Skocz do zawartości
Sebastian Szczęsny

Gdzie studiować poza Wrocławiem w województwie dolnośląskim?

Rekomendowane odpowiedzi

Wrocław, gdyż daje nam największe prawdopodobieństwo znalezienia pracy po skończeniu studiów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studiuję we Wrocławiu, ale słyszałem, że dość prężnie działają uczelnie w Nysie. Na pewno jest tam silny ośrodek zamiejscowy PWr., ale z drugiej strony, dużo osób bo licencjacie tam, przechodzi na magisterkę do Wrocławia...chyba taki trend, dobrze jest studiować w dużym mieście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli studia na dolnym śląsku, to tylko we Wrocławiu (o ile kogoś stać), bo te wszystkie PWSZ i oddziały zamiejscowe uniwersytetów w mniejszych miastach prezentują raczej marny poziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość milosz

Jeśli studia na dolnym śląsku, to tylko we Wrocławiu (o ile kogoś stać), bo te wszystkie PWSZ i oddziały zamiejscowe uniwersytetów w mniejszych miastach prezentują raczej marny poziom.

 

PWSZ wcale nie reprezentują niskiego poziomu na tle innych uczelni, które działają w Polsce. Na tej zasadzie patrząc można uznać, iż Uniwersytet Wrocławski to VI liga w porównaniu z Harvardem lub Oxfordem. Co w sumie nie byłoby żadną przesadą biorąc pod uwagę rankingi i osiągnięcia w/w uczelni...

 

Każdy studiuje na uczelni, która mu odpowiada. Nie patrzmy na prestiż i ładną nazwę, gdyż dyplom polskiej uczelni nie zapewni nam pracy. Wykształcenie akademickie to zaledwie 5% naszej "drogi" do kariery. Reszta to doświadczenie.

Reasumując - to gdzie studiujemy nie ma większego znaczenia. Studia we Wrocławiu są fajne... ze względu na życie studenckie. Inne względy - nie mają ŻADNEGO znaczenia :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Każdy studiuje na uczelni, która mu odpowiada. Nie patrzmy na prestiż i ładną nazwę, gdyż dyplom polskiej uczelni nie zapewni nam pracy. Wykształcenie akademickie to zaledwie 5% naszej "drogi" do kariery. Reszta to doświadczenie.

 

Masz rację, ale jest różnica pomiędzy studiowaniem a zabawą w studiowanie. Na małych uczelnich częściej spotykamy się z tym drugim, choć to nie jest reguła. Prestiż nie jest najważniejszy, ale na studiowanie na byle jakiej uczelni szkoda czasu.

Chociaż z drugiej strony.. jeśli komuś zależy to nawet z byle jakiej uczelni wyniesie wiedzę i doświadczenie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość milosz

Masz rację, ale jest różnica pomiędzy studiowaniem a zabawą w studiowanie. Na małych uczelnich częściej spotykamy się z tym drugim, choć to nie jest reguła. Prestiż nie jest najważniejszy, ale na studiowanie na byle jakiej uczelni szkoda czasu.

Chociaż z drugiej strony.. jeśli komuś zależy to nawet z byle jakiej uczelni wyniesie wiedzę i doświadczenie :)

W czasach kryzysu gospodarczego i niżu demograficznego, to właśnie małe i średnie uczelnie prywatne będą bardziej dbały o poprawę jakości kształcenia. W efekcie studia na nich będą dużo trudniejsze. Problem w tym, że takie szkoły znikną niedługo z mapy naszego szkolnictwa wyższego...

 

Duże uczelnie prywatne zostaną, gdyż mają wyrobioną "markę" w społeczeństwie. Zostaną też najgorsze szkoły wyższe, na których wystarczy uczęszczać na zajęcia (albo i nawet nie), żeby po paru latach odebrać swój dyplom. Znikną natomiast dobre, małe uczelnie, które będą próbować zachęcić młodych ludzi wzrastającym poziomem nauczania. Oczywiście - nie wszystkie.

 

Przykre, ale prawdziwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małe uczelnie nie znikną tak szybko, bo nie każdego stać na wyjazd do większego miasta. Poza tym, opierając się na przykładach z mojego regionu, małe uczelnie celowo obniżają swój poziom,żeby przyciągnąc jak najwiecej osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obłędna logika jak dla mnie - celowo obniżają swój poziom żeby przyciągnąć studentów! Jeśli jednak coś takiego funkcjonuje to już niedługo, bo niż demograficzny raczej na to nie pozwoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak będą wyglądały studia w naszym kraju za 10 lat.. jakie uczelnie zostaną a jakie znikną z powodu braku studentów... 

Odnoszę wrażenie, że w naszym kraju wszystko wisi na cienkiej nitce.  :mellow:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam kumpla, który kończył Ekonomię w Jeleniej Górze i sobie chwali. 

Prawda jest taka, że każdy narzeka na swój kierunek studiów.

Chyba tylko informatycy tego nie robią, bo są tak zawieszeni przy komputerach, że zapominają!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez itsme
      Cześć, mam do wyboru studia na politechnice Łódzkiej na informatyce stosowanej i na politechnice Warszawskiej na telekomunikacji. Którą opcję wybrać? Miałem plan zostać programistą i wpadłem na pomysł, żeby pójść na telekomunikację i przy okazji dokształcać się z programowania, a na kierunku ono jest tylko, że w mniejszej ilości. Takim sposobem skończyłbym studia mając zawód w telekomunikacji i jako programista, więc gdy nie wyjdzie w jednym byłbym w drugim. PW ma wyższy poziom i nawet gdyby telekomunikacja mi się nie spodobała to bym się przeniósł na infę w obrębie tego wydziału. Bardziej wolałbym infę na PW, ale nie starczy punktów... Trochę boję się, że na PŁ trochę się zmarnuje. Co o tym myślicie?
    • Przez Licealista520)
      Cześć, kończę liceum i mam indeks na różne uczelnie, między innymi na SGH i na UW, np. na prawo, które także mnie interesuje. Czy da się połączyć te dwa kierunki? Czy jest to możliwe? Czy jest dogodny dojazd z budynku SGH na stare miasto? Czy takie połączenie może realnie zwiększyć zarobki w przyszłości?

      Jeżeli ktoś ma jakieś informacje, albo sam tak studiuje to proszę, piszcie tutaj albo na adres: 

      Dzięki za odpowiedzi 
    • Przez Kxpl
      Cześć, 
      Man pytanie. Jestem w technikum na kierunku technik informatyk w dość małym mieście. Po liceum zamierzam iść na studia w Warszawie, i tu 1 pytanie
      1. Gdzie mogę najlepiej iść na studia informatyczne w Warszawie poza wat? 
      2. Czy sie opłaca
      3. Jaka dzielnica? Według mnie chyba Mokotów lub Żoliborz
      4. Jakie mniej więcej są koszty utrzymania
      Dzięki za odpowiedzi, dodam że chce się przenieść na stałe. 
       
    • Przez Zurix11
      Błagam o pomoc...Hej, jestem studentką logistyki w Lublinie kończę obecnie drugi rok. Wyjechałam do tego miasta za swoim wtedy ówczesnym chłopakiem oraz poszłam na te studia ze względu na niego. Teraz gdy już od ponad roku nie jesteśmy razem zdałam sobie sprawę jaki błąd popełniłam. Nienawidzę tych studiów już od pierwszego semestru a o mieście nie wspomnę (przepraszam fanów Lublina źle mi się kojarzy)... Jednak po rozmowie z rodzicami przekonali mnie bym została chociaż pierwszy rok. Zostałam, zdałam poprzez różne "sposoby", niestety teraz jak jest wszystko stacjonarnie jest mi strasznie ciężko. Przedmioty mnie nie interesują, praktycznie nie wiem co się tam dzieje, nauka tego sprawia że chce mi się płakać. Byłam na praktykach w centrum logistycznym, szczerze to mi się nie podobało, nie nadaje się do stresowych sytuacji. Jestem po liceum na profilu prawno-językowym, nienawidzę matematyki mimo, że zawsze miałam z niej dobre stopnie. Kompletnie nie umiem się dogadać z ludźmi z roku, którzy rywalizują ze sobą i nawet wyśmiewają się ze mnie przez to że mam problemy z zrozumieniem niektórych tematów i nie chcą pomóc. Płakać mi się chce na myśl że mam tam iść. Miałam się przenieść na semestrze jednak rodzice grozili mi że mi nie dadzą pieniedzy na utrzymanie, dlatego zrezygnowałam. Czuje że się do tego nie nadaje, dobrze wiem że jestem dobra w sprzedaży, handlu, prawie i psychologii. Od niedawna pracuje w firmie ubezpieczeniowej i strasznie mnie to interesuje, poznałam mega ludzi, jednak rodzice dzwonią i mówią masz się uczyć bo coś tam coś tam ... Szczerze ja naprawdę przestałam się uczyć rozpoczynając te studia... Tęsknię za prawem i psychologia której uczyłam się na kółkach i w szkole... Czuje że zmarnowałam sobie życie i nie wiem co robić. Mam ochotę zrezygnować lub iść na studia zaoczne i spróbować swoich sił na prawie lub psychologii bo wiem że to mnie interesuje ale boje się reakcji rodziców oraz tego że jestem 2 lata w plecy...powoli wpadam w jakąś depresję i nie wiem czy dam radę to dalej pociągnąć ...błagam o pomoc
    • Przez deltta
      Witam,
      Chciałabym zapytać się o kierunek sztuka i media na uniwersytecie pedagogiczny w Krakowie. Nigdzie nie mogę znaleźć innych informacji niż te na stronie uniwersytetu. Czy ktoś studiuje lub studiował i chciałby coś opowiedzieć o tym kierunku albo zna kogoś kto studiuje.  
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam wszystkich, posiadam wykształcenie średnie techniczne z fryzjerstwa. Aby stworzyć sobie alternatywę na rynku pracy (obecnie pracuję w zawodzie) postanowiłem przygotować się do zawodu nauczyciela przedmiotów zawodowych. Czy ukończenie licencjatu z pedagogiki specjalność Pedagogika szkolna z profilaktyką społeczną + ewentualne studia podyplomowe do nauczania zawodu będzie dobrą drogą do zdobycia odpowiednich kwalifikacji do wykonywania tego zawodu? Studiować mam zamiar na Akademii Ignatianum w Krakowie w trybie niestacjonarnym. Pozdrawiam! :) 
    • Hmm... W tym miejscu sam odpowiedziałeś sobie na powyższe pytanie. Jeśli nie jesteś w stanie zdać testów sprawnościowych, a chcesz zostać oficerem, to jedyna droga do gwiazdek na mundurze wiedzie przez seminarium i fuchę kapelana. Wszyscy pozostali, od szeregowych po oficerów, muszą zaliczyć testy sprawnościowe. Na szeregowego bez perspektyw awansu jak najbardziej. Oprócz studiów mundurowych, oficerem można zostać po studium oficerskim. Tam jednak rekrutują zwykle magistrów inżynierów, lekarzy, prawników itd. Możesz samodzielnie zgłębić ten temat.
    • Cześć, mam pytanie dotyczące studiów bezpieczeństwo narodowe. Kończąc magisterkę z tego kierunku mam szanse dostać się do straży lub do wojska ? I czy miałbym jakiekolwiek szanse zdobyć stopień oficerski w wojsku ? Pisze z takiego powodu, ponieważ jestem po technikum i mogę mieć prace + robić studia zaoczenie inżynierskie i to jest dla mnie druga opcja. Ale od zawsze interesowałem się historia, wojskiem jak i militariami a na studia wojskowe oficerskie zaspałem i kondycyjnie bym testów sprawnościowych nie przeszedł. Dlatego w oko wpadły mi te studia, jak ktoś by mi odpowiedział na te pytania wyżej to bym był wdzięczny i wiedział co robić czy iść czy sobie je odpuścić. Dzięki za odpowiedź i miłych wakacji jak ktoś ma
    • Dziekuję za podpowiedź, dopiero teraz odpisuję mimo, że czytałam jakiś czasu temu  Kilka osób również poleciło mi Witowskiego, jest teraz dostępne nowe wydanie i od razu je kupiłam. Jedynie w linkach się pomyliłam, bo dałam linki do chemii  na rozpoczęcie tematu Ale zakupiłam i tak cały komplet, bo chemię też chcę sobie poprawić, bo mi mogła pójść lepiej.  Pozdrawiam!
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.