Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc wszystkim ! 

Otoz mam problem, bardzo bym chciala studiowac w Rzeszowie komunikacje europejska, ale nie moge znalezc zadnej uczelni na ktorej jest ona wykladana.. Troszke mnie to przeraza, poniewaz mialam w planach wrocic w tym roku do Rzeszowa na studia (aktualnie nie mieszkam w Polsce) i to byl jedyny kierunek ktory mi sie podobal i ktory tak do mnie pasuje. Jesli ktos wie gdzie bym mogla go studiowac to bardzo prosze o wskazowki ! 

 

Nie zwracajcie uwage na ortografie, nie mam polskiej klawiatury. Dziekuje za odpowiedz ! :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko ale jest dziennikarstwo czy europeistyka a to naprawdę zbliżone kierunki. Komunikacja europejska wywodzi sie z nich wiec nic nie tracisz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko możesz rozważyć Europeistykę, bo jak pisze Łukasz kierunek ten bardzo jest podobny do tego co cię interesuje. Sprawdź sobie programy, bo może okazać się że to nawet to samo tylko nazwa trochę inna....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może się tak zdarzyć, że to to samo pod inną nazwą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Damien8
      Witam.
      Mam problem z wyborem kierunku, czas mam do poniedziałku 24.08. Dostałem się na elektrotechnikę na politechnice rzeszowskiej oraz na informatykę na uniwersytecie rzeszowskim.
      Problem jest taki, że niby chciałbym pracować w szeroko pojętej branży IT, ale sam jeszcze tak naprawdę nie wiem czy bym się w tym odnalazł na 100%. Dodatkowo o informatyce na urz i jej poziomie słyszałem wiele niezbyt przychylnych opinii. No i wiadomo, papierek po uczelni w branży IT nie ma zbyt dużego znaczenia, bardziej liczy się portfolio, doświadczenie i umiejętności. Dlatego rozważam też opcję wyboru elektrotechniki na prz, bo może akurat też się w tym odnajdę i dodatkowo gdybym jednak zdecydował się na pracę w branży IT, to mógłbym w międzyczasie robić na to kursy i staże.
      Co o tym myślicie i czy macie wyrobioną opinię na temat informatyki na urz? Którą ścieżkę bardziej byście mi polecali i dlaczego?
    • Przez suzixe
      Dobry wieczór. W czerwcu pisałam maturę, wybieram się na stosunki międzynarodowe na UWr. Jest to moja wielka pasja od dziecka, dlatego cieszę się, że dobrze poszła mi matura i będę mogła spełniać swoje marzenia. Nasuwa mi się tylko pytanie co dalej. Długo czytałam o różnych ścieżkach kariery, na przykład o aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. Mam co do niej jednak kilka pytań, oraz wątpliwości, byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc!
      1. Czy rzeczywiście tak trudno się na nią dostać? Trzeba koniecznie znać jakiś rzadki język obcy, aby mieć większe szanse? Jak tak to jaki?
      2. Jak wygląda praca po aplikacji. Czytałam że wysyłają nas na placówkę: Jak wygląda taka praca na placówce będąc świeżo upieczonym dyplomatą? Czy i jaka jest możliwość awansu, na jakie stanowisko? Czy koniecznie trzeba wyjechać daleko z kraju? (tu mi chodzi o względy takie jak rodzina i przyjaciele w Polsce), oraz czy można wracać do ojczyzny co ile się chce?
      3. Czy aby piąć się w górę w karierze dyplomatycznej trzeba koniecznie mieć zaplecze polityczne i układy z partią rządzącą, czy wystarczy "być dobrym w tym co się robi"? Jak to wygląda w tej kwestii?
      z góry dziękuję za pomoc, to dla mnie naprawdę ważne. Jeżeli macie jakieś inne ciekawe drogi kariery dyplomatycznej możecie dac znać! Jestem otwarta na nowe propozycje.
      Zuzanna
    • Przez ccinek1337
      Cześć! krótko i zwięźle zawaliłem maturę z rozszerzonego angielskiego 68% i 90 z podstawy, w takiej sytuacji nie wiem czy sens starać się o przyjęcie na ten kierunek czy odpuścić sobie stresy i poszukać jeszcze czegoś innego. Nigdzie nie mogłem znaleźć progów punktowych, wiem tylko że kierunek jest jednym z bardziej obleganych. Gdyby ktoś miał jakiekolwiek pojęcie czy istnieją w moim przypadku jeszcze jakieś realne szanse na dostanie się?
    • Przez Nazguls
      Witam. Jestem studentem 1 roku studiow zaocznych informatyki na prywatnej uczelnii i mam problem z chybioną decyzją co do wyboru kierunku. Wybrałem informatyke skuszony łatwą dostępnością pracy na rynku oraz wysokimi wynagrodzeniami. Wcześniej próbowałem jedynie programować, jednak nie wykraczało to ponad proste zadania typu- wpisz date urodzenia, a program policzy ile sekund minęło od twoich narodzin, o ile nie mam większych problemów z programowaniem, tak cała reszta jest dla mnie w ogole nie interesująca. Wydawało mi się, że ta dziedzina nauki mi się spodoba, jednak po tym roku stwierdzam, że byłem w błedzie. Najbardziej przeszkadza mi brak kontaktu z innym czlowiekiem, specyfika pracy oraz niskie zainteresowanie kierunkiem. Zawsze pasjonowałem się militariami, współczesną historią oraz szeroko pojętymi zbrojeniami. Niestety nie mogę odbywać służby wojskowej przez wrodzoną chorobę oczu. Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy istnieją może jakieś kierunki powiązane z wyżej wyminionymi zagadnieniami które dają szanse na realne zatrudnienie, jednak jako cywil. Przeglądając internet trafiałem na np. oferty pracy jako analityk militarny, jednak jedynie za granicą. W naszym kraju ciężko było znaleźć podobny zawód. Kolejne zagadnienia jaka mnie interesują to ekonomia oraz stosunki dyplomatyczne, jednak tutaj rodzi się podobne pytanie czy te kierunki są przyszłościowe (zwłaszcza stosunki międzynarodowe) i czy znajde po nich zatrudnienienie. 
    • Przez Karolinaa
      Witam.   Obecnie jestem na drugim roku skandynawistyki ze specjalizacją norweski w biznesie. Ogólnie biznes, ekonomia to nie moja bajka. Niestety, pomimo wielu zapewnień o wyborze jednej z kilku specjalizacji, ostatecznie to było naszą jedyną opcją. Tak więc pozostałam przy tym. Norweski norweskim,poziomu oszałamiającego tutaj nie mamy, nie ma co ukrywać, dlatego też zaczęłam myśleć co dalej. Język bardzo mi się podoba. Ogólnie jestem osobą, która chętnie przyswaja nowe języki obce, interesuje się kulturami danych krajów., dużo podróżuje.Stąd nasunęła mi się myśl, by po zakończeniu skandynawistyki zacząć studia II stopnia na kierunku turystyka. Rozważam też stosunki międzynarodowe albo międzynarodowe studia kulturowe. Czy ktoś zdecydował się na coś podobnego ? Czy w połączeniu z norweskim mogłoby to być sensownym rozwiązaniem?


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Też pomyślałam o ludziach, którzy wykonują owe hologramy w "nadmiarze", bo nigdy też nie słyszałam, aby ktoś został zatrzymany z powodu fałszowania legitymacji, więc wniosek jest taki, że albo ktoś wykonuje je łudząco podobnie do oryginału, albo to oryginał.. 
    • @Kasia1999, nie chcę szerzyć żadnych teorii spiskowych, ale co jeśli w "kolekcjonerkę" zamieszani są dostawcy i/lub pracownicy pewnych uczelni? Analogicznie do lekarzy i pielęgniarek wystawiających "na boku" całkowicie poprawne certyfikaty covidowe. Sytuacja z legitymacjami jest w dodatku o tyle łatwiejsza, że nie istnieje żaden ogólnopolski rejestr studentów. Z jakiegoś powodu cały czas istnieje to zjawisko i prawdopodobnie nie jest nim tylko jego relatywnie niewielki zasięg.
    • Przyznaję rację, użyłam złego słowa i dobrze, że zostałam przez Ciebie poprawiona Odczytać to tutaj kluczowe słowo, a nie zeskanować, racja. To bardzo ciekawe co piszesz i dziękuję za tak obszerna odpowiedź i tak jestem trochę w szoku, że nikt nie pomyślał nad wprowadzeniem takiego rozwiązania, bo przecież handel "kolekcjonerskimi" hologramami kwitnie, a czytałam sporo artykułów, że ponoć ciężko odróżnić oryginał od tej "kolekcjonerskiej" wersji   
    • Nie, to nie jest prawda. Co więcej, czipy odczytuje się czytnikiem, a nie skanerem - analogicznie do płatności kartą z czipem, w których nic się nie skanuje. Z czipów można odczytać co najwyżej zakodowany na nich bilet, jeżeli przewoźnik zdecydował się kodować legitymacje danej uczelni. Tutaj też pojawiają się pojawiają się utrudnienia. Np. w Trójmieście bilet miesięczny można zakodować tylko na legitymacjach miejscowych uczelni państwowych + PJWSTK, a cała reszta z regionu i Polski odpada, chociaż legitymacje te nie różnią się niczym. Ano dlatego, że mamy kilkaset uczelni i tyle samo albo jeszcze więcej przewoźników, którzy musieliby wdrożyć jednakowe urządzenia do kodowania i odczytywania czipów. To w praktyce niewykonalne. Z pomocą przychodzi oczywiście mLegitymacja z kodem QR w apce mObywatel, którą możesz zeskanować nawet swoim własnym telefonem, ale z drugiej strony żaden student nie jest zobowiązany do jej posiadania.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.