Skocz do zawartości
tomeg009

Budownictwo - gdzie ?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. 

Piszę w tym roku maturę podstawa wiadomo plus chemia rozszerzona z której planuję mieć około 50 % z podstawowej matematyki liczę na 75 %. Chciałbym skończyć budownictwo w jak najprostszy sposób. Jaka uczelnia publiczna jest najmniej wymagająca jeśli chodzi o budownictwo ? I czy w ogóle mam szanse sobie poradzić jeśli nie miałem ani rozszerzonej matematyki ani fizyki w liceum (biol-chem). Proszę o fachowe rady bo wiem, z tym kierunkiem chce wiązać swoją przyszłość i żałuję wyboru profilu w liceum.

Pozdrawiam Tomek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matematyka jest najważniejsza wiec bez rozszerzenia na maturze będzie ciezko.

Na każdej uczelni program kierunku jest zbliżony a ten kierunek do najłatwiejszych nie należy.

Tutaj znajdziesz wszystkie uczelnie w Polsce, ktore prowadzą budownictwo

www.studia.net/budownictwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matematyka jest najważniejsza wiec bez rozszerzenia na maturze będzie ciezko.

Na każdej uczelni program kierunku jest zbliżony a ten kierunek do najłatwiejszych nie należy.

Tutaj znajdziesz wszystkie uczelnie w Polsce, ktore prowadzą budownictwo

www.studia.net/budownictwo

Ogólnie z matematyki jestem niezły... Kiedyś nawet laureata mialem w gimnazjum tylko źle wybrałem profil. Dużo musiałbym nadrobić ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz wiele uczelni niepublicznych, ktore oferuja ten kierunek. Bez rozszerzenia tam Cię przyjmą na pewno i powinieneś sobie poradzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz wiele uczelni niepublicznych, ktore oferuja ten kierunek. Bez rozszerzenia tam Cię przyjmą na pewno i powinieneś sobie poradzić

Orientuję się Pan może gdzie jest najtańsza opłata za ten kierunek ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie orientuje sie. Najtaniej wyjdzie Ci tam gdzie masz najbliżej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A chcesz iść na studia zaoczne? Bo dzienne wszędzie są bezpłatne. W jakim mieście interesuje Cię nauka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzienne lub niestacjonarne na uczelni niepublicznej są płatne, a o takich rozmawiamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja widzę, że tomeg pytał o publiczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, ale napisałem,że bez rozszerzenia raczej niepubliczne i wtedy cytował z zapytaniem o niepubliczną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warto zawsze próbować się dostać na publiczną, nigdy nie wiadomo jaki akurat w danym roku będzie nabór.

Ja się nie dostanie do publicznej to do niepublicznej zawsze można złożyć dokumenty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, może spróbować. Jeśli nie przerażają go koszty rekrutacyjne to czemu nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

koszty nie są aż takie wielkie bo to jest w granicach 100 zł zależy od uczelni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to zależy dla kogo. Dla jednego małe dla drugiego duże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warto zawsze próbować się dostać na publiczną, nigdy nie wiadomo jaki akurat w danym roku będzie nabór.

Ja się nie dostanie do publicznej to do niepublicznej zawsze można złożyć dokumenty.

Mnie bardziej przeraża utrzymanie się na tych studiach niż to czy się dostanę bo myślę, że np. na sggw spokojnie bym się dostał jak patrzylem na progi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Progi są podawane jako minimalne. Raczej myślałbym, czy się dostaniesz, bo uczelnie pomagają sie utrzymać na studiach ze względu na niż demograficzny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym skończyć budownictwo w jak najprostszy sposób

 

 

Pamiętaj, że sam papierek nie spowoduje, iż tłumy pracodawców będą Cię rozchwytywać. Można fartem i/lub ściąganiem prześliznąć się przez całe studia i polec na rozmowie kwalifikacyjnej, kiedy pracodawca/rekruter poprosi np. o policzenie belki na piechotę. Wtedy nie zadziała wytłumaczenie, że wytrzymałość materiałów była na 2. roku i od tej pory wszystko wyleciało z głowy albo potrafię to zrobić tylko w Inventorze. :P

 

 

I czy w ogóle mam szanse sobie poradzić jeśli nie miałem ani rozszerzonej matematyki ani fizyki w liceum (biol-chem)

 

 

Fizyka to żaden problem, bo na studiach technicznych uczą jej od podstaw. Identycznie jak przedmiotów kierunkowych (mechanika, termodynamika, itd.), z którymi wcześniej mieli styczność tylko ludzie po technikum. Tutaj wszystko zależy od systematycznej nauki.

 

Natomiast z matematyką jest już dużo gorzej, bo mądre głowy układające programy studiów technicznych założyły, że student przerobił ten przedmiot w szkole średniej na poziomie rozszerzonym. Dlatego matematyka w przeciwieństwie do powyższych jest kontynuacją rozszerzenia z liceum/technikum.

 

Dla chcącego nic trudnego. Na studia techniczne trafia też sporo ludzi bez rozszerzonej matmy, zwłaszcza na kierunki związane z chemią i mniej popularne. Jednak pomimo braków zaliczają, jeśli przyłożą się wystarczająco (czyt. podwójnie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli czujesz się na siłach z matmy, to możesz kupić podręcznik do matury rozszerzonej i przerabiać go sobie samemu, robiąc dużo zadań. W ten sposób uzupełnisz ewentualne braki. Masz jeszcze sporo czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matma jest najtrudniejsza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę więcej o maturze z matmy w tym roku, również na poziomie rozszerzonym

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno warto posłuchać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Super, dzięki za wszystkie informacje
    • Ad. 1) Na każdym kierunku ścisłym i technicznym jest dość sporo nauki i MiBM nie wyróżnia się tutaj niczym. Oczywiście nie tyle, by zamknąć się w książkach i nie widzieć poza nimi świata, ale systematyczność jest niezbędna. Kolokwia (w późniejszych semestrach także projekty) w trakcie semestru są standardem, więc nie da się przebalować semestru, a potem raz przysiąść i mieć to z bani.    Ad. 2) Na PG robiłem magisterkę - wydział oio. Idąc na tę uczelnię warto pamiętać, że ciągle jest mocno betonowa i to student jest dla uczelni (zaczynając od dziekanatu i kończąc na prowadzących), a nie na odwrót, ale z każdym kolejnym semestrem jest się lepiej traktowanym Sam poziom na wspomnianym wydziale to istna sinusoida - jedne przedmioty prowadzą ludzie, którym na niczym nie zależy, a inne naprawdę zaangażowani. Analogicznie z trudnością zaliczenia - od niskiej po spore wyzwanie realnie zagrożone powtarzaniem.    Na marginesie jeszcze dodam, że PG z reguły bierze więcej studentów, niż zamierza utrzymać i m.in. dlatego spora część odpada albo odpłatnie powtarza przedmioty. Poza tym niektóre z nich, pomimo bycia kierunkowymi, są prowadzone w sposób totalnie bezużyteczny. "Hitem" może być rysunek techniczny i PKM tylko na kartce papieru bez wykorzystania żadnego CAD/CAE, których odpłatne kursy organizowane są poza programem studiów. Albo niezbyt częste laboratoria w kilkunastoosobowej grupie, gdzie jeden coś robi, drugi notuje, a reszta stoi i się przygląda. Jednak pomimo tych wszystkich minusów, dyplom PG jest w cenie i dlatego warto się przemęczyć.    PS: Na 1. stopniu energetyki pierwsze 5 semestrów jest wspólne i dopiero potem wybiera się specjalność przypisaną do wydziału. Nie ma więc znaczenia, czy teraz wybierzesz mechaniczny, bo równie dobrze możesz wydądować na eia albo oio i vice versa. 
    • Cześć, piszę tu ponownie. Dalej mam mętlik w głowie i nie wiem jaki kierunek studiów wybrać. Skończyłem liceum o profilu matematycznym. Maturę rozszerzoną zdaję tylko z matematyki. Z tym że przelicznik na np. Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach to 0,7x za podstawę i 1x za rozszerzenie, a wiem że nie napiszę rozszerzonej matematyki na więcej niż 40%, więc korzystniejsza będzie dla mnie podstawa. Widziałem, że piszecie żeby wybrać studia, które nas interesują. Ja takich nie mam - to powinienem według was pójść do pracy. Czytałem, że niektórzy tak zrobili i to im nie pomogło, poza tym gdzie ja niby mam iść pracować, żeby się czegoś nauczyć, co mi pomoże.  Dałem przykład uczelni ekonomicznej, bo rozważam ekonomię jako wybór, ale to taki wybór z braku innego. Podobno ekonomia to dobry kierunek. Nie wiem, czy mnie to zainteresuje, no bo nigdy się ekonomii nie uczyłem. Ale studia typowo ścisłe jak matematyka, fizyka, informatyka to nie dla mnie, bo nie daję rady przy natłoku skomplikowanego materiału. Humanistyczne i artystyczne to też kompletnie nie dla mnie. Myślałem jeszcze o "Mikro i nanotechnologia" na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, ale chemię miałem tylko przez jeden semestr w liceum, więc nie mam wiedzy podstawowej. I chyba trudno po tym z pracą w Polsce? Najbardziej bym chciał pracę samodzielną, nie w grupie. Myślałem o kierunku który pozwoli mi potem pracować w laboratorium, ale tu znowu - przecież nie umiem chemii ani biologii. A samemu, bo wszelkie prace wymagające ciągłego kontaktu z klientem odpadają (jestem introwertykiem, nawet lekka fobia społeczna, nie że nie potrafię rozmawiać, tylko występować publicznie z projektem jakimś).  Mam nadzieję, że wskażecie który kierunek byłby dla mnie odpowiedni. Będę wdzięczny za pomoc
    • Dzięki! W takim razie spytam jeszcze dwie rzeczy.   Słyszałem że na MiMB jest naprawdę bardzo dużo nauki, czy to prawda? Nie pytam oczywiście czy "trzeba się uczyć" ale jak wygląda to w porównaniu z innymi kierunkami technicznymi, np. tą fizyką techniczną albo energetyką? Czy ma się chociaż trochę czasu dla siebie?   Czy studiowałeś może na Politechnice Gdańskiej? (masz lokalizację Gdańsk) Jeśli tak, to masz może jakieś rady odnośnie tej uczelni? Zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o Energetykę na wydziale mechanicznym, czy też MiBM. Ewentualnie czy jest tam jakiś kierunek którego lepiej się wystrzegać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.