Skocz do zawartości
Anonim12345

Prawo niestacjonarne zaoczne

Rekomendowane odpowiedzi

Witam
Po maturze planuję podjąć studia prawnicze. Planuję, ponieważ w liceum jestem na biol-chemie i takie też przedmioty będę zdawał rozszerzone. Jednak nie widzę się na studiach typu medycznego i z tym powiązanych. Jak już wspomniałem powyżej chce iść na studia prawnicze, głupi nie jestem mam dobre wyniki także myślę że dam sobie na nich radę, kwestia pieniędzy też jest rozwiązana bo nigdy nie cierpiałem na brak funduszy (może to zabrzmiało trochę prostacko ale chce postawić sprawę jasno). Kierunku liceum juz nie zmienię więc chcę się dowiedzieć jakie mam szanse dostać się na płatne studia np UŁ Łódź wydział prawa i administracji, zdając maturę tylko na poziomie podstawowym.Słyszałem, że warunkiem przyjęcia jest po prostu zdanie matury, jednak czy to prawda? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na studia niestacjonarne na prawo przyjmują praktycznie wszystkich i dopiero pózniej robią przesiew głownie z historii, dlatego ważne żeby zdawać na maturze historie żeby miec już podstawy.

Przyjmą Cię na 99% jednak pytanie czy bez matury z historii sie utrzymasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Interesuje się polityką i historią ale to bardziej nowożytną więc dla przykładu z historią starożytności jestem w lesie. Jak wygląda "przesiew"? Jest szansa odpaść za niewiedzę pochodzącą z liceum, jeżeli z materiałami ze studiów będę na bieżąco?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze egzaminy sprawdzają głownie wiedzę z historii, wiec bez matury z historii trudno być na bieżąco

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, studiuję prawo właśnie niestacjonarnie, więc ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że historia powszechna i polski była najgorsza, najwięcej poprawek było właśnie z tych przedmiotów. Ja zdawałam historię na maturze, ale ta wiedza niewiele mi pomogła, bo to zupełnie inna tematyka historyczna. Dużo osób z historią nie miało nic wspólnego od kilku lat i dali radę, wystarczy się troszkę przyłożyć i na pewno dasz radę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak było u Ciebie ale na UMK największy odsiew to historia i bez matury czeka Cię dużo więcej nauki. Trudno mi uwierzyć, ze Ci matura z historii nie pomogła bo przecież po maturze masz już duże podstawy i łatwiej Ci lokować pewne wydarzenia w czasie a nie uczyć sie tego od zera. Historia jest bardzo bardzo trudna na tych studiach i to największy przesiew.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że dużo też zależy od wykładowcy i uczelni. Historia jest bardzo trudna i na pewno wiedza z liceum się przyda, ale w końcu studia są po to żeby się uczyć, historia to tylko dwa, trzy przedmioty, więc chyba nie trzeba się tym zniechęcać :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie ale na zaocznych to największy przesiew. Trudno isc na prawo nie zdając matury z WOSu czy historii. Kiedyś nawet nie było takiej możliwości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale dzisiaj prawo straciło już swój dawny prestiż :)  może i dobrze, że chociaż ta historia zostaje postrachem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Straciło to prawda bo nie ma konkurencji wsród maturzystów przy tak dużym niżu demograficznym dlatego przyjmują wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślę, że masz szanse na prawie, nawet jeśli nie będziesz zdawać matury z historii. Oczywiście mówię o zaocznych studiach. Przejrzyj sobie za wczasu program studiów i sprawdź jakie przedmioty na na poszczególnych latach i jak historia jest na samym początku. Zawsze przez wakacje możesz się trochę do tego przygotować i wcześniej poczytać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem jednak będzie mu bardzo ciężko bez matury z historii, po 1 rok studiów to dużo przedmiotów historycznych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja studiowałam przez rok zaocznie administrację, przedmioty bardzo zbliżone do prawa i uwierz mi, że historia tam nie miała nic wspólnego z tym co było w liceum. Wszystko trzeba było kuć od podstaw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wielu znajomych z UMK którzy kończyli prawo i wszyscy zdawali historie na maturze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto zdawać maturę z historii ale nie jest to warunek konieczny, jesli ktoś ma oczywiście na tyle dużo samozaparcia i umiejętności, że sam jest w stanie ogarnąć ten przedmiot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tu się z Tobą zgadzam, nie jest to wymagane (chociaż kiedyś było)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale już nie jest i jeśli czujesz się na siłach opanować sam historię to śmiało realizuj to o czym marzysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, ja Ci prób odmawiać nie będę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.12.2015 o 19:55, Łukasz napisał:

Nie wiem jak było u Ciebie ale na UMK największy odsiew to historia i bez matury czeka Cię dużo więcej nauki. Trudno mi uwierzyć, ze Ci matura z historii nie pomogła bo przecież po maturze masz już duże podstawy i łatwiej Ci lokować pewne wydarzenia w czasie a nie uczyć sie tego od zera. Historia jest bardzo bardzo trudna na tych studiach i to największy przesiew.

Naprawdę historia z liceum ma niewiele wspólnego z tą historią na studiach prawniczych, bo w liceum nie uczą np. o kodeksach które tworzono w XIX wieku czy o tym jakie kodeksy tworzono na terenach zaborów, o różnych ustawach itp. W liceum naprawdę nie ma materiału o prawnie starożytnego Rzymu itp. Ja w liceum miałam rozszerzoną historię, pisałam maturę z historii i jakoś zbytnio ta wiedza mi sie nie przydała. Gdyby przedmioty rozszerzone w liceum świadczyły o tym czy ktoś da radę na studiach, to sporo osób nie dałoby rady ze studiami. Są osoby np. po klasie humanistycznej, które dostawały sie na studia z biologii, na fizjoterapię, znam osobę po klasie matematyczno-fizycznej, która zdała maturę, dostała sie na prawo i jakoś sobie poradziła. Przecież na studiach prawniczych historia jest uczona ,,od zera", więc jak ktoś sie uczy na bieżąco, to da radę po klasie matematyczno-fizycznej, po biologiczno-chemicznej, po informatycznej itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez podstaw z historii trudno uczyć sie szczegółów ktore sa na studiach. Jeśli ktoś ma sie uczyć praw z danego okresu a nie rozumie danego okresu bo nie zna historii to jest to bardzo trudne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez whereyouaregoingjoanne
      Potrzebuje pomocy. Dostałam się na studia FiR i mam mase wątpliwości jaki tryb wybrać. Czy studiować dziennie i pracować w weekendy (praca dorywcza - kelnerka ) czy studiować zaocznie i pracować w tygodniu ( zbierać doświadczenie np. praktyki, kursy rachunkowości ...). Co sądzicie, jaki tryb wybraliście i czy jesteście zadowoleni ?
    • Przez Nina7
      Studiuję prawo niestacjonarnie. Dostałam się na doradztwo polityczne i publiczne stacjonarne czy to połączenie ma sens? Jak połączyć to w przyszłości? Jaki zawód? 
      Czy lepiej zrezygnować i iść do pracy, zbierać doświadczenie? Proszę o odpowiedzi z argumentami.
    • Przez Nina7
      Studiowanie prawa i kierunku doradztwo polityczne i publiczne to dobre połączenie? 
      Jakie są tego plusy i minusy? I co po tym można robić jak to w fajny sposób połączyć jaki zawód? 
    • Przez Xersiq
      Witam. Jestem tegoroczną maturzystką, to mój pierwszy wpis na tym forum. Zastanwiam się nad wybiorem studiów. Od zawsze interesowałam się psychologią. Ze względu na dobre wyniki z matury złożyłam na UJ w Krakowie i na KUL w Lublinie ( miasto położone blisko mojego rodzinnego miasta). Od kilku dni, po rozmowie z rodzicami, zaczęłam rozmyślać na prawem na UJ. Boję się, że ze względu na liczbę chętnych na psychologię mogę miec pozniej problem z znalezieniem pracy, prawo wydaje się bardziej sensowne i rozwojowe ( biorę pod uwage także rodzinę). Mimo to jest dość nudne. Dlatego chciałam poprosić o radę czy warto iść na prawo czy jednak wybrać psychologię? A jeśli  psychologię czy warto iść na tak dobra uczelnie( czy uczelnia ma znaczenie?) czy lepiej wybrać mniejsze miasto? 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć :) Składam właśnie dokumenty na stypendium Rektora i zastanawia mnie fakt sześcioletniego prawa do pobierania stypendiów. Od października zaczynam piąty rok farmacji. Nie jest to mój pierwszy kierunek. 10.2015 r. zaczęłam studiować biotechnologię na UŚ ale 20.06.2017 r. złożyłam rezygnację. W międzyczasie w 10.2016 r. zaczęłam farmację na ŚUM, także w roku 2016/2017 byłam studentką dwóch uczelni na raz.  Nie jako nadchodzący rok akademickim będzie moim szóstym rokiem studiowania. Czy dobrze to rozumiem i liczę, że w tym roku mam ostatnią szansę na pobieranie jakichkolwiek świadczeń z Uczelni?
    • Cześć, otóż mam problem. Mam ilość ECTS powyżej minimalnej wymaganej aby zdać rok - jest rubryka która świeci się na zielono lub czerwono, po każdym roku jest napisane jaka ilość jest minimalna aby zaliczyć i mi świeci sie na zielono... jak podliczałem wszystkie przedmioty z tych 2 lat to nie wyszła nawet ta maks. liczba ects ktora jest tam podana , natomiast nie wiem czy jeszcze system liczy do 30 września ten rok czy ja źle patrzę w usosie ... Czy w sytuacji gdybym powtarzał rok akademicki to zostałbym poinformowany emailem lub czy zmieniłby mi się status studenta z aktywnego na nieaktywnego i musiałbym pisać o reaktywacje toku studiów?   Dodam, że po obliczeniu wszystkich pkt ects z wszystkich dotychczasowych przedmiotów wyszło OWIELE mniej niż jest tam w podsumowaniu jako "zaliczenie pełne".  Bo wyglada to tak jakby zaliczenie pełne dotyczyło wszystkich 3 lat z uwagi na mniejsza ilosc przedmiotow, bo mi wyszlo z 23-25 pkt mniej z podsumowania WSZYSTKICH dotychczasowych pkt ects a w puli jest max 120 więc nie wiem o co chodzi.   Czy jeśli mam warunek to w zaliczeniu etapu - jeszcze do póki się ten rok akademicki nie skonczyl bo konczy 30 wrzesnia) może być że mam etap 2 rok studiów na 2020/21 bo ejst zwiazany z warunkiem a planu jeszcze w usosie nie ma i totalnie nic? bo do 30 jest ten jeszcze 2 rok? Bo w etapie mam napisane "ZAMIANA" i to nie chodzi czasami o zamianę prowadzącego przedmiot?   Proszę o pomoc  był ktoś w takiej sytuacji?   Wzamianka z regulaminu : 2. Dziekan może skreślić studenta z listy studentów w przypadku: - stwierdzenia braku postępów w nauce; -nieuzyskania zaliczenia semestru lub roku; Czy jeśli powtarzałbym rok to zostałbym po prostu skreślony z listy studentów? i nie musiałbym wtedy pytać na grupie o to czy na pewno powtrzam rok mimo spelnienia pkt ECTS ...?   Dodam, że na 1 roku też miałem powyżej wymaganej ilości pkt ects pomimo warunku a nie miałem pełnej ilości i normalnie przeeszedłęm, tylko wtedy nie patrzyłęm nic na usos i nie mam bladego pojęcia w jakiej sytuacji obecnie jestem, ale ogólnie coś w etapach jest napisane ze ten rok jeszcze trwa a mam niby 2 rok na 2020/21 a o 3 roku nic nie jest napisane, ale z drugiej strony spełniam pełna ilość punktów ects tak samo jak kiedyś no i nie dostałem żadnego e maila ani żadnej informacji odnośnie tej sytuacji i nie mam bladego pojęcia o co chodzi, czy w taki sposób jest ujęty warunek czy o co chodzi.. kompletnie nie wiem, już pisałem do dziekanatu ale aktualnie nie mam bladego pojęcia o co chodzi.
    • Cześć, w tym roku piszę maturę i myślę o studiach ifnroamtycznych. Początkowo myślałem o informatyce stosowanej na AGH (wiem ze podobno jest najlabsza ale chodziło mi o skupienie wokół programowania a nie wokół przedmiotów z innych kierunków) Ale jest dużo osob na jedno miejsce więc pewnie się nie dostanę. Myślałem natomiast o informatyce stosowanej na UJ i Matematyce Komputerowej na UJ. Jest ktoś może w stanie opisać te kierunki? Ktoś kto ze skończył albo kto jest w trakcie ich studiowania? ( przeglądałem syllabusy i wyglądają naprawdę fajnie ale lepiej jest się dowiedzieć też od kogoś kto wie co i jak). Próbowałem się dowiedziec o progi punktowe i ilość osób na jedno miejsce ale znalazłem tylko liczby z ostatnich lat, wie ktoś może jak to się ma na ten rok? Boję się że na te kierunki też się nie dostanę bo będzie trzeba naprawdę wysoko zdać maturę.  Z góry dziękuję za każda pomoc!
    • Aa czyli rozumiem że będę miał tylko przedmioty które muszę poprawić. Ale co z semestrem drugim? Czy też będę musiał go poprawiać skoro mam wszystko zaliczone? Co będę na nim właściwie miał? Prosząc o przyspieszenie jaki semestr będę miał na faktycznym drugim semestrze? I czy ten drugi muszę znów robić na nowo?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.