Skocz do zawartości
Łukasz

W jakim wieku można iść na studia?

Rekomendowane odpowiedzi

Czytając prasę natknąłem się na artykuł o tym, że zmarł najstarszy student w Polsce.

Pan miał 88 lat i pochodził ze słupska, studia licencjackie robił w jednej ze słupskich uczelni, na mgr poszedł na UMK na Wydział Fizyki, astronomii i informatyki stosowanej.

Czytając tą wiadomość zacząłem się zastanawiać, czy studia są skierowane do konkretnej grupy wiekowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno są formalne ograniczenia w dostępie do studiów dziennych. Jak skończysz 26 lat to chyba musisz zapłacić za studiowanie nawet w trybie stacjonarnym na uczelni publicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka wartość takiego studenta. Osoba, która decyduje się na studia w wieku po 30 robi to albo bo musi, albo bo chce coś osiągnać, spełnić marzenia, pasję, więc i uczyć się będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że nie ma ograniczeń wiekowych, jeśli ktoś chce studiować to czemu nie? Być może ktoś jest na emeryturze, ma dużo czasu i chce go wykorzystać na swoje pasje na które nie miał czasu kiedy pracował. Nie mam nic przeciwko takiej sytuacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, tylko jeśli jest na emeryturze i idzie na studia stacjonarne, to pytanie kto za to płaci? Czy już w tym wieku płaci za to student, czy tak samo jak w przypadku młodych osób płacimy za to wszyscy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znam osobiście przypadek z UK właścicielki restauracji . po 40 sprzedała knajpę i zaczęła studiować matematykę. zrobiła doktorat i podobno jest świetna w tym co robi. inny przykład - z kryminału Mankella - mąż sędziny, adwokat rzucił po 50-tce prosperującą praktykę, poszedł na odpowiedni kurs na kolei i został... kierownikiem pociągu. ale to chyba realne tylko w Szwecji gdzie płace dość spłaszczone (no i żonę jako sędzinę stać było na wino po kilkaset euro za butelkę) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już masz pewną pozycję i zapełnione konto wtedy możesz się oddać zainteresowaniom. Też miałbym takie marzenie ale pewnie nie dorobię się takiego majątku że będę mógł rzucić pracę i znowu studiować. A by było pięknie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlaczego nie? nie ma co być tak sceptycznie nastawionym.

Ja na pewno przez 20 lat dorobię się tak, że będę mógł zając się zainteresowaniami:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie było by zarobić tyle aby w pewnym wieku zacząć zajmowac się tylko i wyłącznie tym co nas interesuje. Widzę że więcej osób myśli tak jak ja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie było by zarobić tyle aby w pewnym wieku zacząć zajmowac się tylko i wyłącznie tym co nas interesuje. Widzę że więcej osób myśli tak jak ja

Trzeba pomyśleć o zmianie zawodu, zwłaszcza jak zniosą kartę nauczyciela? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiek tak naprawdę nie ma znaczenia. Musisz mieć jednak zdaną maturę ale czy przystępując do niej trzeba mieć skończone 18 lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem w swojej grupie na studiach 24 latków, 20 latków, 22 latków oraz 21 latków. Wiek nie jest więć wyznacznikiem bo jak ktoś wcześniej pójdzie do szkoły to analogicznie będzie miał mniej lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie górna sensowna granica wieku na ROZPOCZĘCIE studiów stacjonarnych to około 22 lata, bo jeśli chodzi o niestacjonarne to dużo później ;) . Później myślę, że to traci sens, jeśli ktoś się chce dokształcać, to w takim wieku najlepsze są roczne kursy czy jakieś studium... Kiedyś trzeba wyjść na swoje, zacząć pracować na emeryturę, prawda? A na stacjonarnych studiach raczej mała na to szansa- chyba, że ktoś jest bogaczem i może sobie na to pozwolić. Ale kto by chciał być tak nieproduktywny w najlepszym swoim wieku? Chyba tylko kompletny lekkoduch... Przynajmniej ja tak to widzę :P

A studia niestacjonarne to inna bajka. Jak ktoś jednocześnie pracuje, a chce mieć perspektywy na awans społeczny, który studia mogłyby mu naprawdę zaoferować, to owszem, jak najbardziej.

Aha, jeszcze chciałam dodać, że 5 lat z życia to moim zdaniem za dużo czasu i wysiłku, by nie traktować tego pragmatycznie... Studia "hobbystyczne" to dla mnie nieporozumienie...

Oczywiście powinny być to studia zgodne z naszymi predyspozycjami i zainteresowaniami, by nie było tak jak w moim przypadku, który opisałam w jednym z tematów :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma górnej granicy wieku rozpoczęcia studiów... ale fakt, że osoba 40-letnia może się dziwnie czuć pośród nastolatków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez AgataP
      Hejka, dostałam się na SGH na studia wieczorowe oraz na UEP na dzienne. Kompletnie nie wiem, które wybrać. Boje się, że jeśli nie wybiorę SGH to dużo stracę, jest to jednak bardzo renomowana uczelnia. A wy co byście wybrali? I czym kierowalibyście się? 
    • Przez whereyouaregoingjoanne
      Potrzebuje pomocy. Dostałam się na studia FiR i mam mase wątpliwości jaki tryb wybrać. Czy studiować dziennie i pracować w weekendy (praca dorywcza - kelnerka ) czy studiować zaocznie i pracować w tygodniu ( zbierać doświadczenie np. praktyki, kursy rachunkowości ...). Co sądzicie, jaki tryb wybraliście i czy jesteście zadowoleni ?
    • Przez Wiktoria123
      Hej, bardzo proszę o uzupełnienie mojej krótkiej, dosłownie 5-minutowej ankiety, dotyczącej adaptacji studentów do nowego miejsca zamieszkania i sposobu nauki. Dotyczy ona co prawda studentów krakowskich uczelni, ale uzupełnić ją może każdy, kto przeniósł się na studia do większego miasta. https://forms.gle/vBkw37qVggF35wn6A 
    • Przez Nina7
      Studiuję prawo niestacjonarnie. Dostałam się na doradztwo polityczne i publiczne stacjonarne czy to połączenie ma sens? Jak połączyć to w przyszłości? Jaki zawód? 
      Czy lepiej zrezygnować i iść do pracy, zbierać doświadczenie? Proszę o odpowiedzi z argumentami.


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.