Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Za kilka dni zdaję maturę, więc niedługo stanę przed wyborem studiów. Zastanawiam się nad matematyką i informatyką na UWr, a nie udało mi się znaleźć zbyt dużo informacji o tych kierunkach, więc postanowiłem tutaj o tym napisać.

Może zacznę od tego, że w przyszłości chcę być programistą. Wydawałoby się więc, że informatyka jest oczywistym wyborem, jednakże znalazłem w internecie opinie, że pracodawcy chętniej przyjmują do pracy (jako programistów) absolwentów matematyki, jako przedmiotu trudniejszego i bardziej wymagającego. Czy to prawda?

Druga kwestia to to, że po matematyce mogę alternatywnie zostać np. analitykiem, informatyka natomiast raczej nie daje takich możliwości. Poza tym w LO miałem (w sumie to jeszcze mam) baaaardzo kiepskiego nauczyciela informatyki. Gość totalnie olewał sprawę i w sumie jedyną wiedzę informatyczną, jaką posiadam, nabyłem sam (dobrze umiem Javę, w tym Androida, średnio C++, HTML; jeżeli chodzi natomiast o kwestie bardziej teoretyczne (algorytmy) to idzie mi dobrze, nigdy nie miałem też problemów z matematyką, aczkolwiek gotowych schematów nie znam (przykładowo algorytm NWD, czy NWW musiałbym "wymyślać na nowo")). Próbną maturę z informatyki napisałem na 18% :/.

Co więc możecie mi polecić, matematykę, czy informatykę (tylko UWr)?
Z góry dzięki za pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O informatyce nie znalazłeś informacji w internecie lub na naszym forum?

Niemożliwe.

O matematyce tez już duzo pisaliśmy.

Tym, ze na informatyce w szkole średniej miałeś poziom to nic nie znaczy. Studia zaczynaja sie prawie od zera. Najważniejsza jest matematyka.

Co lepsze? Oba kierunki dają fajne mozliwosci i w tym co piszesz masz racje. Po informatyce idziesz raczej tylko w tym kierunku. Po matematyce mozesz zrobic sporo ale programowania musisz sie wtedy uczyć podyplomowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź.

Z tego, co słyszałem, to na UWr na matematyce można chodzić na kursy programowania w ramach zajęć dodatkowych, nie trzeba robić tego podyplomowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, masz pewna pule punktów ECTS ktore mozesz zrobic bez opłat ale za kursy musisz płacić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak byłoby ze znalezieniem pracy jako programista, jeśli poszedłbym na matematykę a programowania uczył się samemu? Trudniej niż po informatyce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudniej, pracodawcy szukają informatyków z dyplomem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że tak dopytuję, ale który z tych dwu kierunków byś mi polecił? Mogę jeszcze dodać, że w ogóle nie interesuje mnie ta "administracyjna" część informatyki - zarządzanie, czy coś w tym stylu. Mam też pewne obawy, co do tego, że na informatyce będzie... za łatwo. Chodzi mi o to, że to jednak znacznie bardziej praktyczny kierunek, niż matematyka (mimo, że na UWr i tak stawiają raczej na teorię), a chciałbym poznać też jakieś tajniki matematyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym Ci polecił informatykę ponieważ moim zdaniem jest ciekawsza. Matematyka jest dla prawdziwych pasjonatów matematyki i na pewno jest większym wyzwaniem wiec sam musisz zdecydować co Cię bardziej kręci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matematykę masz także na Politechnice Wrocławskiej. Myślę jednak że musisz pomyśleć o Planie B - z taką maturą możesz mieć problem, żeby dostać się na Uniwersytet Wrocławski i Politechnikę Wrocławską...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We wcześniejszych wypowiedziach ciągnęło Cię bardziej w stronę matematyki i chyba to by był najlepszy wybór moim zdaniem, bo daje szersze możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matematykę masz także na Politechnice Wrocławskiej. Myślę jednak że musisz pomyśleć o Planie B - z taką maturą możesz mieć problem, żeby dostać się na Uniwersytet Wrocławski i Politechnikę Wrocławską...

Co do matury, to tylko informatyka będzie na takim poziomie. Rozszerzoną matmę na próbnych pisałem w okolicach 90%, fizykę 40-50% + angielski rozszerzony 70-80%, więc raczej dostanę się bez problemu :)

A matematyka na PWr - słyszałem, że poziom jest znaaacznie niższy niż na UWr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej obie uczelnie mają podobny poziom z tego co ja słyszałam.

Myslę, że matematyka to dobry wybór i spokojnie możesz uczyć się programowania dodatkowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że odkopuję taki stary temat, ale zostało mi dosłownie parę tygodni na decyzję, a ciągle nie mogę jej podjąć :D Czy może ktoś jeszcze studiuje / studiował na matematyce albo informatyce na UWr i mógłby napisać coś o tych kierunkach?

Ogólnie czytałem, że po matematyce można zostać aktuariuszem / quantem i taka perspektywa szczerze mówiąc bardzo mnie pociąga. Z tym, że raczej we Wrocku nie znajdę pracy w tych zawodach (quant to w ogóle - praktycznie tylko za granicą). Stąd więc moje kolejne pytanie: warto iść na matematykę i dokształcać się z wiedzy ekonomicznej i prawnej i próbować zostać aktuariuszem we Wrocku, czy ryzyko, że się nie uda jest niewspółmiernie duże w stosunku do ewentualnego sukcesu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie, że warto. Przede wszystkim dlatego, że będziesz miał cel i będziesz to robił z pasją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko przypomnę, że programowanie też jest moją pasją :)
Natomiast co do aktuariatu - czy istnieje realna szansa na pracę w tym fachu po informatyce (na której, przynajmniej na UWr, jest naprawdę dużo matematyki), czy raczej nie podołałbym nadmiarowi pracy? Z tego, co wiem, przy aplikowaniu na stanowisko aktuariusza raczej nie patrzą na ukończone studia, tylko na zdane egzaminy aktuarialne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za pomoc :) Wybrałem informatykę, bo ten kierunek daje lepsze szanse na dobrą pracę, a matematyki będę mógł uczyć się dodatkowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Aikoocioq
      Cześć. Jestem aktualnie w 3 klasie technikum na profilu informatyk i stwierdziłam, że to odpowiedni moment na szukanie uczelni. Uwielbiam projektowanie sieci i grafikę komputerową, z kolei nie przepadam za programowaniem. Jestem świadoma, że jest to nieodłączna część informatyki i jestem w stanie to przeboleć. Na jaki kierunek powinnam się udać? I która uczelnia będzie najodpowiedniejsza?
    • Przez Elathea
      Hej! Ponieważ najbardzie interesują mnie i pasjonują języki obce, w przyszłym roku zamierzam wybrać się na filologię ( orientalną - japonistyka lub koreanistyka, a do tego być może angielski). Proszę o opinie i spostrzeżenia styudentów:
      - UW - lingwistyka stosowana/japonistyka/koreanistyka
      - UAM - koreanistyka/japonistyka
      - UWr - koreanistyka ----- czy poziom  filologii na uwr jest zadowalający? Notowania ma słabsze niż UW i UAM...Jakie są wasze odczucia?
      Jest ciężko? Trudno się dostać? Ciężko o pracę po studiach? Da radę ciągnąć 2 kierunki? Co myślicie o połączeniu filologii orientalnej z angielskim? Co uważacie za bardziej przyszy kierunek - koreanistykę czy japonistykę? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez Flemish_Mannerism
      Witam, piszę obecnie w lekkim akcie desperacji, ponieważ nie mogę zdecydować się na wybór kierunku studiów.
      Na prawo dostałem się na uniwersytet wrocławski i Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, a także na międzynarodowe stosunki gospodarcze na uniwersytecie ekonomicznym w Poznaniu. Mam też możliwość studiowania prawa na uczelniach prywatnych (Łazarski i Koźmiński).
      Który z tych kierunków wydaję się wam atrakcyjniejszy i bardziej pożądany przez pracodawców? Jak prezentuje się renoma powyższych uczelni?
      Czy zakres matematyki na MSG wykracza ponad podstawę? Jak dużą rolę odgrywa nauka języków obcych na MSG?
      Jestem odrobinę rozdarty pomiędzy oboma kierunkami, każdy ma przedmioty mnie interesujące  i jednocześnie też te, które mnie odpychają. Na maturze zdawałem historię, której jestem fascynatem, jak i wos, którego to nie cierpię, dlatego jestem sceptyczny co do prawa.
      Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógłby podzielić się swoją opinią na ten temat i udzielić jakiejś rady, wszyscy naokoło mają mnie już delikatnie dosyć przez moje niezdecydowanie xD.
      Pozdrawiam
       
    • Przez Chemiamedyczna
      Cześć, stoję przed wyborem pomiędzy chemią medyczną na UWr, a analityką medyczną na WUMie. Mógłby mi ktoś doradzić, co powinnam wybrać, kierunki wydają się podobne i z tego co czytałam perspektywy zatrudnienia diametralnie się nie różnią. Proszę o porady i opinie co do tych kierunków


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Same studia podyplomowe nie dają Ci nic w rekrutacji na Studia II stopnia. Faktycznie musisz się zastanowić co dalej. Szczerze mówiąc nie do końca wiem dlaczego chcesz swój plan realizować od 2 stopnia. Lepiej ponownie zacząć studia I stopnia bo to tylko rok dłużej.  Moim zdaniem 28 lat to jeszcze nie jest za późno. Aczkolwiek jest Ci trudniej.
    • Witaj na forum
    • Witam wszystkich! 
    • Hej. Mój dylemat dręczy mnie od dłuższego czasu. Opiszę w miarę krótko na czym on polega. Liczę na zrozumienie i dobra radę  W 2009 świetnie zdałam maturę. Dostałam się na SGGW na Technologię żywności. Czar jednak prysl ponieważ zaszłam w ciążę.. Zostawiłam studia. Po urodzeniu dziecka w 2010 poszłam na Zarządzanie i inż.produkcji zaocznie. Tych studiów również nie skończyłam z przyczyn osobistych. Dałam sobie spokój ze szkola na kilka lat. Przez te wszystkie lata czynnie pracowałam i pracuje. Obecnie księgowość. W 2017r postanowiłam szybko zrealizować plan zdobycia wyższego wykształcenia i tak oto pisze właśnie prace licencjacka, jestem na 3roku zarządzania. To co mnie boli to to, że nie realizuje się w tym co lubiłam - biologia, chemia i pokrewne dziedziny. Nie wiem co robić dalej, gdzie iść na tą magisterkę? Czuję że to zarządzanie i ta praca papierkowa to jakaś wypadkowa mojej skomplikowanej przeszłości. Mam 28 lat. Czy nie za późno na zmianę branży? Zastanawiam się nad następującym rozwiazaniem: wrócić na mgr z Inż.produkcji lub z ochrony środowiska (Wseiz) i iść na podyplomowke z bezp.zywnosci na SGGW lub na PW na Technologie chem. Wiem że nie mam startu z licencjatem z zarządzania na zaoczne studia typu technologia żywności czy chemia lub pokrewne. Ale czy gdybym po moim licencjacie poszła najpierw na podyplomowke np z żywności to miałabym później większe szanse na przyjęcie na zaoczne studia mgr z tej dziedziny? Czy może jednak trzymać się już tych finansów skoro pracuje w tym kilka lat? A może da się to jakoś połączyć? Po maturze było jakoś prościej z tym wyborem.. Sam fakt że ja-klasowy kujon nie osiągnęłam nic w swojej specjalności również boli.. Może ktoś mnie oświeci bo zaczynam popadać w paranoje. Pozdrawiam 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.