Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez gorgonek
      Cześć! 
       
      Mam pewien problem i nie bardzo wiem, kto przechodził coś podobnego. Otóż... Ukończyłem studia 4-letnie inżynierskie na kierunku Informatyki, jednak w jej trakcie zafascynowała mnie jedna dziedzina matematyki, która przewinęła się w czasie trwania toku studiów (matematyka dyskretna). Co ciekawe i śmieszne... Jestem humanistą, który tylko męczył się na tym kierunku. Fakt... Coś potrafię zaprogramować, jednak to są tak słabe podstawy, że raczej wstyd się przyznać. A co jeszcze śmieszniejsze... Na obronie zdawałem temat z dziedziny matematyki dyskretnej, zamiast typowego zadania informatycznego na pracę dyplomową. Dostałem również propozycję podczas obrony o możliwości bycia wykładowcą z matematyki, jednak warunkiem jest ukończenie studiów magisterskich.
      Problem polega na tym, że kolejne studia (magisterskie) są o tyle bardziej skomplikowane na kierunku Informatyki, że nie byłoby szans na chociażby utrzymanie się tam, a jestem raczej z osób ambitnych, które ciągle chcą podnosić poprzeczkę. Myślałem, żeby podjąć jakieś studia związane z pedagogiką, żeby móc wykładać na uczelni... Myślałem również o ekonomii, jednak podejrzewam, że trzeba byłoby zaliczać egzaminy z pierwszego stopnia studiów. Więc... To może być ślepa uliczka, bo nie bardzo wiem, co dalej można studiować. Czuję się bardzo dobrze tłumacząc pewne zagadnienia z matmy każdej osobie... Jednak przy problemie wyboru studiów pojawia się kolejny problem/atut.
      Promotor zaproponował napisanie wspólnego artykułu do czasopisma ogólnoświatowego, ponieważ w pracy inżynierskiej są autorskie i nieznane dotąd wyprowadzone wzory, które w jakiś sposób mogłyby rzucić nowe światło na pewne aspekty z dziedziny matmy. Pytając mnie o dalsze plany... Nie wiem, co można odpowiedzieć. Nawet człowiek ambitny czasem ma taki duży problem, że samodzielnie nie można go rozwiązać. Stąd prośba do Was, Czytelnicy. Co możecie mi polecić? Studiować na siłę kolejny stopień informatyki 4 lata? Wynaleźć na innej uczelni pedagogikę i studiować 3.5 roku? Czy też jeszcze bardziej drążyć temat obronionej pracy i skupić się na artykule z promotorem? Wiadomo, wszystko obraca się wokół pieniędzy, a nie chciałbym popełnić tego samego błędu przy wyborze drugiego stopnia studiów. :/ Fakultatywnie, nie wiem, jakiej pracy szukać, nie znając nawet predyspozycji. 
       
      Byłbym zobowiązany za wszelkie podpowiedzi z Waszej strony!
       
      Pozdrawiam!
    • Przez Kawaczyherbata
      Hej, jako że już jestem po maturach, przyszedł czas na wybór kierunku. I tu pojawia się problem, bo mam wrażenie, że interesuję się po części wszystkim, a opisy kierunków czy to na stronach uczelni, czy ogólnie w internecie są na tyle mało precyzyjne, że kompletnie nie wiem, jaki kierunek najbardziej by pasował do moich zainteresowań czy predyspozycji. Póki co udało mi się wybrać parę kierunków, które wydają się być trochę bardziej ciekawe niż pozostałe:
      • Mechatronika (Wydział Mechatroniki PW) - tu mam obawy, czy te studia są nakierowane głównie na tworzenie jakichś czujników, urządzeń pomiarowych, czy absolwenci tego kierunku zajmują się czymś innym? 
      • Mechanika i Projektowanie Maszyn (MEiL PW) - tu z kolei zastanawiam się, czy nie są to studia bardziej dla pasjonatów motoryzacji, samochodów, innych maszyn, silników, smarów czy czego tam jeszcze, czy można po tym iść trochę w inne rodzaje zajęć; przedmioty na tym kierunku wydają się faktycznie nastawiać bardziej na projektowanie czy konstrukcję niż typowe MiBM, chyba że się nie znam i nie dostrzegam takich samych zagadnień, mechanika jest też podobno dosyć przestarzała i z tego, co widziałam, trudniej jest znaleźć pracę dla takiego inż. mechanika vs dla inż. mechatronika
      • Fizyka Techniczna (PW) - podobno większość podszkala się potem na programistów itp., więc czy w ogóle warto te kilka lat uczyć się fizyki, czy może lepiej od razu rozważyć informatykę? 
       
      Byłabym wdzięczna za każdą odpowiedź na to co można w praktyce w przyszłości robić po tych kierunkach, czym zazwyczaj zajmuje się potem w pracy, czym właściwie trzeba się interesować, żeby studia na poszczególnych kierunkach przynosiły satysfakcję, dla kogo tak konkretnie one są? Może są jakieś kierunki łączące trochę taką twórczą technikę/mechanikę z typowo naukowymi przedmiotami? (wybieram się na 99% na którąś politechnikę, więc takie kierunki brałabym pod uwagę)
       
      Przepraszam, jeśli temat się powiela, ale przejrzałam już chyba prawie całe forum i nadal nie potrafię się określić XD
    • Przez Prawnik1lvl
      No właśnie...Co byłoby lepszym wyborem myśląc o przyszłości w analityce biznesowej, controllingu czy analityce finansowej? Zastanawia mnie różnica pomiędzy nimi i poziomem matematyki na każdym z nich. Jak to wygląda na informatyce, informatyce i ekonometrii oraz na finansach i rachunkowości? Co wydaje się być najlepszą drogą, kiedy nie myśli się o karierze programisty? Spotkałem się z opiniami, że informatyka byłaby dobrym wyborem, kiedy chciałoby się podjąć pracę w finansach jak i za takimi które mówiły, że o wiele lepszym wyborem byłby fir czy iie. Z drugiej strony, BI jest o wiele bardziej zinformatyzowane, a jednak to dział finansowy...
      Co wy o tym sądzicie? 
    • Przez Lucyjka
      Cześć. Wielkimi krokami zbliża się rekrutacja do liceum na rok 2021/22, a ja nie wiem jaki profil wybrać. 
       
      Pytanie brzmi: Mat-inf-ang czy Mat-fiz-inf? 
      Chodzi o liceum. Technikum nie wchodzi w grę.
      Koniecznie chcę matmę.
       
      Mój stosunek do przedmiotów rozszerzonych:
      Matematyka - nawet dobrze sobie radzę
      Informatyka - nigdy nie miałam problemów
      Fizyka - nic nie rozumiem, wszystko liczę z wzorów, ale mam świadomość, że to też da mi przyszłość
      Angielski - rozumiem proste filmy na youtube, znam w miarę zasady gramatyki, mam trochę blokadę językową, znam bardzo nieprzydatne wyrazy jak "dagger" (sztylet), "axe" (chyba topór), "pistol" (pistolet), "gun" (broń palna) i wiele innych. 
       
      Generalnie lubię rzeczy techniczne, komputery nie są mi obce (jeśli myślicie, że chodzi mi o programowanie, to się mylicie. Miałam do czynienia tylko z html i Pixblocks), lubię rzeczy kreatywno-techniczno-informatyczne (zawsze mnie bawiło np. gdy z mojego kodu powstało coś), lubię też rysować (ale odpada liceum plastyczne).
      Może pójdę na polibudę, informatykę lub na grafikę komputerową.
       
      Na mat-inf, na który chcę iść jest bardzo dużo programowania.
       
      Jest coś innego, co mi otworzy drogę na m.in Politechnikę, a nie zaleje mnie fizyką? Czy mat-inf pozwoli mi iść na cos związanego stricte z fizyką?
      Proszę, nie piszcie "Liceum niczego nie determinuje, idziesz na biolchem, a potem na informatykę!", dobrze wiem, że tak jest, ale liceum jest po to, by przygotować nas do studiów.
      Proszę o pomoc. Jestem ten gatunek osoby, który martwi i stresuję się zawczasu.
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • W tej sytuacji najlepiej byłoby spróbować przenieść się na studia niestacjonarne do Poznania, nawet na uczelnie niepubliczną i wówczas dalej pracować. Bardzo mocno to polecam.
    • Jestem zdania, że każda firma powinna iść z biegiem czasu, stale wprowadzając nowoczesne rozwiązania. To nie tylko ułatwi pracę właścicielowi firmy, ale też pracownikom. Na stronie:  https://www.bpxglobal.com/kontakt/ znajdziesz kontakt do firmy, która zajmuje się wdrążaniem nowoczesnych rozwiązań do firmy. Warto podjąć z nimi współpracę.
    • Cześć wszystkim moja sytuacja jest trochę skomplikowana, ale liczę na waszą pomoc.Jestem studentem 2 roku i pracuje w branży, dotychczas dzięki nauce zdalnej oaz IOS mogłem pracować pełnoetatowo, dodam, że studiuje na co dzień w Opolu, a pracuje w Poznańskiej korporacji, na moim kierunku nie ma możliwości przejścia na zaoczne, wracamy w październiku mury uczelni, ale pomyślałem o kilku wyjściach:Studia eksternistyczne, zwłaszcza że u rodziców krucho z pieniędzmi i wspomagam ich, jak tylko mogę.Przeniesienie do Poznania na studia, ale nie wiem, jak miałoby to wyglądać pod kątem logistycznym, zaliczenia egzaminów itp.Rozpoczęcie studiów od nowa w Poznaniu-strata roku, nie wiem, czy można to jakoś "nadgonić" ?Rezygnacja z pracy i powrót na studia -mam dostać awans i podwyżkę w ciągu kilku miesięcy więc trochę mi szkoda odpuścić.Poczekać na następny lockdown i zdalne studia-trochę pół żartem pół serio, ale różnie może być.Inne rozwiązania, o których nie pomyślałem ?    
    • Gorąco polecam usługi hydrauliczne Panów z firmy Lakus. Zaledwie kilka chwil od zgłoszenia awarii, przyszli, naprawili i nic nie naśmiecili - bardzo dziękuję. Jestem już umówiony na wizytę zlokalizowania wycieku oraz osuszenia ściany, jutro będę wiedział jak w tej sferze im poszło   https://hydraulikalakus.pl/ https://osuszaniebudynkowlakus.pl/ https://termowizjalakus.pl/ https://czyszczenierurlakus.pl/ https://ozonowanielakus.pl/
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.