepraszam jesli pytanie się powiela i zadalam je w zlym miejscu.

czytałam w internecie sporo  na teamt wszelkich kierunków studiów. Chciałabym zadać pytania od siebie. Jeśli uważasz, że to strata Twojego czasu, bo pytań tego typu jest od groma, to nie czytaj proszę, nie komentuj złośliwie. Jest to, jak widzisz, dlugi temat. Liczę na pozytywny odbiór, ewentualną pomoc, inspirację.

A więc jestem w 2klasie, w dobrym liceum na kierunku biologiczno-chem. 6xbio, 5xchem w tygodniu. Libię biologię, chcętnie się jej uczę, Jest to typowa pamięciówka i jadę na ocenach 3/4/5, wiec nie jest najgorzej. gorzej jednak z moja pamiecia, ktora jest dosc krotkotrwala. Za tydzien probne matury a ja wiem, ze na wiekszosc pytan odpowiem zle, bo po prostu nie pamietam inf. z poprzednich dzialow na tyle, albym mogla ta mature napisac na chcoazby 60%.

Jesli chodzi o chemię- słabo. Kiepski nauczyciel, znienawidzony przedmiot w klasie. Oceny 2/3/4 ale czuję się KOMPLETNIE PUSTA CHEMICZNIE. Jak próbną napiszę na chciażby 20% to będzie cud.

Moje pytanie. ​Czy poleca ktoś jakieś kierunki biologiczne, gdzie nie ma dużo chemii? Kierunki niemedyczne

Chciałam iść na medycynę jeszcze pół roku temu. Jednak uznałam że nie jestem wystarczająco mądra

Interesuję się sportem. Moje hobby niestety przerodzilo się w lekką obsesję- jak to teraz jest u więszosci  "fitnesiaków". Bardzo dbam o sylwetke, chciałam kiedyś brac udział w zawodach. Wiem, ze bylabym w stanie się przygotować, szczerze to nie mało mi brakuje do takiej sylwetki. Myslalam aby powiazac z tym przyszlosc, ale po namyślę szkoda mi zdrowia. To jest wyniszczające +fajna zajawka na raptem 5 lat. Potem co? chyba tylko dietetyka/trener personalny. ale takich dietetykow jest teraz mnóstwo i ich liczba wciąż rosnie ze względu na mode. Myslalam o technice żywienia, coś w tym kierunku. Ktos ma jakies ciekawe informacje na ten temat? studia praca zarobki? myslalam ze będzie to tylko hobby, lecz wiem ze to zostanie ze mna do końca zycie, siedzi to już gleboko w mojej glowie (liczenie kcal, treningi itd.) niestety,

przez to zaczelam interesować się psychologia, lecz wiem ze teraz z tym ciężko. Malo kto chodzi, a psycholgow tez dużo. Uwielbiam książki motywacyjne, coatchingi. Uwielbiam się ksztalcic w takim kierunki. Myslalam o byciu coatchem ale 1) jestem niesmiala jeśli chodzi o takie publiczne DLUGIE wystąpienia, 2) w poslce mało popularne

 Ostatnio spotkałam się z kognitywistyką. MEGA. Jest psychologia, jest mózg, sztuczna inteligencja. Wydaje się mega ciekawe. Lecz to nowy kierunek i nawet nie znam nikogo, kto po kogni moglby mi cos na ten temat napisac. Wiem, ze studia będą ciekawe, lecz nie wiem co dalej. Wydaje się to przyszlosciowy kierunek, ale wiele takich było i okazało się niewypałem. Wiec, może ktoś wie cos na ten temat?

Dalej, kiedyś moim marzeniem było zostać weterynarzem, ale takim który jeździ do Afryki i leczy dzikie zwierzątka xd praca na pewno ciezka, trudna, trzeba się dużo uczyc i ciężko wybic, ale przede wszystkim jest CIEKAWA. Chcialm pracować w jakims magazynie naukowym bądź programie a'la discavery. Uwielbiam to oglądać. Może ktoś wie jak osiagnać coś takiego?

Nie ukrywam, fajnie jest dużo zarabiać. Lekarze zarabiają dużo, ale szkoda mi trochę tych młodych lat na siedzenie z nosem w książkach żeby potem siedzieć caly dzień na krześle i jezdzic porsche (choć to ostatnie jest meeeega motywacją, wiem ze dałabym rade jakbym spiela tylek). Ponadto fajnie by było, jakby pracując mogla gdzies zaistnieć, niekoniecznie w tv, po prostu chciałabym ,aby ktoś wiedział o moim istnieniu, chce wykazac się. Trochę płytkie myslenie, ale coz, tak jest.

Dodatkowo myślałam o kryminalistyce. Wydaje mi się to byś też super kierunkie, szkoda tylko że dużo chemii. Ktoś coś studiował ten kierunek?

szukam pracy ciekawej.

Dlatego wciąż szukam motywacji... Napisalam chyba wszystko co by było potrzebne. Naprawdę szukam celu. Chcę do czegoś dążyć. Jak ma się cel, dużo lepiej jest o to walczyć. Możesz napisac mi ze tylko ja wiem co chce robic, tylko ja wiem w czym jestem dobra, ale problem jest taki, ze nie wiem co mam ze sobą zrobić, nie mam jakiejś super pasji ani planu na siebie.

Dlatego proszę, jeśli ktoś był/ jest w podobnej sytuacji, niech się wypowie. Może mam jeszcze rok, ale chce wiedzieć czy isc na korki z chemii, brnac w to aby pojsc np. na medycynę, stomę, wete, czy odpuscic sobie, zajac się czyms innym jak np. angielskim i isc np. na kogni. Lubie dowiadywać sie nowych rzeczy o mozgu, ciele, dlatego chce wiazac dalej cos z BIOLOGIĄ. Poza tym szkoda mi 3 lat nauki bio żeby potem z niej zrezygnować. Za wszelkie informacje i poswiecony czas bardzo dziękuję :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, 

 

Na większości studiów biologicznych jest dużo chemii. Na wszystkich jest chemia w podstawach i można z nią sobie poradzić nawet bez matury z chemii. 

Warto na pewno wziąć pod uwagę kierunki biologiczne, np Biologię. Ludzie mówią, że nie ma po nich pracy ale ja się z tym nie zgadzam.

 

Jeśli chodzi o weterynarię to bez chemii zapomnij, do tego jest ogromna selekcja i wybierają najlepszych z najlepszych jak na medycynie.

 

Kognitywistyka jest super, na studia, ale co dalej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nie za bardzo Ci pomogę, ale powiem tylko tyle: samemu albo z mała pomocą korepetytora chemii naprawdę da się nauczyć, nawet na maturę rozszerzoną. To jest bardzo logiczna nauka. Jeśli przysiądziesz i ogarniesz podstawy to - nawet bez zdawania matury z tego przedmiotu - otworzy Ci to wiele drzwi, np. na kierunki biologiczne i na te medyczne, gdzie nie potrzeba super znajomości chemii, np. fizjoterapia (masz tu i trochę medycyny, i sportu, i coachowania).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, może jednak warto sie postarać i spróbować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ukrywam, fajnie jest dużo zarabiać. Lekarze zarabiają dużo, ale szkoda mi trochę tych młodych lat na siedzenie z nosem w książkach żeby potem siedzieć caly dzień na krześle i jezdzic porsche

 

Zanim zacznie wygadywać się bzdury, polecam zapoznać się z tym:

 

http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m0&ms=&ml=pl&mi=904&mx=0&mt=&my=9&ma=030810

5.

Lekarz, lekarz dentysta odbywający staż otrzymuje zasadnicze wynagrodzenie miesięczne w wysokości 2007 zł.

 

http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/ramachrezydent_20121220_rozpo.pdf

 

wynagrodzenie wynosi w pierwszych dwóch latach rezydentury3170 zł, po dwóch latach rezydentury – 3458 zł.

 

Specjalista w polskim szpitalu zarabia niewiele więcej. Chyba, że pasjonuje cię pracowanie 350 godzin w miesiącu, do 45 roku życia, dyżurując i tyrając w NPLach wtedy może zarobisz na porsche w kredycie.

 

Pozdrawiam, absolwent, konował, na stażu rozdawałem kumplom lexusy bo już mi się nie mieściły w garażach w moich sześciu willach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie ze warto spróbować i nadal będę. Plany szybko się mogą zmienić. Jednakze dobrze jest mieć właśnie ten cel... od przyszłego roku cisne z chemią, może się okazać pod koniec roku ze faktycznie chce iść Na coś, gdzie akurat patrza na chemię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba najlepsze rozwiazanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeśli nie będą wymagać matury z chemii, to wiedza chemiczna na większości kierunków przyrodniczych Ci się przyda, powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno sie przyda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Marcin77
      Cześć,

      Od ponad roku pracuję w handlu, jestem zatrudniony na umowę o pracę. Ze względu na specyfikację tej branży, pracuję również w soboty oraz w niedziele handlowe. W październiku bieżącego roku rozpocząłem naukę na studiach inżynierskich, kierunek logistyka. Mam trzy zjazdy w miesiącu (3 weekendy). Specyfikacja studiów zdalnym w obecnej chwili jest dla mnie wygodna, ponieważ odchodzą kosztowne dojazdy, wczesne wstawania itd.
      Jednak pojawia się problem z wolnym na zjazdy. Czytałem, że niektórzy pracodawcy fundują swoim pracownikom studia w celu podwyższenia ich kwalifikacji, zapewniają im wolne oraz dodatkowy urlop. Ja studia podjąłem z własnej inicjatywy, poniekąd są spójne z moją pracę. Mam namyśli, że można podciągnąć to jako rozwój w dziedzinie, w której pracuje. Czy mam jakieś podstawy, aby ubiegać się o wolne w te weekendy? Czy zależy to tylko i wyłącznie od dobrej woli pracodawcy? Myślicie, że warto jest podjąć negocjacje, aby przekonać kogoś wyżej, aby dał mi te wolne? W tygodniu jak najbardziej jestem w stanie pracować więcej, jakoś nadrobić te godziny z weekendów. Szukanie nowej pracy w obliczu pandemii może być bardzo ciężkie, dlatego zależy mi na pozostaniu u obecnego pracodawcy. Nie chciałbym też rezygnować ze studiów.
      Może ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją i jest w stanie doradzić co robić w takiej sytuacji?
       
       
    • Przez natilaskowik
      Witam, od kilku dni zastanawiam się nad tym, czy gdybym chciała zmienić uczelnię po pierwszym roku z przykładowo Filologii polskiej: dziennikarstwo i nowe media na inną uczelnię, która mieści się w innym mieście, tyle że w niej dopiero na drugim roku się wybiera specjalizacje w przeciwieństwie do mojej aktualnej. I czy gdybym poszła do tej drugiej, to mogłabym uczyć się dalej (chodzi mi, czy od drugiego roku) czy musiałabym jeszcze raz przechodzić przez pierwszy rok? Bo chciałabym zmienić automatycznie specjalizację.
       
      Dziękuję z góry i pozdrawiam serdecznie Mam nadzieję, że napisałam w miarę zrozumiale.
    • Przez yokq
      Cześć,  
       
      Chciałabym iść na studia podyplomowe z windykacji. Mam do wyboru kilka uczelni:
      - Główna Szkoła Handlowa w Warszawie,
      - Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Poznaniu,
      - Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi (Centrum Kształcenia Zawodowego),
      - Uczelnia Łazarskiego w Warszawie (Centrum Kształcenia Zawodowego),
       
      Która z nich jest warta uwagi i dlaczego? Każda wskazówka jest cenna
      Za każdą odpowiedź z góry dziękuję 
    • Przez nginsx
      Cześć! 
      Jest to mój pierwszy post i nawet nie wiem, czy to jest dobre miejsce na tego typu pytania i problemy, ale po prostu potrzebuję opinii z drugiej ręki (albo i rąk! wielu rąk). 
      Mianowicie wybieram się w tym roku na studia (o ile ich dożyję...) i składając na nie wybrałam pare kierunków, które mnie zarówno interesowały jak i ich ilość była w pewnym stopniu gwarancją, że się na coś dostanę i w końcu... dostałam. Na wszystkie. Ale nie przedłużając, jestem rozchwiana pomiędzy dziennikarstwem, o którym marzyłam od małego a pedagogiką opiekuńczą z profilaktyką uzależnień i socjoterapią i stąd mój problem oraz pytanie. Czy tu na forum znajdują się osoby, które studiują te kierunki i chciałyby mi o nich opowiedzieć, doradzić? Bądź tacy, którzy są w takiej samej sytuacji i po prostu chciałyby o tym z kimś pogadać. Czasu mam mało, bo 19 zaczynają się już zajęcia.
      Z góry wielkie dzięki:)
    • Przez Dreja05
      Siemka, kończę właśnie licencjat z administracji. Tak średnio czuje te studia i wgl i chciałbym trochę się podszkolić w czym i innym. A mianowicie iść na studia podyplomowe z Programowanie aplikacji webowych w środowisku Microsoft. Dobra będzie to opcja? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • A dlaczego nie? Fizyka na kierunkach technicznych jest mało istotnym zapychaczem. Jeśli dany kierunek ma przewidziane ćwiczenia z fizyki, to jedynym problemem może być to, że prowadzący np. używa już całek, których nie było jeszcze na matmie. Ostrzej zaczyna się dopiero na prowadzonych od podstaw przedmiotach, które niejako wywodzą się z fizyki (zaczynając od elektrotechniki). Oczywiście w tym przypadku łatwiej powinni mieć technicy, którzy przerabiali już co nieco w szkole, ale każdy zna poziom przeciętnego technikum
    • Po mat-inf da się iść na inżyniera? Bo ja nawet nie mam podstaw (w fizyce)  
    • Hmm... Ale właśnie taka prawda. Jesteś jeszcze młoda i Twoje plany w ciągu 4 lat ogólniaka mogą zmienić się kilka razy albo i więcej. Dlatego najbardziej rozsądnym wyborem jest rozszerzona matematyka jako przedmiot, który standardowo liczy się na wszystkie kierunki techniczne, ścisłe, przyrodnicze i ekonomiczne, a czasem także na medyczne, prawne i wiele innych. W ten sposób dajesz sobie największe możliwości wyboru i dobrze przygotowujesz się do studiów, bo na technicznych i ścisłych matematyka jest jedynym przedmiotem w kontynuacji. Całą resztę nauczają od podstaw. Pozostałe rozszerzenia dobierz sobie wg uznania - w rekrutacji będą mieć mniejsze znaczenie, jeśli w ogóle jakieś.
    • Cześć. Wielkimi krokami zbliża się rekrutacja do liceum na rok 2021/22, a ja nie wiem jaki profil wybrać.    Pytanie brzmi: Mat-inf-ang czy Mat-fiz-inf?  Chodzi o liceum. Technikum nie wchodzi w grę. Koniecznie chcę matmę.   Mój stosunek do przedmiotów rozszerzonych: Matematyka - nawet dobrze sobie radzę Informatyka - nigdy nie miałam problemów Fizyka - nic nie rozumiem, wszystko liczę z wzorów, ale mam świadomość, że to też da mi przyszłość Angielski - rozumiem proste filmy na youtube, znam w miarę zasady gramatyki, mam trochę blokadę językową, znam bardzo nieprzydatne wyrazy jak "dagger" (sztylet), "axe" (chyba topór), "pistol" (pistolet), "gun" (broń palna) i wiele innych.    Generalnie lubię rzeczy techniczne, komputery nie są mi obce (jeśli myślicie, że chodzi mi o programowanie, to się mylicie. Miałam do czynienia tylko z html i Pixblocks), lubię rzeczy kreatywno-techniczno-informatyczne (zawsze mnie bawiło np. gdy z mojego kodu powstało coś), lubię też rysować (ale odpada liceum plastyczne). Może pójdę na polibudę, informatykę lub na grafikę komputerową.   Na mat-inf, na który chcę iść jest bardzo dużo programowania.   Jest coś innego, co mi otworzy drogę na m.in Politechnikę, a nie zaleje mnie fizyką? Czy mat-inf pozwoli mi iść na cos związanego stricte z fizyką? Proszę, nie piszcie "Liceum niczego nie determinuje, idziesz na biolchem, a potem na informatykę!", dobrze wiem, że tak jest, ale liceum jest po to, by przygotować nas do studiów. Proszę o pomoc. Jestem ten gatunek osoby, który martwi i stresuję się zawczasu.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.